Dodaj do ulubionych

O Oleksym inaczej.

22.03.07, 18:29
Może nie zapomnijmy, że to były premier, który - według ówczesnej prasy -
nieźle rządził. A i dzisiaj niewiele negatywnego. Może nic nie robił?

Miał problem z Polisą.

Wprowadzał - moim zdaniem - dużo kultury do politycznego dyskursu. Chociaż
trochę nadużywał słów bliskich ostatecznym: "niebywały atak Unii wolności...".
O ile pamiętam, duży szacunek mieli do człowieka ludzie opozycji - Wujec nie
wierzył w historie ałganowe.

Moim zdaniem kłapał ozorem. Ale chyba nigdy nie musiał ubarwiać i przeginać.
Po prostu kłapał.

Chyba żyjący dość długo najpierw na koszt klasy wiodącej, a później podatnika
tak mają. Pewne oderwanie się od realiów.

A Wy jak uważacie? O Glacy i generalnie o żyjących na Wasz (i mój ) koszt?
Obserwuj wątek
    • rzewuski1 Re: O Oleksym inaczej. 22.03.07, 18:32
      na mnie Oleksy sprawiał i sprawia dobre wrażenie
      umie sie dobrze wysławiac i premierem był dobrym
      dopóki Moskwa nie postanowiła swoich agentów uruchomic by zrobili posmiewisko z
      Polski
      • torpeda.wulkaniczna Moim zdaniem 22.03.07, 18:42
        również.
        Milczanowski zamieszał, ale Glaca musiał coś Ałganowowi głupio wychlapać.
        Jak siegam pamięcią: słuchac dało się jedynie Buzka i Oleksego - jako premierów.
        Jasny wywód, klarowne intencje. Chociaż często mi nie po drodze.

        Inna rzecz, że wtedy media nie były tak "uwolnione" jak teraz.

        Oleksy to polityk. Dobry polityk, co stwierdzali też opozycjoniści.
        Wada: kłapie.
        Wada pozytywna (zajadę Wałęsą): kłapie chyba nie dlatego, że chce coś ugrać.Po
        prostu kłapie.
        • ben.huur On wzbudza moje zaufanie, Kwach i Miller, nie 22.03.07, 18:44
          • torpeda.wulkaniczna Re: On wzbudza moje zaufanie, Kwach i Miller, nie 22.03.07, 19:00
            Troche za ładnie mówi.
            I za ślisko, ale to każdy polityk.

            Szkoda, że nie został prymasem :)
      • albisia Dopóki Moskwa nie uruchomiła swoich agentów. 22.03.07, 18:44
        rzewuski1, to Milczanowski jest agentem Moskwy??? Kto by pomyślał! Ale faktycznie zrobił z Polski pośmiewisko.
        • rzewuski1 Re: Dopóki Moskwa nie uruchomiła swoich agentów. 22.03.07, 19:13
          albisia napisała:

          > rzewuski1, to Milczanowski jest agentem Moskwy??? Kto by pomyślał! Ale
          faktyczn
          > ie zrobił z Polski pośmiewisko.

          moze nie on
          tylko ci co mu to podsuneli
    • indris Re: O Oleksym inaczej. 22.03.07, 18:48
      Przyznam się, że robił na mnie dobre wrażenie. Ataki prawicy tylko powiększały
      sympatię do niego. Ale teraz okazał się baardzo nieciekawym typem.
      • incognitto palnick od razu się na nim poznał:)) 22.03.07, 19:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56501229&a=56674577
        • torpeda.wulkaniczna Re: palnick od razu się na nim poznał:)) 22.03.07, 19:42
          Faktycznie, piękna analiza i wskazówki dla Glacy :)

          Zapomniałem, że miał być namiestnikiem Danii, jeśli postanowiliby tak włodarze
          jego właśnie okleksowanych kumpli.
        • orwella Palnick ma genialnego nosa politycznego?:) 22.03.07, 19:52

      • torpeda.wulkaniczna Re: O Oleksym inaczej. 22.03.07, 20:41
        Miał niezłe notowania. Taki ludzki człowiek. Chachmęcił z Polisą, ale kto z
        tego kółka (i innych też) nie chachmęci na koszt podatnika ?

