haen1950
29.05.07, 07:40
opisuje dzisiaj pisowski Dziennik. Oni ciemnemu ludowi sprzedają kit o
wielkiej pracowitości nocnej naszego rezydenta. Ale mnie zainteresowało co
innego - Kaczor nr dwa macza swoje pulchne łapki po łokcie w bieżących
intrygach i prowokacjach politycznych"
""Samo <ucieranie decyzji> odbywa się podczas popołudniowo-wieczornych rozmów
prezydenta ze współpracownikami" - ujawnia nasz informator. Poza piątką
ministrów kancelaryjnych są to - jak ich określa - "stali faworyci". Minister
sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, minister koordynator ds. służb specjalnych
Zbigniew Wassermann, szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoni Macierewicz -
to osoby najczęściej zapraszane do Pałacu. Częstymi gośćmi są też minister
obrony Aleksander Szczygło, szef BBN Władysław Stasiak i szefowa dyplomacji
Anna Fotyga, rzadziej - minister skarbu Wojciech Jasiński. Eurodeputowani
Michał Kamiński i Adam Bielan "fluktuują": są tygodnie, gdy nie ma ich w
Pałacu, są takie, że przychodzą co drugi dzień - opowiada nasz rozmówca. "No
i brat Jarosław może przyjść, kiedy chce" - dodaje."
Ziobro, Wasserman, Macierewicz - przedni zestaw do intryg i siania zamętu.
No i nareszcie wyjaśniło się, dlaczego ani jedna konferencja prasowa naszego
rezydenta nie zaczęła sie punktualnie. Dziadostwo.