tw.miodek
12.05.07, 12:08
?Wprost" dotarł tymczasem do nowych materiałów IPN dowodzących, że Andrzej Ceynowa był
współpracownikiem SB. Z dokumentów zachowanej w oryginale Sprawy Obiektowej krypt. Wirginia, nr
23461, założonej 13 lipca 1977 r. przez Wydział II (kontrwywiad) KW MO w Gdańsku, a dotyczącej
Instytutu Filologii Angielskiej Uniwersytetu Gdańskiego, wynika, że już w 1977 r. z Andrzejem
Ceynową nawiązał kontakt funkcjonariusz SB ppor. Władysław Danek. Oficer SB traktował Ceynowę
jak kontakt operacyjny SB i nadał mu pseudonim AC (inicjały obecnego rektora UG). W teczce SOR
Wirginia znajduje się notatka z rozmowy z KO ps. AC z 15 września 1977 r.
Materiały ewidencyjne IPN poświadczają, że w 1977 r. próbowano w Gdańsku zwerbować Ceynowę
jako tajnego współpracownika, ale odmówił on współpracy z gdańskim Wydziałem II KW MO. Udało
się to jednak dziesięć lat później, o czym świadczy zarejestrowanie Ceynowy pod nr 56033 7
kwietnia 1987 r. jako tajnego współpracownika Wydziału II Wojewódzkiego Urzędu Spraw
Wewnętrznych o pseudonimie Lek. Jego oficerem prowadzącym był m.in. por. Tadeusz Kurkowski,
ten sam, który już jako kapitan SB w 1989 r. odbierał od Leka donos dotyczący spotkania z
dyplomatą amerykańskim Johnem Brownem. Spotkanie i donos na Browna z 23 maja 1989 r.
potwierdzają też materiały Wydziału B Służby Bezpieczeństwa w Gdańsku (wydział prowadzący
obserwację), do których również dotarliśmy.
Teczka pracy i teczka personalna agenta ps. Lek została zniszczona w 1990 r. po przekazaniu akt do
archiwum SB w Gdańsku (Wydział C) - 26 stycznia 1990 r. Okazuje się jednak, że nie wszystko
zostało zniszczone, o czym świadczą nowe dokumenty dotyczące współpracy Ceynowy z SB, do
których dotarł ?Wprost". Niewykluczone, że mogą się znaleźć także inne dokumenty na temat
ewentualnej współpracy Ceynowy z Departamentem I MSW (wywiad PRL).
www.wprost.pl/ar/?O=106322
Czołowy antylustrator...