Dodaj do ulubionych

PiSdziaki kontra autorytety.

24.05.07, 08:56
Normalny człowiek jeśli słucha kogoś mądrzejszego od siebie i nie rozumie,
przyznaje: ja jednak mniej się na tym znam. Co robi PiSdziak? PiSdziak woła:
autorytet jest podły i głupi. I tu Premier niczym się nie różni od cat1.
Obserwuj wątek
    • goldenwomen2 Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 08:59
      a gdzie te altorytety? jesli sa to wlasnie takie jakie sa.
      • marouder [...] 24.05.07, 09:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • uzdek98 autorytetem w 4rzeszy sa oba klamczory... 24.05.07, 12:09
        a walesa nie przeskoczyl plotu tylko brat podsadzal brata... taka jest obecnie
        prawda historyczna...
        • 1normalnyczlowiek Sam też podajesz coś do wierzenia niczym autorytet 24.05.07, 12:15
          uzdek98 napisał(a): autorytetem w 4rzeszy sa oba klamczory...
          > a walesa nie przeskoczyl plotu tylko brat podsadzal brata... taka jest obecnie
          > prawda historyczna...

          ---> Natomiast prawdę historyczną nie poznamy ani z opowieści Bolka i Lolka, ani
          z opowieści Bolka i Musta - lecz z dokumentów. I wytłumacz mi, o czym to
          świadczy, że Bolek i Lolek wszystko robią by dotrzeć do tych dokumentów a Bolek
          i Must wszystko robią by te dokumenty zniknęły?
          • uzdek98 Re: Sam też podajesz coś do wierzenia niczym auto 24.05.07, 12:19
            do tej pory klamczory graly teczkami i byly przeciwne otwarciu teczek /szkola
            mdlugiego janka i maciory sie klania/ ... potem wysmazyly bubel prawny...
            a obecnie chyba sami nie wiedza co robic....
            • 1normalnyczlowiek Widzisz,mówisz jak autorytet :) 24.05.07, 12:51
              uzdek98 napisał(a):
              > ... potem wysmazyly bubel prawny...
              > a obecnie chyba sami nie wiedza co robic....

              ---> Ja na przykład mam wątpliwości, czy to był bubel prawny czy nie - gdyż mam
              poważne wątpliwości co do INTERPRETACJI zapisów i ducha Konstytucji w wykonaniu
              sędziów TK.
              • uzdek98 Re: Widzisz,mówisz jak autorytet :) 24.05.07, 15:31
                jesli o sprawie dysktuja profesorowie prawa - stepien czy winczorek
                z magistrami - Mularczyk czy ziobro to ja nie mam watpliwosci kto ma racje...

                ale to jest cecha 4rzeszy ktora jest bardzo bliska pewnemu ustrojowi gdzie
                wiedza i wyksztalcenie nie mialy znaczenia...
          • 1normalnyczlowiek Zapomniałem dodać ... 24.05.07, 12:25
            " taka jest obecnie prawda historyczna..."

            ---> Już pisałem kiedyś, że bliski znajomy spotkał na wczasach starszego
            człowieka który był uczestnikiem tamtych wydarzeń w Stoczni Gdańskiej i który
            opowiadał, że film ze słynnego skoku przez płot został zmanipulowany. Czy ten
            człowiek miał jakiś interes by kłamać? Nie wiem.
            • 3promile Re: Zapomniałem dodać ... 24.05.07, 12:28
              Powiem wam, że kogoś znam
              kogoś, kto zna ponoć jego samego
              ten ktoś mi powiedział, że tamten powiedział
              by on mi powiedział, żebym przyszła do niego

              Uwierzyłam mu,
              choć język ludzki czasem przypomina
              psa, co zerwał się z łańcucha ciemną nocą
              prawda z ust do ust jest całkiem inna,
              bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą
              (...)
              • 1normalnyczlowiek Wiem co sugerujesz - jednak nie trafiłeś 24.05.07, 12:57
                3promile napisał:
                > Powiem wam, że kogoś znam

                ---> Nie sądzę, by tamten człowiek w rozmowie przy ognisku miał jakiś interes by
                zmyślać. Podobnie ja nie mam żadnego interesu w tym, by źle mówić o Wałęsie. A
                jeśli źle mówię, to tylko dlatego, że nie chowam głowy w piasek i słucham
                argumentów wszystkich zainteresowanych stron - i wyciągam samodzielne wnioski
                (oczywiście mogę się mylić - ale mam do tego prawo jak każdy inny normalny
                człowiek).
                • uzdek98 Re: Wiem co sugerujesz - jednak nie trafiłeś 24.05.07, 15:41
                  dziadek pewno wypil nieco, ogien go rozgrzal i zaczal snuc opowiesci letniej
                  tresci... niech mlodziez podziwia weteranow... :)
            • uzdek98 Re: Zapomniałem dodać ... 24.05.07, 15:39
              moze byl wowczas pijany... albo ma problemy z psychika jak gwiazda.... kto to
              wie ? jak rozumiem to ze walesa byl przywodca strajkow rowniez jest
              manipulacja ?

              skoku przez plot uzylem jako pewnego rodzaju symbolu tego co sie dzieje
              w 4rzeszy... na drugi raz bede prostszy... :)
    • dzimbim Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 09:00
      jola_iza napisała:

      > Normalny człowiek jeśli słucha kogoś mądrzejszego od siebie i nie rozumie,
      > przyznaje: ja jednak mniej się na tym znam. Co robi PiSdziak? PiSdziak woła:
      > autorytet jest podły i głupi. I tu Premier niczym się nie różni od cat1.

