lubba
19.08.07, 18:07
inaczej niż zamierzaliście, jakiś czuły punkt, który można łatwo wykorzystac w
kampanii wyborczej
ja mam cos takiego, jak przedstawia się polityka jako pracowitego ojca
rodziny, który w znoju(prawdziwej, uczciwej, cięzkiej pracy)walczy o lepszy
byt najbliższych - najlepiej córeczki
Słodka Kasia Tusk w spocie " i tata ciężko pracował fizycznie na nasze
utrzymanie" i już byłam jego (znaczy Tuska) ale póżniej żonka Tuska wszystko
zepsuła :)
to pasuje bardziej do wyborów prezydenckich
a w parlamentarnych? mój słaby punkt to nie jest dofinansowanie służby
zdrowia, to nie są obietnice budowy mieszkań, to nie gwarancja inwestycji
drogowych, i nie są to stadiony, i nie jest to polepszenie losu bezrobotnych,
i nie jest to troska o tych, którzy wyjechali za chlebem, nie wiem co muszą mi
zaserwować, muszą pomyśleć
a i nie jest to obietnica wytępienia wszystkich kaczek