hummer
07.06.07, 12:15
Czy ktoś zabije człowieka gdy zostanie o to poproszony?
Takie padanie opisuje Philip G Zimbrardo i Floyd L. Ruch w podręczniku
Psychologia i życie. Wyniki eksperymentów Stanleya Migrama były porażające.
Okazało się, źe jeśli pojawi się jakiś pseudo autorytet i weźmie na siebie
odpowiedzialność. Tak on jeden. To większość ludzi zabije innego człowieka
bewz wyrzutów sumienia. Ten moment jeszcze w IV RP nie nastąpił. Ale jest już
blisko.
Jeśli badany wahał się lub protestował, nie chcąc wymierzyć następnego
wstrząsu, eksperymentator mówił mu: "Nie masz innego wyboru: musisz działać
dalej! Twoje zadanie polega na karaniu ucznia za popełnianie błędów".
Przykłady kar z ekpsrymentu
"Podano 180 woltów. Badany On nie może tego wytrzymać. Nie myślę zabić tego
człowieka! Czy nie słyszysz, że on krzyczy? On krzyczy. Co będzie jeśli mu się
coś stanie? (prowadzący eksperyment) Biorę to na swoją odpowiedzialność.
Badany - W porządku. Itd.
Okazało się, że z badanych prawie dwie trzecie doszła (62%) naciskało po kolei
wszystkie przełączniki, aż do ostatniego przycisku, który załączał 450 V.
Najwyższą możliwą karę. Gdy eksperyment powtórzono przy większej charyzmie
prowadzącego do zabicia posunęłoby się 85% badanych.
Ku rozwadze Paczulo. Miej serce i patrzaj w serce. Właśnie po to ta nasza
akcja jest potrzebna. W 85% ludzi drzemią bestie. Jeśli je ktoś obudzi mamiąc
je czymś zgotujemy sobie piekło.