      Różne cat...y mówią tak,jak ich idol. Może maja podpowiedzi z gotowymi tekstami.
    • a-siek Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 09:07
      nie rozumieć i nie zgadzać się światopoglądowo.

      Ale obrońcy demokracji.prl tych co się nie zgadzają z nimi mianują albo
      faszystami albo debilami.

      To takie demokratyczne pokazanie wyższości autorytetu nad motłochem.
      • kiko45 Re: Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 09:09
        każdy ma takie ałtorytety na jakie zasługuje..
        • 1normalnyczlowiek Każdy ma taką miłość na jaką zasługuje 24.05.07, 12:09
          kiko45 napisała:
          > każdy ma takie ałtorytety na jakie zasługuje..

          ---> Prawdopodobnie jest to oryginalny cytat, a Twój, to parafraza - a może
          odwrotnie? :)))
      • jola_iza Re: A-siek nie kompromituj się 24.05.07, 09:15
        W matematyce, prawie, medycynie też się róznimy światopoglądowo?
        • a-siek Re: A-siek nie kompromituj się 24.05.07, 09:21
          jola_iza napisała:

          > W matematyce, prawie, medycynie też się róznimy światopoglądowo?


          Rozumiem, ze teraz podasz przykład pisdziaka kwestionującego jakieś prawa
          matematyki albo polemizujacego z konkretną wiedzą medyczną.
          • 3promile Re: A-siek nie kompromituj się 24.05.07, 09:23
            Przykład pierwszy z brzegu:
            "Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne"
            ;)
            • a-siek Re: A-siek nie kompromituj się 24.05.07, 09:24
              3promile napisał:

              > Przykład pierwszy z brzegu:
              > "Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne"
              > ;)

              Propagandowy bełkot zostaw na wiece Adamowicza.
              • 3promile Re: A-siek nie kompromituj się 24.05.07, 09:26
                Adamowicza? Boli cię trochę, że Trójmiasto ciągle nie odzyskane, co?
                Poza tym powiedziałaś o słowach premiera, że to bełkot. Nonono...
              • kolor Re: A-siek jak mozesz, jak mozesz????????????????? 24.05.07, 09:27
                a-siek napisała:

                > 3promile napisał:
                >
                > > Przykład pierwszy z brzegu:
                > > "Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne"
                > > ;)



                Przemowe twojego wodza nazywasz propagandowym belkotem??????
            • 1normalnyczlowiek 3promile, nie kompromituj się 24.05.07, 13:51
              3promile napisał:
              > Przykład pierwszy z brzegu:
              > "Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne"

              ---> Większość uczepiła się tego, jak "rzep psiego ogona", wiedząc doskonale, że
              to było przejęzyczenie.
              Natomiast tym, którzy uparcie twierdzą, że to nie było przejęzyczenie, już dawno
              wytłumaczyłem:
              "Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne" ... jeśli to
              mówią byli esbecy/kapusie/komuchy ...
              Ilu to już esbeków/kapusiów/komuchów mówiło, że są czyści (biali)...?
              Ilu komuchów mówi, że odbieranie złodziejom tego co wyłudzili/ukradli to
              "polowanie na czarownice", że powodowane jest niskimi instynktami zazdrości i
              zemsty?
              No powiedz. :)))
        • a-siek I znów na pytanie o konkretny przykład 24.05.07, 09:52
          na obronę postawionej tezy otrzymuję propagandowy bełkot troli forumowych.

          Ale autorytety są niszczone a demokracja zagrożona i tej wersji sie będziemy
          trzymać szanowni państwo :)
          • 3promile Re: I znów na pytanie o konkretny przykład 24.05.07, 09:57
            Polecam lekturę: tinyurl.com/3429rl
            Ze szczególnym uwzględnieniem wykładów nr 2 i 3.

            I jeżeli w ramach wymiany elit na piedestał mają być wyniesieni profesorowie
            Bender, Wolniewicz i J.R. Nowak, to dziękuję, postoję tam, gdzie stało ZOMO...
          • scoutek Re: I znów na pytanie o konkretny przykład 24.05.07, 10:01
            a-siek napisała:

            > na obronę postawionej tezy otrzymuję propagandowy bełkot troli forumowych.
            >
            > Ale autorytety są niszczone a demokracja zagrożona i tej wersji sie będziemy
            > trzymać szanowni państwo :)


            bo czym jest nazywanie wszystkich przeciwnikow ZOMO jak nie obrzucaniem blotem?
            czym jest nazywanie Bartoszewskiego zdrajca jak nie niszczeniem autorytetu?
            czym jest brak zyczen urodzinowych od prezydenta (nie od prywatnego Lecha
            Kaczynskiego, ale wlasnie prezydenta)dla Bartoszewskiego jak nie proba
            umniejszenia Jubilata?

