emerytka2006
23.03.07, 21:37
Będziecie o niej pamiętać przy dzieleniu się jajkiem i oblewaniu wodą
kolońską?
67 lat temu w Warszawie bito Żydów - bynajmniej nie z inspiracji
hitlerowców...
Fragmenty z dziennika Adama Czerniakówa:
ekscesy antysemickie / wiosna 1940: = 24.03.40 - Po obiedzie na ulicach
żydowskich bicie Żydów z wybijaniem szyb. Rodzaj pogromu. = 25.03.40 - Na
ulicach pogromy. Na rogu Żurawiej bito i wybijano szyby. Baba bijąca Żydów
grasuje znów na ulicach. = 26.03.40 - Na ulicy biją (hale). Kieruję pismo do
odnośnych czynników. = 27.03.40 - [w Krakowie na spotkaniu z Frankiem]
Opowiedziałem o pogromach w Warszawie, których nie było od 1880. (...) Artl
co do bicia ma wątpliwości. = 28.03.40 - [w Krakowie] Inż. Reicher
(przyjechał z Bornsteinem) zawiadamia o pogromie wczoraj. Buchweitz nie mógł
dotrzeć do Gminy na Grzybowską. Wobec tego postanowiliśmy pójść do Artla. W
międzyczasie nadjeżdża woźna Wojnarowska z oświadczeniem, że bito, gromiono i
z listem od Lichtenbauma, że raniono Rozena i Rosenthala po drodze z SS do
Gminy, że Gmina oblężona.
46. 1940-03-24 -
1940-03-24 Uroczyście obchodzono Purym. Niezły nastrój, chociaż położenie
dość ciężkie
47. 1940-03-24 -
1940-03-29 Pogrom wielkanocny
48. 1940-03-25 -
1940-03-26 Wielkanoc roku 1940 wypada około miesiąca przed Paschą /25 marca/.
Skończyła się zima. Jest słońce i lód.
49. 1940-03-26 -
1940-03-29 wyjazd Czerniakowa z grupą radnych pociągiem (sleepingiem) do
Krakowa - do władz GG. Czerniakow referuje sprawy bezpieczeństwa życia i
mienia, stan finansowy Gminy, roboty publiczne, opaski, pogrom warszawski
50. 1940-03-26 -
Święto Rezurekcji staje się dla Żydów czasem panicznego strachu - i nie z
powodu okupanta, choć za jego cichą zgodą. Mnożą się chuligańskie gangi,
złożone z wyrostków i dzieci w wieku szkolnym, które napadają na żydowskich
przechodniów i sprawiają im mordercze bicie. Kapłan pisze, że prześladowania
wielkanocne to było polowanie, Żydzi byli traktowani jak zwierzęta. Jedyną
reakcją napadniętych była ucieczka, co jeszcze dodawało zapału
napastnikom. "Jesteśmy tchórzami".
51. 1940-03-27 -
Niemcy wcielają w życie zasady zapobiegania epidemiom: jeżeli ktoś jest
chory, podwórzejest zamykane na okres dwóch tygodni, pod koniec kwarantanny
wszystkie mieszkania muszą być zdezynfekowane. Również oba podwórza,
przylegające do zainfekowanego, muszą być zamknięte przez cztery dni.
Następnie również w "podejrzanych" domach przeprowadza się dezynfekcję.
Dezynfekcja oznacza przy okazji ogołocenie mieszkań ze wszystkich
wartościowych rzeczy. Po dezynfekcji w mieszkaniach, następuje dezynfekcja
osobista: Żydzi są zmuszani do pójścia do łaźni, odkażania swoich ciał i
ubrań, co staje się prawdziwą torturą. Łaźnia jest parowa, a podczas
odkażania kobietom obcina się włosy, a mężczyznom brody. Dezynfekowane
ubrania zamieniają się w podarte i pogniecione szmaty, których nie można
dłużej nosić.
52. 1940-03-27 -
Do łaźni Żydzi są wysyłani setkami i pozostają tam jie krócej niż 15 do 20
godzin. Każdy jest zmuszany do przechodzenia przez kolejne etapy dezynfekcji -
każdy zajmuje 4-5 godzin. Nadzy igłodni, czekają na dopełnienie rozlicznych
formalności. "Czystość" odkażonych trwa czasami zaledwie kilka dni - po dwóch
dniach można otrzymać zawiadomienie, że np. sąsiednie podwórko objęte jest
kwarantanną - i tortura oczyszczania zaczyna się na nowo.
53. 1940-03-27 -
1940-03-30 Przez pełne trzy dni Polacy oszaleli - Warszawa zmieniła się w
pole walki, nastał kompletny chaos, mnożyły się napaści i rabunki na Żydach w
biały dzień, pod akceptującym okiem miłujących porządek Niemców.
54. 1940-03-27 -
1940-03-27 Ciekawa rozmowa z Meszulimem... nie spodziewa się nic dobrego od
wroga ani z kontaktu z nim
55. 1940-03-27 -
1940-03-27 1,5 godziny trwała grabież apteki przy ul. Żabiej 8. Byli tam
polscy policjanci i tamci policjanci, nikomu to jednak nie przeszkadzało w
rabowaniu.
56. 1940-03-27 -
1940-03-27 Mówi się, że polskie wyrostki otrzymały od tamtych po 2 zł i
więcej złotych dziennie. Przywieziono ich w samochodach i wypuszczono w
dzielnicy żydowskiej
57. 1940-03-27 -
1940-03-27 Młody człowiek, dostał podczas roboty żelazem po głowie, zmarł
58. 1940-03-28 -
Niemcy podejmują nowe działanie polityczne: pod ich egidą uzbrojeni w kije i
pałki młodzi ludzie /nie ma pośród nich ani jednego dorosłego/ urządzają
Żydom pogromy. Napadają na sklepy i okradają je. Jeśli nie ma towaru -
rozbijają okna wystawowe. Stające na drodze Żydzi są bici i ranieni.
59. 1940-03-28 -
Pod wieczór Kapłan wybrał się w ważnej sprawie na Nalewki: dzielnica zrobiła
na nim wielkie wrażenie. Na ulicach czuło się strach, ludzie przemykali się
jak cienie. Ulica Franciszkańska, którą przechodzi autor, jest zamknięta
przez wojskowych - a przejście Nalewkami jest dozwolone jedynie wzdłuż lewej
strony ulicy /patrząc od Gęsiej/. Prawa strona jest pusta i bezludna,
patrolowana przez wojskowych.
60. 1940-03-28 -
Młodzi chuligani nie zaglądają na Nalewki - sklepy są pozamykane, niedawno
zostały opróżnione i porozbijane. Ale autor przechodząc słyszy dobiegający z
innych ulic charakterystyczny dźwięk rozbijanych szyb. "Patriotyczna polska
młodzież" działa pod okiem okupantów, którzy chętnie filmują jej akcje. Chaim
z goryczą pisze, że jeszcze rok wcześniej słyszał okrzyki: "Niech żyje
Polska!", "Niech żyje Śmigły-Rydz!" - teraz patrioci krzyczą, w podbitym
mieście, w obecności okupanta, "Niech żyje Hitler!", "Precz z Śmigłym-
Rydzem!" "Chcemy Polski bez Żydów!". Boli go, że na ruinach ojczyzny
oragnizowane są demonstracje na cześć Hitlera.
61. 1940-03-29 -
1940-03-29 sprawa getta: = 29.03.40 - W Gminie nowe polecenia zamurowania
ghetta...
62. 1940-03-29 -
1940-03-30 sprawa Żydów wysiedlonych do Warszawy z Reichu: = 29.03.40 - W
Gminie (...) stworzenie azylu dla 3000 ludzi wysiedlonych z Reichu... =
30.03.40 - (...) żądania Reicherta o utworzeniu (...) kwarantanny dla 3000
wysiedleńców z Reichu...
63. 1940-03-29 -
1940-03-29 Z powodu rzekomej epidemii nie zezwolono na otwarcie szkół
żydowskich. Dzieci wałęsają się na ulicach, chodzą zrozpaczone Wiele wypadków
podrzucania dzieci pod drwi instytucji społecznych
64. 1940-03-30 -
1940-03-30 sprawa getta: = 30.03.40 - Od rana pogłoski o ghetcie. Byłem u
Laschtoviczki, odradził pójść dziś do Szefa. Potem u Leista, doręczyłem (...)
list nasz w sprawie niemożliwości zrobienia murów (naruszenie instalacji
wodociągowej, sieci elektr[ycznej], kabli etc.).
65. 1940-03-30 -
1940-03-30 Mówią, że podobno rozmawiano z prof. Cybichowskim, który miał
oświadczyć, że że napady na Żydów należą do starej polskiej tradycji.
66. 1940-03-30 -
Duża delegacja przedstawicieli głównych polskich Judenratów została
zaproszona do Krakowa przez gubernatora Franka. Nikt nie wie, po co.
Delegacja już powróciła, ale nie udziela żadnych informacji.
67. 1940-03-30 -
Jaszunski, jeden z członków delegacji warszawskiej, mówi, że byli w Krakowie
traktowani z szacunkiem. O czym mówiono - nie chcą informować przed
posiedzeniem zarządu Judenratu. Natychmiast rozchodzą się sprzeczne plotki -
ktoś widział delegatów i byli weseli, ktoś inny też widział, i byli smutni.
Niektórzy mówią, że okupant będzie odtąd nieco mniej okrutny - inni, że za
kilka dni w Warszawie powstanie getto.
68. 1940-03-30 -
1940-03-30 Ekscesy - c.d. Napadnięto na Gminę Żydowską. Przegnano chuliganów
przy pomocy Batalionów Pracy. Mówią, że BP bardzo ucierpiały na skutek tych
napadów. Rozen i Rosental zostali zrarnieni. Wzmaga się nienawiść do
chrześcijan. Uogólnia się napaści pijanych wyrostków ze szkół rzemieślniczych
(m.in ze szkoły Konarskiego na Lesznie)
warszawa.getto.pl/index.php?mod=zdarzenia&month=03_40