oszolompolski
04.09.07, 10:09
Niejaki Lisowski, czy Lisiewicz - za cholerę nie mogę spamiętać, funkcyjny
PiSdzi jakiś - w dzisiejszej RzeczPiSpolitej:
"Vaclav Havel potraktował zatem Polskę jak część radykalnej opozycji, czyli
jak kraj Trzeciego Świata, jak państwo, w którym bez zewnętrznej pomocy nie da
się zmienić rządów. Jak Białoruś czy Kazachstan. To tak, jakby Havel wykluczył
Polskę z Unii Europejskiej.
Dlaczego tak zrobił? Odpowiedź jest łatwa. Havel po prostu uwierzył swoim
przyjaciołom."
Tak, jakby jeden z największych żyjących Europejczyków nie potrafił sam dodać
dwu do dwóch :)
Otóż PiSdy powinny pamiętać, że to, że oni dostają instrukcję z centrali, co
mówić i pisać, nie oznacza, że wszyscy mają ten problem - zwłaszcza ludzie
formatu Wałęsy czy Havla :)