            moznaby mnozyc przyklady, ale zarowno Ty jak i reszta jest calkowicie nieprzemakalna
            i zaraz mi powiesz ze u nas Murzynow bija
            • woda.woda Nie myl pojęć. 24.05.07, 10:03
              > czym jest brak zyczen urodzinowych od prezydenta (nie od prywatnego Lecha
              > Kaczynskiego, ale wlasnie prezydenta)dla Bartoszewskiego

              To są tylko braki w wychowaniu
              • scoutek Re: Nie myl pojęć. 24.05.07, 10:06
                woda.woda napisała:

                > > czym jest brak zyczen urodzinowych od prezydenta (nie od prywatnego Lecha
                > > Kaczynskiego, ale wlasnie prezydenta)dla Bartoszewskiego
                >
                > To są tylko braki w wychowaniu

                nie, wodo kochana
                to cos wiecej jak brak wychowania
                bo to nie bylo zwykle przeoczenie
                to bylo celowe, przemyslanie zachowanie
                kara, na ktora wg LK zasluzyl Jubilat
                • woda.woda Zgadza się, 24.05.07, 10:09
                  lecz to dowodzi tego, iż nie ma wpokonych zasad dobrego wychowania, które w
                  takiej sytuacji kazałyby złożyć zyczenia - mimo wszystko : )

                  Mimo wszystko, czli mimo osobistej niechęci do profesora.
                  • 3promile Re: Zgadza się, 24.05.07, 10:10
                    Taaa, już widzę oczyma duszy swojej, jak prezydent dzwoni do premiera i
                    dramatycznym głosem mówi - nie, Jarek, nie mogę tak zrobić! To nie uchodzi!
                    • woda.woda : ) 24.05.07, 10:12
                      Ano właśnie : )
                  • scoutek Re: Zgadza się, 24.05.07, 10:15

                    zauwaz, zawsze podkresla fakt bycia prezydentem
                    nawet ten tekst o tym, ze Tusk nie jest gospodarzem na Krakowskim Przedmiesciu
                    swiadczy o tym, ze czuje sie NAJWAZNIEJSZY i tak wlasnie pragnie byc traktowany
                    jesli ktokolwiek powie cos zlego na niego natychmiast jest wykreslany z listy
                    zyjacych
                    jesli nie pojawi sie na jego zaproszenie (Olejniczak w zeszlym tygodniu) to jest
                    ukarany (najpierw slownie, wczoraj caly klub SLD)

                    dlatego twierdze, ze to nie tylko brak dobrego wychowania
                    tylko kompleksy i wynikajace z tego chamstwo
                    • 3promile Re: Zgadza się, 24.05.07, 10:17
                      Podkreśla ten fakt dlatego, że prawda jest nieco inna. Postawiłbym sporą sumkę,
                      że afront wobec Bartoszewskiego czy ten ostatni numer z komuchami to nie był
                      pomysł Lecha K. Lech K. po prostu gra swoje w orkiestrze brata i nie są to
                      pierwsze skrzypce.
                      • scoutek Re: Zgadza się, 24.05.07, 10:20
                        3promile napisał:

                        > Podkreśla ten fakt dlatego, że prawda jest nieco inna. Postawiłbym sporą sumkę,
                        > że afront wobec Bartoszewskiego czy ten ostatni numer z komuchami to nie był
                        > pomysł Lecha K. Lech K. po prostu gra swoje w orkiestrze brata i nie są to
                        > pierwsze skrzypce.

                        to prawda
                        ale kompleksy obu facetow sa jednakowe
                        poza tym zauwazcie, sa pekniecia miedzy bracmi - vide slub coreczki
                  • scoutek Re: Zgadza się, 24.05.07, 10:16
                    woda.woda napisała:
                    > Mimo wszystko, czli mimo osobistej niechęci do profesora.

                    na to trzeba byc wielkim duchem
                    • woda.woda Myślisz ? 24.05.07, 10:20
                      Dotąd wydawało mi się, że mówienie "dzień
                      dobry", "proszę", "przepraszam", "dziękuję", "wszystkiego najlepszego z okazji
                      urodzin" jest zachowaniem raczej normalnym : )
                      • scoutek Re: Myślisz ? 24.05.07, 10:25
                        woda.woda napisała:

                        > Dotąd wydawało mi się, że mówienie "dzień
                        > dobry", "proszę", "przepraszam", "dziękuję", "wszystkiego najlepszego z okazji
                        > urodzin" jest zachowaniem raczej normalnym : )

                        Tobie i mnie i wielu innym
                        dla Jarka nie bylo problemem wyjsc z konferencji z Kluzik - Rostkowska nie
                        poczekawszy na nia, nawet nie spojrzal czy wstala z krzesla
                        wazny premier wstal i wyszedl
                        to wszystko to taka jedna calosc: brak wychowania + kompleksy
                        i wychodzi jak widac
                        • woda.woda Ano, tak ich matka wychowała, 24.05.07, 10:28
                          jak widać.

                          Ciekawe, czy chłopaki z podwórka ich lubili ...
            • a-siek Scoutek ale Ty nie doczytałaś chyba 24.05.07, 10:16
              pytania mojego do Joli, o jakie przykłady chodziło.

              :)))
              • scoutek Re: Scoutek ale Ty nie doczytałaś chyba 24.05.07, 10:18
                nawet jesli, to co? zaszkodzilo Ci?
                • a-siek Re: Scoutek ale Ty nie doczytałaś chyba 24.05.07, 10:36
                  scoutek napisała:

                  > nawet jesli, to co? zaszkodzilo Ci?

                  Nie, ale mocno ubawiło. Rozmawiać z kimś kto buja sie w innej rzeczywistosci i
                  odpowiada na pytania zadane we własnej głowie - bezcenne doświadczenie mohera i
                  pisdziary w zetknięciu z wykształciuszkiem.
                  • scoutek Re: Scoutek ale Ty nie doczytałaś chyba 24.05.07, 11:33
                    ze Cie teraz, Asienka, zacytuje:
                    > Rozmawiać z kimś kto buja sie w innej rzeczywistosci i
                    > odpowiada na pytania zadane we własnej głowie - bezcenne doświadczenie mohera
                    > pisdziary w zetknięciu z wykształciuszkiem.
          • jola_iza Re: Chcesz przykładu, proszę: 24.05.07, 10:38
            Stępień wykluczył dwóch sędziów.Daleko mi do jego światopoglądu, nie rozumiem
            jego decyzji, siadam i szukam. Oto so znalazłam:
            1-Po wystąpieniu Mularczyka sędziowie na ręce przewodniczącego złożyli
            oświadczenia, że poddadzą się autolustracji.
            2-Art 48 KPC, par 1:
            Art. 48. § 1. Sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy:
            1) w sprawach, w których jest stroną lub pozostaje z jedną ze stron w takim
            stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziaływa na jego prawa lub obowiązki;
            Myślę sobie, że może jednak Stępień ma rację, wszak po złożeniu takich
            oświadczeń sędziowie stają się automatycznie stroną.

            A co pisze cat1:
            1-" Trybunał Stanu dla prezesa Trybunału"
            2-Podły, nikczemny postępek w wykonaniu
            będącego w mściwym amoku szefa trybunału,
            Starczy?
            • 3promile Re: Chcesz przykładu, proszę: 24.05.07, 10:40
              Bardzo zły przykład. Cat jest ciemnym pisiątkiem, a asiek światłym, o!
            • a-siek Re: Chcesz przykładu, proszę: 24.05.07, 10:53
              Są konstytucjonaliści, którzy podzielaja pogląd cat1. Który z nich jest
              autorytetem a który ignorantem pisdziakiem - rozumiem, że Jola wie najlepiej.
              :)
              • woda.woda Podasz ich nazwiska? 24.05.07, 10:54
                > Są konstytucjonaliści, którzy podzielaja pogląd cat1.
                • a-siek Re: Podasz ich nazwiska? 24.05.07, 11:03

                  www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070511/opinie_a_4.html
                  • woda.woda Chyba nie czytałas tego tekstu, 24.05.07, 11:09
                    który zalinowałaś.

                    Inaczej nie twierdziłabyś, że prof. winczorek mówi to samo, co cat1.
                    • a-siek :)))) 24.05.07, 11:17
                      Ty jednak wodo nie za mądra jesteś.
                      • woda.woda Zacytuj więc 24.05.07, 11:18
                        słowa profesora, które potwierdzają to, co mówi cat1.
                        • a-siek Re: Zacytuj więc 24.05.07, 11:21
                          Obaj zgodnie twierdzą, że Stępień niesłusznie wykluczył dwóch sędziów. Co
                          prawda kompletnie z innych ideologicznych powodów, ale meritum sprawy jest
                          zgodne.
                          • woda.woda Cytuję profesora: 24.05.07, 11:24
                            "Bardzo poważny zarzut pojawił się w drugim dniu rozprawy. Poseł reprezentujący
                            Sejm zarzucił, że dwaj sędziowie Trybunału byli współpracownikami służb
                            bezpieczeństwa PRL. Można zapytać: jak to się stało, że tak ciężkie oskarżenie
                            pojawiło się tak późno? Wszak IPN działa już od kilku lat. Ponadto wszyscy
                            sędziowie TK składali na mocy ustawy z 1997 r. oświadczenia lustracyjne.
                            Oświadczenia te powinny być kontrolowane przez rzecznika interesu publicznego,
                            a ewentualne kłamstwo lustracyjne powinno być ujawnione w wyroku sądu
                            lustracyjnego. O ile wiem, żaden z sędziów TK nie stał pod zarzutem złożenia
                            nieprawdziwego oświadczenia. Obaj sędziowie zaprzeczyli, jakoby byli świadomymi
                            współpracownikami służb bezpieczeństwa PRL. Mimo to prezes Trybunału postanowił
                            wyłączyć ich z dalszego postępowania. Jest to decyzja rozsądna, ponieważ może
                            ochronić (ale czy skutecznie?) Trybunał przed zarzutem, że o treści jego wyroku
                            przesądzili dwaj podejrzani sędziowie."

