kronopio77
24.08.07, 13:07
W 2005 r. była "Sprawiedliwość dla wszystkich" ("...a prawo dla
wybranych", jak dodawali ci "niewierzący"). Dziś, kiedy kampania
wyborcza Prawa i Sprawiedliwości rusza pełną parą, czytamy w haśle
na plakacie, że "Zasady zobowiązują", a kolejni niedowiarkowie
żądają doprecyzowania, o jakie konkretnie zasady chodzi. Tego
jeszcze nie wiadomo (podobnie jak nie wiadomo, czy wcześniejsze
wybory w ogóle się odbędą), można się natomiast
przyjrzeć "zasadniczym" założeniom sprzed dwóch lat i ich
dzisiejszym echom.
1. Prezes ma zawsze rację.
Obowiązuje. Zasada ta jest instancją odwoławczą w przypadku
jakichkolwiek niejasności interpretacyjnych co do pozostałych
punktów.
2. "Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem."
Obowiązuje. Po pierwsze – prezydenta mamy cichego, obecnego w życiu
publicznym głównie od święta (od orderu do orderu), więc jakby go
nie było. Premier jest więc "pełną gębą" premierem o tyle, o ile
brat jego jest prezydentem gębą niepełną. Po drugie – Jarosław
Kaczyński to przede wszystkim Prezes, Genialny Strateg i Wielki Brat
(nawet jeśli mniejszy językoznawca), a że premier, to tak wyszło.
Ot, racja stanu tego wymagała.
3. NIE dla koalicji z Samoobroną.
Obowiązuje. Bo twierdzenie, że była "koalicja z Samoobroną" to
niedopuszczalne "nadużycie semantyczne" lub – w najlepszym razie -
półprawda. Raz, że była to koalicja z LPR-em i Samoobroną, a to już
zmienia postać rzeczy, a dwa – istniała tylko na papierze, a
znaczenie mają tylko umowy dżentelmeńskie (np. uzgodnienia z
Donaldem Tuskiem czy "enhanced Joannina", na którą umówiła się – a
przynajmniej tak jej się wydawało – min. Fotyga).
4. Trzy miliony mieszkań.
Obowiązuje. Premier Kaczyński zwierzył się nie tak dawno, że
zamierza sprawować władzę do 81-go roku życia (czyli do roku 2030).
Zostały więc jeszcze 23 lata, a w takim czasie niewybudowanie 3 mln
mieszkań – to by była dopiero sztuka.
5. Do 2000 km autostrad do 2013 r.
Obowiązuje. W 2007 powstało już 6 kilometrów. Zakładając, że taki
ich odcinek będzie powstawał co roku, w 2013 mielibyśmy 42 nowe
kilometry. Taka niegodziwa kalkulacja weźmie oczywiście w łeb, gdy
powołany zostanie nowy rząd. Nie można więc wykluczyć, że za 5-10
lat będziemy opływali w autostrady. Poza tym, by
uniknąć "semantycznego nadużycia", zwróćmy uwagę na
sformułowanie "do 2000 km". Określa ono jedynie górną granicę
kilometrów, dolna natomiast nie jest sprecyzowana, toteż wyborców
powinny zadowolić zarówno 4, jak i 1004 kilometry. Byle ich liczba
nie przekroczyła 2 tysięcy.
6. Tanie państwo.
Obowiązuje. Tych, którzy mają wątpliwości co do realizowania tego
założenia, zachęcam do prostych obliczeń (na tzw. oko). Proszę dodać
do siebie kilometry niewybudowanych autostrad i przemnożyć je przez
liczbę niewybudowanych mieszkań. To szczyt oszczędności.
7. Wycofanie naszych wojsk z Iraku.
Obowiązuje. Jeśli z wycofaniem wojsk będzie tak, jak z obniżaniem
stopy bezrobocia w Polsce, to należy mieć pewność, że w Iraku
prędzej czy później nie zostanie ani jeden żołnierz. Bezrobocie
spada, bo spada w Polsce liczba osób zdolnych do pracy (wzrasta
emigracja). Liczba żołnierzy natomiast siłą rzeczy będzie ulegała
stopniowej redukcji (a media za każdym razem odnotują kolejny
pogrzeb z honorami).
8. Polityka prorodzinna.
Obowiązuje. Jarosław jest bratem Lecha, Małgorzata jest byłą żoną
Przemysława Edgara etc.
9. Redukcja administracji państwowej.
Obowiązuje, jeśli przyjąć, że (a) w programie wyborczym PiS-u sprzed
dwóch lat pojawiła się literówka i 'reprodukcja' nieopatrznie stała
się 'redukcją', albo że (b) w formułowaniu brzmienia tego punktu
brał udział Antoni Macierewicz, który – swoim wypróbowanym sposobem –
dokonał skrótu myślowego.
10. Rząd bez byłych członków PZPR.
Obowiązuje. Ani w rządzie, ani nigdzie indziej. Przy czym miarą
niegdysiejszej przynależności lub jej braku do PZPR-u jest
odpowiednio wczesne zgłoszenie tego w samokrytyce. Potem procedura
jest już prosta. Byłeś, a zgłosiłeś – znaczy: nie byłeś (w PZPR),
więc jesteś (w rządzie). Byłeś, a nie zgłosiłeś – już nie jesteś i
nigdy nie będziesz (w rządzie).
11. Polska krajem ludzi zdrowych.
Obowiązuje. (Nie choruj!)
12. Inwestycje w nowoczesne środki łączności.
Obowiązuje. Największą popularnością cieszą się gwoździe (dawna
nazwa: dyktafony).
13. "Nie będziesz sam."
Obowiązuje. Państwo już cię nie opuści, odpowiednio się tobą (jak na
państwo opiekuńcze przystało) zajmując. Czasem wpadnie do domu bez
zapowiedzi, zwyczajem bliskiego znajomego, czasem przejrzy za ciebie
skrzynkę mailową czy billingi, gdy będziesz na wakacjach.
Powyższe punkty to porażający dowód na oczywistą oczywistość, że
białe jest białe, a czarne jest czarne. Bo nawet kiedy białe bywa
czarnym, a czarne – białym, to pewne jest, że ani białe, ani czarne
nie stanie się czerwonym. No, chyba że "Zasady zobowiązują", ale to
tylko w kampanii wyborczej, na plakacie, jako kolor hasła. Reszta
(premier Kaczyński na zdjęciu) jest szara, czyli i czarna, i biała
jednocześnie. (W razie niejasności tego "barwnego" wywodu odsyłam do
punktu 1.)
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=933&news_id=226968&layout=18&forum_id=11356&
fpage=Threads&page=text