Gość: Wallenrod
IP: *.chello.pl
17.05.03, 08:45
Od dawna o tym mówiłem...tylko po jaką cholerę w ostatnich latach
wydano milliardy złotych na tzw. zniesienie barier z których nikt
nie korzysta!!!Moja Żona jest osobą niepełnosprawną poruszającą
się na wózku i fizycznie nie jest w stanie poruszać się po tzw.
podjazdach.MUsiałaby posiadać samobieżny wózek inwalidzki o
wartości samochodu!!!!!!!!!
Te milliardy wyrzucone w beton mogłyby zapewnić całkiem słuszne
pensje dla tzw. asystentów socjalnych. A możeby tak Komisja
Śledcza dla rozliczenia pomysłodawców likwidowania barier????
I jeszcze jedna uwaga do żebrających od Państwa: obowiązek
opieki nad osobą niepełnosprawną spoczywa PRZEDEWSZYSTKIM na
RODZINIE!!!!!!!!!!!!Robię to od momentu kiedy niepełnosprawność
pojawiłą się w mojej Rodzinie(Ciotka,Ojciec,Matka,ŻONA!!!!)
o JEDYNĄ rzecz którą wyprosiłem w Kościeli Ewangelickim to był
ręczny wózek inwalidzki dla mojej Żony...
Polecam się pamięci!