leje-sie
10.07.07, 12:50
Dalekowzroczny strateg i jego brat, prezydent niektórych Polaków, zatrudniają
na eksponowanych stanowiskach drobnych złodziejaszków i narożnikowych dilerów,
by ci w piórka porośli, za grubsze afery się wzięli a wtedy ich
cap
zdemaskować.
Ot, co dwie głowy to nie jedna.
Ot, polityka personalna przenikliwa.
Hę, zatkało was, co?