                            wskażesz jego słowa potwierdzające to, co piszesz ?
                            • scoutek Re: Cytuję profesora: 24.05.07, 11:29
                              wrecz przeciwnie nawet
                              profesor uzyl nawet slow "...Jest to decyzja rozsadna..."
                            • woda.woda Kompromitacja, Asieńko 24.05.07, 11:34
                              Nawet tekstów z własnej gazety nie czytasz ze zrozumieniem. Mam nadzieję, że
                              choć rozumiesz to, co piszesz.
                              • a-siek Re: Kompromitacja, Asieńko 24.05.07, 11:44
                                Wydźwięk artykułu jest w tonie ganiącym wykluczenie sędziów w ostatniej chwili.
                                Ale przyznaję - zdanie o rozsądku mi umknęlo.

                                mea culpa
                                • woda.woda Bywa, 24.05.07, 11:45
                                  każdy jest omylny : )
                                • 3promile Re: Kompromitacja, Asieńko 24.05.07, 11:46
                                  No to może ktoś inny? Wszak użyłaś słowa "konstytucjonaliŚCI"...
                          • 3promile Re: Zacytuj więc 24.05.07, 11:25
                            Albo ja mam coś z oczami, albo Winczorek pisał między wierszami atramentem
                            sympatycznym...
              • jola_iza Re: A którzy to konstytucjonaliści? 24.05.07, 11:07
                Uważają, że Stępień jest podły i należy mu się Trybunał stanu?
            • cat1 Re: Chcesz przykładu, proszę: 24.05.07, 14:17
              jolu kota ogonem odwracasz jak nie przymierzjać nasi bracia , po złożeniu tych
              oświadczeń właśnie przestali być stroną . Bedzie ci to trudno zrozumieć, bo
              funkcjonalni już tak mają.
      • scoutek Re: Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 09:30
        a-siek napisała:

        > nie rozumieć i nie zgadzać się światopoglądowo.

        owszem
        ale co innego roznic sie i dyskutowac
        a co innego obrzucac przeciwnika blotem lub starac sie go zdyskredytowac
        • gniewko_syn_ryba Re: Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 10:43
          scoutek napisała:

          > ale co innego roznic sie i dyskutowac
          > a co innego obrzucac przeciwnika blotem lub starac sie go zdyskredytowac

          Rozumiem, że dla ciebie okreslenie "pisdziaki" jest wzorem "dyskusji"... ?
          • a-siek Re: Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 10:44

          • a-siek Re: Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 10:46
            gniewko_syn_ryba napisał:

            > scoutek napisała:
            >
            > > ale co innego roznic sie i dyskutowac
            > > a co innego obrzucac przeciwnika blotem lub starac sie go zdyskredytowac
            >
            > Rozumiem, że dla ciebie okreslenie "pisdziaki" jest wzorem "dyskusji"... ?

            Pan inżynier się czepia :)

            /pssst!!!/
          • scoutek Re: Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 10:50
            gniewko_syn_ryba napisał:

            > Rozumiem, że dla ciebie okreslenie "pisdziaki" jest wzorem "dyskusji"... ?

            skad taki wniosek?
            • gniewko_syn_ryba Re: Normalny człowiek rozróżnia pojęcia 24.05.07, 15:28
              scoutek napisała:

              > skad taki wniosek?

              Z zestawienia tego:

              > ale co innego roznic sie i dyskutowac
              > a co innego obrzucac przeciwnika blotem lub starac sie go zdyskredytowac

              z tytułem wątku...
    • 3promile Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 09:08
      Mają gotowce i uczą się na pamięć. Jeden wódz, jedna wykładnia.
      • kiko45 Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 09:10
        nawet procentem nie jesteś.....
        • 3promile Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 09:12
          tinyurl.com/2rujqq
    • lasviol Wymiana jelit :) 24.05.07, 09:17
      "Idź stąd i zrób mi miejsce" - to dewiza młodzieńców i dziewic PiS! (Iście
      zresztą jakobińska...)Przebierają nóżkami, żeby stać się nową elitą.
      Przykro mi - tego się nie da zadekretować.
      Poza tym pacjent mógłby nie przeżyć tej operacji :))
    • woda.woda Problem lezy gdzie indziej. 24.05.07, 09:28
      Żeby dostrzec, że ktoś jest mądrzejszy samemu nie mozna być głupcem.
      • hopp Havel to debil 24.05.07, 10:30
        skoro ceni go ktoś niedoceniający niekończonej mądrości Stępnia ?
    • ebn Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 09:58
      Pani jola_iza jak wynika z Jej wyrafinowanej wypowiedzi zapewne słucha
      autorytetów a może nawet się do nich zalicza.
    • joella.r kompleks autorytetów i inteligencji 24.05.07, 10:21
      nikt tyle nie mówi o autorytetach, co pisowcy
      to oni mają z tym problem
      ten przekąs: "ałtorytety" "jenteligencja" itd.
      • mietowe_loczki Re: kompleks autorytetów i inteligencji 24.05.07, 11:50
        joella.r napisała:

        > nikt tyle nie mówi o autorytetach, co pisowcy
        > to oni mają z tym problem
        > ten przekąs: "ałtorytety" "jenteligencja" itd.

        Pełna zgoda. Kompleksy na każdym kroku.
        • allspice Re: kompleks autorytetów i inteligencji 24.05.07, 12:19
          mietowe_loczki napisała:

          > joella.r napisała:
          >
          > > nikt tyle nie mówi o autorytetach, co pisowcy
          > > to oni mają z tym problem
          > > ten przekąs: "ałtorytety" "jenteligencja" itd.
          >
          Ciekawa sprawa,bo liderzy PiS często podkreslają swoje inteligenckie pochodzenie
          a jednoczesnie staraja się od niej dystansować poprzez akceptację dornowatego
          określenia wykształciuchy i bure suki.
          > Pełna zgoda. Kompleksy na każdym kroku.
          >
          • woda.woda Człowiek 24.05.07, 12:23
            pochodzący z prawdziwie inteligenckiej rodziny nie opowiada o tym publicznie.
          • hopp niedouczone wykształciuchy 24.05.07, 12:57
            > a jednoczesnie staraja się od niej dystansować poprzez akceptację dornowatego
            > określenia wykształciuchy

            przecież już chyba z rok minął od użycia przez Dorna tego skomplikowanego
            pojęcia

            kiedy wreszcie zapoznacie się z jego znaczeniem?
        • hopp 54 miejsce na świecie 24.05.07, 12:33
          tak zdaje się została sklasyfikowana polska nauka

          nie pamiętam dokładnie nak usytował się najlepszy polski uniwersytet - czy to
          była trzecia czy czwarta setka

          jak tragicznie wypadają polscy dziennikarze na tle zagranicznych sprawdzić łatwo



          typowe wykształciuchy upajają się swoją przewagą nad ludzmi, którzy zostali
          pozbawieni na starcie szans na uzyskanie dobrego wykształcenia
    • kubala11 Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 10:29
      Kogo nazywasz "PiSdziakami" mniej więcej wiem (Kaczynscy, ich zwolennicy, ktoś
      inaczej patrzący na rzeczywistość od ciebie), ale kogo nazywasz autorytetami to
      mogłabys zdefiniować. Do tego mogłabys napisać dlaczego to ci a nie inni są
      autorytetami.
      Dla każdego kto inny jest autorytetem, dla ciebie może to być brodziaty dureń z
      fajką, a dla mnie stryj Maurycy.
      A może autorytetem staje się poprzez "mianowanie" przez wiadomy organ prasowy
      mający swą siedzibę na ulicy Czerskiej w Wa-wie?
    • piotrgdansk8 Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 10:43
      A nie przyszło ci szanowna demokratko.pl (czyli stosując twoją poetykę:
      towarzyszko Pi..) do tego groszka, który pielęgnujesz, między uszami, że nie ma
      już prikazu ślinienia się do tow. tow. Mazowieckiego, Geremka czy Michnika?
      Przemyśl to, towarzyszko Pi.., i daj PiSdziakom mieć swoje własne autorytety.
      Twoich nikt ci nie odmawia.
      • piotrgdansk8 Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 10:44
        Nie wiem czemu wykropkowało ;) Poprawiam - miało być oczywiście: towarzyszko
        (P)iz(D)o.
      • woda.woda A taki prikaz kiedykolwiek był? 24.05.07, 10:46
        Ktos kogoś zmuszał do szanowania w/w panów?
        • reakcjonista1 Pytasz jakby nie było... 25.05.07, 18:39
          znowu udajesz głupią?
          • woda.woda Ja może udaję, 25.05.07, 18:44
            ty zas nie musisz udawać
      • 3promile Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 10:49
        (...) "daj PiSdziakom mieć swoje własne autorytety."

        Wymień kilku.
        • mietowe_loczki Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 11:36
          Przyłączam się do prośby. Kilka razy próbowałam poznać nazwiska ICH
          autorytetów, ale nigdy nie doczekałam się konkretów.
          • hopp Dziwne pytanie 24.05.07, 11:40
            Chyba dosyć oczywiste jest, że dla większości propisowców ogromnym autorytetem
            jest Wojtyła.

            • 3promile Re: Dziwne pytanie 24.05.07, 11:41
              ROTFL
            • woda.woda Nie, 24.05.07, 11:42
              to nie jest oczywiste.
    • 1normalnyczlowiek Spotkałaś sie z taką sytuacją? 24.05.07, 11:32
      jola_iza napisała:
      > Normalny człowiek jeśli słucha kogoś mądrzejszego od siebie i nie rozumie,
      > przyznaje: ja jednak mniej się na tym znam.
      ---> Ależ jest to normalne u normalnych ludzi.

      > Co robi PiSdziak? PiSdziak woła:
      > autorytet jest podły i głupi.

      ---> Może podaj jakiś przykład, by uwiarygodnić swoją opinię?
    • prawie_magister Re: PiSdziaki kontra komusze autorytety. 24.05.07, 11:36
      buhahaha !!!
      komuch pozostanie komuchem że by nie wiem ile farby zużył!!!!
    • leszab Takiej bzdury to nawet sam Kalisz ani nawet Niesio 24.05.07, 11:50
      Takiej bzdury to nawet sam Kalisz ani nawet Niesiołowski nie powiedział.
      Dla Ciebie jola_iza wszyscy inni ludzie muszą być autorytetami.
      Wystarczy np., gdy coś oprócz imion mają jeszcze coś przed nazwiskiem.
      Nie wiem, po co Ty na tym forum w ogóle się odzywasz.
      Powinnaś tylko pisać "Ja się na tym nie znam i przepraszam, że żyję."
    • ab_extra Czy pozwolicie mi samemu wybierać autorytety? 24.05.07, 11:50

      • 1normalnyczlowiek Wybieraj sobie kogo chcesz 24.05.07, 12:04
        ab_extra napisał: Czy pozwolicie mi samemu wybierać autorytety?

        ---> To jednak nie oznacza, że automatycznie poglądy głoszone przez ten
        autorytet są święte i nie podlegają krytyce. Większość salonowych "autorytetów"
        powstała właśnie w taki sposób, że jeden powoływał się na drugiego, drugi na
        trzeciego ... a ostatni na pierwszego i łańcuszek się zamykał lub powiększał.

        Nie jest krytykowana możliwość wyboru poglądów lub autorytetów ale właśnie te
        poglądy.
        • woda.woda Zgodzisz się chyba z tym, 24.05.07, 12:06
          że każdy powołuje się na zdanie osób, które osobiście szanuje i ceni, a nie
          odwrotnie ?
          • 1normalnyczlowiek Re: Zgodzisz się chyba z tym, 24.05.07, 12:18
            woda.woda napisała:
            > że każdy powołuje się na zdanie osób, które osobiście szanuje i ceni, a nie
            > odwrotnie ?

            ---> Oczywiście - jeśli sam zgadza się z treścią zdania, to może również
            "podeprzeć się" zdaniem autorytetu - ale nie odwrotnie. :)
            • woda.woda Nie rozumiem, 24.05.07, 12:22
              co w tym wypadku znaczy "odwrotnie".

              czy ktos podpiera się opinią, z którą się nie zgadza ?
              • 1normalnyczlowiek Re: Nie rozumiem, 24.05.07, 12:48
                woda.woda napisała:
                > co w tym wypadku znaczy "odwrotnie".

                ---> "każdy powołuje się na zdanie osób, które osobiście szanuje i ceni, a nie
                odwrotnie"
                Twoje "odwrotnie" również, wbrew pozorom, nie jest jednoznaczne - podobnie jak i
                moje - czasami można powoływać się właśnie na zdania autorytetów, z którymi
                permanentnie się nie zgadzamy, właśnie po to, by się odnieść do ich argumentów i
                wykazać własne racje. Zbyt często tak się dzieje, że argumentem staje się
                nazwisko autorytetu a nie jego pogląd w danej sprawie.

                "Oczywiście - jeśli sam zgadza się z treścią zdania, to może również
                "podeprzeć się" zdaniem autorytetu - ale nie odwrotnie."

                ---> Uważam, że najpierw trzeba mieć własne zdanie - oparte na znajomości tematu
                - a ewentualnie później można "poszukać" autorytetu, który ma podobne zdanie ...
                i nim się podeprzeć - "nie odwrotnie".:) Czyli przy kontrowersyjnych kwestiach
                nie pochwalam owczego pędu, a więc najpierw patrzeniu, co "mój" autorytet w
                danej sprawie sądzi, a później już tylko szukać argumentów na "tak" - nie biorąc
                pod uwagę argumentów na "nie".
                Oczywiście czasami nie mamy możliwości oprzeć swojej opinii na danych źródłowych
                i wtedy nie mamy jakby wyboru i musimy polegać na tym co mówi "nasz" autorytet.
                Tylko że tu pojawia się kolejny problem: Nie możemy mieć żadnych wątpliwości, że
                opinia tego autorytetu jest obiektywna i bezinteresowna - czyli musimy mu
                wierzyć. Z kolei, by mu wierzyć, musimy wiedzieć: kim był i jest, co robił i
                robi - inaczej jest to ślepa wiara.
                • woda.woda Teraz rozumiem. 24.05.07, 13:10
                  Kwestia pierwsza: oczywiście, że czasem przywołujemy autorytety w danej
                  dziedzinie po to, aby z ich opiniami dyskutować. Jednak jeśli chcemy własną
                  opinię podeprzeć czyimś nazwiskiem, przywołujemy nazwisko osoby, która ma
                  zdanie takie, jak my.

                  Kwestia druga: jeśli już ktoś w ogóle ma jakiś autorytet, nie jest możliwe, aby
                  mu nie wierzył i nie ufał. Nie musi się z nim zawsze zgadzać, ale wierzyć i
                  ufać mu musi. Dlatego z czystym sumieniem może - w sytuacji, gdy nie ma
                  własnego zdania w jakiejś sprawie - zaufać opinii swojego autorytetu.

                  Dla jednych autorytetem jest JP II, dla innych Lepper. Tych dwu grup ludzi
                  niewiele łączy i nigdy zwolennicy papieża nie będą powoływać się na Leppera dla
                  udowodnienia swoich racji. Tak, jak zwolennicy Adama Michnika nie będą
                  powoływać się na Rydzyka : )
                  • 1normalnyczlowiek Teraz rozumiem - A uśmiech? :))) 24.05.07, 13:40
                    woda.woda napisała:
                    > Kwestia druga: jeśli już ktoś w ogóle ma jakiś autorytet, nie jest możliwe,
                    aby mu nie wierzył i nie ufał. Nie musi się z nim zawsze zgadzać, ale wierzyć i
                    > ufać mu musi. Dlatego z czystym sumieniem może - w sytuacji, gdy nie ma
                    > własnego zdania w jakiejś sprawie - zaufać opinii swojego autorytetu.

                    ---> To nie problem a wręcz korzyść, że czasami - nie mając innych możliwości
                    wyrobienia sobie zdania - możemy komuś zaufać, na kogoś się powołać. Pisząc o
                    autorytetach, powołując się na nie zawsze zakładam, że wszystko (dosłownie
                    wszystko), co głoszą, to głoszą bezinteresownie.
                    Co jednak zrobić, jeśli czasami okaże się, że większość poglądów i opinii była
                    bezinteresowna a jakiś,nawet mały, ale w danym momencie istotny, fragment - nie?
                    • woda.woda Sorry : ) 24.05.07, 13:42
                      > Co jednak zrobić, jeśli czasami okaże się, że większość poglądów i opinii był
                      > a
                      > bezinteresowna a jakiś,nawet mały, ale w danym momencie istotny, fragment -
                      nie
                      > ?

                      Starać się zrozumieć, a następnie - jesli się da - wybaczyć.
    • woda.woda Oczywiście. 24.05.07, 11:54
      Myślę jednak, że chciałbyś, avy inni szanowali twój wybór.
      • woda.woda To do ab_extra 24.05.07, 11:54
        sorry
      • ab_extra Bardziej niż autorytety lubię prawdę 24.05.07, 11:55

        • woda.woda Jedno drugiemu nie przeszkadza. 24.05.07, 11:58
          Odpowiesz na moje pytanie ?
          • ab_extra moją opinię o autorytetach mam w sygnaturce 24.05.07, 13:35

            • woda.woda Aha, 24.05.07, 13:37
              pytasz więc tak na wszelki wypadek: "Czy pozwolicie mi samemu wybierać
              autorytety?" ? : )
    • jola_iza Re: PiSdziaki was mierzi? 24.05.07, 12:39
      A to?
      senyszyn.blog.onet.pl/
      • a-siek Niestety nie można ustalić nadawcy 24.05.07, 12:50
        bo dwie osoby w Polsce mają takie samo DNA jak na ślinie przy znaczku :)
    • prawie_magister Re: PiSdziaki kontra autorytety. 24.05.07, 12:59
      hmmmmm......., co to takiego autorytet....
      Dla Niemcó, Hitler też kiedyś był autorytetem a Stalin dla Ruskich jest do dziś...
    • skin.polskii to Wałęsa gardził autorytetami! 24.05.07, 13:24
      mówił będąc prezydentem ze on będzie rozstawiał profesorów po kątach!
    • goldenwomen2 czy jola-iza to frustrat? 24.05.07, 13:39
      mam wrazenie ze stale jest w sytuacji" napiecia przedmiesiaczkowego pingwinów z
      Kamczatki" :)))))))))))))))))
      • 1normalnyczlowiek Powołując sie na Twoją sygnaturkę,będę niegrzeczny 24.05.07, 14:13
        goldenwomen2 napisała: czy jola-iza to frustrat?
        > mam wrazenie ze stale jest w sytuacji" napiecia przedmiesiaczkowego pingwinów
        z Kamczatki" :)))))))))))))))))

        ---> ... (tym razem) i powiem "oczywistą oczywistość":
        Dobre r_nięcie nie jest złe ... na wszelkie napięcia. :)
        • caria-caria Re: Powołując sie na Twoją sygnaturkę,będę niegrz 25.05.07, 18:14
          albo menopauza POlityczna
          • 1normalnyczlowiek Niestety takiej nie ma :) 25.05.07, 18:19
            caria-caria napisała:
            > albo menopauza POlityczna

            ---> Popatrz na Senyszyn, Szyszkowską ... - są wprost nad aktywne
    • os_rooj Re: PiSdziaki kontra autorytety. 25.05.07, 18:20
      jola_iza napisała:

      > Normalny człowiek jeśli słucha kogoś mądrzejszego od siebie i nie rozumie,
      > przyznaje: ja jednak mniej się na tym znam. Co robi PiSdziak? PiSdziak woła:
      > autorytet jest podły i głupi. I tu Premier niczym się nie różni od cat1.

      AŁtorytet, AŁtorytet..;)

      tiny.pl/fhr9
    • reakcjonista1 Autorytety. Np? Kiszczak, Maleszka? 25.05.07, 18:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka