Dodaj do ulubionych

Powiedzmy jasno Powstanie 1944 to zbrodnia

31.07.07, 23:38
jakiej dopuściło się dowództwo AK robiąc sobie z ludnego miasta pełnego
kobiet i dzieci pole szaleńczej i beznadziejnej bitwy. Straty - 200 000
cywili.
Tylko za to ci "dowódcy" powinni być skazani na wieczną infamię i hańbę.
Współczuć trzeba oszukanym przez nich podwładnym.

Jakże żałosne i śmieszne są próby usprawiedliwienia ich a to przez dziecięcą
naiwność (liczyli na pomoc Stalina), a to, że obywatele sami chcieli rzucić
się bez broni na uzbrojone po zęby oddziały Wehrmachtu.
Wstyd.
I ciszej nad tymi 200 000 trumien - których nie ma.
Obserwuj wątek
    • entefuhrer Zazdroszczę Ci tej lekkości sądów 01.08.07, 00:00
      Wiele wskazuje na to, że dowódcy - wydając formalne rozkazy - jedynie próbowali
      okiełznać żywioł, narzucić wojskowy rygor buntowi, który i tak
      wybuchł/wybuchnąłby; jak osądzalibyśmy ich dzisiaj gdyby tylko biernie się temu
      wszystkiemu przyglądali ?...
      • wlodzimierz.ilicz To żałosna próba zrzucania winy na społeczeństwo 01.08.07, 00:05
        przez tchórzliwych pułkowników, których nie było stać na to by po klęsce jak
        należy strzelić sobie w łeb.
        • www.nasznocnik.pl Re: należy strzelić sobie w łeb 01.08.07, 00:10
          Do dzieła! (na forum będzie o jednego przygłupa mniej)
          • joannabarska Lepiej wyważać! 01.08.07, 00:25
            Nie lubię skrajnych poglądów - z jednej i drugiej strony!
          • wlodzimierz.ilicz A więc za 200 tys. ofiar winni są INNI? 01.08.07, 00:33
            To nie ja to kolega - rzekłby płk. Chruściel.
            Hańba.
            • 440417mz Re: A więc za 200 tys. ofiar winni są INNI? 01.08.07, 01:03
              Było chyba już dużo filmów,i to robionych przecież nie przez komunistów(Wajda)to
              mogliśmy z nich poznać oficerski honor sanacyjnych oficerów.Nie na darmo i
              znikąd wzieło się powojenne powiedzenie:AK,a kury,a kaczki(nomen omen).A w
              czasie wojny sanacyjni oficerowie wzięli się za uprawianie polityki.Przecież
              mocarstwa ustaliły już powojenny podział Europy.A oni chcieli to zmienić,nie
              licząc się z ofiarami które musiały nastąpić.Bo Stalin nie pomógł?A przeciwko
              politycznie było to powstanie,czy aby nie przeciwko Stalinowi?Nawet przeciwko
              ustaleniom trzech mocarstw w Teheranie w 43.Zresztą juz gen Anders określił
              dobrze te szaleństwo.Pod sąd wojenny takich oficerów!
              • joannabarska Dwa kierunki 01.08.07, 01:50
                Powstanie Warszawskie: militarnie przeciw Niemcom , politycznie przeciw ZSRR.
                To jasne jak słońce.
                • 440417mz Re: Dwa kierunki 01.08.07, 02:07
                  W czasie wojny w 44 wystąpienie polityczne(?!)przeciwko Stalinowi było
                  wystąpieniem militarnie wrogim!!Co to znaczy wystąpienie polityczne przeciwko
                  nacierającym wojskom w czasie wojny?Wydawało mi się że Pani Barska jest osobą
                  nader rozsądną.Ale jako warszawianka obrona honoru warszawskich powstańców
                  emocjonalnie zaćmiła jej rozsądek.
                • andrzej.sawa Re: Dwa kierunki 01.08.07, 04:27
                  A co złego w wystepowaniu przeciwko agresorowi sowieckiemu?
                  • kaczemety [...] 01.08.07, 06:11
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • 440417mz Re: Dwa kierunki 01.08.07, 09:26
                    Już wtedy żyłem,i wiedziałem kto był okupantem i agresorem.Ciebie uczyli
                    historii tacy oficerowie-politycy których gen Anders chciał postawić przed sąd
                    wojenny.Wystąpili przeciwko agresorowi sowieckiemu(??),o ile pamiętam Rosjanie
                    wkroczyli do Warszawy w styczniu 45r!!
    • piotr-gdansk Podobnie twierdził taki Anders. Ja może tak 01.08.07, 01:59
      hardkorowo bym nie leciał, bo dobra alternatywa była tylko w zasadzie jedna
      jedyna - dogadać się z i tak muszącymi za paręnaście tygodni wybywać w W-wy
      Szwabami, może i nawet uzgodnić z nimi jakąś ruchawkę, po którym ci poddali by
      miasto odakowskiemu rządowi. Nie oczywiście z jakiejkolwiek Polakom
      przychylności, ale żeby sporo namieszać Ruskim i przynajmniej po części ratować
      swoje doopy. Bo przecież Ruskie nie naskoczyłyby na alianckiego a więc i
      swojego sojusznika tudzież nie mogłyby sobie tutaj poczynać niczym na swoim, bo
      tego żadna propaganda by nie odkręciła. A tak powstanie było w istocie Ruskim
      na rękę.
      • jdbad Re: Podobnie twierdził taki Anders. Ja może tak 01.08.07, 07:39
        Ciekawe co mądrego jeszcze Piotrze wymyślisz?
    • monte83 wziales leki? 01.08.07, 02:27
      przez szacunek dla Powstancow ogarnij sie... wtedy przelala sie krew - wtedy Warszawa byla wielka, bo choc mury zburzone, to ludnosc szlachetna.

      Cześć Mieszkańcom Warszawy!
    • andrzej.sawa Re: Powiedzmy jasno Powstanie 1944 to zbrodnia 01.08.07, 04:25
      Głupota godna twojego nicka.

      Lecz się z niedouczenia kretynie.
    • aron2004 Re: Powiedzmy jasno Powstanie 1944 to zbrodnia 01.08.07, 06:56
      zbrodnią też był napad Polaków na radiostację w Gliwicach, szkoda że rząd
      Polski uchyla się od wypłacenia odszkodowania Niemcom za ten bestialski napad.
      • zazale Powiedzmy jasno - jesteśmy narodem zbrodniarzy 01.08.07, 07:36
        zbrodnią może być niedokładne zamiatanie podwórca zamku malborskiego

        czy postulujesz, aby przeprosić germańców !!!! ?

        PS. ty..... nie jesteś iliczem
        jesteś h..em ilicza
    • alikmix Re: Powiedzmy jasno Powstanie 1944 to zbrodnia 01.08.07, 08:19
      nic dodac, nic ujac .....

      www.matka-kurka.net/post/?p=870
      www.matka-kurka.net/post/?p=868
    • euro.pa Powstanie 1944 byulo przjawem chorych ambicji 01.08.07, 09:36
      i szalanstwa jego przywodcow, ktorzy nie majac pojecia o realiach politycznych,
      pchneli setki tysiecy warszawiakow do samobojstwa. tak niestety bylo, ale
      poleglych tragicznych bohaterow trzeba uhonorowac.
      • joannabarska Sprawa nie taka prosta 01.08.07, 09:47
        Racji troche w tym jest ,ale sprawa bardziej skomplikowana. Przeraża, ze tylko
        jedna trzecia powstancow miala broń. 180 naboi przypadało na pistolet- mozna
        było w ciagu dnia uzyc 60, by starczyło na trzy doby, bo tyle w załozeniu
        genialnych strategów miał trwac ten zryw powstańczy. Ktos, kto tu pisze o
        mozlwosci dogadania sie ze Szkopami, żyje w innej rzeczywistosci.
        • euro.pa Re: Sprawa nie taka prosta 01.08.07, 09:54
          otoz to, po 4 latach brutalnej okupacji i holokaustow wielu innych polskich
          miast, liczenie na dobre serce szkopow bylo szalenstwem. Wszystko sprowadza sie
          wlasnie do kretynstwa przywodcow tego powstania. Nikt ich nie obarczyl
          odpowiedzialnoscia za smierc poleglych warszawiakow i za zamienmienie Warszawy
          z ruiny. Gdyby jakas matka kazala swym dzieciom skakac z 10 pietra, bo do
          mieszkania wdarli sie zlodzieje, wowczas bylaby skazana za zabojstwo swych
          dzieci. Tak sie nie stalo z przywodcami tego powstania.
        • wolf34 Re: Sprawa nie taka prosta 01.08.07, 10:03
          1\3 powstańców miała broń palną ?
          Żartujesz chyba sobie w szczytowym momencie Powstania broń palną miało do 20%
          ogólnego stanu liczebnego zaś 1 sierpnia-około 10%powstańców .
          Nawet w Kedywie,doborowym i specjalnie dozbrajanym angielskimi zrzutami jako-
          tako uzbrojone były tylko pierwsze plutony w kompanii.
    • logo.vlad Że zacytuję Talleyranda: 01.08.07, 10:13
      "To gorzej niż zbrodnia, to błąd".

      Natomiast nie wiem czemu śmiesznymi i żałosnymi nazywasz próby zrozumienia i
      wytłumaczenia przyczyn tego błędu.

      I też proszę - ciszej nad tymi trumnami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka