Dodaj do ulubionych

Promowanie przeciętności

16.06.07, 22:32
Niestety , podzielam poglad P.Śpiewaka - wolałem "Loszkę" i B.Wander w
siermiężnej TVP aniżeli dzisiejsze prezenterki A.D 2007.

Także klimat polskiego kina w "NOzu w wodzie", "Niewinnych czrodziejach", "Do
widzenia do jutra", "Człowieka z M3" czy "Pingwinie" był po stokroć lepszy
niz to co prezentowane jest w płytkich komediach "Nigdy w życiu", Killerach"
i Bóg wie jeszcze jakich produktach obecnej polskiej kinomatografii.

Wolę idola Z.Cybulskiego, J.Łomnickiego, B.Kobielę anizeli Małaszyńskiego,
Pazurę, Żaka ...

I tu nie chodzi wcale o nostalgię ale po prostu o to , ze obecnie zalewani
jestesmy na każdym kroku przeciętnością , a przeciez te filmy , które
wymieniłem powyzej sa aktualne i obecnie choć nie umocowane w obecnych
realiach ...
Obserwuj wątek
    • daktylek Re: Promowanie przeciętności 16.06.07, 22:37
      Prezenterki i prezenterzy w dawnej telewizji odgrywali zupełnie inną rolę niż
      dzisiaj.Więc tak naprawdę nie dane nam było poznać ich z intelektualnego punktu
      widzenia. Fakt faktem - po polsku mówili ładniej niż dzisiajszy.
    • frank_drebin To rzecz o gustach a kazdy ma swoje. Przy czym za- 16.06.07, 22:37
      znacze, ze wole rzeczy przez Ciebie wymienione. Kiedy wreszcie do jasnej
      cholery ktos wyda "Rekopis znaleziony w Saragossie" na dvd ????? :)
      • daktylek Re: To rzecz o gustach a kazdy ma swoje. Przy czy 16.06.07, 22:44
        Filmoteka Narodowa, Telewizja Polska i kanał Kino Polska podpisały porozumienie
        o współpracy przy wydawaniu płyt DVD z kolekcją polskich filmów. Polskie kino
        wyjdzie w kopiach najwyższej jakości technicznej. Każda edycja będzie
        uzupełniona o dodatkowe materiały zawierające wywiady z twórcami, komentarze
        filmoznawców itp. Jako pierwsze zostaną wydane filmy Wojciecha Jerzego Hasa (w
        tym doskonały "Rękopis znaleziony w Saragossie"). Ukażą się na rynku wczesną
        jesienią br.
        • pisuarro Scorsese i Coppola byli szybsi ;) 17.06.07, 00:13
          "Rękopis znaleziony w Saragossie – w wersji odrestaurowanej – wydano w... USA.
          Akcję ratowania Rękopisu... sfinansował częściowo muzyk zespołu Grateful Dead
          Jerry Garcia, a dzieła – po śmierci Garcii – dokończył Martin Scorsese. Okazało
          się, że istnieje tylko jedna zachowana kopia pełnej trzygodzinnej wersji
          reżyserskiej. Na szczęście udało się uratować tę wersję dla potomności."


          www.cinema-magazyn.pl/magazyn_wstepniak.php?nid=6/2005
      • jdbad Też zadaję to pytanie 16.06.07, 22:47

        frank_drebin napisał:

        Kiedy wreszcie do jasnej
        > cholery ktos wyda "Rekopis znaleziony w Saragossie" na dvd ????? :)
        • frank_drebin Najlepszy polski film jaki widzialem a ksiazka tez 16.06.07, 22:49
          smaczna :)
          jdbad napisała:

          >
          > frank_drebin napisał:
          >
          > Kiedy wreszcie do jasnej
          > > cholery ktos wyda "Rekopis znaleziony w Saragossie" na dvd ????? :)
          • jdbad Co racja, to racja! 16.06.07, 22:50
            Sinatrę też lubię:)
            • franka_fanka Fankna Franka ? 17.06.07, 00:25
              ale co ma do tego pies?
              • franka_fanka Mnie uwiódł film 17.06.07, 00:34
                "Lekcja martwego języka"
                Gotów jestem zwalić się przyjacielowi na kark o pierwszej w nocy, by po raz
                któryś obejrzeć ten film.
                • franka_fanka Re: Mnie uwiódł film 17.06.07, 11:28
                  O każdej wypowiedzianej tam kwestii mogę rozprawiać godzinami.
                  A kieliszki mam tylko takie, w jakim był poczęstowany na peronie był porucznik
                  Kiekeritz.
    • atorma w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miernoty 16.06.07, 22:47
      w polityce i kulturze, ale majace wlasciwe pochodzenie, czyli tausiow
      mafiooligarchow albo politykow. Zarowno prezenterki jak i artysci i pisarze z
      PRL o kilka nieb przewyzszali dzisiejsze miernoty, co widac chocby po
      zenujacych wystepach mlodych pseudospiewakow w Opolu.
      • camille_pissarro Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 16.06.07, 22:53
        Nawet nie oglądam ;-))
        Ad rem, PRL tu nic do tego nie ma gdyby ówcześni reżyserzy, aktorki, aktorzy
        działali w wolnej i niepodległej Polsce byliby tak samo dobrzy jak Visconti,
        Antonioni, Fellini, Claude Leluche i wielu , wielu innych...
        • atorma Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 16.06.07, 22:56
          Mysle, ze PRL ma cos do tego, bo byl mecenasem Kultury. W mafiokapitalizmie
          tzw. kultura to reklamy i pogon za sensacja i kasa.
          • camille_pissarro Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 16.06.07, 22:59
            niezupełnie , przykład Polańskiego temu przeczy.A gdzie napisłą swe naj;epsze
            ksiązki Głowacki, Kosiński ? Gdzie karierę zrobił taki K.Komeda , M.Urbaniak,
            Makowicz ???
            • daktylek Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 16.06.07, 23:08
              O Polańskim nie dyskutuję, bo to świetny reżyser. Natomiast co do Głowackiego i
              Kosińskiego mam odmienne zdanie.
              Pozostali tak naprawdę prawdziwej światowej kariery nie zrobili, albo inaczej -
              zrobili ją z naszego pępkowego polskiego punktu widzenia .
            • 3promile Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 17.06.07, 11:40
              Powiem ci, ze mój internetowy koleś z Niemiec judzi mnie coraz to wyższą kwotą -
              za moje winyle z serii "Polish Jazz". Nie ma się czego wstydzić. PRL z jego
              anturażemwymuszał na twórcach sublimację ponad bieżące kontrowersje i stąd się
              wzięło tyle uniwersalnych arcydzieł. Podoba mi się "Rękopis...", ale dla mnie
              osobiście debeściarska jest "Ziemia obiecana" - pokażcie mi inny film, w którym
              trzy (niech będzie, że lokalne) gwiazdy nie zagryzają się nawzajem.
              • camille_pissarro Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 17.06.07, 16:21
                "Ziemie obiecaną" ogladałem pamietam jak dziś w Relaksie ( dzis juz go nie ma )
                i byłem pod wrażeniem ( książka nudna jak flaki z olejem , a film pełen
                dynamiki ). Ale ja tez lubiłem pozycje kina "moralnego niepokoju" z "Barwami
                ochronnymi", Indeksem czy filmami Zanussiego na czele. Jazz w PRL, od kiedy
                można było go grać tez prezentował sie całkiem nieźle Namysłowski, Laboratorium
                ze Ścierańskimi, Exra Ball ( z tego co pamietam z Jarkiem Śmietaną ), Muniak (
                polski Getz ) , Stańko - ci wyżej wymieni i dzis nieźle sie prezentuja nie
                tylko na naszych scenach ale w Europie , USA.

                Z powyższego wynika , ze np. w takim jazz'ie mozna trzymać cały czas "fason i
                poziom", a dlaczego w innych sektorach szeroko rozumianej kultury i sztuki mamy
                do czynienia z takimi jak Kozyra, Grochola czy rezyserami tandetnych filmów,
                seriali jak chociażby "Magda M" ?

                A przecież oprócz "Psów" były niezłe seriale sensacyjne jak chociazby "Glina" z
                Radziłowiczem. Można i dziś cos sensownego osadzić w obecnych realiach a
                jeden "Plac Zbawiciela" jaskółki nie czyni...
        • daktylek Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 16.06.07, 22:58
          camille_pissarro napisał:

          > Nawet nie oglądam ;-))
          > Ad rem, PRL tu nic do tego nie ma gdyby ówcześni reżyserzy, aktorki, aktorzy
          > działali w wolnej i niepodległej Polsce byliby tak samo dobrzy jak Visconti,
          > Antonioni, Fellini, Claude Leluche i wielu , wielu innych...

          Przecież teraz nawet ówcześni reżyserzy, aktorki, aktorzy działają w wolnej
          Polsce i co - są tacy dobrzy jak Visconti, Antonioni, Fellini, Claude Leluche i
          wielu , wielu innych ??
          • frank_drebin Jest jeden problem. Wszyscy oni maja juz wiek eme- 16.06.07, 23:01
            rytalny z lekka .... Co by bylo w ich najlepszych latach .......
            daktylek napisał:

            > camille_pissarro napisał:
            >
            > > Nawet nie oglądam ;-))
            > > Ad rem, PRL tu nic do tego nie ma gdyby ówcześni reżyserzy, aktorki, akto
            > rzy
            > > działali w wolnej i niepodległej Polsce byliby tak samo dobrzy jak Viscon
            > ti,
            > > Antonioni, Fellini, Claude Leluche i wielu , wielu innych...
            >
            > Przecież teraz nawet ówcześni reżyserzy, aktorki, aktorzy działają w wolnej
            > Polsce i co - są tacy dobrzy jak Visconti, Antonioni, Fellini, Claude Leluche
            i
            >
            > wielu , wielu innych ??
            • atorma Re: Jest jeden problem. Wszyscy oni maja juz wiek 17.06.07, 01:09
              Teraz nie ma atmosfery dla wielkiej ani duzej kultury, bo kultura jest
              wylacznie kasa.
          • camille_pissarro Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 16.06.07, 23:03
            a ile mają dziś lat ???? Czy tyle samo co Fellini gdy kręcił Amarcord, Rzym? A
            ile miał Luluche, gdy kręcił "Kobietę i mężczyznę " , Antonioni ze
            swym "Powiekszeniem", "Zawód reporter " ?? itd....
            • daktylek Re: w polskim mafiokapitalizmie primuje sie miern 16.06.07, 23:12
              Od 17 lat mogą robić karierę gdzie indziej, ale jakoś mało kto się na to
              decyduje. Nawet ci, którzy próbowali, nie za dobrze na tym wyszli.
        • frank_drebin Wiesz zawsze daje przyklad Wilhelmiego. Gdyby mial 16.06.07, 23:00
          szanse poza PRL to De Niro by latal do niego na lekcje aktorstwa ....
          camille_pissarro napisał:

          > Nawet nie oglądam ;-))
          > Ad rem, PRL tu nic do tego nie ma gdyby ówcześni reżyserzy, aktorki, aktorzy
          > działali w wolnej i niepodległej Polsce byliby tak samo dobrzy jak Visconti,
          > Antonioni, Fellini, Claude Leluche i wielu , wielu innych...
          >
    • dr.krisk Ano tak... 17.06.07, 00:22
      camille_pissarro napisał:

      >> Także klimat polskiego kina w "NOzu w wodzie", "Niewinnych
      czrodziejach", "Do
      > widzenia do jutra", "Człowieka z M3" czy "Pingwinie" był po stokroć lepszy
      > niz to co prezentowane jest w płytkich komediach "Nigdy w życiu", Killerach"
      > i Bóg wie jeszcze jakich produktach obecnej polskiej kinomatografii.
      "Salto" z Cybulskim, albo "Pociąg".....
      Gdzie do nich obecnym produkcjom filmowym o gangsterach_i_policjantach....
      Niestety - pogorszyło się.
    • jedyna.sfalszowana.teczka Re: Promowanie przeciętności 17.06.07, 00:44
      Polecam prezenterkę TVP3 jakąś Marię coś tam nie znam nazwiska ale można ją
      poznać po tym że strasznie krzyczy na swoich gości, nie wiem czemu trzymają ją w
      tvp jeszcze
    • hercule_poirot wówczas nie do przecenienia rolę grała cenzura 17.06.07, 11:00
      oraz ówczesne realia ekonomiczne, zmuszając wszystkich artystów, rezyserów,
      pisarzy, dziennikarzy do intelektualnego, kreatywnego wysiłku intelktualnego,
      dziś gdy tematów zakazanych brak, gdy wszystko j est na wyciagnięcie ręki sięga
      się po najprymitywniejsze środki wyrazu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka