wlodzimierz.ilicz
31.07.07, 23:38
jakiej dopuściło się dowództwo AK robiąc sobie z ludnego miasta pełnego
kobiet i dzieci pole szaleńczej i beznadziejnej bitwy. Straty - 200 000
cywili.
Tylko za to ci "dowódcy" powinni być skazani na wieczną infamię i hańbę.
Współczuć trzeba oszukanym przez nich podwładnym.
Jakże żałosne i śmieszne są próby usprawiedliwienia ich a to przez dziecięcą
naiwność (liczyli na pomoc Stalina), a to, że obywatele sami chcieli rzucić
się bez broni na uzbrojone po zęby oddziały Wehrmachtu.
Wstyd.
I ciszej nad tymi 200 000 trumien - których nie ma.