Dodaj do ulubionych

Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 21:01
No cóż. Można się zgodzić lub nie, ale jak to ktoś napisał w
jakimś tygodniku, Kościół odegrał ogromną rolę w naszej
historii, zarówno pod zaborami, jak i w czasach "złego" PRL.
Niemożliwe jest zatem wymazanie go ze świadomości kulturowej
Polaków, i nawet niewierzący się z tym zgodzą.....
Obserwuj wątek
    • Gość: vik Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.chello.pl 08.07.03, 22:43
      "Aż 63 proc. osób o lewicowych poglądach i prawie tyle samo
      zwolenników SLD ufa Kościołowi."
      POLSKA TO PIĘKNY KRAJ! :)))
      • Gość: Taktoja Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxy.aol.com 08.07.03, 23:24

        Czy ktos zna lepsza, piekniejsza, praktyczniejsza filozofie zycia anizeli
        Chrzescijanska...Katolicka...?...Katolicka...?...Katolicka...? Ta dla
        wszystkich.
        • Gość: Jaro Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.fnet.pl / 192.168.1.* 09.07.03, 13:49
          Tak. Filozofię buddyjską.
    • Gość: karol w. to juz tak jest IP: *.sympatico.ca 09.07.03, 02:35
      ze owce, indoktrynowane przez wieki, nie potrafia juz myslec
      krytycznie o tych swoich pastuchach i arcypastuchach.

      juz taki charakter baraniny - ciemna ona i smierdzaca, wiec
      nawet jej przyjemnosc sprawia fakt, ze ci wszyscy wielebni
      bacowie zapobieraja ja od tylu. no i jest jeszcze dumna widzac
      jak sobie pastuchy jej kosztem napelniaja kalduny.
      • Gość: Taktoja Re: to juz tak jest IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 04:07
        Gość portalu: karol w. napisał(a):

        > ze owce, indoktrynowane przez wieki, nie potrafia juz myslec
        > krytycznie o tych swoich pastuchach i arcypastuchach.
        >
        > juz taki charakter baraniny - ciemna ona i smierdzaca, wiec
        > nawet jej przyjemnosc sprawia fakt, ze ci wszyscy wielebni
        > bacowie zapobieraja ja od tylu. no i jest jeszcze dumna widzac
        > jak sobie pastuchy jej kosztem napelniaja kalduny.


        Taktoja,
        "karolu(w) Wielki"...Idioto...uwies sobie kamien mlynski u szyi i wskocz
        do gnojowki, abys wiecej nie zanieczyszczal powietrza ani wody.
        • tyciarek Re: to juz tak jest 09.07.03, 08:20
          Gość portalu: Taktoja napisał(a):

          > Gość portalu: karol w. napisał(a):
          >
          > > ze owce, indoktrynowane przez wieki, nie potrafia juz myslec
          > > krytycznie o tych swoich pastuchach i arcypastuchach.
          > >
          > > juz taki charakter baraniny - ciemna ona i smierdzaca, wiec
          > > nawet jej przyjemnosc sprawia fakt, ze ci wszyscy wielebni
          > > bacowie zapobieraja ja od tylu. no i jest jeszcze dumna widzac
          > > jak sobie pastuchy jej kosztem napelniaja kalduny.
          >
          >
          > Taktoja,
          > "karolu(w) Wielki"...Idioto...uwies sobie kamien mlynski u szyi i wskocz
          > do gnojowki, abys wiecej nie zanieczyszczal powietrza ani wody.

          - powiedział prawdziwy katolik, podając swe serce na dłoni...
          • Gość: Taktoja Re: to juz tak jest IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 18:15
            tyciarek napisała:

            > Gość portalu: Taktoja napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: karol w. napisał(a):
            > >
            > > > ze owce, indoktrynowane przez wieki, nie potrafia juz myslec
            > > > krytycznie o tych swoich pastuchach i arcypastuchach.
            > > >
            > > > juz taki charakter baraniny - ciemna ona i smierdzaca, wiec
            > > > nawet jej przyjemnosc sprawia fakt, ze ci wszyscy wielebni
            > > > bacowie zapobieraja ja od tylu. no i jest jeszcze dumna widzac
            > > > jak sobie pastuchy jej kosztem napelniaja kalduny.
            > >
            > >
            > > Taktoja,
            > > "karolu(w) Wielki"...Idioto...uwies sobie kamien mlynski u szyi i wskocz
            > > do gnojowki, abys wiecej nie zanieczyszczal powietrza ani wody.
            >
            > - powiedział prawdziwy katolik, podając swe serce na dłoni...

            Taktoja,
            Jak inaczej mozna odpowiedziec komus tak nieucywilizowanemu jak karol w,
            albo Haaane? "Wejdziesz miedzy wrony bron sie tak jak atakuja one".
            Prawdziwy Katolik tez ma prawo wypowiadania sie w obronie swoich
            religijnych uczuc. Jezus, (jako czlowiek), w obronie swych przekonan
            poslugiwal sie slowem i rozga. Ja posluguje sie tylko slowem.
            Jestem pewny ze gdyby karol w i Haaanes zdawali sobie sprawe ze swego
            nieucywilizowania to by alba posluchali mojej rady, abo by sie
            zgodzili na lobotomy. Napewno tego rodzaju rozwiazanie wyszlo by na korzysc
            nie tylko Katolikom ale wszystkim Polakom. Obawiam sie ze dla takich jak
            karol w i Haaanes na edukacje jest juz za pozno.
        • Gość: kref Re: to juz tak jest IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 09.07.03, 11:00
          Postawa arcychrzescijanska - zyczyc smierci i zasugerowac sposob
          na popelnienie samobojstwa. Brawo, przeciez wlasnie tego naucza
          Kosciol katolicki.
          Tak swoja droga, to czy ktos w GW ma schizofrenie? Najpierw jest
          wstep: "Nie ma takiej kategorii społecznej, w której więcej niż
          połowa nie deklarowałaby swego zaufania do Kościoła.", a potem
          okazuje sie, ze jednak jakies zroznicowanie jest.
          • Gość: Taktoja Re: to juz tak jest IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 18:37
            Gość portalu: kref napisał(a):

            > Postawa arcychrzescijanska - zyczyc smierci i zasugerowac sposob
            > na popelnienie samobojstwa. Brawo, przeciez wlasnie tego naucza
            > Kosciol katolicki.
            > Tak swoja droga, to czy ktos w GW ma schizofrenie? Najpierw jest
            > wstep: "Nie ma takiej kategorii społecznej, w której więcej niż
            > połowa nie deklarowałaby swego zaufania do Kościoła.", a potem
            > okazuje sie, ze jednak jakies zroznicowanie jest.

            Taktoja
            Kref, masz racje. Z tym kamieniem troche przesadzilem...lobotomy by
            wystarczyla.
        • Gość: a Re: to juz tak jest IP: 198.155.189.* 09.07.03, 11:24
          Jakiez to chrzescijanskie, Taktoja! Zwlaszcza jakie katolickie


          Gość portalu: Taktoja napisał(a):

          > Gość portalu: karol w. napisał(a):
          >
          > > ze owce, indoktrynowane przez wieki, nie potrafia juz myslec
          > > krytycznie o tych swoich pastuchach i arcypastuchach.
          > >
          > > juz taki charakter baraniny - ciemna ona i smierdzaca, wiec
          > > nawet jej przyjemnosc sprawia fakt, ze ci wszyscy wielebni
          > > bacowie zapobieraja ja od tylu. no i jest jeszcze dumna widzac
          > > jak sobie pastuchy jej kosztem napelniaja kalduny.
          >
          >
          > Taktoja,
          > "karolu(w) Wielki"...Idioto...uwies sobie kamien mlynski u szyi i wskocz
          > do gnojowki, abys wiecej nie zanieczyszczal powietrza ani wody.
          • Gość: goj Po jewr(op)ejsku, a nie po chreścijańsku IP: 212.87.232.* 09.07.03, 13:35
            Tak toczna towariszcz
          • Gość: Taktoja Re: to juz tak jest IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 18:46
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Jakiez to chrzescijanskie, Taktoja! Zwlaszcza jakie katolickie
            >
            >
            > Gość portalu: Taktoja napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: karol w. napisał(a):
            > >
            > > > ze owce, indoktrynowane przez wieki, nie potrafia juz myslec
            > > > krytycznie o tych swoich pastuchach i arcypastuchach.


            > > >
            > > > juz taki charakter baraniny - ciemna ona i smierdzaca, wiec
            > > > nawet jej przyjemnosc sprawia fakt, ze ci wszyscy wielebni
            > > > bacowie zapobieraja ja od tylu. no i jest jeszcze dumna widzac
            > > > jak sobie pastuchy jej kosztem napelniaja kalduny.
            > >
            > >
            > > Taktoja,
            > > "karolu(w) Wielki"...Idioto...uwies sobie kamien mlynski u szyi i wskocz
            > > do gnojowki, abys wiecej nie zanieczyszczal powietrza ani wody.

            Z tym kamieniem moze troche przesadzilem...lobotomy by wystarczyla.
    • Gość: ouimet Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.sympatico.ca 09.07.03, 02:45
      karolkuw.Ty chyba masz zakleszczone jadra poddupkiem,poniewaz
      plujesz w kolejnych tematach.Moja rada:oderwij rece od
      klawiarury i uwolnij zoledzie...zobaczysz swiat w innych
      barwach/mimo ze juzprawie 3-cia/
      • Gość: haaanes Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.03, 02:55
        Gość portalu: ouimet napisał(a):

        > karolkuw.Ty chyba masz zakleszczone jadra poddupkiem,poniewaz
        > plujesz w kolejnych tematach.Moja rada:oderwij rece od
        > klawiarury i uwolnij zoledzie...zobaczysz swiat w innych
        > barwach/mimo ze juzprawie 3-cia/


        Piszesz jak katolicki ksiadz po wydymaniu 12-latka
        .... jak tepa , slepa i tchurzliwa musi byc ta czesc narodu ,
        ktora nawet w obliczu takich sex-typow ma przed wami stracha

        • Gość: Taktoja Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 04:58
          Gość portalu: haaanes napisał(a):

          > Gość portalu: ouimet napisał(a):
          >
          > > karolkuw.Ty chyba masz zakleszczone jadra poddupkiem,poniewaz
          > > plujesz w kolejnych tematach.Moja rada:oderwij rece od
          > > klawiarury i uwolnij zoledzie...zobaczysz swiat w innych
          > > barwach/mimo ze juzprawie 3-cia/
          >
          >
          > Piszesz jak katolicki ksiadz po wydymaniu 12-latka
          > .... jak tepa , slepa i tchurzliwa musi byc ta czesc narodu ,
          > ktora nawet w obliczu takich sex-typow ma przed wami stracha



          Haaanes, Radze ci zrobic to samo co poradzilem karolowi w
          Uwies sobie kamien mlynski u szyi i wskocz do gnojowki, abys wiecej
          nie zanieczyszczal powietrza ani wody.
          >
          • squatt-n-leavitt Re: Ciemnota ci wszystko wybaczy... 09.07.03, 06:13
            <<Wykształcenie nie sprzyja zaufaniu do Kościoła - z 80 proc. wśród ludzi z
            wykształceniem podstawowym spada do 59 proc. wśród osób o wyższym
            wykształceniu.>>

            • Gość: kot Re: Ciemnota ci wszystko wybaczy... IP: *.bc.hsia.telus.net 09.07.03, 06:27
              "Taktoja" to jest dopiero CIEMNOTA!!! Na takich wlasnie
              ciemniakach jedzie ten diabelski system zwany KK.Narod Polski
              dawno dowiodl ,ze jest narodem glupim.Ma czasem porywy
              szlachetnosci-ale to wszystko.Jest sprawa niezwykle
              zastanawiajaca,ze tylu rodakow podkresla "zaslugi" KK,natomiast
              nikt nawet nie wspomni ich dominujacej "zaslugi" aby trzymac
              ludzi w ciemnosci i biedzie/ciemnota latwiej rzadzic/.Zawsze
              przeciwny jakielwiek postepowi KK cale wieki byl sila
              powstrzymujaca rozwuj nauki ,medycyny,szkol, itd... Jak stary waz
              zostaje ten sam tylko zmienia skore w zaleznosci od "ukladow"
              politycznych.
              • Gość: Lykos Re: Ciemnota ci wszystko wybaczy... IP: *.chemd.amu.edu.pl 09.07.03, 07:18
                Gość portalu: kot napisał(a):

                > "Taktoja" to jest dopiero CIEMNOTA!!! Na takich wlasnie
                > ciemniakach jedzie ten diabelski system zwany KK.Narod Polski
                > dawno dowiodl ,ze jest narodem glupim.Ma czasem porywy
                > szlachetnosci-ale to wszystko.Jest sprawa niezwykle
                > zastanawiajaca,ze tylu rodakow podkresla "zaslugi"
                KK,natomiast
                > nikt nawet nie wspomni ich dominujacej "zaslugi" aby trzymac
                > ludzi w ciemnosci i biedzie/ciemnota latwiej rzadzic/.Zawsze
                > przeciwny jakielwiek postepowi KK cale wieki byl sila
                > powstrzymujaca rozwuj nauki ,medycyny,szkol, itd... Jak stary
                waz
                > zostaje ten sam tylko zmienia skore w zaleznosci od "ukladow"
                > politycznych.


                Podobno koty widzą w ciemności. Ale Tobie się chyba Kościół
                pomylił z SLD. Może tylko te wieki nie pasują, ale razem z
                babcią nieboszczką PZPR i jej wczaśnie zgasłą córką SdRP
                zdążyły narobić tylu szkód, że reszta opisu pasuje jak ulał.
                • Gość: ANka KOty lubia tez siedziec na telewizorach IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 15:12
                  Pozdrawiam Panie Lykos...
              • Gość: kref Re: Ciemnota ci wszystko wybaczy... IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 09.07.03, 11:05
                Jak chcesz zobaczyc ciemny narod, to zapraszam do Moskwy. Po
                tygodniu mam dosyc. Polecam serwis GW swiat. Kosmopolityczne
                Zydy z GW ucza patriotyzmu! Rydzyk sie dusi z zawisci.
                • Gość: Andrzej Re: Ciemnota ci wszystko wybaczy... IP: *.nll.se 09.07.03, 16:26
                  Gość portalu: kref napisał(a):

                  > Jak chcesz zobaczyc ciemny narod, to zapraszam do Moskwy. Po
                  > tygodniu mam dosyc. Polecam serwis GW swiat. Kosmopolityczne
                  > Zydy z GW ucza patriotyzmu! Rydzyk sie dusi z zawisci.
                  ------------
                  Nie trzeba jechac do Moskwy! Wystarczy przeczytac wypowiedzi matolow "karola
                  w", "haaanesa" czy "squatt-n-leavit`a".....
              • Gość: Taktoja Re: Ciemnota ci wszystko wybaczy... IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 19:09
                Gość portalu: kot napisał(a):

                > "Taktoja" to jest dopiero CIEMNOTA!!! Na takich wlasnie
                > ciemniakach jedzie ten diabelski system zwany KK.Narod Polski
                > dawno dowiodl ,ze jest narodem glupim.Ma czasem porywy
                > szlachetnosci-ale to wszystko.Jest sprawa niezwykle
                > zastanawiajaca,ze tylu rodakow podkresla "zaslugi" KK,natomiast
                > nikt nawet nie wspomni ich dominujacej "zaslugi" aby trzymac
                > ludzi w ciemnosci i biedzie/ciemnota latwiej rzadzic/.Zawsze
                > przeciwny jakielwiek postepowi KK cale wieki byl sila
                > powstrzymujaca rozwuj nauki ,medycyny,szkol, itd... Jak stary waz
                > zostaje ten sam tylko zmienia skore w zaleznosci od "ukladow" politycznych.

                Taktoja,
                Ja wiem i kazdy Polak zdaje sobie sprawe z faktu ze ty nie jestes Polakiem.
                Tylko polakozercy maja takie jak ty podejscie do Polski, Polakow i Kosciola
                Katolickiego.
                Szczkaj sobie, szczekaj...do ksiezyca.

      • tyciarek Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? 09.07.03, 08:22
        Gość portalu: ouimet napisał(a):

        > karolkuw.Ty chyba masz zakleszczone jadra poddupkiem,poniewaz
        > plujesz w kolejnych tematach.Moja rada:oderwij rece od
        > klawiarury i uwolnij zoledzie...zobaczysz swiat w innych
        > barwach/mimo ze juzprawie 3-cia/


        - powiedział jeszcze inny, jeszcze prawdziwszy katolik, nadstawiając policzek.

        p.s.
        chodzisz do kościoła i nawet nie wiesz czego tam nauczają ?
    • Gość: Krzys52 * Komuna znacznie wyzsze poparcie miewala... * IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 07:08
      ...w takich ankietach. Narod bardzo kochal komune i ufal jej.
      • Gość: Lykos Re: * Komuna znacznie wyzsze poparcie miewala... IP: *.chemd.amu.edu.pl 09.07.03, 07:20
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > ...w takich ankietach. Narod bardzo kochal komune i ufal jej.

        Zwłaszcza gdy ankiety były typu:

        Twój stosunek do Partii (obowiązkowo z wielkiej litery):
        a) pozytywny,
        b) bardzo pozytywny,
        c) cholernie pozytywny.
        • Gość: Krzys52 * Komuna znacznie wyzsze poparcie miewala... IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 07:27
          Gość portalu: Lykos napisał(a):

          > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          >
          > > ...w takich ankietach. Narod bardzo kochal komune i ufal jej.
          >
          > Zwłaszcza gdy ankiety były typu:
          >
          > Twój stosunek do Partii (obowiązkowo z wielkiej litery):
          > a) pozytywny,
          > b) bardzo pozytywny,
          > c) cholernie pozytywny.
          .
          :::
          Takich nie przypominam sobie ale ludzie stawiali im "celujace" na odp... a
          swoje wiedzieli i robili.
          Ciekawe jak to teraz wyglada(?)
          • Gość: kref Re: * Komuna znacznie wyzsze poparcie miewala... IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 09.07.03, 11:09
            wyglada doskonale - Miller ma kiepskie wyniki w sadazach, a w
            glebi serca narod genseka kocha pasjami.
            Z KK jest pewnie podobnie. Spozycie wody po niedzielnej mszy
            cieszy przede wszystkim ministra skarbu. Mogliby zrobic badanie
            pt.: "Czy znasz dogmaty swojej wiary" - ide o flaszke, ze
            wyjdzie kolo 75% nieswiadomych heretykow.
            • Gość: Andrzej Re: * Komuna znacznie wyzsze poparcie miewala... IP: *.nll.se 09.07.03, 16:32
              Gość portalu: kref napisał(a):

              > wyglada doskonale - Miller ma kiepskie wyniki w sadazach, a w
              > glebi serca narod genseka kocha pasjami.
              > Z KK jest pewnie podobnie. Spozycie wody po niedzielnej mszy
              > cieszy przede wszystkim ministra skarbu. Mogliby zrobic badanie
              > pt.: "Czy znasz dogmaty swojej wiary" - ide o flaszke, ze
              > wyjdzie kolo 75% nieswiadomych heretykow.
              ----------------
              Dobrze, ze przynajmniej agenci SB, ktorzy kiedys mieli za zadanie walke z KK
              a teraz zeby zwiazac koniec z koncem, pilnuja paniska; dyskotek, magazynow czy
              mafiozow, te dogmaty znaja...
          • Gość: ANka Kto jest twoim idolem IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 15:14
            I dlaczego Lenin Krzysiu?
            • Gość: ANka Witam wszystkich wyznawcow mamony IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 16:04
              Ja na szczescie po drugiej stronie. Mamona to dla mnie
              narzedzie- czasem je posiadam czasem nie. W wartosciach
              blizsza jestem KK - duuuuuzo blizsza i stad nie mam
              watpliwosci ze z tym wynikiem wsrod wyksztalconych to
              prawo bledu statystycznego i bledu metody..
              • Gość: Taktoja Re: Witam wszystkich wyznawcow mamony IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 17:07
                Gość portalu: ANka napisał(a):

                > Ja na szczescie po drugiej stronie. Mamona to dla mnie
                > narzedzie- czasem je posiadam czasem nie. W wartosciach
                > blizsza jestem KK - duuuuuzo blizsza i stad nie mam
                > watpliwosci ze z tym wynikiem wsrod wyksztalconych to
                > prawo bledu statystycznego i bledu metody..

                Taktoja,
                Bledy statystyczne i bledy metody sa ulubiona argumentacja propagancistow
                politycznych i nierzetelnych dziennikarzy. Statystykami mozna manipulowac
                prawie ze w dowolny sposob. W walce z KK przeciwnicy wykorzystuja wszelkie
                mozliwosci aby odsunac ludzi od Kosciola. Religia, wiara w Boga koliduje
                z wiara w mamone. Niestety, dzisiaj mamona rzadzi...niezupelnie.
                • Gość: ANka Tak ta niezupelnosc jest wlasnie najgorsza IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 19:01
                  Gość portalu: Taktoja napisał(a):

                  Niestety, dzisiaj mamona rzadzi...niezupelnie.

                  Z tym sie calkowicie zgadzam. Bo gdyby tylko o uczciwa
                  ekonomie chodzilo to wszyscy pewno bylibysmy szczesliwi -
                  albo mieli na to szanse przy wlasciwej hierarchii wartosci..
                  Ale teraz sa konszachciki.. I to jest ta najbardziej
                  niebezpieczna wiara.. A konszachciki i powiazania to
                  stara bron - z cala pewnoscia najgrozniejsza...
                  • Gość: Taktoja Re: Tak ta niezupelnosc jest wlasnie najgorsza IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 21:09
                    Gość portalu: ANka napisał(a):

                    > Gość portalu: Taktoja napisał(a):
                    >
                    > Niestety, dzisiaj mamona rzadzi...niezupelnie.
                    >
                    > Z tym sie calkowicie zgadzam. Bo gdyby tylko o uczciwa
                    > ekonomie chodzilo to wszyscy pewno bylibysmy szczesliwi -
                    > albo mieli na to szanse przy wlasciwej hierarchii wartosci..
                    > Ale teraz sa konszachciki.. I to jest ta najbardziej
                    > niebezpieczna wiara.. A konszachciki i powiazania to
                    > stara bron - z cala pewnoscia najgrozniejsza...

                    Taktoja,
                    Jaka to jest uczciwa ekonomia? Komunistyczna?...Kapitalistyczna?... Jaka
                    wlasciwa hierarchia wartosci? Twoja czy moja? Bardzo niebezpieczny temat.
                    Komunizm i kapitalizm nie ida w parze. Ekonomia i uczciwosc tez nie.
                    Koszachciki zawsze byly i beda. Ludzie maja swoje slabosci. Jedyne rozwiazanie
                    naszych ludzkich problemow...to wiara w lepsze jutro. Raszta sama przyjdzie.
                    Naturalnie wiara musi byc poparta ciezka praca. Rewolucja, sluszna wojna, nie-
                    sluszna wojna i sto lat swietlnych ewolucji wszystko wyjasni i ureguluje.

    • Gość: nie dla fałszywej religii Perunie pomóż ICH wykurzyć!!!! IP: *.freebsd.lublin.pl 09.07.03, 11:03
      To w końcu antypolska religia.
      • Gość: Andrzej Re: Perunie pomóż ICH wykurzyć!!!! IP: *.nll.se 09.07.03, 16:33
        Gość portalu: nie dla fałszywej religii napisał(a):

        > To w końcu antypolska religia.
        -------------
        Historia pokazala dobitnie kto zostal wykurzony!
    • Gość: andrzej Ja się nie dziwię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 11:57
      Jak można się dziwić, że ludzie popierają KK skoro od wieków są
      przekonywani, że KK jest jedyną drogą do Zbawienia i Życia
      Wiecznego (mówię oczywiście o tych, którzy wierzą w Boga).
      W myśl doktryny KK jeśli ktoś myśli źle o KK to tak jakby
      skazywał się na zatracenie, to nie naród jest głupi tylko KK
      zastrasza ludzi do tego stopnia, że nawet gotowi są stawać w
      obronie pedofili jeśli tylko są z KK.
      Wystrczyłoby, gdyby ludzie uwierzyli, że są inne drogi do
      Zbawienia a nie tylko przez KK, przestaliby się bać i w wolności
      powiedzieli by co myślą.
      • Gość: szymon Re: Ja się nie dziwię IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 13:14
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Jak można się dziwić, że ludzie popierają KK skoro od wieków

        > przekonywani, że KK jest jedyną drogą do Zbawienia i Życia
        > Wiecznego (mówię oczywiście o tych, którzy wierzą w Boga).
        > W myśl doktryny KK jeśli ktoś myśli źle o KK to tak jakby
        > skazywał się na zatracenie, to nie naród jest głupi tylko KK
        > zastrasza ludzi do tego stopnia, że nawet gotowi są stawać w
        > obronie pedofili jeśli tylko są z KK.
        > Wystrczyłoby, gdyby ludzie uwierzyli, że są inne drogi do
        > Zbawienia a nie tylko przez KK, przestaliby się bać i w
        wolności
        > powiedzieli by co myślą.
      • Gość: Andrzej Re: Ja się nie dziwię IP: *.nll.se 09.07.03, 16:38
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Jak można się dziwić, że ludzie popierają KK skoro od wieków są
        > przekonywani, że KK jest jedyną drogą do Zbawienia i Życia
        > Wiecznego (mówię oczywiście o tych, którzy wierzą w Boga).
        > W myśl doktryny KK jeśli ktoś myśli źle o KK to tak jakby
        > skazywał się na zatracenie, to nie naród jest głupi tylko KK
        > zastrasza ludzi do tego stopnia, że nawet gotowi są stawać w
        > obronie pedofili jeśli tylko są z KK.
        > Wystrczyłoby, gdyby ludzie uwierzyli, że są inne drogi do
        > Zbawienia a nie tylko przez KK, przestaliby się bać i w wolności
        > powiedzieli by co myślą.
        -----------------------

        Byli wielcy, ktorzy przez dlugi czas, na wszelkie sposoby probowali ludziom
        wytlomaczyc, ze sa inne sposoby prowadzace do zbawienia i pomimo niesamowitych
        wysilkow, ofiar i pracy u podstaw, jakos im sie nie udalo. Od jakiegos czasu
        nie mozna nawet obejrzec mauzoleum boga Lenina, nie mowiac o bogu Stalinie...
    • Gość: koles Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.acn.waw.pl 09.07.03, 12:20
      Nie wiem jak ludzie moga ufac czarnej mafii. Smiejecie sie ze w
      Afganistanie czy Iraqu ludzie ufali/ufaja Talibom czy Husajnowi,
      a tak naprawdy wy jestescie tacy sami. Chodzicie to tego
      kosciola w kazda niedziele, po mszy zalewacie sie w trupa, a
      potem sie z tego spowiadacie. I co myslicie ze jak ufacie
      kosicolowi to bedziecie zyc wiecznie i to jeszcze w niebie.
      Przeciez zachowujecie sie tak samo jak Talibowie ktorzy wlecieli
      samolotem w WTC. Jeszcze pare wiekow temu sami pewnie byscie to
      zrobili dla waszej ukochanej religii i dla zobczencow w czarnych
      dresach. Sami nie dostrzegacie obludnosci swoich czynow.
      Zastanowcie sie nad soba i ocencie obiektywnie czy gdybyscie nie
      mieli szansy zycia wiecznego to czy chcialoby sie wam ruszyc
      cztery litery do kosciola co tydzien. Cos mi sie nie wydaje.
      Ludzie zyjecie w XXI wieku, myslicie ze jestesci swiatli
      wyksztalceni a wierzycie w zabobony, wrozby, religie, w 13
      kazdego miesiaca, i sam Bog pewnie nie wie w co jeszcze. Mimo
      to tych krytycznych uwag pod waszym adresem i tak was
      pozdrawiam. W koncu jestesmy POLAKAMI :-)))
      • Gość: kref Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 09.07.03, 14:18
        sluszna uwaga - pare wiekow temu...
        mysle, ze nie doceniasz tego, pozal sie boze, narodu
        wiekszosc otaczajacych nas kretynow chodzi do kosciola tylko
        dlatego, ze pradziadek tez to robil, a nie wypada sie wylamac z
        tradycji. nic nikogo nie obchodzi zbawienie i takie tam
        pierdoly. poza tym co powie sasiad? przeciez jak sie obrazi, to
        nie bedzie z kim wypic. wlasnie - malpoludy pija wode i katuja
        rodzine zupelnie bezrefleksyjnie. innego swiata nie znaja.
        po co ta ideologia?
        • Gość: Andrzej Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.nll.se 09.07.03, 16:45
          Gość portalu: kref napisał(a):

          > sluszna uwaga - pare wiekow temu...
          > mysle, ze nie doceniasz tego, pozal sie boze, narodu
          > wiekszosc otaczajacych nas kretynow chodzi do kosciola tylko
          > dlatego, ze pradziadek tez to robil, a nie wypada sie wylamac z
          > tradycji. nic nikogo nie obchodzi zbawienie i takie tam
          > pierdoly. poza tym co powie sasiad? przeciez jak sie obrazi, to
          > nie bedzie z kim wypic. wlasnie - malpoludy pija wode i katuja
          > rodzine zupelnie bezrefleksyjnie. innego swiata nie znaja.
          > po co ta ideologia?
          ---------------

          Dlaczego jesz, pijesz, spisz, budzisz sie, czytasz, piszesz (na dodatek po
          polsku), probujesz poderwac jakas dziewczyne? Wiekszosc tych czynnosci
          wykonujesz zapewne bezrefleksyjnie! Robisz to bo Twoj dziadek i pradziadek tak
          robili czy dlatego, ze sam na to wpadles? Robisz to bo jestes kretynem czy
          geniuszem?
          • Gość: Taktoja Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 04:15
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Gość portalu: kref napisał(a):
            >
            > > sluszna uwaga - pare wiekow temu...
            > > mysle, ze nie doceniasz tego, pozal sie boze, narodu
            > > wiekszosc otaczajacych nas kretynow chodzi do kosciola tylko
            > > dlatego, ze pradziadek tez to robil, a nie wypada sie wylamac z
            > > tradycji. nic nikogo nie obchodzi zbawienie i takie tam
            > > pierdoly. poza tym co powie sasiad? przeciez jak sie obrazi, to
            > > nie bedzie z kim wypic. wlasnie - malpoludy pija wode i katuja
            > > rodzine zupelnie bezrefleksyjnie. innego swiata nie znaja.
            > > po co ta ideologia?
            > ---------------
            >
            > Dlaczego jesz, pijesz, spisz, budzisz sie, czytasz, piszesz (na dodatek po
            > polsku), probujesz poderwac jakas dziewczyne? Wiekszosc tych czynnosci
            > wykonujesz zapewne bezrefleksyjnie! Robisz to bo Twoj dziadek i pradziadek
            tak
            > robili czy dlatego, ze sam na to wpadles? Robisz to bo jestes kretynem czy
            > geniuszem?

            Taktoja,
            Andrzeju, ja wiem ze Ty wiesz ze kref jest kretynem ktory nie chodzi do
            Kosciola.....i wydaje mu sie za wie co mowi.
            Ja tylko chce przypieczetowac.
    • Gość: miś Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: 213.76.152.* 09.07.03, 12:36
      Z badań wynika główny wniosek -> wysokie zaufanie = niskie
      wykształcenie, Polacy przestańcie się uczyć bo myślenie to
      bolesny proces
      • Gość: Andrzej Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.nll.se 09.07.03, 16:45
        Gość portalu: miś napisał(a):

        > Z badań wynika główny wniosek -> wysokie zaufanie = niskie
        > wykształcenie, Polacy przestańcie się uczyć bo myślenie to
        > bolesny proces
        --------------

        Jakie Ty masz wyksztalcenie?
      • Gość: Taktoja Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 04:33
        Gość portalu: miś napisał(a):

        > Z badań wynika główny wniosek -> wysokie zaufanie = niskie
        > wykształcenie, Polacy przestańcie się uczyć bo myślenie to
        > bolesny proces

        Taktoja,
        Widze ze nie mogles zniesc bolu, bo muslenie twoje szwankuje.
    • Gość: Tom Polacy jednego nie potrafią - dostrzegać i wybrać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 13:15
      tego co w kościele jest słuszne i dobre, a tego z czym naprawdę nie trzeba się
      zgadzać. U nas jakakolwiek krytyka kościoła uważana jest za wielki i niesłuszny
      atak. Ale ja nie mogę tolerować wielu zachowań kleru (ileż afer seksualnych
      ostatnio wychodzi, oszustw finansowych, obłudy i nietolerancji, tajne finanse,
      pijani biskupi). Dalej można przecież krytykować niektóre twierdzenia księży -
      gdzież w Piśmie Św. jest coś o celibacie, zakazie antykoncepcji, in vitro, etc.
      I naprawdę krytyka tego nie jest atakiem na kościół, a próbą podjęcia dyskusji -
      czy wszystko jest ok?
      • Gość: XYZ Re: Polacy jednego nie potrafią - dostrzegać i wy IP: 207.139.115.* 09.07.03, 13:31
        Krytyka tak, ale nie o niskim poziomie kulturalnym ataki - jak
        pisalo wielu moich przedmowcow. Pragne przypomniec, ze KK to
        nie tylko kler, ale cala wspolnota ludzi wierzacych - o czy
        wydaje sie wiele osob nie wie ( czytajac ich wypowiedzi mozna
        to wnioskowac).
      • Gość: szymon Re: Polacy jednego nie potrafią - dostrzegać i wy IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 13:33
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > tego co w kościele jest słuszne i dobre, a tego z czym
        naprawdę nie trzeba się
        > zgadzać. U nas jakakolwiek krytyka kościoła uważana jest za
        wielki i niesłuszny
        >
        > atak. Ale ja nie mogę tolerować wielu zachowań kleru (ileż
        afer seksualnych
        > ostatnio wychodzi, oszustw finansowych, obłudy i
        nietolerancji, tajne finanse,
        > pijani biskupi). Dalej można przecież krytykować niektóre
        twierdzenia księży -
        > gdzież w Piśmie Św. jest coś o celibacie, zakazie
        antykoncepcji, in vitro, etc.
        >
        > I naprawdę krytyka tego nie jest atakiem na kościół, a próbą
        podjęcia dyskusji
        > -
        > czy wszystko jest ok?
        Zgadzam się z tobą, terz mnie boli sporo zjawisk mających
        miejsce w kościele i szlag mnie trafia gdy ktoś panicznie
        reaguje na krytykę tego co sie dzieje. Aco do biblii to w niej
        czarno na białym nie musi być wszystko zapisane. Biblia
        przekazuje nam jakiś system wartośc, i nasza ocena
        rzeczywistości i stosunek do konkretnych problemów powinien być
        z tym systemem zgodny, i tworzyć spójną logiczną całość opartą
        na konkretnych podstawach i tych podstaw trzeba szukać w biblii.
        • Gość: marioosh zacznijmy szymon od tego... IP: *.chello.pl 09.07.03, 13:57
          ... że to co czytasz (wielu czyta) nie jest tym co zostało
          pierwotnie napisane.
          w pewnym eksperymencie tekst napisany w jednym języku dono do
          przetłumaczenia grupie tłumaczy. prztłumaczony tekst został dany
          innej grupie tłumaczy która przetłumaczyła go na
          język "pierwotny". już jednokrotne "przewalcowanie" tekstu
          spowodowało pewne różnice i nieścisłości różnych kwestii. nie
          powiem co się działo - każdy sam sie domyśli - po powtórzeniu
          procesu 2, 3, 4 raz itd.

          biblia ma trochę lat, była tłumaczona n-tą liczbe razy, wiele
          języków i narzeczy w których bła pisana już zanikło, przez wieki
          kto chciał (a raczej miał władzę) dopisywał co chciał, intencje
          tłumaczączych często były wątpliwe...

          powiedzmy sobie szczerze - choć zapewne wielu wierzących się
          strasznie oburzy za mój zamach na świętość - obecna biblia jest
          niczym innym jak czymś w rodzaju mitów greckich i niestety mniej
          więcej (jako całość) taką przedstawia wartość. i zdrowo
          traktować ją z przymrużeniem oka. powinna stać na półkach pośrod
          zbioru baśni i mitów.
          to zbiór często przypadkowych historii pisanych przez
          przypadkowych ludzi oraz trochę słusznych i sensownych teori na
          temat życia. jak w każdej bajce.
          no i niestety cale naręcze absurdów i sprzeczości. a całość sie
          w szwach rozłazi i kupy nie trzyma. tyle że tego nie wielu ma
          odwagę dostrzec bo siła autorytetu działa. ale wystarczy trochę
          pomyśleć przy czytaniu by zauważyć obezwładniajcy prymitywizm
          duchowy wyzierający z wielu jej fragmentów.
          to tyle.
          uśmiech dla wszystkich którzy sie wscieki za co napisałem.
          pogodny - nie złośliwy. takie jest moje zdanie i żałuję że nie
          macie w sobie dość krytycyzmu by odróżnić własny tyłek od łokcia.
          • Gość: szymon Re: zacznijmy szymon od tego... IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 14:17
            Gość portalu: marioosh napisał(a):

            > ... że to co czytasz (wielu czyta) nie jest tym co zostało
            > pierwotnie napisane.
            > w pewnym eksperymencie tekst napisany w jednym języku dono do
            > przetłumaczenia grupie tłumaczy. prztłumaczony tekst został
            dany
            > innej grupie tłumaczy która przetłumaczyła go na
            > język "pierwotny". już jednokrotne "przewalcowanie" tekstu
            > spowodowało pewne różnice i nieścisłości różnych kwestii. nie
            > powiem co się działo - każdy sam sie domyśli - po powtórzeniu
            > procesu 2, 3, 4 raz itd.
            No cóż daj jakis tekst grórie tłumaczy do przełożenia tam i
            zpowrotem. I zobacz ile bedziesz miał nieścisłości(grupa =
            zespół pracujący razem i dykutujacy skutki swojej pracy). Bo tak
            się robi obecnie a tłumaczy się z fragmentów z pierwszych
            bodajże dwóch wieków chrześcijaństwa, gdy jeszcze nie było
            tłumaczeń, bo języki były zywe i powszechnie rozumiane.
            O ile dobrze pamietam to Nowy Testament jest obecnie chyba
            kompletny, jeśli codzi o posiadanie pierwotnych tekstów, lub
            brakuje kilku niewielkich fragmentów. Jak jest pod tym względem
            ze starym, nie mam pojęcia.
            • Gość: marioosh szymon, poddaję się... IP: *.chello.pl 09.07.03, 14:50
              Gość portalu: szymon napisał(a):

              > Gość portalu: marioosh napisał(a):
              >
              > > ... że to co czytasz (wielu czyta) nie jest tym co zostało
              > > pierwotnie napisane.
              > > w pewnym eksperymencie tekst napisany w jednym języku dono do
              > > przetłumaczenia grupie tłumaczy. prztłumaczony tekst został
              > dany
              > > innej grupie tłumaczy która przetłumaczyła go na
              > > język "pierwotny". już jednokrotne "przewalcowanie" tekstu
              > > spowodowało pewne różnice i nieścisłości różnych kwestii. nie
              > > powiem co się działo - każdy sam sie domyśli - po powtórzeniu
              > > procesu 2, 3, 4 raz itd.
              > No cóż daj jakis tekst grórie tłumaczy do przełożenia tam i
              > zpowrotem. I zobacz ile bedziesz miał nieścisłości(grupa =
              > zespół pracujący razem i dykutujacy skutki swojej pracy). Bo tak
              > się robi obecnie a tłumaczy się z fragmentów z pierwszych
              > bodajże dwóch wieków chrześcijaństwa, gdy jeszcze nie było
              > tłumaczeń, bo języki były zywe i powszechnie rozumiane.
              > O ile dobrze pamietam to Nowy Testament jest obecnie chyba
              > kompletny, jeśli codzi o posiadanie pierwotnych tekstów, lub
              > brakuje kilku niewielkich fragmentów. Jak jest pod tym względem
              > ze starym, nie mam pojęcia.

              ... nie chcę cię przekonywać. mam wrażenie że nie rozumiesz co do Ciebie piszę.
              moim zdaniem już Ci się włączyło myślenie "wybiórcze" i obrona autorytetu.

              a to co piszesz: ...języki były żywe i powszechnie rozumiane... (że to niby
              teraz języki są inne i innym zasadom podlegają, to samo z tłumaczeniami) nie
              no, sorry, odpadam, to jest alogiczny bełkot. jakaś szokująca i pokrętna
              logika. nawet nie wiem jak bym Ci mógł to wytłumaczyć jak ty tego nie rozumiesz.
              to tyle
          • Gość: Taktoja Re: zacznijmy szymon od tego... IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 05:53
            Gość portalu: marioosh napisał(a):

            > ... że to co czytasz (wielu czyta) nie jest tym co zostało
            > pierwotnie napisane.
            > w pewnym eksperymencie tekst napisany w jednym języku dono do
            > przetłumaczenia grupie tłumaczy. prztłumaczony tekst został dany
            > innej grupie tłumaczy która przetłumaczyła go na
            > język "pierwotny". już jednokrotne "przewalcowanie" tekstu
            > spowodowało pewne różnice i nieścisłości różnych kwestii. nie
            > powiem co się działo - każdy sam sie domyśli - po powtórzeniu
            > procesu 2, 3, 4 raz itd.
            >
            > biblia ma trochę lat, była tłumaczona n-tą liczbe razy, wiele
            > języków i narzeczy w których bła pisana już zanikło, przez wieki
            > kto chciał (a raczej miał władzę) dopisywał co chciał, intencje
            > tłumaczączych często były wątpliwe...
            >
            > powiedzmy sobie szczerze - choć zapewne wielu wierzących się
            > strasznie oburzy za mój zamach na świętość - obecna biblia jest
            > niczym innym jak czymś w rodzaju mitów greckich i niestety mniej
            > więcej (jako całość) taką przedstawia wartość. i zdrowo
            > traktować ją z przymrużeniem oka. powinna stać na półkach pośrod
            > zbioru baśni i mitów.
            > to zbiór często przypadkowych historii pisanych przez
            > przypadkowych ludzi oraz trochę słusznych i sensownych teori na
            > temat życia. jak w każdej bajce.
            > no i niestety cale naręcze absurdów i sprzeczości. a całość sie
            > w szwach rozłazi i kupy nie trzyma. tyle że tego nie wielu ma
            > odwagę dostrzec bo siła autorytetu działa. ale wystarczy trochę
            > pomyśleć przy czytaniu by zauważyć obezwładniajcy prymitywizm
            > duchowy wyzierający z wielu jej fragmentów.
            > to tyle.
            > uśmiech dla wszystkich którzy sie wscieki za co napisałem.
            > pogodny - nie złośliwy. takie jest moje zdanie i żałuję że nie
            > macie w sobie dość krytycyzmu by odróżnić własny tyłek od łokcia.

            Taktoja,
            Mariooshu, gdyby na swiecie wszyscy ludzie byli tacy inteligentni, madrzy i
            wyksztalceni jak Ty, to moze religie nie byly by ludziom do szczescia
            potrzebne, ale poniewaz tak nie jest,i jeszcze dlugo, dlugo nie bedzie, religia
            byla, jest i zawsze bedzie nieodzownym czynnikiem w zyciu ludzkim.
            Uwazasz ze religia to absurd, bajka. Moze i tak. Mozna by powiedziec ze zycie
            to jeden wielki absurd i bajka. Czy nauka pomoze do lepszego zrozumienia tego
            absurdu i bajki? Do lepszego zrozumienia poczatku i konca wszechswiata? Watpie.
            Religia jest filozofia zycia i potrafi zaspokoic duchowe potrzeby czlowieka,
            ktorych nic innego zaspokoic nie jest w stanie.
            Religie chrzescijanskie sa piekne, szczegolnie Religia Katolicka, i kazdy moze
            w niej znalesc cos dla siebie, tylko ze trzeba miec oczy i uszy otwarte.
            Odrzucenie religii jest rownoznaczne z odrzuceniem wiary w lepsze jutro.
            Musimy pamietac ze Kosciol to MY a Ksieza to tez tacy ludzie jak MY....ze
            wszystkimi podobnymi do naszych slabosciami.
      • Gość: kref Re: Polacy jednego nie potrafią - dostrzegać i wy IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 09.07.03, 14:24
        jasne, to moze zlikwidujmy KRUS, niech rzad odda mi moje
        ubezpieczenie zdrowotne zebym mogl sam zajac sie moim szmalem,
        zlikwidujmy doplaty do stoczni, hut i czego tam jeszcze sobie
        chcesz.
        nie za duzo wymagasz? linijka osoby grzebiacej w portalu gw nie
        pasuje do niepismiennej tluszczy.
      • Gość: ANka Re: Polacy jednego nie potrafią - dostrzegać i wy IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 15:37
        Gość portalu: Tom napisał(a):

        > tego co w kościele jest słuszne i dobre, a tego z czym
        naprawdę nie trzeba się
        > zgadzać. U nas jakakolwiek krytyka kościoła uważana
        jest za wielki i niesłuszny
        >
        > atak. Ale ja nie mogę tolerować wielu zachowań kleru
        (ileż afer seksualnych
        > ostatnio wychodzi, oszustw finansowych, obłudy i
        nietolerancji, tajne finanse,
        > pijani biskupi). Dalej można przecież krytykować
        niektóre twierdzenia księży -
        > gdzież w Piśmie Św. jest coś o celibacie, zakazie
        antykoncepcji, in vitro, etc.
        >
        > I naprawdę krytyka tego nie jest atakiem na kościół, a
        próbą podjęcia dyskusji
        > -
        > czy wszystko jest ok?

        Sadze ze najbardziej jak sadze cierpia tu osoby
        wierzace.. Bo to w nie bezposrednio uderza. NIemniej to
        co tez widze to fakt iz bezpodstawnie Pan uogolnia..
        Wsrod moich znajomych wierzacych sa ludzie - ba wiekszosc
        z tych ktorych znam i to z roznych srodowisk, ktorzy
        takie postawy bardzo wyraznie potepiaja..
        Krytyka jest potrzebna - lepiej jednak by wychodzila od
        srodka i powoli. Ludziom niewierzacym trudno jest pewne
        sprawy zrozumiec.. A politykom to ze krytyka wyznawanych
        wartosci musi miec miejsce w odpowiednim miejscu i czasie
        i nie powinna sluzyc wlasnym celom - stad nie powinni
        zajmowac sie moim zdaniem kwestiami wiary tak jak i moim
        osobistym zdaniem ksieza kwestiami polityki.. Niemniej
        trzeba miec tez swiadomosc tradycji tego narodu i wlasnie
        tych wartosci, ktore trzeba szanowac no chocby wtedy
        kiedy sie chce byc politykiem w tym Panstwie. A mowie o
        wartosciach nie o slabosciach...
        Dyskutowac warto- uswiadamiac ludziom zarowno kwestie
        etyczne jak i praktyczne. Niemniej nie oczekujmy ze
        ksiadz w kosciele bedzie nawolywal do zakladania wkladek
        domacicznych. Wydaje sie ze przydaloby sie w tym
        wszystkim troche zdrowego rozsadku.. Kosciol musi
        pozostac przy swoim - przy swoich watpliwosciach
        etycznych tam gdzie chodzi o zycie. Dyskutowac w kwestii
        antykoncepcji czy sztucznego zaplodnienia na pewno mozna.
        A sadze ze w jakis sposob te rozsadna droge otwiera nasz
        reprezentant w Watykanie i chwala mu za to...Jak rowniez
        za niezlomnosc i wytrwalosc wlasnie w kwestiach tych w
        ktorych nauka nie ma jasnych odpowiedzi co wolno a co nie
        wolno....
        • Gość: ANka I co to wogole jest zaufanie do KOsciola? IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 15:51
          Czy trzeba ufac? Ufac to mozna politykom, partnerom w
          interesach. W wiekszosci wypadkow raczej nie mozna jak
          widac z praktyki naszego kraju.
          A czy ufam czy nie ufam Kosciolowi? Coz mi sie stanie
          jesli tak lub jesli nie? Czy cos na mnie czycha? NP
          bieda- morderstwo, bezrobocie itd? Reszta to kwestia
          mojej wlasnej odpowiedzialnosci lub jej braku. Tak mi sie
          wydaje..
          Gorzej z polityka bo tu potrzebny spryt i cwaniactwo zeby
          tylko przetrwac...Respekt dla prawa i jego egzekwowalnosc
          raczej zaufania nie budza.....
    • Gość: marioosh 71 proc. naiwnych. niezła statystyka IP: *.chello.pl 09.07.03, 13:27
      no ale w COŚ trzeba wierzyć...

      a może by tak w siebie i swój rozum?
      • Gość: szymon Re: 71 proc. naiwnych. niezła statystyka IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 13:36
        Gość portalu: marioosh napisał(a):

        > no ale w COŚ trzeba wierzyć...
        >
        > a może by tak w siebie i swój rozum?

        O to jest super wiara , a przede wszystkim super naiwna.
        A może powinieneś się podpisywać Bóg ???
        • Gość: marioosh hm, wiesz - pewnie w Twoim przypadku ... IP: *.chello.pl 09.07.03, 13:39
          Gość portalu: szymon napisał(a):

          > Gość portalu: marioosh napisał(a):
          >
          > > no ale w COŚ trzeba wierzyć...
          > >
          > > a może by tak w siebie i swój rozum?
          >
          > O to jest super wiara , a przede wszystkim super naiwna.
          > A może powinieneś się podpisywać Bóg ???
          -----------
          ... rzeczywiście jest naiwna. naiwnością by było wierzyć w coś
          czego nie ma.
          nie martw się - może kiedyś łaska na ciebie spłynie. trzymam
          kciuki i pozdrawiam
          • Gość: szymon Re: hm, wiesz - pewnie w Twoim przypadku ... IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 13:46
            > ... rzeczywiście jest naiwna. naiwnością by było wierzyć w coś
            > czego nie ma.
            > nie martw się - może kiedyś łaska na ciebie spłynie. trzymam
            > kciuki i pozdrawiam
            Problem w tym że nie możesz udowodnić że nie ma Boga, ani że On
            jest w taki sposób jak możesz udowodnić jakieś prawo fizyczne.
            Miłego dalszego myślenia.
            • Gość: Jaro Re: hm, wiesz - pewnie w Twoim przypadku ... IP: *.fnet.pl / 192.168.1.* 09.07.03, 13:53
              Gość portalu: szymon napisał(a):

              > Problem w tym że nie możesz udowodnić że nie ma Boga, ani że
              On
              > jest w taki sposób jak możesz udowodnić jakieś prawo fizyczne.
              > Miłego dalszego myślenia.

              Nie udowadnia się nie istnienia czegoś, bo niby jak to zrobić?
              To do wierzących należy udowodnienie niewierzącym, że Bóg jest.
              Miłego myślenia, jak to zrobić.

              (żeby nie było - jestem wierzący, ale nie katolik)
              • Gość: szymon Re: hm, wiesz - pewnie w Twoim przypadku ... IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 14:08
                Gość portalu: Jaro napisał(a):

                > Gość portalu: szymon napisał(a):
                >
                > > Problem w tym że nie możesz udowodnić że nie ma Boga, ani że
                > On
                > > jest w taki sposób jak możesz udowodnić jakieś prawo
                fizyczne.
                > > Miłego dalszego myślenia.
                >
                > Nie udowadnia się nie istnienia czegoś, bo niby jak to zrobić?
                > To do wierzących należy udowodnienie niewierzącym, że Bóg
                jest.
                > Miłego myślenia, jak to zrobić.
                >
                > (żeby nie było - jestem wierzący, ale nie katolik)

                Problem niby prosty Bóg jest osobą a nawet trzema, wystarczy Go
                spotkać. ;)

                Jak widziałes napisałem że nie mozna udowodnić Jego istnienia
                bądź nieistnienia. Jako idea jest On niefalsyfikowalny naukowo.
                Widziałem kiedyś całą listę powodów dla których naukowcy nie
                przyjęli Go do swego grona.(W formie żartu co prawda ale
                pouczajacego żartu).
                np trudno sie z Nim współpracje.
                Nie odpisuje on na prace polemiczne.
                Miał tylko 1 wiekszą pyblikację.
                A w dodatku całą napisaną rękami osób trzecich.
                Wyniki jego prac trudno powtórzyć w labolatorium naukowym.
                itp. itd.

                • Gość: Taktoja Re: hm, wiesz - pewnie w Twoim przypadku ... IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 16:25
                  Gość portalu: szymon napisał(a):

                  > Gość portalu: Jaro napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: szymon napisał(a):
                  > >
                  > > > Problem w tym że nie możesz udowodnić że nie ma Boga, ani że
                  > > On
                  > > > jest w taki sposób jak możesz udowodnić jakieś prawo
                  > fizyczne.
                  > > > Miłego dalszego myślenia.
                  > >
                  > > Nie udowadnia się nie istnienia czegoś, bo niby jak to zrobić?
                  > > To do wierzących należy udowodnienie niewierzącym, że Bóg
                  > jest.
                  > > Miłego myślenia, jak to zrobić.
                  > >
                  > > (żeby nie było - jestem wierzący, ale nie katolik)
                  >
                  > Problem niby prosty Bóg jest osobą a nawet trzema, wystarczy Go
                  > spotkać. ;)
                  >
                  > Jak widziałes napisałem że nie mozna udowodnić Jego istnienia
                  > bądź nieistnienia. Jako idea jest On niefalsyfikowalny naukowo.
                  > Widziałem kiedyś całą listę powodów dla których naukowcy nie
                  > przyjęli Go do swego grona.(W formie żartu co prawda ale
                  > pouczajacego żartu).
                  > np trudno sie z Nim współpracje.
                  > Nie odpisuje on na prace polemiczne.
                  > Miał tylko 1 wiekszą pyblikację.
                  > A w dodatku całą napisaną rękami osób trzecich.
                  > Wyniki jego prac trudno powtórzyć w labolatorium naukowym.
                  > itp. itd.

                  Taktoja,
                  O to chdzi. O ile potrafimy w laboratorium naukowym powtorzyc i zrozumiec
                  wyniki JEGO prac...zostaniemy Bogami, i religia nie bedzie potrzebna nam do
                  szczescia. Jak na razie nie widze szansy abys my kiedykolwiek osiagneli
                  Status Boski. Nam trudno zachowac sie po ludzku...

              • Gość: Andrzej Re: hm, wiesz - pewnie w Twoim przypadku ... IP: *.nll.se 09.07.03, 16:51
                Gość portalu: Jaro napisał(a):

                > Gość portalu: szymon napisał(a):
                >
                > > Problem w tym że nie możesz udowodnić że nie ma Boga, ani że
                > On
                > > jest w taki sposób jak możesz udowodnić jakieś prawo fizyczne.
                > > Miłego dalszego myślenia.
                >
                > Nie udowadnia się nie istnienia czegoś, bo niby jak to zrobić?
                > To do wierzących należy udowodnienie niewierzącym, że Bóg jest.
                > Miłego myślenia, jak to zrobić.
                >
                > (żeby nie było - jestem wierzący, ale nie katolik)
                --------------------------

                Zaleta wiary jest to, ze n i c z e g o nie trzeba udowadniac! Albo sie wierzy
                albo nie! Udowadniac musi sobie i innym osoba niewierzaca! Milego myslenia!
                • Gość: ludek Zaleta wiary jest to, ze n i c z e g o nie trzeba IP: *.client.attbi.com 09.07.03, 21:46
                  ..udowadniac! Albo sie wierzy
                  albo nie! Udowadniac musi sobie i innym osoba niewierzaca! Milego myslenia!"

                  Czy to jest zaleta? Niech przypomne pewien traktacik o MUSZTARDZIE. Czy jezeli
                  wszyscy beda na okraglo o niej mowic, pisac itp itd. , n.p. o jej zaletach,
                  smaku,..pisac rozprawy typu "Wplyw musztardy na zycie rodzinne" albo "Nie
                  pozwolmy bezczescic musztardy". A wiec czy w tym przypadku nie moznaby
                  powiedziec, ze jej znaczenie jest DUZE? Oczywiscie, ze tak. I sprobujcie
                  powiedziec ludziom zyjacym z musztarda na codzien, ze nie jest ona wazna.
                  Dostaniecie tony listow od oburzonych swietokradctwem lekcewazenia musztardy.
                  Tymczasem z naszego punktu widzenia...
                  Milego myslenia!
                  P.S. Dla cwiczen umyslowych polecam zbadac rozne warianty tej historyjki
                  zastepujac slowo 'musztarda' przez n.p. PZPR (dla tych pamietajacych tamte
                  czasy), czy tez KOSCIOL (jako instytucja).
                  • Gość: ANka Problem jednak jest IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 15:24
                    Jest nia motywacja. Bez niej bedzie Pan chodzaca depresja
                    czyli mowiac inaczej czlowiekiem w pewnym sensie martwym...
                    Pan moze wierzyc w kase lub tez MAMONE. To oczywiscie
                    wybor kazdego. Problem - jak przewiduje pojawi sie
                    wowczas gdy ktos Pana okradnie lub tez gdy np okaze sie
                    ze w wieku lat 50- ciu paru ma pan rozlany wyrostek
                    robaczkowy i z racji na opieszalosc medykow z trudem
                    ujdzie Pan z zyciem.. Wtedy Pana wiara w mamone moze
                    doznac uszczerbku.. Ale to tylko hipoteza oczywiscie....
            • Gość: marioosh szymon - nie pogadamy... IP: *.chello.pl 09.07.03, 14:01
              Gość portalu: szymon napisał(a):

              > > ... rzeczywiście jest naiwna. naiwnością by było wierzyć w
              coś
              > > czego nie ma.
              > > nie martw się - może kiedyś łaska na ciebie spłynie. trzymam
              > > kciuki i pozdrawiam
              > Problem w tym że nie możesz udowodnić że nie ma Boga, ani że
              On
              > jest w taki sposób jak możesz udowodnić jakieś prawo fizyczne.
              > Miłego dalszego myślenia.

              ... bez urazy - ale takie dyskusje akademickie to prowadziłem
              wiele tat temu. nie zamierzam Ci niczego udowadniać. ja nie o
              TYM wogóle. Twoja myśl jest z lekka nie na temat. co ma wiara w
              boga do kościoła? niestety - wbrew pozorom niewiele - jeśli
              rozumiesz co mam na myśli...
              • Gość: szymon Re: szymon - nie pogadamy... IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 14:24
                Gość portalu: marioosh napisał(a):

                > Gość portalu: szymon napisał(a):
                >
                > > > ... rzeczywiście jest naiwna. naiwnością by było wierzyć w
                > coś
                > > > czego nie ma.
                Chyba troche się pogubiłem w twoimtoku myślenia. Możesz napisać
                o co ci chodziło w powyższy fragmencie. Czy o to że nie wierzysz
                by Bóg istniał, czy o cos innego?
        • Gość: szymon Re: 71 proc. naiwnych. niezła statystyka IP: *.microb.uni.wroc.pl 09.07.03, 13:41
          Gość portalu: szymon napisał(a):

          > Gość portalu: marioosh napisał(a):
          >
          > > no ale w COŚ trzeba wierzyć...
          > >
          > > a może by tak w siebie i swój rozum?
          >
          > O to jest super wiara , a przede wszystkim super naiwna.
          > A może powinieneś się podpisywać Bóg ???
          Dopowiem może że trzeba wierzyć w siebie i swój rozum ale nie na
          tym poziomie co na jakim wierzy się w Boga, i katolicyzm. Kto
          nie myśli ten znika a po co myśleć jak się nie wierzy że można
          coś sensownego wymyśleć. :)
      • Gość: za Re: 71 proc. naiwnych. niezła statystyka IP: 207.139.115.* 09.07.03, 13:38
        ty to pewnie nie masz jego za duzo :)
        • Gość: marioosh :) ale pracuję nad nim (i sobą) IP: *.chello.pl 09.07.03, 13:40
          Gość portalu: za napisał(a):

          > ty to pewnie nie masz jego za duzo :)

          ----------
          trzymaj za mnie kciuki :)
          • Gość: medalikarz Re: :) ale pracuję nad nim (i sobą) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 14:29
            Jezus stworzył religię które słowa odnosiły sie do wyznawców
            Jego przyszłego kościoła a brzmią one {Miłość,Prawda i
            czystość serca}Kto z dziszejszych 95%tak
            zwanych"katolików"przestrzega Jego nauki? Wczasie mszy św.jest
            moment gdzie kapłan mówi {przekarzcie sobie znak Pokoju}.To
            jest jakiś pic na wodę,gdy przekroczą kościół ,tojeden z drugim
            by cię zamordował w łyzce wody utopił ,ręki ci nie poda .Ale
            dumnie głosi że jest "katolikim"cholerny obłódnik,pajac,a już
            najgorsi są chłopcy wczarnych ,przewiewnych kieckach'
            • Gość: Taktoja Re: :) ale pracuję nad nim (i sobą) IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 17:23
              Gość portalu: medalikarz napisał(a):

              > Jezus stworzył religię które słowa odnosiły sie do wyznawców
              > Jego przyszłego kościoła a brzmią one {Miłość,Prawda i
              > czystość serca}Kto z dziszejszych 95%tak
              > zwanych"katolików"przestrzega Jego nauki? Wczasie mszy św.jest
              > moment gdzie kapłan mówi {przekarzcie sobie znak Pokoju}.To
              > jest jakiś pic na wodę,gdy przekroczą kościół ,tojeden z drugim
              > by cię zamordował w łyzce wody utopił ,ręki ci nie poda .Ale
              > dumnie głosi że jest "katolikim"cholerny obłódnik,pajac,a już
              > najgorsi są chłopcy wczarnych ,przewiewnych kieckach'

              Taktoja,
              Boze wybacz mu. On jest za glupi aby rozumial to co mowi.
      • Gość: kref Re: 71 proc. naiwnych. niezła statystyka IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 09.07.03, 14:26
        to juz bylo. eksperyment nie wyszedl
      • Gość: ANka Re: 71 proc. naiwnych. niezła statystyka IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 16:00
        Gość portalu: marioosh napisał(a):

        > no ale w COŚ trzeba wierzyć...
        >
        > a może by tak w siebie i swój rozum?
        Zycze powodzenia na stole operacyjnym i wowczas gdy
        bedzie Pan sie wybieral w podroz samolotem. Wie Pan cos o
        tych malych ukladach niestabilnych? Trasy polaczen
        lotniczych to takie male uklady. Ciekawe co wtedy wygra-
        rozsadek czy pospiech...
        Na pewno na codzien nie musi Pan skakac z linka uczepiona
        do nogi - wtedy wiara w nauke i logike bardzo pomaga
        naprawde...
        Ach i nurkowal Pan moze? Wtedy trzeba wierzyc ze gdy Pan
        usnie to np nie usnie kolega... itd..
        A co do wiary w siebie- coz byl kiedys w republice
        libijskiej taki piekny wypadek. Zginelo tam kiedys bardzo
        wielu dobrych polskich inzynierow- pragmatykow.. Kazdy
        szedl po kolei do zagazowanej trumny, ktora sie okazal
        ´przypadek´ - wchodzil jeden po drugim bo kazdy wierzyl w
        siebie.. Zaden sie za to nie zainteresowal co sie stalo
        ze kolega sobie nie poradzil... Dopiero ktorys tam nasty
        pomyslal jednak o masce i jednego z kolegow wyciagnal....
    • Gość: marioosh aż przysiadłem z wrażenia... IP: *.chello.pl 09.07.03, 13:36
      ... po przeczytaniu wszystkich opinii.

      to ża tylu nas "normalnych" (przynajmniej w tym temacie ;)) jest?

      może świat się jeszcze z piesków dźwignie?
      takie miłe zaskoczenie południową porą.
      pozdrowienia dla używających rozumu :)
      • Gość: jan Re: aż przysiadłem z wrażenia... IP: *.multicon.pl 09.07.03, 14:17
        Coraz wiecej ludzi ma wyzsze wyksztalcenie. A tam niedowiarkow na szczescie
        bardzo duzo.
        • Gość: ANka Re: aż przysiadłem z wrażenia... IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 15:43
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > Coraz wiecej ludzi ma wyzsze wyksztalcenie. A tam
          niedowiarkow na szczescie
          > bardzo duzo.
          Cos takiego. No, no - to tez i nowa teoria.. naukowa?!
          NO sa jeszcze tacy sposrod tych naukowcow, niedowiarkow,
          ktorzy wierza w rewolucje zamiast ewolucji- tzn. musza
          sami sprawdzic czy jak zabiora tym bogatym to tez od razu
          beda wielkimi Panami... Oj bo studia to nie zawsze rozumu
          przydaja niestety....
      • Gość: Andrzej Re: aż przysiadłem z wrażenia... IP: *.nll.se 09.07.03, 16:55
        Gość portalu: marioosh napisał(a):

        > ... po przeczytaniu wszystkich opinii.
        >
        > to ża tylu nas "normalnych" (przynajmniej w tym temacie ;)) jest?
        >
        > może świat się jeszcze z piesków dźwignie?
        > takie miłe zaskoczenie południową porą.
        > pozdrowienia dla używających rozumu :)
        --------------
        Widziales film "Faculty"? To tak a propos, pozwol, ze zacytuje: " nas
        normalnych"...
        • Gość: Krzys52 Ja tak predko nie siadam :)) IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 16:30
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Gość portalu: marioosh napisał(a):
          >
          > > ... po przeczytaniu wszystkich opinii.
          > >
          to ża tylu nas "normalnych" (przynajmniej w tym temacie ;)) jest?
          może świat się jeszcze z piesków dźwignie?
          takie miłe zaskoczenie południową porąpozdrowienia dla używających rozumu :)
          > --------------
          > Widziales film "Faculty"? To tak a propos, pozwol, ze zacytuje: " nas
          > normalnych"...
          .
          :::
          Nieco nizej prezentujesz rozsadna opinie dot. akceptowania wynikow sondazu.
          .
          Tutaj jednakze najwyrazniej stajesz po stronie opinii bzdurnej.
          W sondazu wypowiadali sie ludzie nie majacy na ogol zielonego pojecia o
          zagadnieniach ktorych dotyczyly pytania. Na przyklad, dla przecietnego
          czlowieka udzial kleru w polityce to fizyczna obecnosc kleru w Sejmie i w
          rzadzie: nie ma ich tam, zatem kler nie wtraca sie do polityki. Co nie jest
          oczywiscie prawda, jako ze chocby z racji systemowych rozwiazan zaangazowanie
          kk w polityke jest ogromne i oczywiste (dla przygotowanych).
          .
          K.P.

          • Gość: ANka Re: Ja tak predko nie siadam :)) IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 18:55
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):


            > W sondazu wypowiadali sie ludzie nie majacy na ogol
            zielonego pojecia o
            > zagadnieniach ktorych dotyczyly pytania. Na przyklad,
            dla przecietnego
            > czlowieka udzial kleru w polityce to fizyczna obecnosc
            kleru w Sejmie i w
            > rzadzie: nie ma ich tam, zatem kler nie wtraca sie do
            polityki. Co nie jest
            > oczywiscie prawda, jako ze chocby z racji systemowych
            rozwiazan zaangazowanie
            > kk w polityke jest ogromne i oczywiste (dla
            przygotowanych).
            > .
            > K.P.
            >
            Najlepiej nie mieszac do polityki szarych obywateli. Oni
            tam tylko przeszkadzaja......Wyznaja jakies bzdurne
            wartosci przez co moze byc nimi trudniej np manipulowac
            przy pomocy takich np browarow.. Kto wie co tam jeszcze
            czeka.. Zawsze na koniec zostanie pszenica...
    • Gość: Andi A co rozumie ta ankieta przez Kosciol? IP: 62.218.122.* 09.07.03, 14:18
      Czy chodzi o biskupow, kler, chodzacych do kosciola czy
      ochrzczonych? Dopoki tego sie nie wyjasni, mozna wyniki takiej
      ankiety o kant... rozbic...
      • Gość: Andrzej Re: A co rozumie ta ankieta przez Kosciol? IP: *.nll.se 09.07.03, 17:04
        Gość portalu: Andi napisał(a):

        > Czy chodzi o biskupow, kler, chodzacych do kosciola czy
        > ochrzczonych? Dopoki tego sie nie wyjasni, mozna wyniki takiej
        > ankiety o kant... rozbic...
        ----------------
        Ankieta jak ankieta! Przeslanie jej, czy jej wymowa, dla kazdego kto mysli,
        i jest w miare otwarty na rzeczywistosc, jest prosta. Niezaleznie czy ktos to
        lubi czy nie. Dla wszystkich, ktorzy nie chca wyniku ankiety zaakceptowac
        proponuje wyskoczenie na piwo. Ublizanie osobom majacym zaufanie do KK nic nie
        zmieni! Bedziecie mieli tylko problemy z choroba wrzodowa zoladka albo nie daj
        Boze jakas choroba psychiczna. Wiedzac, ze polska sluzba zdrowia jest
        w zapasci, potraktujcie propozycje jako dobra rade. Jest ona tym lepsza, ze za
        darmo...
    • Gość: szaweł Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.media4.pl 09.07.03, 14:19
      czekam na dzień, gdzie u nas będzie tak jak w kraju córki
      kościoła.Gdzie tzw.powołań będzie tyle samo co we Francji-
      arcykatolickim kraju,tj:2-3rocznie.U nas kwiat młodzieży
      męskiej wali jak w dym.80%kandydatów to ściana wschodnia.
      • Gość: paul Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: 62.190.198.* 09.07.03, 15:45
        "Kto ma ksiedza w rodzie, tego bieda nie ubodzie" mawiala babcia. Tak bylo,
        jest i bedzie w tym kraju.
        • Gość: Andrzej Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.nll.se 09.07.03, 17:09
          Gość portalu: paul napisał(a):

          > "Kto ma ksiedza w rodzie, tego bieda nie ubodzie" mawiala babcia. Tak bylo,
          > jest i bedzie w tym kraju.
          ----------------

          Tyz prawda! Moja babcia mawiala rowniez, ze "rozumu za zadne pieniadze sie nie
          kupi" i, ze "mowa jest srebrem a milczenie zlotem". Jest to nadal aktualne,
          i to nie tylko w tym kraju...
    • Gość: Oldtimer Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.krak.tke.pl 09.07.03, 14:20
      OBOP może wykazać,że Polacy wierzą w UFO w 73,5%.Trzeba tylko
      wiedzieć,kogo pytać.
      • Gość: ka kogo... IP: serwer:* / 192.168.1.* 09.07.03, 15:14
        i jak
    • x3936012 Bog jest Miloscia 09.07.03, 15:17
      psy szczekaja, karawana jedzie dalej.

      (juz nie takie psy szczekaly, karawana jechala, psy padna od
      wlasnej wscieklizny a karawana bedzie jechac dalej. zal mi was.)

      magister, magister (znaczy dwa fakultety), doktorat rozbabrany,
      3 jezyki obce, bardzo niedoskonaly (znaczy grzeszny) i
      marnotrawny syn Kosciola Katolickiego.

      x3936012
      • Gość: marioosh to przykre, ale masz rację IP: *.chello.pl 09.07.03, 15:41
        tyle że to karawana cwanych i głupców

        cwani na wozach siedzą a głupcy ciągnięciem sie biedzą...

        to ja pieskiem pozostanę. wolę sie z boku przyglądać jak ciągniesz :)
        • Gość: Taktoja Re: to przykre, ale masz rację IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 17:47
          Gość portalu: marioosh napisał(a):

          > tyle że to karawana cwanych i głupców
          >
          > cwani na wozach siedzą a głupcy ciągnięciem sie biedzą...
          >
          > to ja pieskiem pozostanę. wolę sie z boku przyglądać jak ciągniesz :

          Taktoja,
          Przypuszczalem ze jestes pieskiem. Szkoda ze nie potrafisz madrzej szczekac.
      • Gość: Andrzej Re: Bog jest Miloscia IP: *.nll.se 09.07.03, 17:11
        x3936012 napisał:

        > psy szczekaja, karawana jedzie dalej.
        >
        > (juz nie takie psy szczekaly, karawana jechala, psy padna od
        > wlasnej wscieklizny a karawana bedzie jechac dalej. zal mi was.)
        >
        > magister, magister (znaczy dwa fakultety), doktorat rozbabrany,
        > 3 jezyki obce, bardzo niedoskonaly (znaczy grzeszny) i
        > marnotrawny syn Kosciola Katolickiego.
        >
        > x3936012
        --------------

        Sztama?
        Pozdrowiena od drugiego grzesznego.
        Andrzej
        • Gość: ANka Re: Bog jest Miloscia IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 19:15
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):


          >
          > Sztama?
          > Pozdrowiena od drugiego grzesznego.
          > Andrzej

          NO to dolaczam sie Panowie. Na pewno Was przebijam jako
          kobieta - ale co tam....
          POzdrawiam...
    • Gość: Pomocny Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: 66.207.104.* 09.07.03, 15:29
      Gość portalu: tomke napisał(a):

      > Niemożliwe jest zatem wymazanie go ze świadomości kulturowej
      > Polaków, i nawet niewierzący się z tym zgodzą.....

      To wielka szkoda, bo pomimo dobrego poziomu wyksztalcenia w polskim
      szkolnictwie Polska to jednak dalej zacofany i biedny kraj w porownaniu z
      naszymi protestanckimi sasiadami. KK to niestety jedna z najwiekszych przeszkod
      do osiagniecia wyzszego poziomu zycia w Polsce!
      • Gość: Andrzej Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.nll.se 09.07.03, 17:24
        Gość portalu: Pomocny napisał(a):

        > Gość portalu: tomke napisał(a):
        >
        > > Niemożliwe jest zatem wymazanie go ze świadomości kulturowej
        > > Polaków, i nawet niewierzący się z tym zgodzą.....
        >
        > To wielka szkoda, bo pomimo dobrego poziomu wyksztalcenia w polskim
        > szkolnictwie Polska to jednak dalej zacofany i biedny kraj w porownaniu z
        > naszymi protestanckimi sasiadami. KK to niestety jedna z najwiekszych
        przeszkod
        >------------------------

        Czlowieku, musiales spac na lekcjach albo edukacje zakonczyles dosc szybko
        ulegajac pokusom pospolitym! W Bawarii, we Francji, na polnocy Wloch i w
        Irlandii, zeby wymienic tylko te cztery przyklady, protestantow jak na
        lekarstwo a poziom zycia bardzo wysoki. Jakos im KK nie przeszkodzil!
        Polskim problemem nie jest KK, sa nim glownie sasiedzi!!!! Jeden, ze wschodu-
        prawoslawny, drugi z zachodu-glownie protestancki, trzeci z polnocy-
        protestancki, czwarty z poludnia(juz dzisiaj nie istniejacy)-protestancki
        i piaty z poludnia-muzulmanski. Nie jest to oczywiscie cala prawda
        o przyczynach polskich nieszczesc ale na pewno nie maja one nic wspolnego
        z KK. Co najwyzej jeszcze z nasza polska glupota; to jednak nie jest tylko
        naszy narodowym patentem...
        Pozdrowienia
        Andrzej

        • Gość: Pomocny Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: 66.207.104.* 09.07.03, 17:47
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Czlowieku, musiales spac na lekcjach albo edukacje zakonczyles dosc szybko
          > ulegajac pokusom pospolitym! W Bawarii, we Francji, na polnocy Wloch i w
          > Irlandii, zeby wymienic tylko te cztery przyklady, protestantow jak na
          > lekarstwo a poziom zycia bardzo wysoki. Jakos im KK nie przeszkodzil!
          > Polskim problemem nie jest KK, sa nim glownie sasiedzi!!!! Jeden, ze wschodu-
          > prawoslawny, drugi z zachodu-glownie protestancki, trzeci z polnocy-
          > protestancki, czwarty z poludnia(juz dzisiaj nie istniejacy)-protestancki
          > i piaty z poludnia-muzulmanski. Nie jest to oczywiscie cala prawda
          > o przyczynach polskich nieszczesc ale na pewno nie maja one nic wspolnego
          > z KK. Co najwyzej jeszcze z nasza polska glupota; to jednak nie jest tylko
          > naszy narodowym patentem...
          > Pozdrowienia
          > Andrzej
          >

          Ok, przyznaje spalem na lekcjach religii, ale to tez do czasu gdy sie
          zbuntowalem i wbrew rodzicom i tzw. otoczeniu osikalem ta "edukacje".

          Szwedzi, Czesi i Niemcy, nasi bogatsi sasiedzi, to jednak panstwa protestanckie
          (jakim bysmy okiem nie patrzyli na Bawarie). A z Francuzow (nasi sasiedzi?) to
          tacy katolicy jak z Wlochow zolnierze, hehe ...
          • Gość: Taktoja Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 21:35
            Gość portalu: Pomocny napisał(a):

            > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
            >
            > > Czlowieku, musiales spac na lekcjach albo edukacje zakonczyles dosc szybko
            >
            > > ulegajac pokusom pospolitym! W Bawarii, we Francji, na polnocy Wloch i w
            > > Irlandii, zeby wymienic tylko te cztery przyklady, protestantow jak na
            > > lekarstwo a poziom zycia bardzo wysoki. Jakos im KK nie przeszkodzil!
            > > Polskim problemem nie jest KK, sa nim glownie sasiedzi!!!! Jeden, ze wscho
            > du-
            > > prawoslawny, drugi z zachodu-glownie protestancki, trzeci z polnocy-
            > > protestancki, czwarty z poludnia(juz dzisiaj nie istniejacy)-protestancki
            > > i piaty z poludnia-muzulmanski. Nie jest to oczywiscie cala prawda
            > > o przyczynach polskich nieszczesc ale na pewno nie maja one nic wspolnego
            > > z KK. Co najwyzej jeszcze z nasza polska glupota; to jednak nie jest tylko
            >
            > > naszy narodowym patentem...
            > > Pozdrowienia
            > > Andrzej
            > >
            >
            > Ok, przyznaje spalem na lekcjach religii, ale to tez do czasu gdy sie
            > zbuntowalem i wbrew rodzicom i tzw. otoczeniu osikalem ta "edukacje".
            >
            > Szwedzi, Czesi i Niemcy, nasi bogatsi sasiedzi, to jednak panstwa
            protestanckie
            >
            > (jakim bysmy okiem nie patrzyli na Bawarie). A z Francuzow (nasi sasiedzi?)
            to
            > tacy katolicy jak z Wlochow zolnierze, hehe ...

            Taktoja,
            Pomocny,ale ty jestes ciemny. Niestety, na twego rodzaju zchorzenie nie ma
            lekarstwa. Glupi sie urodziles i glupi musisz umrzec.

            P.S.
            Opinia oparta na twoich wypowiedziach.
      • Gość: jan Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.multicon.pl 09.07.03, 19:33
        Gość portalu: Pomocny napisał(a):

        > Gość portalu: tomke napisał(a):
        >
        > > Niemożliwe jest zatem wymazanie go ze świadomości kulturowej
        > > Polaków, i nawet niewierzący się z tym zgodzą.....
        >
        > To wielka szkoda, bo pomimo dobrego poziomu wyksztalcenia w polskim
        > szkolnictwie Polska to jednak dalej zacofany i biedny kraj w porownaniu z
        > naszymi protestanckimi sasiadami. KK to niestety jedna z najwiekszych
        przeszkod
        > ----------------------------------------------------------------------------
        - Pocieszeniem jest to ,ze wg wszystkich badan socjologicznych religijnosc
        wsrod mlodziezy systematycznie spada. A dodatkowo z roku na rok mamy coraz
        wiecej mlodziezy konczacej studia wyzsze , ktora jest bardzo nieufna w
        stosunku do k.k. Wszystko jest wiec na dobrej drodze.
        > do osiagniecia wyzszego poziomu zycia w Polsce!
        • Gość: Taktoja Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 21:48
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > Gość portalu: Pomocny napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: tomke napisał(a):
          > >
          > > > Niemożliwe jest zatem wymazanie go ze świadomości kulturowej
          > > > Polaków, i nawet niewierzący się z tym zgodzą.....
          > >
          > > To wielka szkoda, bo pomimo dobrego poziomu wyksztalcenia w polskim
          > > szkolnictwie Polska to jednak dalej zacofany i biedny kraj w porownaniu z
          > > naszymi protestanckimi sasiadami. KK to niestety jedna z najwiekszych
          > przeszkod
          > > -------------------------------------------------------------------------
          > ---
          > - Pocieszeniem jest to ,ze wg wszystkich badan socjologicznych religijnosc
          > wsrod mlodziezy systematycznie spada. A dodatkowo z roku na rok mamy coraz
          > wiecej mlodziezy konczacej studia wyzsze , ktora jest bardzo nieufna w
          > stosunku do k.k. Wszystko jest wiec na dobrej drodze.
          > > do osiagniecia wyzszego poziomu zycia w Polsce!

          Taktoja,
          Panowie, ostroznie. Wam woda do glowy uderza. Zlitujcie sie nad soba i
          przestancie wypisywac bzdury. A moze wy to robicie celowo? Ot taka szemrana
          antykscielna, antypolska propaganda?
      • Gość: ANka Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.ifn-magdeburg.de 10.07.03, 16:10
        Gość portalu: Pomocny napisał(a):

        . KK to niestety jedna z najwiekszych przeszkod
        >
        > do osiagniecia wyzszego poziomu zycia w Polsce!
        NO to sie dobrze usmialam - tylko szanowny Panie w
        NIemczech z zalozenia i ustawowo placi sie podatek na
        Kosciol wyznawanej wiary- to tak na marginiesie i przy
        kazdym podpisywaniu umowy o prace.. Motywacja do bycia
        ateista jest wiec duza...
        Niemniej koscioly protestanckie sa i dzialaja.. Jedne
        lepiej - drugie gorzej.. W Niemczech zdaje sie ze calkiem
        nie najgorzej...
      • Gość: Taktoja Re: Sondaż TNS OBOP Co Polacy sądzą o Kościele? IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 19:08
        Gość portalu: Pomocny napisał(a):

        > Gość portalu: tomke napisał(a):
        >
        > > Niemożliwe jest zatem wymazanie go ze świadomości kulturowej
        > > Polaków, i nawet niewierzący się z tym zgodzą.....
        >
        > To wielka szkoda, bo pomimo dobrego poziomu wyksztalcenia w polskim
        > szkolnictwie Polska to jednak dalej zacofany i biedny kraj w porownaniu z
        > naszymi protestanckimi sasiadami. KK to niestety jedna z najwiekszych
        przeszkod do osiagniecia wyzszego poziomu w Polsce!

        Taktoja,
        Pomocny, ty jestes naprawde pomocny do zrozumienia takich jak ty wyksztalconych
        Polakow ktorzy nie maja zielonego pojecia o historii i pisza bzdury.
        Jak mozna porownywac rozwuj np. Niemiec, Anglii czy tez katolickiej Francji
        z rozwojem Polski? Polska rozwijala sie w zupelnie innych warunkach.
        W warunkach rozwojowych bardzo nikorzystnych dla Polski. Kiedy w Europie
        Zachdniej rozwuj gospodarczy byl w calej pelni, przez zabory, Polska musiala
        stac na uboczu i tylko czesciowo mogla korzystac z przemian jakie mialy miejsce
        szczegolnie w Europie Zachodniej i Ameryce.
        Druga Wojna Swiatowa i 45 lat narzuconego systemu komunistycznego napewno nie
        mialo dodatniego wplywu na rozwoj polskiej gospodarki i innych dziedzin zycia.
        W tych krytycznych czsach KK byl jedyna podpora Polakow. Przypisywanie KK
        negatywnego wplywu na rozwuj Polski jest niedorzeczne, naiwne i szkodliwe
        dla Polski, Polakow i Kosciola Katolickiego.
        Historia, pomimo czesto tendencyjnym zapisom, pomaga w zrozumieniu przeszlosci.

    • Gość: paul Zlosliwa GW IP: 62.190.198.* 09.07.03, 15:34
      Nie podano w artykule o ktory kosciol chodzi - czyzby tak wysokim zaufaniem
      cieszyl sie kosciol adwentystow dnia siodmego???
      • Gość: Pytak Re: Zlosliwa GW IP: 130.94.107.* 10.07.03, 16:16
        Albo o prawoslawny. Malo ich jest wiec ludzie ich lubia.
        • Gość: karol w. gazet nie zlosliwa IP: 142.108.17.* 10.07.03, 17:40
          ale czujaca sytuacje. w tym smiesznym, arabiosaudyjskim kraiku
          nad wisla jest tylko jeden panstwowy, oficjalny, jedynie sluszny
          kult - kult zydowki z bekartem. inne kulty sie nie licza, kazde
          dziecko to wie.
          • Gość: Taktoja Re: gazet nie zlosliwa IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 21:59
            Gość portalu: karol w. napisał(a):

            > ale czujaca sytuacje. w tym smiesznym, arabiosaudyjskim kraiku
            > nad wisla jest tylko jeden panstwowy, oficjalny, jedynie sluszny
            > kult - kult zydowki z bekartem. inne kulty sie nie licza, kazde
            > dziecko to wie.

            Taktoja,
            Powtwrzam, dla ciebie karolku w., lobotomy jest rzecza konieczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka