Dodaj do ulubionych

KRZYS 52 A ZLEPEK KOMOREK

IP: *.ny325.east.verizon.net 26.06.03, 23:17
Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

> kataryna.kataryna napisała:
>
> > Ja nie kwestionuję tego, że one działają z przekonania, szkoda tylko, że p
> rzy
> > okazji te wchodzące na statek stają się trochę mięsem armatnim ich misji.
> > Przyznam też, że lekarka, która z zabijania uczyniła swoje życiowe powołan
> ie
> > budzi mój jakiś taki niesmak. Wyobrażasz sobie, że usuwasz kilkanaście dzi
> eci
> > dziennie, i tak przez całe życie? Czy ma się wtedy jeszcze spokojne sny?
> .
> :::
> Co tez Ty opowiadasz, Katarynko. Kilkutygodniowy zarodek czlowieka to
przeciez
> nie dziecko. Takim moze byc w umysle kobiety ktora dziecka oczekuje. Lub
> przynajmniej nie wzdraga sie przed jego urodzeniem.
> Konsekwentnie nieporozumieniem jest takze owo zabijanie, ktorym jakos tak z
> rozpedu posluzylas sie. Nie zabija sie zlepka komorek, tak jak nie zabija
sie
> warzyw.Czy teraz juz rozumiesz ze w swietle powyzszego Twoje dociakania
stanu
> ducha tej lekarki nie maja najmniejszego sensu?
> .
> K.P.

Tak sie dziwnie sklada Krzysiu 52 ,ze jeden z moich znajomych ma juz 18
letniego syna po porazeniu mozgowym.
Mimo pelnoletnosci jego syn ani nie mowi,ani nie je samodzielnie i na dodatek
caly czas ma pieluszke na sobie.
Zapomnialem dodac,ze nie chodzi on rowniez-czyli moznaby smialo powiedziec
TAKI ZLEPEK KOMOREK BEZ SWIADOMOSCI I SAMODZIELNOSCI.
Nie bede ukrywal,ze ten syn jest obciazeniem dla calej rodziny,czy legalnym
jest wiec pozbycie sie tego zlepka komorek bez swiadomosci?
Nie chodzi mnie w tym wypadku o twoja opinie prawna na ten temat,bo te akurat
wszyscy znamy,tylko dla odmiany wypowiedz sie jako biolog.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Re: KRZYS 52 A ZLEPEK KOMOREK IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 00:54
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
      >
      > > kataryna.kataryna napisała:
      > >
      > > > Ja nie kwestionuję tego, że one działają z przekonania, szkoda tylko,
      > że p
      > > rzy
      > > > okazji te wchodzące na statek stają się trochę mięsem armatnim ich mi
      > sji.
      > > > Przyznam też, że lekarka, która z zabijania uczyniła swoje życiowe po
      > wołan
      > > ie
      > > > budzi mój jakiś taki niesmak. Wyobrażasz sobie, że usuwasz kilkanaści
      > e dzi
      > > eci
      > > > dziennie, i tak przez całe życie? Czy ma się wtedy jeszcze spokojne s
      > ny?
      > > .
      > > :::
      Co tez Ty opowiadasz, Katarynko. Kilkutygodniowy zarodek czlowieka to 0przeciez
      nie dziecko. Takim moze byc w umysle kobiety ktora dziecka oczekuje. Lub
      przynajmniej nie wzdraga sie przed jego urodzeniem.
      Konsekwentnie nieporozumieniem jest takze owo zabijanie, ktorym jakos tak
      z rozpedu posluzylas sie. Nie zabija sie zlepka komorek, tak jak nie zabija
      sie warzyw.Czy teraz juz rozumiesz ze w swietle powyzszego Twoje dociakania
      stanu ducha tej lekarki nie maja najmniejszego sensu?
      > > .
      > > K.P.
      >
      Tak sie dziwnie sklada Krzysiu 52 ,ze jeden z moich znajomych ma juz 18
      letniego syna po porazeniu mozgowym. Mimo pelnoletnosci jego syn ani nie
      mowi,ani nie je samodzielnie i na dodatek caly czas ma pieluszke na sobie.
      Zapomnialem dodac,ze nie chodzi on rowniez-czyli moznaby smialo powiedziec
      TAKI ZLEPEK KOMOREK BEZ SWIADOMOSCI I SAMODZIELNOSCI.Nie bede ukrywal,ze ten
      syn jest obciazeniem dla calej rodziny, czy legalnym jest wiec pozbycie sie
      tego zlepka komorek bez swiadomosci?
      Nie chodzi mnie w tym wypadku o twoja opinie prawna na ten temat,bo te akurat
      wszyscy znamy,tylko dla odmiany wypowiedz sie jako biolog.
      .
      ::::
      Obawiam sie, Macieju, ze nie bede mogl usatysfakcjonowac Ciebie - jako biolog.
      Ponadto, jak sadze nie prawnicza jest to dziedzina.
      Z trzeciej strony, domyslam sie, ze mowimy o bardzo delikatnych i waznych
      zarazem sprawach - o zyciu Twojego znajomego, w ktore nie chcialby wlazic z
      butami (w przeszlosci spotkalem sie z kims takim, o inicjalach K.R., i wiem jak
      ostroznie nalezy poruszac sie na tej plaszczyznie, a nie wiem czy potrafie).
      Zatem swego czasu podjal byl Twoj znajomy decyzje i doswiadcza jej skutkow.
      Takie jego prawo, taki byl jego wybor(przyjmuje, ze dziecko urodzilo sie w
      takim stanie). Jesli go mial, przy czym opinie jakichkolwiek specjalistow nie
      maja tu najmniejszego znaczenia. Tu wchodzimy w sfere uczuc rodzicielskich z
      ktorymi nie da sie dyskutowac z pozycji biologa. Przypuszczalnie uczucia te
      mogly dac znac o sobie, a znajomemu daly sile, wespol z szeregiem religijnych
      doswiadczen oraz przekonan z nich wyplywajacych. Te czesto chadzaja w parze.
      No wiec czego oczekiwalbys ode mnie w takiej sytuacji. Przeciez widzisz
      doskonale ze to 18 letnie niemowle utrzymywane jest przy zyciu miloscia i
      zdeterminowaniem swych rodzicow. Pytanie tylko czy przypadek ten moze sluzyc
      jakouzasadnienie narzucania innym obowiazku urodzenia przy swiadomosci
      (opisanych) konsekwencji. Oni uwazali, ze tak nalezy - i chwala im za to. Kto
      inny bedzie mial inne zdanie i takze nie wolno go (JEJ) potepic.
      Zazwyczaj ludzie stojacy z boku i nie ponoszacy jakichkolwiek kosztow maja
      najwiecej do powiedzenia w kwestiach pt. "ona powinna". Tymczasem tu nie wolno
      generalizowac oraz narzucac.
      .
      I tyle tytulem wstepu chocby.
      .
      K.P.
    • Gość: LONGERgierT(w)YCHk Re: KRZYS 52 A ZLEPEK KOMOREK IP: *.echostar.pl 27.06.03, 07:57
      'nic dodac nic ujac

      aby nie popsuc'
    • Gość: LONGERgierT(w)YCHk Re: KRZYS 52 A ZLEPEK KOMOREK IP: *.echostar.pl 28.06.03, 13:37
      pozdrawiam
      J.K.

      dedykuje
      wiersz Andrzeja Bursy "Pantofelek"
      wszystkim pro-life

      gim4.bci.net.pl/biblteka/autor076/text0027.html

      Poniewaz, pro-choice to sztuka wyboru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka