koperczak5
01.07.07, 06:52
Jedna bombka atomowa
I wracamy znów do Lwowa,
Jedna bombka, ale silna
I wracamy znów do Wilna!
Tak śpiewano w latach czterdziestych i pięćdziesiątych.
Może by tak znowu? Popsulibyśmy stosunki z Litwą i Ukrainą, pani Fotyga
miałaby miłe zajęcie!