Gość: ccc
IP: *.chello.pl
05.06.03, 19:01
Tylko dlaczego tej wiadomości nie ma portalu gazety.Dawniej przecież coś
takiego byłoby wytłuszczone drukiem.Czyżby Michnik ostatecznie postawił
krzyżyk na parti Głównego Szofera
wiadomość pochodzi z onetu.
Ostrzeżenie przed telewizją "Trwam"
Przewodniczący UW Władysław Frasyniuk skierował w czwartek do KRRiT list, w
którym ostrzegł przed zagrożeniem, jakie niesie ze sobą telewizja "Trwam" o.
Rydzyka.
"Poprzez Radio Maryja, szerzona jest nienawiść, nietolerancja i brak
poszanowania dla ludzi o odmiennych poglądach. Udzielenie koncesji fundacji
Lux Veritatis o. Rydzyka oznacza zgodę na łamanie zasad konstytucyjnych
naszego państwa" - podkreślił w liście Frasyniuk.
Odwołał się do wyników monitoringu radia, przeprowadzonego przez departament
programowy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez dwa tygodnie na
przełomie lutego i marca. Według Frasyniuka, wynika z nich, że na antenie
pojawiają się treści antysemickie i kłamliwy przekaz słów Ojca Świętego.
Zdaniem Juliusza Brauna, w stosunku do radia o. Rydzyka KRRiT miała
jedynie "uwagi". "Chodziło tu głównie o to, że w programach z udziałem
słuchaczy nie zajmowano jasno określonego stanowiska w stosunku do wypowiedzi
antysemickich. Nie można tego, jednak, traktować jako naruszenia prawa" -
wyjaśnił.
Dodał, że Krajowa Rada nie może decydować o treści, które ktoś
upowszechnia. "Może mi się bardzo nie podobać co o. Rydzyk mówi, ale dopóki
nie łamie prawa - może to mówić. Oczywiście, te uwagi staną się podstawą do
zwrócenia naszej uwagi na działalność ojca i jego fundacji" - zapewniał.
Braun przyznał, że pewne informacje rozpowszechniane przez Radio Maryja są
naganne i zasługują na krytykę - "ale mieszczą się w granicach gwarantowanej
wolności słowa". Zapewnił też, że jeśli będą skargi na telewizję "Trwam",
zostanie ona objęta monitoringiem.