pisdolniety21
20.07.07, 16:04
Uczciwość w polskiej polityce to coś, co jest tylko wartością wirtualną.
Zanikła już dawno i każde użycie tego sformułowania, podobnie jak moralność,
solidarność - i inne podobne określenia - każdy przytomny obserwator sceny
politycznej skwituje sardonicznym śmiechem.Wszystkie działania, najbardziej
absurdalne, wbrew uczciwości i wbrew interesowi społecznemu można skwitować
sformułowaniem - interes państwa. I takim "interesem" jest właśnie dalsze
kontynuowanie rządów Jarosława Kaczyńskiego. Nie rządu, nie koalicji - tylko
właśnie Jarosława Kaczyńskiego. Bo wyborów nie będzie.Inne takie słowa -
klucze, to solidaryzm, tolerancja?
Według Kopalińskiego - solidaryzm kierunek społ.-polit. głoszący solidarność,
jedność interesów wszystkich klas. Pachnie trochę egalitaryzmem i minioną
epoką.
A tymczasem Kaczyński widzi to inaczej.
Patrząc na działania i decyzje w ciągu tego roku jego rządów, solidaryzm w
wydaniu PiS jest definiowany odmiennie: to politycy sprawujący władzę powinni
decydować o tym, kto i w jakim zakresie będzie solidarnie dzielił się z tymi,
którym wiedzie się gorzej. Państwo, silne państwo PiS ma decydować o tym ,
kto się "załapie" do SOLIDARNEGO Państwa - bynajmniej nie społeczeństwo !
Dlaczego ?Bo Kaczyński, jako człowiek podejrzliwy nie wierzy w człowieka i
jego indywidualne zdolności. To państwo, kościół, I APARAT REPRESJI powinny
ingerował w życie jednostek. Nie człowiek sam, ale INSTYTUCJA powinna
wskazywać co dobre, a co złe. A że w Polakach pozostało wiele z "homo
sovieticus" - duża część społeczeństwa dała się temu hasłu zauroczyć.
(..)
Czy polityk, którego rządy są miażdżąco oceniane przez obywateli - nie
powinien poddać się weryfikacji?!Ponad 60% respondentów źle ocenia ten rząd,
także personalnie. Czy w związku z tym nie powinien w takim przypadku nie
poddać się osądowi wyborczemu?
fakty.interia.pl/salon24/azrael/news/13-meza-stanu,947502
No bez zartow ! Pan Kaczynski uwaza sie za gwiazdora swiatowej polityki,a tu
takie jakies paskudne insynuacje.