Dodaj do ulubionych

Inteligencja zastępcza.

20.05.07, 14:19
Ponoć na spotkaniach w terenie, na które ruszył zaprawiony w bojach
nadredaktor panuje ciekawa i charakterystyczna raczej dla
środowiska "moherowego" atmosfera.
Otóż na spotakniach z A.Michnikiem, każdy kto odważy się temu guru srodowiska
związanego z GW zadac niewygodne i krępujące pytanie jest wytupywany,
wykrzyczany by na pytanie nie bylo odpowiedzi, wyrywanie mikrofonu a
przypadkach skrajnych dochodzi nawet do przemocy fizycznej.A następnie owacje
i spontaniczne brawa, gdy naczelny GW zbywa pytanie machnięciem ręki lub
kwituje stwierdzeniem , ze to "są bzdury" lub nie warto na to odpowiadać.

Inna forma odpowiedzi na niewygodne pytania sa lekceważące konstatacje ( nie
o naczelnym teraz tu mowa )w stylu - "przecież tego się nie czyta"

Takimi postawamui nacechowana jest inteligencja zastępcza.
W coś się nie wątpi, kogoś się nie czyta, pewne pytania się zbywa (np.
machnięciem ręki ), w ogóle niektórych pytań się nie słyszy ( precyzyjniej -
nie chce się słyszeć ).

Jak to się ma w stosunku do cech, którymi powinien charakteryzować się
inteligent : wątpliwość, otwartość na cudze poglądy i gotowość do polemiki,
gdzie mowa o argumentach w dyskusji a nie wykluczenie i ostracyzm.
najbardziej sprzecznym z inteligenckim etosem jest właśnie eliminowanie z
publicznej deaty osób o odmiennych poglądach.


P.S. Do tego dodać także można polemikę, kóra zaczyna się i kończy na
wokandzie sądowej ;)))

Obserwuj wątek
    • apoplaws Re: Inteligencja zastępcza. 20.05.07, 14:27
      Ziemkiewicz, którego tu (nie wiem dlaczego nie powołując się na źródło)
      przytaczasz naświetla problem wyjątkowo jednostronnie. Nie bywam na spotkaniach
      ani z michnkiem ani z jego adwersarzami od kilku lat, ale wnioskując po
      stosownych forach na które zdarza mi sie pisywać, nie jest to zjawisko rzadkie
      na tzw. prawicy również.
      Poza tym, szczerze mówiąc nie daję za bardzo wiary obsesjom Ziemkiewicza. On ma
      już dziś jeden cel - wyjść z twarzą po szeregu pomówień, oszczerstw i głupich
      argumentacji do których sie w zacietrzewieniu posunął.
      • camille_pissarro Re: Inteligencja zastępcza. 20.05.07, 14:57
        owszem wątek zainspirowany tekstem R.Ziemkiewicz w ostatnim weekendowym Plus
        Minus ( oczywiście mozna skonstatowac , że tego sie nie czyta lub bradziej
        ugodowo , że jest jednostronny ;)

        ad rem, tu nie ma mowy o spotkaniach A.Michnika z adwersarzami ale
        powiedziałbym, że z jego gorącymi orędownikami, a adwersarze stanowią niewielki
        procent, acz odważny ( przy założeniu, ze ta atmosfera tak wygląda, dla mnie
        nie byłoby to dziwne, wystarczy zerknąc na FK aby takiego przekonania nabrać;))

        Ja np. mimo, ze pisze tez posty krytyczne o obecnej władzy RP jestem obrzucany
        inwektywmi "PiSdzielcu" i innymi mało wyrafinowanymi epitetami - ale nie w tym
        rzecz.

        To, że R.Ziemkiewicz ma okreslony stosunek do A.Michnika, nie znaczy , ze ten
        ostatni ma monopol na jedynie słuszną prawdę o czasie przelomu i transformacji.

        Poza tym, grozenie przez A.Michnika procesami sadowymi o pomówienie to ostatnio
        jedyna jego forma dyskusji z adwersarzami. Juz nie chodzi o R.Ziemkiewicza,
        Zybertowicza ale np. R.Krasowskiego.

        Jest to typowy szantaż a nie forma dochodzenia swych praw.
        Jesli A.Michnik kazdego swego oponenta bedzie tak traktował a to jest az nadto
        widoczne , to niedługo na jego wiecach będą tylko owacje a nie polemiki i
        podobnie w jego sztandarowym dzienniku czy forach portalu Agory będa
        dopuszczani do głosu jedynie Ci co w pełni zgadzaja sie z oficjalną linią tej
        korporacji.
        A to jeszcze tak niedawno było przerabiane ;-)), ba ponoć Adam Michnik z takim
        stanem rzeczy ostro i zaciekle walczył ;-)))
    • hercule_poirot Ja tam nie chodze na takie spędy z założenia, ale 20.05.07, 16:37
      moze ktoś z forumowiczów takie spotkanie zaliczył i obiektywnie opisze jego
      klimat ;-))
      • dziwny_gosc Re: Ja tam nie chodze na takie spędy z założenia, 20.05.07, 16:42
        Musiałby chyba przylecieć na to spotkanie z innej planety, albo przynajmniej z
        innego kontynentu żeby mógł być obiektywny
        • hercule_poirot Re: Ja tam nie chodze na takie spędy z założenia, 20.05.07, 17:00
          No własnie, pytanie miało podtekst ironiczny, "śmieszka " nie dodałem
          świadomie, ale słusznie Waść prawisz.
          • camille_pissarro Re: Ja tam nie chodze na takie spędy z założenia, 20.05.07, 20:12
            Ja pamietam słynny udzial A.Michnika w drugiej połowie lat 80' tych we
            francuskiej TV5. Wówczas to z piana na ustach bronił genearała W.Jaruzelskiego.
            Od tego momentu przestałem uważać A.Michnika za omnipotentnego opozycjonistę i
            zacząłem dokładniej przyglądac sie jego opiniom, artukułom, teksto - w końcu
            kilka laty temu ( 5,6 ) przestałem kupować GW...
            • pisubek A teraz masz okazje, zeby nie zagladac nawet do 20.05.07, 20:16
              wydania internetowego i czcic swoich bohaterow - Ziemkiewicza, Ziobre,
              Kaczynskich, Kryze, Rydzyka, itp. No to Alleluja i do przodu. A tak przy okazji,
              na swoich spotkaniach Michnik odpowiada rowniez bardzo uprzejmie na bardzo
              niewygodne dla niego pytania. Ale jak rozumiem prawda jest ostania rzecza jaka
              cie interesuje.
      • 1normalnyczlowiek Napiszę nieobiektywnie,ale zgodnie z prawdą :))) 20.05.07, 20:23
        hercule_poirot napisała:
        > moze ktoś z forumowiczów takie spotkanie zaliczył i obiektywnie opisze jego
        > klimat ;-))

        ---> Na spotkaniu z Michnikiem, na którym byłem, obowiązywało kadzenie sobie
        nawzajem - a miał koło siebie dwóch "adwersarzy". Nie sprawdzonych zadawaczy
        pytań natychmiast wyśmiewała część publiki - dziwnie ciągle ta sama.
        Potwierdzają to zresztą relacje medialne ze spotkań. Słuchając na żywo Michnika
        porażał przede wszystkim brak argumentów i omijanie lub zagmatwanie problemów za
        pomocą historycznych dygresji.
        • camille_pissarro Re: Napiszę nieobiektywnie,ale zgodnie z prawdą : 20.05.07, 20:45
          Nie wiem czy pamietasz jak podczas Komisji w sprawie L.Rywina zaczęto zadawać
          mu niewygodne pytania, toi tak się zacietrzewił, zapluł, oswiadczył , że
          wychodzi i nie będzie na nic odpowiadał, az go Nałęcz musiał w tym
          rozsierdzeniu wyhamowywać :-))
          Generalnie nie panująca nad swymi emocjami, nie przemawiają do niego żadne
          aargumenty, tylko jego musi byc na wierzchu - przynajmniej jak dla mnie , takie
          sprawia wrazenie ...
          • bubba49 Re:ty takich niewyksztłciuchów też wytupiemy 20.05.07, 20:48
            tup,tup,tup,wtystarczy?.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka