Dodaj do ulubionych

uprasza się o nieużywanie tytułu naukowego Profeso

28.06.07, 22:11
r w przypadkach gdy jest to bezzasadne i/lub bezpodstawne.
Przykład: p. Geremek jest cenionym specjalistą od sredniowiecznych kurew i
złodziei i jego profesorska wiedza zawężona jest do tej dziedziny;
obserwowany ostatnio festiwal p. Geremka w mediach, dotyczy Geremka posła a
wiec poprawniej byłoby pisać Poseł Geremek (ew. Autorytet Moralny)
w przypadku p. Balcerowicza nazywanie Go profesorem jest bezzasadne - równie
uprawnione byłoby pisanie Profesor Lepper
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: uprasza się o nieużywanie tytułu naukowego Pr 28.06.07, 22:18
      w11mil napisała:

      > r w przypadkach gdy jest to bezzasadne i/lub bezpodstawne.
      > Przykład: p. Geremek jest cenionym specjalistą od sredniowiecznych kurew i
      > złodziei i jego profesorska wiedza zawężona jest do tej dziedziny;
      > obserwowany ostatnio festiwal p. Geremka w mediach, dotyczy Geremka posła a
      > wiec poprawniej byłoby pisać Poseł Geremek (ew. Autorytet Moralny)
      > w przypadku p. Balcerowicza nazywanie Go profesorem jest bezzasadne - równie
      > uprawnione byłoby pisanie Profesor Lepper


      A Profesor Kaczyński (L.) ? Przecież to tylko funkcja, a nie nominacja ?

      A propos Geremka : tak jak w/w był wyładowcą, tylko na nieco bardziej cenionej
      uczelni Paris IV - Sorbonne.

      Uprasza się o mierzenie podobną miarką, niezależnie od sympatii politycznych. A
      poza tym - tak między nami : co to komu szkodzi, jeżeli grzecznie "profesorem"
      tytułujemy wykładowcę uniwersyteckiego bez nominacji ?
      • w11mil nie widuję na FK i w GW nagłowków z "Profesor Kacz 28.06.07, 22:24
        ynski"
        gat45 napisała:
        > A Profesor Kaczyński (L.) ?

        > poza tym - tak między nami : co to komu szkodzi, jeżeli
        >grzecznie "profesorem" tytułujemy wykładowcę uniwersyteckiego bez nominacji ?
        popieram!

        chodzi mi jednak o przypadki gdy tytulem profesorskim wali sie jak cepem
        przeciwnikow politycznych tegoż Profesora
        • dr.krisk A Kaczyński jest jeszcze zatrudniony na .... 28.06.07, 22:27
          .. stanowisku profesora nadzwyczajnego?
          Bo jeżeli nie - to żegnaj "profesorze".
          • kon.by.sie.usmial Re: A Kaczyński jest jeszcze zatrudniony na .... 28.06.07, 23:21
            dr.krisk napisał:

            > .. stanowisku profesora nadzwyczajnego?
            > Bo jeżeli nie - to żegnaj "profesorze".

            obecnie na urlopie
        • gat45 Nie, bo funkcja prezydenta jednak przeważa 28.06.07, 22:30
          w11mil napisała:

          >
          > chodzi mi jednak o przypadki gdy tytulem profesorskim wali sie jak cepem
          > przeciwnikow politycznych tegoż Profesora

          a poza tym osobiście jestem przeciwna tytułomanii (mimo galicyjskich korzeni).

          Dlatego też przypominam, że prezydent tak katolickiego kraju jak Meksyk, sam
          gorący katolik, ale prezydent państwa laickiego, witał na lotnisku JPII
          zwracając się do niego per "senor". A w kilka tygodni później Towarzysz
          Pierwszy Sekretarz PZPR niejaki Gierek na Okęciu gromko wykrzykiwał "Wasza
          Świątobliwość".

          Ot tak, gwoli ścisłości historycznej i obyczajów.
    • jorge.martinez Re: uprasza się o nieużywanie tytułu naukowego Pr 28.06.07, 22:24
      Jak ktoś jest dr. hab. to się mówi profesorze. Tak samo jak na Leppera nie mówi
      się Vicepremierze tylko premierze.

      Balcerowicz jest dr. hab. i profesorem SGH. Prezydent zaś jest dr. hab. i prof.
      UKSW.

      Ale w sumie co do posła Geremka to się zgadzam. Tak samo jak do Śpiewaka winno
      mówić się panie pośle, a do Legutki panie Senatorze.
    • dr.krisk Przykro mi, ale gadasz głupoty. 28.06.07, 22:24
      Profesor zwyczajny - to tytuł. W kulturze łacińskiej tytuły używane są zawsze
      przy okazjach oficjalnych, tudzież w rozmowach kurtuazyjnych.
      Do twojego ukochanego mamrotka też mówi się "Panie Prezydencie" - nawet jeżeli
      rozmowa dotyczy tematu z prezydenturą niezwiązanego.
      Jak ci się nie podoba, to wyjedż gdzieś w dżunglę Amazonii - tam może tytułów
      nie używają.
      • marouder Uzywaja nawet w Afryce. 28.06.07, 22:28
        Tylko nie wiem, czy jesli ktos przestal byc Wielkim Mzimu, to nadal go tym
        Mzimem tytuluja? W Afryce bylem tylko raz, w Amazonii nigdy, wiec nie wypowiadam
        sie autorytatywnie.
        • dr.krisk Podobno jest takie plemię u źródeł Amazonki.... 28.06.07, 22:32
          .. gdzie tytułomania jeszcze nie dotarła. Po prostu plemię w dowód szacunku
          zjada swoich wybitnych współobywateli.
          To tak trochę jak u nas....
      • w11mil gdy p. Geremek apeluje o "rozwiazanie problemu 28.06.07, 22:31
        polskiego" do narodów europejskich to nie zasluguje na kurtuazję

        dr.krisk napisał:
        > Profesor zwyczajny - to tytuł. W kulturze łacińskiej tytuły używane są zawsze
        > przy okazjach oficjalnych, tudzież w rozmowach kurtuazyjnych.
        • dr.krisk A kogo obchodzi twoja kurtuazja??? 28.06.07, 22:34
          w11mil napisała:

          > polskiego" do narodów europejskich to nie zasluguje na kurtuazję
          I czy Geremek na nią zasługuje czy nie. Mały miś o mokrym nosku z ciebie, ot co.
          • gat45 Kurtuazja na tym polega, że obowiązuje wszystkich 28.06.07, 22:39
            dr.krisk napisał:

            > w11mil napisała:
            >
            > > polskiego" do narodów europejskich to nie zasluguje na kurtuazję
            > I czy Geremek na nią zasługuje czy nie. Mały miś o mokrym nosku z ciebie, ot
            co

            A przynajmniej konwencjonalna grzeczność. Ale tego się nie nosi na
            forum "Kraj" - przepraszam za niedzisiejszość
            • dr.krisk Ba... ale kto o tym teraz pamięta... 28.06.07, 22:43
              gat45 napisała:

              > A przynajmniej konwencjonalna grzeczność. Ale tego się nie nosi na
              > forum "Kraj" - przepraszam za niedzisiejszość
              No nie. Tutaj raczej sobie dokopujemy i pryskamy jadem po oczach.
              Gorzej, jeżeli takie obyczaje przenosimy do realu - a tak właśnie jest.
              No ale jeżeli wicepremierem jest Lepper...
              • gat45 Kurtuazja zanika ? A Pan Lepper ???? 28.06.07, 22:47
                dr.krisk napisał:

                > gat45 napisała:
                >
                > > A przynajmniej konwencjonalna grzeczność. Ale tego się nie nosi na
                > > forum "Kraj" - przepraszam za niedzisiejszość
                > No nie. Tutaj raczej sobie dokopujemy i pryskamy jadem po oczach.
                > Gorzej, jeżeli takie obyczaje przenosimy do realu - a tak właśnie jest.
                > No ale jeżeli wicepremierem jest Lepper...

                A Pan Premier Lepper niedawno powiedział coś, co mnie zachwyciło i z zachwytu-m
                nie wyszła po dziś dzień : "Pan Premier powinien okazać swoją WYŻSZOŚĆ i z tymi
                paniami porozmawiać"

                Bardzo lubię, żeby ktoś właściwy ustawiał mi wyższe i niższe pozycje na skali,
                bo nie każdą skalę laik potrafi czytać. Teraz już wiem, że od podziałki
                wyższości i niższości moralnych jest Pan Lepper. Tylko gdzie czerwona kreska ?
                • dr.krisk Bardzo ładne.... 28.06.07, 22:58
                  gat45 napisała:

                  > A Pan Premier Lepper niedawno powiedział coś, co mnie zachwyciło i z zachwytu-
                  m
                  >
                  > nie wyszła po dziś dzień : "Pan Premier powinien okazać swoją WYŻSZOŚĆ i z
                  tymi
                  >
                  > paniami porozmawiać"
                  Coś pięknego! Umkło mi zupełnie....
                  To się nazywa kur..tuazja. Wolska chyba?
                  Bardzo tez lubię, gdy nasi Przywódcy witając Urocze Panie cmoktają je po
                  łapkach. A że zginanie otyłych korpusów wychodzi im marnie, ciągną owe łapki
                  damski na wysokość swych usteczek - i cmok!!
                  Kurtuazja jak na imieninach u cioci Janeczki....
                  Jak to widzę to się brzydzę!
                  • gat45 Re: Bardzo ładne.... Prawda ? W ogóle - WERSAL 28.06.07, 23:07
                    dr.krisk napisał:

                    > gat45 napisała:
                    >
                    > > A Pan Premier Lepper niedawno powiedział coś, co mnie zachwyciło i z zach
                    > wytu-
                    > m
                    > >
                    > > nie wyszła po dziś dzień : "Pan Premier powinien okazać swoją WYŻSZOŚĆ i
                    > z
                    > tymi
                    > >
                    > > paniami porozmawiać"
                    > Coś pięknego! Umkło mi zupełnie....
                    > To się nazywa kur..tuazja. Wolska chyba?
                    > Bardzo tez lubię, gdy nasi Przywódcy witając Urocze Panie cmoktają je po
                    > łapkach. A że zginanie otyłych korpusów wychodzi im marnie, ciągną owe łapki
                    > damski na wysokość swych usteczek - i cmok!!

                    Jeżeli chodzi o rączki, to należę do płci całowanej, a nie całującej. Mogę więc
                    spokojnie powiedzieć, że taki wyciąg pod górę do ust koralu całującego jest
                    najczęściej naprawdę krępujący. Szczególnie że zjawisko to coraz rzadsze i na
                    ogół białogłowa wyciąga rękę z pewną prężnością (do uścisku normalnego) i
                    jednej mojej koleżance lubującej się w szatkach obcisłych raz bluzka pod pachą
                    pękła od takiej męskiej galanterii.

                    Panowie ! Zanim damom się rzucicie rączki calować - uwaga na konfekcję, czy aby
                    tkanina/dzianina to zniesie !
                    • dr.krisk No więc właśnie!!!! 28.06.07, 23:15
                      Jak już kto uparł się obśliniać owe damskie delicyje, to niestety - trzeba
                      skłon o jakie 60 stopni wykonać, aby dłon nadobnej pani oblizać gdzieś na
                      wysokości jej pępka, a nie ócz modrych!!!
                      Ale Pan Premier z Panem Prezydentem chwacko wyrywają kobietom ręce ku górze.
                      Szczęściem ów szlachecko-zaściankowy obyczaj zamiera, na rzecz zwykłego
                      sympatycznego uścisku dłoni wspartego uśmiechem.
                      Ale w Woslce inaksze panujom zwyczaje....
                      • gat45 Re: No więc właśnie!!!! 28.06.07, 23:23
                        dr.krisk napisał:

                        > Jak już kto uparł się obśliniać owe damskie delicyje, to niestety - trzeba
                        > skłon o jakie 60 stopni wykonać, aby dłon nadobnej pani oblizać gdzieś na
                        > wysokości jej pępka, a nie ócz modrych!!!
                        > Ale Pan Premier z Panem Prezydentem chwacko wyrywają kobietom ręce ku górze.
                        > Szczęściem ów szlachecko-zaściankowy obyczaj zamiera, na rzecz zwykłego
                        > sympatycznego uścisku dłoni wspartego uśmiechem.
                        > Ale w Woslce inaksze panujom zwyczaje....

                        Ja się tam nie upieram, nie musi być pępek, niech już będzie pierś wyniosła...
                        Ale proporcyjom między poziomem uściech własnych a resztą damskiej anatomii
                        każdy kto "damom k' ruczkie podchodit" powinien znać. No i niech - brzydkie
                        słowo - jakoś o swoich zamiarach uprzedzi, to się niewiasta rozluźni i nastawi
                        odpowiednio. Obrzydzenie z liczka zetrze. Uśmiechem do drugich trzonowych
                        zastąpi. Słyszałam, że jedna z wojujących polskich feministek odwzajemniła się
                        Kawalerowi Całującemu takimże ręcznym pocałunkiem. Na mnie proszę nie liczyć.
                      • wos9 Re: No więc właśnie!!!! 29.06.07, 11:23
                        dr.krisk napisał:

                        > Jak już kto uparł się obśliniać owe damskie delicyje, to niestety - trzeba
                        > skłon o jakie 60 stopni wykonać, aby dłon nadobnej pani oblizać gdzieś na
                        > wysokości jej pępka, a nie ócz modrych!!!
                        > Ale Pan Premier z Panem Prezydentem chwacko wyrywają kobietom ręce ku górze.
                        > Szczęściem ów szlachecko-zaściankowy obyczaj zamiera, na rzecz zwykłego
                        > sympatycznego uścisku dłoni wspartego uśmiechem.
                        > Ale w Woslce inaksze panujom zwyczaje....

                        To może nie jest kwestia uporu - tylko WYBORU. Może być sympatyczny uścisk
                        dłoni wsparty uśmiechem, może być ów - jak go nazywasz - szlachecko-zaściankowy
                        (?) obyczaj.
                        Ja zawsze podaję rękę tak, by mężczyzna zachował się tak, jak mu serce
                        dyktuje. A dla mnie to nie ma znaczenia.
                        A mój Śp. Tata zawsze całował panie w rękę. I mój mąż robi to samo. I
                        pierwszy do tych rąk się zawsze się pochylał, a drugi robi to także.
                        • dr.krisk Objaśniam. 29.06.07, 19:05
                          wos9 napisała:

                          >- szlachecko-zaściankowy
                          >
                          > (?) obyczaj.
                          Samo cmokanie w rękę, o ile wykonane zgodnie w savoir-vivre'm, ma urok
                          staroświeckiej galanterii, i nie razi. "Szlachecko-zaściankowe" jest
                          sprowadzanie tego do parodii: owo wyrywanie niewieścich rąk ku górze, a także
                          całowanie w rękę przy całkowicie oficjalnych, zawodowych spotkaniach. Premier
                          całujący po łapkach pielęgniarki, z którymi za chwile będzie toczył twarde
                          negocjacje.. śmieszne.
                          • wos9 Re: Objaśniam. 29.06.07, 20:15
                            dr.krisk napisał:

                            > wos9 napisała:
                            >
                            > >- szlachecko-zaściankowy
                            > >
                            > > (?) obyczaj.
                            > Samo cmokanie w rękę, o ile wykonane zgodnie w savoir-vivre'm, ma urok
                            > staroświeckiej galanterii, i nie razi. "Szlachecko-zaściankowe" jest
                            > sprowadzanie tego do parodii: owo wyrywanie niewieścich rąk ku górze, a także
                            > całowanie w rękę przy całkowicie oficjalnych, zawodowych spotkaniach. Premier
                            > całujący po łapkach pielęgniarki, z którymi za chwile będzie toczył twarde
                            > negocjacje.. śmieszne.

                            Tu się zgadzamy.
            • marouder Czy laskawca gotow jest zapoznac sie z niektorymi 28.06.07, 22:44
              cytatmi dotyczacymi pielegniarek?
              Tut. PiSdziactwo mialo te kobiety za posledni gatunek niewolnic i zgodnie ze
              swoim rozumieniem ich pozycji spolecznej chcialo adekwatnych wobec nich rozwiazan.
        • marouder Profesor Geremek nie apeluje, tylko w trybie... 28.06.07, 22:39
          ...przypuszczajacym stara sie okreslic jeden z warunkow polepszenia relacji z
          Polska i sytuacji w Polsce.
        • obraza.uczuc.religijnych Słusznie 29.06.07, 12:27
          kurtuzaja podobnie jak dyplomacja to taka politoprawność.
    • polo02 wiec: propagandzista RM Nowak, Pogonowski 28.06.07, 22:35
      Bender?
      Slusznie. Uprasza sie nie nazywac tych ludzi cywilizowanymi. Nowak=antysemita.
      Bender=nazista, Pogonowski=antysemita, glupek.
      • marouder Proponuje, by w przypadku w/w uzywac adekwatnego 28.06.07, 22:47
        ..okreslenia koncesjonowany komuch, ewentualnie beton katobolszewicki.
      • t-800 Re: wiec: propagandzista RM Nowak, Pogonowski 29.06.07, 00:06
        No i pedofil - zapomniałeś.
        • obraza.uczuc.religijnych Wystarczy 29.06.07, 12:28
          Polak. I wszystko jasne...
    • polo02 w nauce nie obiekt studiow decyduje o poziomie 28.06.07, 22:36
      studiow, a poziom analizy. Moze ty umiesz myslec, czy podstawowwke skonczyles?
    • zablokowany1 Możesz dzwonic na 112 a pomoc nie przyjedzie 28.06.07, 22:45
      i w ten prosty sposób mogę Ciebie kaczyński kopnąć w dupę...
    • alistair-p Re: uprasza się o nieużywanie tytułu naukowego Pr 28.06.07, 22:49
      Jak widać świat się bardzo nie zmienił.Teraz rozumiem skąd Geremek tak dogłębnie
      zna PiS.Pewnie przez analogię ze średniowieczem.
      • gat45 Oj, nie ! 28.06.07, 22:52
        alistair-p napisał:

        > Jak widać świat się bardzo nie zmienił.Teraz rozumiem skąd Geremek tak
        dogłębni
        > e
        > zna PiS.Pewnie przez analogię ze średniowieczem.


        Francois Villon to też poeta kurew i złodziejaszków. Ale w średniowiecznym
        świecie "niepokornych" obowiązywał żelazny kodeks moralny. Żadnych podejrzanych
        i szemranych koalicji !
    • kon.by.sie.usmial Re: uprasza się o nieużywanie tytułu naukowego Pr 28.06.07, 23:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=64910069&a=65043318
    • apoplaws Rejceted ! b/t 28.06.07, 23:45

    • t-800 Re: uprasza się o nieużywanie tytułu naukowego Pr 29.06.07, 00:04
      Czy dziennikarze "GW" odnaleźli parę doktorską prof. Geremka?
    • cymber.gaj Re: uprasza się o nieużywanie tytułu naukowego Pr 29.06.07, 19:50
      Tytuły profesorskie powinny być zarezerwowane dla b-ci Kaczyńskich. Tylko oni mają odpowiednie do tego, zarozumiałe miny i są wystarczająco mądrzy, co ostatnio udowodnili podpisując w Brukseli niezrozumiałe (dla siebie) teksty i ogłaszając to jako swój kolejny ogromny sukces.
    • zapijaczony_ryj zasadnym jest uzywanie tego tytułu przez mówiacych 29.06.07, 19:55
      poprawnie po polskiemu

      www.youtube.com/watch?v=BxDS2gumtCg&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Espieprzajdziadu%2Ecom%2Findex%2Ephp%2F%3Fcat%3D4
      • zapijaczony_ryj I tych o bystrym umyśle i zakoku, czyli sprawnym u 29.06.07, 19:57
        www.youtube.com/watch?v=qL030-DuuNM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka