haen1950
14.05.07, 10:08
Kaczyńscy, Macierewicz, Gwiazda..., sporo takich teraz na topie i przy
spluwach. Biorą odwet na wszystkich, którzy na ich lęki i paranoje pukali się
w czoło niedwuznacznie.
Oni są w sumie nieszkodliwi, przekroczą normy, zorganizują jakieś puczysko
dla hucpy, ludzie się pośmieją i wreszcie odeślą do domu bez klamek.
Ale wykorzystując ich słabości dorwali się do spluw młodzi, bezwzględni,
cyniczni. Ziobry, Mularczyki, ich prokuratorzy. Wyborna śmietanka gości, dla
których władza i niszczenie bytów ludzkich jest jedynym celem, hobby i
spełnieniem. Zawodowi zboczeńcy.
Dlatego nie dziwię się, kiedy Gwiazda oskarża Borusewicza o agenturalność.
Ale dziwię się, kiedy Borusewicz z bezradnym usmiechem czyści kible w
Katschorenhaus. Co się dzieje z tym człowiekiem?
Jeszcze bardziej dziwię się, kiedy senatorzy RPiS zbiorowo zagłupieni
wybierają Gwiazdę na sędziego sumień ludzkich, plując Borsukowi prosto w
otwarty z zadziwienia dziób. A ten nic, nie reaguje.
I to jest powód do nieustannego zadziwienia nad stanem umysłów i
charakterów.