        Czy teraz jest szmata, bo powiedział tajemnice poliszynela i własne,
        nieskrepowane zdanie o kumplach?
    • johnny-kalesony Re: O Oleksym inaczej. 22.03.07, 19:44
      Po prostu dał się pociągnąć za język. W środowisku w którym kluczowym słowem
      jest omerta (w dalekcie sycylijskim oznacza to "zmowę milczenia") jest to
      działanie niewybaczalne. Czy teraz ktoś otrzyma na Józefa Oleksego "zlecenie"?

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • torpeda.wulkaniczna Zlecenie? 22.03.07, 19:53
        to zależy, ile może jeszcze wykłapać.
        Chyba niewiele.
        A zeznawać i tak nie zechce.
    • woda.woda Oleksy 22.03.07, 19:50
      klasyczny PRL-owski aparatczyk. Nie ufam komuś, kto zapisał się do partii w '68
      robiąc tam karierę, a po '90 było mu wszystko jedno kim będzie, aby tylko być
      Kimś Bardzo Waznym.
      • johnny-kalesony Re: Oleksy 22.03.07, 21:57
        Dlatego też - kiedy jego rodzina została przez pozostałą grupę ojców chrzestnych
        odstawiona na boczny tor - poszedł poskarżyć się A. Gudzowatemu, który z ojcami
        chrzestnymi wielkorotnie miał do czynienia.
        Nie są w tym wypadku istotne kompetencje moralne Józefa Oleksego. Po prostu jego
        postępowanie stanowi korzyść dla społeczeństwa.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • incognitto Dlaczego Napieralski ciągle mówił o świecach? 22.03.07, 22:08

          ciągle napomykał, ze ta kolacja byla zakrapiana i że przy świecach,
          spotkanie zdaje się było w bartimpexie, więc te swiece od razu sie nie kojarzą,
          Napieralski musi cos jednak w tej spr wiedzieć więcej...:))
    • szalony_kapelusznik Re: O Oleksym inaczej. 22.03.07, 22:07
      torpeda.wulkaniczna napisał:
      Moim zdaniem kłapał ozorem. Ale chyba nigdy nie musiał ubarwiać i przeginać.
      > Po prostu kłapał

      Masz rację torpedo kłapał, a im więcej wypił
      tym więcej kłapał, nie wiem jak teraz ale
      kiedyś pił i to dużo
      w czasie rozmowy z Gudzowatym niewątpliwie też pił
      na trzeźwo zawsze starał się panowac nad tym co mówi
      powtarzam co powiedziła osob, która zna go od młodości
      ale nie po linii partyjnej lecz tylko towarzyskiej
      od kieliszka

    • dziad_na_baby Re: O Oleksym inaczej. 22.03.07, 22:16
      Grasz na moich strunach Torpedo.
      Gdyby mi ktoś kiedyś chciał wmówić, że bez obrzydzenia spojrzę na Oleksego....
      Rzeczywiście spojrzałem na niego inaczej.
      Ale wydaje mi się, że to jego kłapanie czerpane jest z szuflady:

      „zdolny jestem niesłychanie,
      najpiękniejsze mam ubranie,
      moja buzia tryska zdrowiem,
      jak coś powiem, to już powiem”.

      A wcześniej jak inaczej i nim myślałeś?
      • torpeda.wulkaniczna Ja go widzę dalej 22.03.07, 22:47
        tak samo.
        Aparatczyk biesiadowo-ałganowy.
        Taśmy wyszły nie z jego woli - więc nie chciał wprowadzania jakiejś ożywczej
        debaty. Po prostu wpadka.
        Może teraz będzie pozował na jakiegoś herosa-czyściciela.

        Zdanie o zawodowych opiekunach klasy robotniczej i inteligencji pracującej mam
        niezmienione.
        Wycieki Glacy go nie zmieniły.
    • wujaszek_joe kurcze, żal mi go 22.03.07, 22:26
      to była prywatna rozmowa. powtarzał plotki. oczerniał innych. zgorzkniały
      człowiek. rozpracowywany jest tylko jeden z trzech wątków czyli jego
      plotkarstwo. w prywatnej rozmowie! drugi wątek to moralność gudzowatego, a
      trzeci, że z prokuratury cieknie jak ze starej ku rwy.
      tak jak pisano wczesniej, facet został bardzo skrzywdzony przez IIIRP, przy nim
      cała inwigilacja prawicy jest pryszczem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka