haen1950
15.06.07, 05:52
Nie Jasiński ani Stasiak. Całkiem przyzwoita kandydatura Jezierskiego to
wynik trudnej sytuacji, w jakiej postawił Kaczyńskich Romaszewski. Muszą
teraz poprzeć kogoś neutralnego żeby uchronić się przed wściekłością
rozczarowanego senatora. Dobre i to.
"Kluby mają czas na zgłoszenie swoich kandydatów do NIK do 20 czerwca.
Wcześniej PiS rozważał cztery kandydatury: ministra skarbu Wojciecha
Jasińskiego, szefa BBN Władysława Stasiaka, szefowej KRRiT Elżbiety Kruk i
senatora PiS Zbigniewa Romaszewskiego.
Romaszewski sam zgłosił swoją kandydaturę. Nieoficjalnie posłowie mówili
dziennikarzom, że chociaż podczas czwartkowego posiedzenia klubu podkreślano
zasługi senatora, to ostatecznie nie zgłoszono jego kandydatury.
Nieoficjalnie posłowie mówią, że powodem tej decyzji jest zbyt duża
niezależność Romaszewskiego, który nie jest członkiem partii, należy jedynie
do klubu PiS".