Dodaj do ulubionych

Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytucyjny

10.09.07, 20:28
W Konstytucji nie ma ani słowa o kandydatach na ministrów!
Stawia to pod znakiem zapytania wcześniejsze wyroki tego organu.

Art. 151.

Prezes Rady Ministrów, wiceprezesi Rady Ministrów i ministrowie składają wobec
Prezydenta Rzeczypospolitej następującą przysięgę:



wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4474315.html
Obserwuj wątek
    • krystian10 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 10.09.07, 20:32
      A jarek urząd premiera :))))))))))))))))))))))
    • sierzant_nowak cześć geniuszu na miarę jarka :D 10.09.07, 20:35
      Czy pan to poseł Mularczyk moze? :D

      A czy ten "yntelygent" i "prawnik" przeczytal sobie moze TRESC ROTY PRZYSIEGI?

      Art. 151.

      Prezes Rady Ministrów, wiceprezesi Rady Ministrów i ministrowie składają wobec Prezydenta Rzeczypospolitej następującą przysięgę:

      "Obejmując urząd Prezesa Rady Ministrów (wiceprezesa Rady Ministrów, ministra), uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem."

      Przysięga może być złożona z dodaniem zdania "Tak mi dopomóż Bóg".

      ---

      Pisze jak wół: "OBEJMUJĄC urząd Prezesa ministra, uroczyście przysięgam ..."

      Czyli W MOMENCIE składania przysięgi OBEJMUJE SIĘ URZĄD.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68802960
    • alfa.alfa Re: Treśc przysięgi wyjasnia wszystko. 10.09.07, 20:37
      Minister!!! obejmuje urząd
      • sierzant_nowak jezeli napisze: 10.09.07, 20:41
        "piszac do Ciebie pekam ze smiechu" to czy znaczy ze skonczylem pisac i dopiero wtedy mnie zaczelo nosic? Czy moze W TRAKCIE pisania (a wiec PRZED JEGO ZAKONCZENIEM) mnie brechta?

        Tak samo wiec - jezeli OBEJMUJAC urzad przysiegam, to znaczy ze w momencie skladania przysiegi jeszcze NIE SKONCZYLEM PROCESU OBEJMOWANIA STANOWISKA. Ergo - nie moge byc ministrem, czyli kims, kim sie jest PO ZAKONCZENIU PROCESU OBEJMOWANIA STANOWISKA.

        Jasniej nie potrafie :D
        • alfa.alfa Niestety nie masz racji 10.09.07, 20:53
          sierzant_nowak napisał:

          > "piszac do Ciebie pekam ze smiechu" to czy znaczy ze skonczylem pisac i dopiero

          > wtedy mnie zaczelo nosic? Czy moze W TRAKCIE pisania (a wiec PRZED JEGO ZAKONC
          > ZENIEM) mnie brechta?
          >
          > Tak samo wiec - jezeli OBEJMUJAC urzad przysiegam, to znaczy ze w momencie skla
          > dania przysiegi jeszcze NIE SKONCZYLEM PROCESU OBEJMOWANIA STANOWISKA. Ergo - n
          > ie moge byc ministrem, czyli kims, kim sie jest PO ZAKONCZENIU PROCESU OBEJMOWA
          > NIA STANOWISKA.
          >
          > Jasniej nie potrafie :D

          Ministrem można byc także bez objęcia urzędu

          Art. 149.

          1. Ministrowie kierują określonymi działami administracji rządowej

          >>>lub wypełniają zadania wyznaczone im przez Prezesa Rady Ministrów.<<<<<<

          Zakres działania ministra kierującego działem administracji rządowej określają
          ustawy.
          • alfa.alfa Re: Niestety nie masz racji 10.09.07, 20:54

            >
            > Ministrem można byc także bez objęcia urzędu
            >
            > Art. 149.
            >
            > 1. Ministrowie kierują określonymi działami administracji rządowej
            >
            > >>>lub wypełniają zadania wyznaczone im przez Prezesa Rady Ministr
            > ów.<<<<<<
            >
            > Zakres działania ministra kierującego działem administracji rządowej określają
            > ustawy.


            Potoczna nazwa Minister bez teki
            • sierzant_nowak to minister bez teki nie pelni urzedu ??? :D 10.09.07, 21:16
              swietne :D - padlem ze smiechu po raz kolejny...

              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2533393
              3. «wysokie stanowisko pełnione przez kogoś w danej instytucji»

              minister to "raczej" wysokie stanowisko w Urzedzie Rady Ministrow. Dotyczy to rowniez ministra bez teki :D
              • alfa.alfa Re: to minister bez teki nie pelni urzedu ??? :D 10.09.07, 21:42
                sierzant_nowak napisał:

                > swietne :D - padlem ze smiechu po raz kolejny...
                >
                > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2533393
                > 3. «wysokie stanowisko pełnione przez kogoś w danej instytucji»
                >
                > minister to "raczej" wysokie stanowisko w Urzedzie Rady Ministrow. Dotyczy to r
                > owniez ministra bez teki :D

                SJP to nie Konstytucja

                • sierzant_nowak trafna i odkrywcza uwaga :D 10.09.07, 21:47
                  tylko czy w konstytucji jest definicja urzedu? Nie :-) - tak w prawnej jak i zwyczajowej interpretacji "urzad do objecia" to funkcja. I jest nia rowniez urzad ministra bez teki - wlasny resort nie jest do tego potrzebny. No i poza tym wszystkim - tu akurat NIE CHODZI o ministrow bez teki, wiec dyskusja w tej odnodze watku jest dla tej konkretnej sprawy bezprzedmiotowa :]
                  • alfa.alfa Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 10.09.07, 21:59
                    sierzant_nowak napisał:

                    > tylko czy w konstytucji jest definicja urzedu? Nie :-) - tak w prawnej jak i zw
                    > yczajowej interpretacji "urzad do objecia" to funkcja. I jest nia rowniez urzad
                    > ministra bez teki - wlasny resort nie jest do tego potrzebny. No i poza tym ws
                    > zystkim - tu akurat NIE CHODZI o ministrow bez teki, wiec dyskusja w tej odnodz
                    > e watku jest dla tej konkretnej sprawy bezprzedmiotowa :]

                    Niestety usiłujesz zamotać rzeczy opisane Konstytucji w sposób jasny i klarowny
                    • sierzant_nowak Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 10.09.07, 23:08
                      > Niestety usiłujesz zamotać rzeczy opisane Konstytucji w sposób jasny i klarowny

                      to tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68825167&a=68826304 masz prosty wywod, na ktory jednak alficzku nie zechciales odpowiedziec :-) Ciekawe, ze dotad zaden prawnik pod wlasnym nazwiskiem (poza PiSowskimi prawnikami bez praktyk i dorobku) nie zechcial Jarusia wesprzec w jego wykladni :]
                      • alfa.alfa Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 10.09.07, 23:58
                        sierzant_nowak napisał:

                        > > Niestety usiłujesz zamotać rzeczy opisane Konstytucji w sposób jasny i kl
                        > arowny
                        >
                        > to tutaj <a
                        href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68825167&a=68826304"
                        target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68825167&a=68826304</a>
                        masz prosty wywod, na ktory jednak alficzku nie zechciales odpowiedziec :-)
                        Ciekawe, ze dotad zaden prawnik pod wlasnym nazwiskiem (poza PiSowskimi
                        prawnikami bez praktyk i dorobku) nie zechcial Jarusia wesprzec w jego wykladni :]

                        Profesor Winczorek wypowiedzial sie w sposób jednoznaczny
                        • etta2 Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 11.09.07, 00:38
                          I jak ci? Wyszedłes na kmiota, nie da się ukryć. I to kmiota-
                          głupolka, co się nie zna, pojęcia nie ma o logice, a pieprzy trzy po
                          trzy.
                          • alfa.alfa Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 11.09.07, 00:43
                            etta2 napisała:

                            > I jak ci? Wyszedłes na kmiota, nie da się ukryć. I to kmiota-
                            > głupolka, co się nie zna, pojęcia nie ma o logice, a pieprzy trzy po
                            > trzy.

                            Chcesz wiedzieć jaki będzie finał sprawy?
                            • etta2 Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 11.09.07, 00:49
                              Jakiej sprawy? Sugerujesz, że wszczepisz mi chipa i będziesz sledził
                              i podsłuchiwał jako "wroga waaadzy"???? Ugryx się w ........kmiocie.
                              • alfa.alfa Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 11.09.07, 17:18
                                Ugryx się w ........kmiocie.


                                Mówisz językiem nienawiści
                                • sierzant_nowak hahahaha :D 11.09.07, 19:21
                                  > Mówisz językiem nienawiści

                                  wiem, to kolejny brutalny atak myslenia i logiki na samo dobro :D
                        • sierzant_nowak Re: trafna i odkrywcza uwaga :D 11.09.07, 01:11
                          > Profesor Winczorek wypowiedzial sie w sposób jednoznaczny

                          a moge prosic jakis namiar na tą wypowiedz?
            • sierzant_nowak poza tym - nie wnikajac w kwestie 10.09.07, 21:18
              czy bycie ministrem bez teki jest pelnieniem urzedu czy nie :D - tutaj rozchodzi sie o "tekowych" ministrow, wiec nie ma to w tej sytuacji znaczenia. Vide moj dowod przez sprowadzenie do sprzecznosci. TK (lub TS) roznioslby w pyl pomysl Jarka.
    • sierzant_nowak o dowodach przez sprowadzenie 10.09.07, 20:47
      do sprzecznosci slyszal? Nawet jak nie - sprobujmy...

      Zalozmy, ze prawidlowa jest interpretacja Jarka, ze ministrem jest sie po nominacji, bez przysiegi.

      Jaki jest wtedy przymus do zlozenia przysiegi na wiernosc RP?? ZADEN - nie ma terminu, nie ma zadnych ograniczen. Rownie dobrze mozna by zlozyc ja po miesiacu, roku, dzien przed odwolaniem. W takiej sytuacji po co w ogole mialby sie znalezc zapis o przysiedze, skoro bylby (lub moglby byc) martwy?

      TK stoi na strazy spojnosci prawa oraz interpretowania sytuacji spornych zgodnie z duchem prawa. TK w takiej sytuacji jak ten zapis rozwazac bedzie wg metody "co autorzy konstytucji chcieli tym zapisem osiagnac". Interpretacja jarka prowadzi do sytuacji, w ktorej NIE MA OBOWIAZKU skladania przysiegi (bo nie ma terminu, sankcji ani zadnych ograniczen, jezeliby przyjac jarkowa interpretacje). TK uzna wiec, ze z dwoch dopuszczalnych interpretacji tego jak wyglada obowiazek przysiegi obowiazuje ta druga (wynikajaca z brzmienia roty przsyiegi), bo tylko wtedy ma to sens. A zaklada, ze zapisy konstytucji musza miec sens, a nie byc - poza preambula - ozdobnikami.

      Dotarło, czy jeszcze cos wyklarowac? :D
      • sierzant_nowak to logika z zakresu chyba szkoly sredniej :-) 10.09.07, 20:51

        • 1normalnyczlowiek Na pewno na poziomie szkoły średniej :))) 10.09.07, 23:22
          sierzant_nowak napisał: to logika z zakresu chyba szkoly sredniej :-)

          ---> A teraz sierżancie_nowak zastanówcie się, czy po ogłoszeniu wyników wyborów
          do Parlamentu np. jeszcze w tym samym dniu można posła zatrzymać, aresztować czy
          nie, gdy popełni wykroczenie lub przestępstwo? Czy chroni go immunitet poselski
          czy nie? Od kiedy chroni, od ogłoszenia wyników wyborów, czy od momentu złożenia
          przysięgi w Sejmie? Podobne pytania sobie zadaj dla przypadku HGW i jej złamania
          prawa... :))))))))))))))
          • sierzant_nowak Re: Na pewno na poziomie szkoły średniej :))) 11.09.07, 01:10
            > ---> A teraz sierżancie_nowak zastanówcie się, czy po ogłoszeniu wyników wy
            > borów
            > do Parlamentu np. jeszcze w tym samym dniu można posła zatrzymać, aresztować cz
            > y
            > nie, gdy popełni wykroczenie lub przestępstwo? Czy chroni go immunitet poselski
            > czy nie? Od kiedy chroni, od ogłoszenia wyników wyborów, czy od momentu złożeni
            > a
            > przysięgi w Sejmie?

            a co to ma do rzeczy? Czy sejm przed zaprzysiezeniem moze uchawlic jakakolwiek ustawe? Nie - pelni praw nabiera dopiero po zaprzysiezeniu. I co tu ma , "normalny", do rzeczy to, ze immunitet obowiazuje od momentu uzyskania MANDATU (czyli ogloszenia wynikow) i moment ten nie jest tym samym, co uzyskanie pelnego statusu posla?

            > Podobne pytania sobie zadaj dla przypadku HGW i jej złamani
            > a
            > prawa... :))))))))))))))

            naruszenia (zalamalby, gdyby nie zlozyla oswiadczen) przepisu z niekonstytucyjna sankcja. I czego sie tak "normalny" cieszysz na wspomnienie manta, jakie TK spucil pisowskim "prawnikom"? :D
    • hrabia.m.c Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 10.09.07, 20:48
      A ty kompromitujesz system polskiego szkolnictwa podstawowego
    • hummer 13 Artykuł dotarł do Kaczystów? :) 10.09.07, 20:48
      alfa.alfa napisał:

      Coś znowu podskakujecie.
    • 440417mz Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 10.09.07, 21:01
      Patrzcie,p/osłowi Mułarczykowi się nie udało,ani innym prawnikom z PiSuaru,a
      teraz sam prezes TK kompromituje?Where you stand,depend on where you sit?
    • klarek_i Gorzej, że kolejny prezes TK miesza się, z dobrej 10.09.07, 21:26
      jak sądzę woli, do sporów politycznych. I nieważne, komu udziela wsparcia, ważne
      jest to że nie powinien tego robić. Bo to nie on rozstrzyga, czy coś jest zgodne
      czy nie z Konstytucją, tylko zespół sędziowski. I w tym momencie, może zupełnie
      nieświadomie, wykorzystuje swój urząd i staje się stroną w sporze
      konstytucyjnym. Nie powinni tego robić.
      • etta2 Re: Gorzej, że kolejny prezes TK miesza się, z do 11.09.07, 00:47
        Kombinujesz niczym koń pod górkę. Prezes wobec sytuacji ewidentnego
        łamania prawa (i Konstytucji) przez organy rządu, wyraził swoją
        (Prezesa TK) opinię. I bardzo dobrze, że to zrobił. To
        żadne "mieszanie się", chyba zapominasz o roli TK: on nie jest
        ochronką dla kaczych przekrętów prawnych, on stoi na straży
        przestrzegania prawa i Konstytucji przez organy władzy. Wszystko
        jedno czy to władza kacza, czy inna. Wiem, wiem, pisdolubom to
        trudno pojąć, dla nich nawet Pan Bóg powinien kwakać.
        A teraz...opozycja ma wyraźny sygnał: zaskarżyć kurdupli do TK,
        potem do TS i skończy się ta zabawa w kaczoland.
        • klarek_i Prezes TK nie jest TK. Chyba czegoś nie rozumiesz 11.09.07, 18:27
          Ale jest jego członkiem i dlatego uważam, że nie powinien zabierać głosu w
          takich sprawach, bo mimo całego profesjonalizmu i obiektywizmu, staje jako
          człowiek i członek TK staje się bezwiednie stroną. To składy TK orzekając, czy
          coś jest zgodne czy nie z TK. I nei wyzywaj od pisiaków, bo p... w tym momencie
          bez sensu. Ciekawe jak się zachowasz, jak ten sam Stepień skrytykuje za moment
          jakieś akty prawne wydane przez rząd Tuska.
      • gniewko_syn_ryba Zobaczymy z jakiej listy będzie startowal w 11.09.07, 09:21
        kolejnych wyborach... Czy nie okaże się, że jak inny "niezależny" ałtorytet
        prawniczy - prof. Filar - z listy LewDu... ;-/
        • sierzant_nowak czy w waszych, towarzysze, mozgownicach 11.09.07, 09:39
          nie jest w stanie pomiescic sie fakt, ze interpretacja prawa to NAUKA oparta na LOGICE i zasadach? I ze ludzie uznawani za dobrych w tym fachu robia to dobrze w sposob obiektywny, niezaleznie od preferencji politycznych? Ze to co robia POTEM (jak np. zamiana kariery prawniczej na polityczna) nie oznacza automatycznie, ze poprzednie decyzje byly wypaczone preferencjami politycznymi?

          Bo wam to zawsze zostaja takie autorytety prawnicze jak obie srKaczki, zero, karski, gosiewski :D
          • gniewko_syn_ryba czy w waszej, obywatelu sierżancie, mozgownicy 11.09.07, 10:29
            nie mieści się udowodniony przeze mnie wczoraj i potwierdzony przez was (!!!)
            fakt logicznej sprzeczności cytowanego przez was art. konstytucji z również
            cytowaną przez was treścią roty przysięgi ??? Tak więc (pisząc po wojskowemu),
            nie pieprzcie mi tu sierżancie o logice. Poza tym prawo nie jest nauką ścisłą i
            interpretacji jest tyle ilu prawników...
            • sierzant_nowak Re: czy w waszej, obywatelu sierżancie, mozgownic 11.09.07, 10:34
              > fakt logicznej sprzeczności cytowanego przez was art. konstytucji z również
              > cytowaną przez was treścią roty przysięgi ???

              i w takiej sytuacji TK ma obowiazek podac (zapytany oczywiscie) obowiazujaca wykladnie. Ma tylko jeden wybor z powodow, ktore opisalem wczoraj (przyjecie interpretacji ze ministrem sie jest bez przysiegi prowadzi wprost do braku obowiazku zlozenia przysiegi).

              > Poza tym prawo nie jest nauką ścisłą i
              > interpretacji jest tyle ilu prawników...

              Nie jest to matematyka, ale tez nie voodoo. Mozesz mi podac wypowiedz JEDNEGO prawnika (nie mowie o jarku albo debilach pokroju karskiego) ktory pod wlasnym nazwiskiem zechcial poprzec interpretacje Jarka? JEDNEGO ??
              • gniewko_syn_ryba Re: czy w waszej, obywatelu sierżancie, mozgownic 11.09.07, 11:13
                sierzant_nowak napisał:

                > i w takiej sytuacji TK ma obowiazek podac (zapytany oczywiscie) obowiazujaca wy
                > kladnie. Ma tylko jeden wybor z powodow, ktore opisalem wczoraj (przyjecie inte
                > rpretacji ze ministrem sie jest bez przysiegi prowadzi wprost do braku obowiazk
                > u zlozenia przysiegi).

                Przyjęcie twojej (=stępniowej) interpretacji prowadzi do jeszcze bardziej
                absurdalnych wniosków. W konstytucji stoi jak byk, iż MINISTER składa przysięgę,
                jednak wg Stępnia i ciebie przed złożeniem przysięgi NIE JEST ministrem.
                Tymczasem konstytucja NIE nakłada obowiązku złożenia przysięgi na kogoś kto NIE
                JEST ministrem ! :))) Innymi słowy, to Stępień łamie konstytucję każąc składać
                ministerialną przysięgę komuś kto nie jest ministrem ! ;-PPP
                >

                > Nie jest to matematyka, ale tez nie voodoo. Mozesz mi podac wypowiedz JEDNEGO p
                > rawnika (nie mowie o jarku albo debilach pokroju karskiego) ktory pod wlasnym n
                > azwiskiem zechcial poprzec interpretacje Jarka? JEDNEGO ??

                Już podawałem - prof. Winczorek.
                • sierzant_nowak Re: czy w waszej, obywatelu sierżancie, mozgownic 12.09.07, 09:35
                  > Przyjęcie twojej (=stępniowej) interpretacji prowadzi do jeszcze bardziej
                  > absurdalnych wniosków. W konstytucji stoi jak byk, iż MINISTER składa przysięgę
                  > ,
                  > jednak wg Stępnia i ciebie przed złożeniem przysięgi NIE JEST ministrem.
                  > Tymczasem konstytucja NIE nakłada obowiązku złożenia przysięgi na kogoś kto NIE
                  > JEST ministrem ! :))) Innymi słowy, to Stępień łamie konstytucję każąc składać
                  > ministerialną przysięgę komuś kto nie jest ministrem ! ;-PPP
                  > >


                  buhahahaha - ty to jednak tepy jestes... :D Sprobuje najprosciej ostatni raz:

                  sa dwie mozliwe interpretacje zamyslu tworcow prawa (a to sady i TK bierze pod uwage):

                  A. minister PELNIAC urzad sklada przysiege, tworcy konstytucji popelnili blad piszac rote

                  B. po nominacji minister musi zostac zaprzysiezony, zeby objac urzad, blad jest w tym, ze dla takich "prawnikow" jak ty i jarek nie rozwinieto "minister sklada przysiege" w "minister przed objeciem urzedu sklada przysiege" lub podobnie.

                  Z racji precendensow (przysiega poslow, prezydenta), z racji przeslanek opisanych wczesniej (gdyby minister PO objeciu urzedu mial skladac przysiege, zdefiniowany bylby jakis termin albo roznice w uprawnieniach przed i po przysiega) - TK (zapytany :D) odpowie : z racji sprzecznosci dwoch zapisow za obowiazujacy przyjmuje sie B. Tym samym zapisy (i sprzecznosci z nich wynikajace) A przestaja obowiazywac (z prawnego pkt widzenia - istniec).
                  • gniewko_syn_ryba Re: czy w waszej, obywatelu sierżancie, mozgownic 12.09.07, 10:48
                    Skoro konstytucja stanowi wyraźnie i jednoznacznie, że MINISTER składa
                    przysięgę, a zdaniem Stępnia Fotyga NIE JEST ministrem, to wskaż proszę
                    podstawę prawną dla składania przez nią przysięgi...

                    Swoja drogą, jestem niezmiernie ciekaw, czy opinia Stępnia byłaby identyczna
                    gdyby chodziło o premiera i ministra z PO... ;-PPP
                    • sierzant_nowak dzizas, poddaje sie :D 12.09.07, 11:18
                      ty za prosty jestes do takich dysput... :D

                      > Skoro konstytucja stanowi wyraźnie i jednoznacznie, że MINISTER składa
                      > przysięgę, a zdaniem Stępnia Fotyga NIE JEST ministrem, to wskaż proszę
                      > podstawę prawną dla składania przez nią przysięgi...

                      Zdanie "Minister [przed objeciem urzedu] sklada przysiege" jest poprawne z logicznego pkt widzenia i oznacza to samo, co "przyszly minister, zanim ministrem zostanie, sklada przysiege". W konstytucji widac brakuje dla takich mUsgUFF jak ty i jaruś tego "przed objeciem urzedu".

                      A jak moze skladac przysiege z rota "obejmujac urzad..." skoro go juz objela? :D Pierdzielicie gniewus, pierdzielicie. Ja koncze temat, bos niereformowalny. Wrocimy do niego, gdy (i jezeli) sprawa stanie przed TK/TS :]
                      • gniewko_syn_ryba Re: dzizas, poddaje sie :D 12.09.07, 11:46
                        sierzant_nowak napisał:

                        > ty za prosty jestes do takich dysput... :D

                        Ja ?... ROTFL... Znowu brakuje argumentów... ;)))
                        >
                        > Zdanie "Minister [przed objeciem urzedu] sklada przysiege" jest poprawne z logi
                        > cznego pkt widzenia i oznacza to samo, co "przyszly minister, zanim ministrem z
                        > ostanie, sklada przysiege". W konstytucji widac brakuje dla takich mUsgUFF jak
                        > ty i jaruś tego "przed objeciem urzedu".

                        No i tu jest przysłowiowy pies pogrzebany. Konstytucja nie jest dziełem
                        literackim tylko aktem prawa i gdyby "przed objeciem urzedu" miało się w niej
                        znaleźć to by się znalazło. Skoro się jednak nie znalazło, to zapis "minister
                        składa przysięgę" należy interpretować dosłownie - tak stanowi dotychczasowe
                        orzecznictwo TK i SN.

                        > D Pierdzielicie gniewus, pierdzielicie. Ja koncze temat, bos niereformowalny.

                        Hehe, zasady logiki nie są ustalane w dyskusji... ;)))

                        W
                        > rocimy do niego, gdy (i jezeli) sprawa stanie przed TK/TS :]
                        >
                        I tak będzie najlepiej.
          • klarek_i Co ty chrzanisz. Jest cała kupa innych 11.09.07, 18:31
            prawników, konstytucjonalistów. I niech się wypowiadają. ALe nie członek TK,
            który nie jest sam TK, tylko jednym z jego członków, który już w tym momencie
            ustawia się po jednej ze stron. W końcu jego koledzy i koleżanki w TK moga mieć
            inne zdanie w tej sprawie. Prawda ? I co wtedy ? Dalej Stepień będzie miał rację
            i cała reszta TK będzie bebe. Poza tym nie chciałbym, żeby do składu
            orzekającego np w tej konkretnej sprawie wybierano sędziego, który już wyraził
            swoją opinię. Chciałbyś aby ciebie (niewinnego oczywiście) sądził sędzia, który
            w mediach powiedział że jest przekonany że jesteś winien ? Chyba nie ? Ale to
            mimo całej Twojej znajomości logiki, za dalekie porównanie.
    • cr00t Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 10.09.07, 21:36
      Oczywiscie masz racje, ja od siebie dodam ze prezes TK powinien sie tylko
      wypowiadac w orzeczeniach a nie w mediach. To stawia go wtedy jako strone sporu
      politycznego co odbiera mu moralne prawo do pelnienia tej funkcji.
      he he he
    • kukipl przypomnijcie sobie wyrok TK w sprawie HGW 10.09.07, 22:35
      dzień w tą czy inną stronę wtedy nie miał żadnego znaczenia, przewinienie było
      niewspółmierne do kary wynikającej wprost z ustawy a tu wielkie halo. Panie
      Stępień strzelił pan sobie samobója już rok temu.
      • sierzant_nowak następny mUzg... :D 10.09.07, 23:11
        > dzień w tą czy inną stronę wtedy nie miał żadnego znaczenia, przewinienie było
        > niewspółmierne do kary wynikającej wprost z ustawy a tu wielkie halo. Panie
        > Stępień strzelił pan sobie samobója już rok temu.

        taka drobna roznica, ze w przypadku ordynacji dotyczacej prezydentow miast pisze wyraznie o terminowosci skladania oswiadczen. Tymczasem kwestia przysiegi dla kazdego, kto ma elemtarne pojecie o zasadach logiki i panstwa prawa (plus ABC ustroju TRZECIEJ RP w ktorej zyjemy) jest dosc oczywista... vide forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68825167&a=68826304
        • czarny.dziobak Re: następny mUzg... :D 10.09.07, 23:43
          trafiłeś niestety kolego na takich, którzy nie znając się na rzeczy chcą sobie twórczo podyskutować
        • alfa.alfa Kolego Nowak 10.09.07, 23:56
          Twoja erudycja wskazuje na to że mógłbyś zostać doradcą premiera Tuska do spraw
          wszelkich
    • t-800 Następny politykier na stanowisku sędziego 11.09.07, 00:03
      Safjan też latał od gazety - do radia, od radia - do TV jak opętany.
    • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 00:12
      ".....zabezpieczający przed pochopnym odwołaniem rządu przez
      parlament i tym samym utrudniający stabilizację systemu
      politycznego."

      Zdaje się PO chciało utrudnić stabilizację systemu politycznego.
      • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 00:19
        Jeżeli ktoś miałby odpowiadać przed TK to właśnie PO za
        destabilizowanie systemu politycznego panstwa, i to w sposób
        nieprzewidziany przez konstytucję.
        • etta2 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 00:52
          BAZBŁEDNE!!!!! Na takie cUś moze wpaść jedynie wybitnie lotny
          pisdolot. Gratulacje, hahahaha.
          • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 09:33
            przeczytaj w wikipedii o konstytucji, zamiast wyzwisk, typowe
            zachowanie dla opozycji
            • sierzant_nowak przeczytaj sobie 11.09.07, 09:41
              cos z podstawowki, bo konstytucja dla ciebie za trudna :D Normalnie - lotnosc pisowskich umyslow nie przestaje mnie zadziwiac... :D
              • paralela1 Re: przeczytaj sobie 11.09.07, 10:09
                a ty lotny komuchu jesteś heheheeeee, Stępień powiedział że PO
                złamało konstytucję, heheheheheheheheheheh, sierżant trep z UB
                • sierzant_nowak spróbuję na twoim poziomie... 11.09.07, 10:11
                  > a ty lotny komuchu jesteś heheheeeee, Stępień powiedział że PO
                  > złamało konstytucję, heheheheheheheheheheh, sierżant trep z UB

                  tylko ze PO nie grozi za to zadna sankcja hehehehehe bo TS orzeka w sprawach ministrow, premiera i prezydenta (plus tam pare innych, wymienionych funkcji) natomiast nie istnieje przepis w KK pod ktory moznaby to podciagnac, hehehehe. Wiec PO moze sobie ten kruczek wykorzystac hehehehe a prezydent za jawne zlamanie konstytucji moze poleciec hehehehee z urzedu w nastepnym hehehehe parlamencie.
                  • paralela1 Re: spróbuję na twoim poziomie... 11.09.07, 10:16
                    To była logiczna obrona przed szkodliwymi dla państwa działaniami
                    destabilizujacymi sytuację polityczną, a przez to zagrażajacymi
                    bezpieczeństwu państwa, trepie ubolski.
                    • sierzant_nowak Re: spróbuję na twoim poziomie... 11.09.07, 10:19
                      > To była logiczna obrona przed szkodliwymi dla państwa działaniami
                      > destabilizujacymi sytuację polityczną, a przez to zagrażajacymi
                      > bezpieczeństwu państwa, trepie ubolski.

                      tylko ze taka ewentualnosc nie jest przewidziana w konstytucji, wiec w zaden sposob nie zmienia to faktu, ze prezio z bratem moga za to stanac przed TS :D Tu mamy panstwo PRAWA a nie kaczynskich! Widze ze sie denerwujesz i do wyzwisk uciekasz - cieszy mnie to :D, zawsze to jest oznaka bezsilnosci :D

                      Jak dorn blokuje parlamentarna wiekszosc chowajac wnioski do szuflady - to tez jest ochorna przed destabilizacja, tak? Bo trzech blizniakow (kaczki + dorn) to boska emanacja, genialni prawnicy i samo dobro? Buhahahahahaha.
                    • kotek.filemon Re: spróbuję na twoim poziomie... 11.09.07, 10:20
                      Czy jak chłopcy "Berii" Kamińskiego kręcili bardzo śmierdzącą aferę na
                      urzędującego wicepremiera Rządu RP też bełkotałaś o destabilizacji sytuacji
                      politycznej? Przypominam, że Nixon przy Watergate poleciał z hukiem za o wiele
                      mniejsze gierki...
                      • paralela1 Re: spróbuję na twoim poziomie... 11.09.07, 10:52
                        Jakby nie chciał to by się nie dał skorumpować, i żadna prowokacja
                        by nie pomogła. Na zachodzie są stosowane prowokacje.
                        • sierzant_nowak ile ty masz lat?? 19 czy 59? 11.09.07, 11:12
                          > Jakby nie chciał to by się nie dał skorumpować, i żadna prowokacja
                          > by nie pomogła. Na zachodzie są stosowane prowokacje.

                          To dlaczego wiceminister z pisu ktory ta decyzje podpisal nadal pracuje, a Lepper ktory jej NIE podpisal nie pracuje??
    • alfa.alfa Błyskotliwa kariera pezesa Stępnia 11.09.07, 00:25
      Prowincjonalny sędzia nie posiadający ŻADNEGO stopnia naukowego robi błyskotkiwą
      karierę.
      • etta2 Re: Błyskotliwa kariera pezesa Stępnia 11.09.07, 00:53
        Zapomniałeś dodać, kmiocie, mianowany przez KACZYŃSKICH, hahahaha.
        Nie ma co, znają się na ludziach.
        • alfa.alfa Re: Błyskotliwa kariera pezesa Stępnia 11.09.07, 00:59
          Zapomniałeś dodać, kmiocie, że Kaczyński miał wybór miedzy dżuma a cholerą
          • sierzant_nowak jakże to? Przy takim inteligenckim zapleczu?? 11.09.07, 01:14
            Nie mial kandydata?! JAREK?! :D Powinien sam siebie zglosic :D
      • sierzant_nowak a czyimi glosami zostal umieszczony w TK? :D 11.09.07, 01:13

    • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 09:32
      Stępień i mecugow pomijają złamanie konstytucji przez PO i całą
      agresję na PiS, a nic nie mówia że to PO złamało konstytucję.

      Wikipedia o konstytucji
      ".....zabezpieczający przed pochopnym odwołaniem rządu przez
      parlament i tym samym utrudniający stabilizację systemu
      politycznego."

      Wypisz wymaluj to to co zrobiła PO.
      • sierzant_nowak zacytuj artykul konstytucji, ktory zlamalo PO 11.09.07, 09:43
        :D Wykorzystywanie kruczkow prawnych dzialo sie zawsze i wszedzie. Ale czy ABY nie to samo robil Dorn przejmujac kontrole nad parlamentem wbrew parlamentarnej wiekszosci poprzez opoznianie wprowadzanie wnioskow pod glosowanie?

        Wiec kto jak kto, ale PiSysyny srednio maja prawo plumkac w tych kwestiach...

        A jak w sprawie HGW opierali sie z zelazna konsekwencja na literalnej interpretacji prawa? To tu tez - jest limit na ilosc wnioskow o odwolanie ministrow? Nie ma :-) - wiec wolno
        • paralela1 Re: zacytuj artykul konstytucji, ktory zlamalo PO 11.09.07, 10:01
          Stępień przyznał ze omijanie prawa jest złamaniem , bo po to są
          konstytucyjnee przepisy żeby je stosować a PO świadomie ominęło
          konstytucję w celu destabilizacji politycznej. Do jest zamach na
          bezpieczeństwo kraju, oni sobie kpią dla interesów partyjnych z
          Polski.
          • sierzant_nowak tylko ze odpowiedzialnosc przed TS 11.09.07, 10:09
            za zlamanie konstytucji ponosi m.in prezydent i rada ministrow, a nie poslowie. Nie istnieje przepis (a tym samym i sankcja) ktora umozliwilaby ukaranie poslow za ominiecie konstytucji. Natomiast jak najbardziej daje to droge do impeachmentu prezydenta, ktorego - przypominam - jednym z zadan jest STANIE NA STRAZY KONSTYTUCJI.
            • paralela1 Re: tylko ze odpowiedzialnosc przed TS 11.09.07, 10:14
              Trepie to PO powinna ponieść konsekwencje za niekonstytucyjne
              zachowania, paniał? Musze pisać po rusku to może zrozumiesz, hehe.
              • sierzant_nowak ho ho ho - denerwujemy sie? :D 11.09.07, 10:16
                zalozmy nawet z i PO i premier/prezydent naruszyli konstytucje

                tym pierwszym sankcja nie grozi - ci drudzy podpadaja pod TS i tym samym impeachment wlacznie :D I chocbys zaklinal to pieron wie jak - bedzie jak jest :D To prezydent ma KONSTYTUCYJNY obowiazek STANIA NA STRAZY KONSTYTUCJI, na co skladal przysiege i za co odpowiada urzedem przed TS.

                panial? hehehe
                • paralela1 Re: ho ho ho - denerwujemy sie? :D 11.09.07, 10:17
                  Jasne, chciałbyś.
                  • sierzant_nowak Re: ho ho ho - denerwujemy sie? :D 11.09.07, 10:21
                    > Jasne, chciałbyś.

                    no chcialbym zebys panial, ale widac daremne zale, prozny trud :D paraleluś jesteś nie zdolny do objecia swoimi mozliwosciami kognitywnymi pewnych rzeczy... :D
                    • gniewko_syn_ryba Obywatelu sierżancie, 11.09.07, 10:47
                      czy dla was państwo, w którym jedni mogą bezkarnie łamać prawo (a wy jeszcze się
                      z tego cieszycie), a drudzy za to samo ponoszą surowe konsekwencje, jest dla was
                      państwem prawa ???
                      • sierzant_nowak buhahahaha 11.09.07, 11:15
                        a slyszales kiedys o tym, ze im wyzsza funkcja tym wieksza odpowiedzialnosc?? PO nie zlamalo konstytucji skladajac wnioski - mozna by o tym dyskutowac, gdyby odwolala wszystkich ministrow. Natomiast Prezydent jest WEDLUG KONSTYTUCJI JEJ STRAZNIKIEM i odpowiada glowa za jej przestrzeganie.
                        • gniewko_syn_ryba Re: buhahahaha 12.09.07, 08:48
                          sierzant_nowak napisał:

                          > a slyszales kiedys o tym, ze im wyzsza funkcja tym wieksza odpowiedzialnosc??

                          Obywatelu sierżancie, pieprzycie jak potłuczeni... O konstytucyjnej zasadzie
                          równości wobec prawa słyszeli ???

                          > PO nie zlamalo konstytucji skladajac wnioski

                          Zdaniem prof. Winczorka zarówno PO jak i premier w JEDNAKOWYM stopniu OBESZLI
                          konstytucję, tak więc skoro PO nie złamało jej, to premier także nie.

                          - mozna by o tym dyskutowac, gdyby
                          > odwolala wszystkich ministrow. Natomiast Prezydent jest WEDLUG KONSTYTUCJI JEJ
                          > STRAZNIKIEM i odpowiada glowa za jej przestrzeganie.

                          No i skoro jej nie złamał, to nic mu nie grozi, a całe zamieszanie należy
                          traktować wyłącznie w kategoriach walki politycznej.
                          • sierzant_nowak mieszasz pojecia gniewuś :D 12.09.07, 09:39
                            > Obywatelu sierżancie, pieprzycie jak potłuczeni... O konstytucyjnej zasadzie
                            > równości wobec prawa słyszeli ???

                            i to znaczy, ze JA mam przestrzegac takich samych przepisow jak prezydent i premier? Ze mam takie same prawne obowiazki i takie same odpowiedzialnosci? Buhahahahahahahahahahaha gniewuś, ty już nic nie pisz... :D Można mnie lub ciebie powolac przed trybunal stanu? Nie, nie mozna. Mozna Ciebie lub mnie sadzic przed sadem za zlamanie konstytucji? Nie, nie mozna, bo nie ma takiego paragrafu w TK. Natomiast premiera czy prezydenta mozna. I z rownoscia wobec prawa nie ma to NIC do rzeczy, misiaczku :D Rownosc wobec prawa, gniewuś, polega na tym, ze dwoch ludzi w tej samej sytuacji prawnej (dwoch roznych ministrow, dwoch przedsiebiorcow, dwoch ministrow czy dwoch roznych premierow) obowiazywac maja te same prawa. Ale to NIE znaczy ze ludze w ROZNYCH sytuacjach prawnych (np. wiezien ZK vs premier) maja takie same prawa i obowiazki :D
                            • gniewko_syn_ryba Re: mieszasz pojecia gniewuś :D 12.09.07, 10:18
                              sierzant_nowak napisał:

                              > i to znaczy, ze JA mam przestrzegac takich samych przepisow jak prezydent i
                              premier?

                              Oczywiście ! :)))

                              > Ze mam takie same prawne obowiazki i takie same odpowiedzialnosci?

                              Tak...

                              Buhaha
                              > hahahahahahahahaha gniewuś, ty już nic nie pisz... :D Można mnie lub ciebie
                              powolac przed trybunal stanu? Nie, nie mozna.

                              Buhahahahaha, to ty mylisz kwestie odpowiedzialności prawnej z
                              odpowiedzialnością zawodową ;)))))))))))) Jeżeli nie jesteś adwokatem, to nie
                              możesz stawać przed sądem koleżeńskim NRA (czy jak tam się toto nazywa...).
                              Jeżeli nie jesteś belfrem (na dodatek mianowanym), to nie możesz stawać przed
                              komisją dyscyplinarną kuratorium. Analogicznie, jeśli nie jesteś premierem,
                              prezydentem, ministrem etc., to nie możesz stawać przed Trybunałem Stanu. Poniał
                              ?... ;-P

                              > Mozna Ciebie lub mnie sadzic przed sadem za zlamanie konstytucji? Nie, nie mozna,

                              Czyżby ?... Uważasz zatem, że możemy całkowicie bezkarnie łamać konstytucję ?...
                              ;)))

                              > bo nie ma takiego paragrafu w TK.

                              Co to jest TK ?...

                              > Natomiast premiera czy prezydenta mozna. I z rownoscia wobec prawa nie ma to N
                              > IC do rzeczy, misiaczku :D Rownosc wobec prawa, gniewuś, polega na tym, ze dwoc
                              > h ludzi w tej samej sytuacji prawnej (dwoch roznych ministrow, dwoch przedsiebi
                              > orcow, dwoch ministrow czy dwoch roznych premierow) obowiazywac maja te same pr
                              > awa. Ale to NIE znaczy ze ludze w ROZNYCH sytuacjach prawnych (np. wiezien ZK v
                              > s premier) maja takie same prawa i obowiazki :D

                              Znowu pieprzysz jak potłuczony... ;))) Zarówno więzień ZK (o ile nie został
                              pozbawiony praw publicznych) jak i premier mają takie same prawa i obowiązki, i
                              wynika to bezpośrednio z konstytucji. Oznacza to, że zarówno więzień jak i
                              premier odpowiadają jednakowo za takie samo naruszenie prawa (przynajmniej w
                              teorii...) Natomiast zakres obowiązków zawodowych, a co za tym idzie także
                              odpowiedzialności, mają oczywiście rózny i tu zgodzę się, ze nie ma to nic
                              wspólnego z równością wobec prawa... ;)
                              • sierzant_nowak Re: mieszasz pojecia gniewuś :D 12.09.07, 11:14
                                > Buhahahahaha, to ty mylisz kwestie odpowiedzialności prawnej z
                                > odpowiedzialnością zawodową ;

                                odpowiedzialnosc przed TS jest odpowiedzialnoscia zawodowa ?? :D Bo ja myslalem ze konstytucyjna...

                                > Analogicznie, jeśli nie jesteś premierem,
                                > prezydentem, ministrem etc., to nie możesz stawać przed Trybunałem Stanu. Ponia
                                > ł
                                > ?... ;-P

                                ergo - inne przepisy obowiazuja premiera inne mnie z racji tego ze on jest premierem a ja nie :-)

                                Gniewus - czym ty sie na codzien zajmujesz, ze takie banialuki piszesz? :D

                                > Czyżby ?... Uważasz zatem, że możemy całkowicie bezkarnie łamać konstytucję ?..
                                > .
                                > ;)))

                                a powiedz ty mi:

                                a. w jaki sposob ZWYKŁY obywatel, nie pelniacy konstytucyjnego urzedu moze zlamac konstytucje?

                                b. w jaki sposob, na podstawie jakich przepisow i przed jakim sadem/trybunalem moze za takie zlamanie stanac

                                > > bo nie ma takiego paragrafu w TK.
                                >
                                > Co to jest TK ?...

                                blah, mial byc KK.

                                > Znowu pieprzysz jak potłuczony... ;))) Zarówno więzień ZK (o ile nie został
                                > pozbawiony praw publicznych) jak i premier mają takie same prawa i obowiązki


                                TAAAAAAAAK? Premier i skazany ma takie same OBOWIAZKI nalozone (i oblozone sankcjami w razie niedopelnienia) prawem? BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUHAHAHHAHAHAHAHAHAHA. Pewnie takie same tez jak i prezydent, co? :D


                                Natomiast zakres obowiązków zawodowych, a co za tym idzie także
                                > odpowiedzialności, mają oczywiście rózny i tu zgodzę się, ze nie ma to nic
                                > wspólnego z równością wobec prawa... ;)

                                zle. Rownosc wobec prawa nie ma nic do tego, ze za przestrzeganie konstytucji karac moze jedynie trybunal stanu. A osoby podlegajace temu trybunalowi sa wymienione w konstytucji. Zwykli ludzie (a takze np. poslowie) nie podelagaja odpowiedzialnosci konstytucyjnej (a w kodeksie karnym nie ma ogolnego przepisu "za zlamanie konstytucji" - poslowie wiec odpowiadac moga tylko za przestepstwa opisane w KK).

                                Paniał, mUzgu? :D
      • cics Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:00
        paralela1 napisała:

        > Stępień i mecugow pomijają złamanie konstytucji przez PO i całą
        > agresję na PiS, a nic nie mówia że to PO złamało konstytucję.

        Jaka pochopność jest we wnioskach które czekały cierpliwie cały
        miesiąc ?
        (wikipedia , to nie jest wykładnia Konstytucji)


        • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:03
          Chodzi o to że jeżeli PO chce odwołać rząd to powinna zastosować
          konstruktywne wotum nieufności a nie robić jaja z odwoływaniem
          wszystkich minisrtrów w momencie samorozwiazania Sejmu, rozumiesz
          teraz?
          • cics Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:22
            A gdzie w Konstytucji jest napisane coś na temat niekonstytucyjności
            robienia jaj? A może jeszcze powiedź ilu ministrów wolno im byłoby
            odwołać jednego,pięciu , dziesięciu ? Poza tym nie chcieli
            odwołania, tylko debaty. Premier miał cały miesiąc aby przekonać
            większośc posłów. Jeśli próbował ich przekonać , to tylko metodami
            na które nie było zgody w nawet partiach o autorytarnych sympatiach
            • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:42
              Przekonasz POwców i SLDowców
    • szall Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:15
      Trybunał jest stronniczy!
      • sierzant_nowak nastepna zmiana z biura Kaminskiego?? :D 11.09.07, 10:17
        a jakiez to prawnicze kompetencje masz synku, zeby sie wypowiadac merytorycznie nt orzeczem TK ? :D
        • paralela1 Re: nastepna zmiana z biura Kaminskiego?? :D 11.09.07, 10:18
          a ty trepie komuszy, masz UBeckie kompetencje niszczenia panstwa.
          • sierzant_nowak hahah - takich bezsilnych PiSysynow lubie :D 11.09.07, 10:22
            > a ty trepie komuszy, masz UBeckie kompetencje niszczenia panstwa.

            kiedy cisnienie wam tak skacze w obliczu kompletnej merytorycznej przegranej, ze zostaja tylko debilne wyzwiska oparte na czyms takim jak nick na forum :D

            Dzieki, poprawiles mi paraleluś humor na caly dzien :]
            • paralela1 Re: hahah - takich bezsilnych PiSysynow lubie :D 11.09.07, 10:24
              Opozycja jest pozbawiona wszelkiej odpowiedzialnoiści za kraj? Moze
              odstawiać niekonstytucyjne szopki, i wszystko OK? Kwas z Kaliszem
              napisali ta konstytucję ia ty wieli znawca. Myślałby kto.
              • sierzant_nowak Re: hahah - takich bezsilnych PiSysynow lubie :D 11.09.07, 10:27
                > Opozycja jest pozbawiona wszelkiej odpowiedzialnoiści za kraj?

                ma odpowiedzialnosc i dobrze ja wypelnia rozpieprzajac kaczy rzad. Konstytucja po to powstala, zeby byla ROWNOWAGA miedzy wladzami - ustawodawcza, wykonawcza i sadownicza. To JAREK zaczal naruszac porzadek prawny przez postepowanie Dorna jako marszalka - opozycja wiec musiala wykorzystac KRUCZEK w konstytucji (o zadnym zlamaniu nie ma mowy) - i g. mozecie zrobic :D No, zwyzywaj mnie jeszcze, o przedstawicielu(ko) pisowskich inteligenckich zastepow wiernych wyborcow :D
                • gniewko_syn_ryba Obywatelu sierżancie, 11.09.07, 10:55
                  wy też przyjmijcie do wiadomości, że konstytucjonaliści tacy jak np. prof.
                  Winczorek uważają, że także PiS nie złamał konstytucji ino wykorzystał KRUCZEK
                  prawny. A może macie wyższe kwalifikacje prawnicze niż prof. Winczorek etc. ?... ;-P
                  • sierzant_nowak o roznych rzeczach mowimy, gniewuś 11.09.07, 11:17
                    ale nie dziwota, żeś się nie połapał :D

                    Odwołanie ministrów przed głosowaniem aby ich ponownie powołać - to jest kruczek prawny i nie mnie oceniać czy ino kruczek czy już naruszenie, bo to nie mój poziom prawny. Natomiast dyskusja dotyczy wypowiedzi Stepnia o tym, ze bez przysiegi Fotyga NIE JEST MINISTREM. Z czym Jaruś raczy się nie zgodzać :]
                    • gniewko_syn_ryba Jakich róznych ??? 12.09.07, 08:58
                      To drugie wynika bezpośrednio z pierwszego i nie można tych spraw rozdzielać... ;-P

                      Natomiast co do samej wypowiedzi, skoro Stępień uważa, że Fotyga nie jest
                      ministrem, to zgodnie z konstytucją nie ma obowiązku składania przysięgi, bo
                      konstytucja NIE nakłada takiego obowiązku na nie-ministrów... ;-PPP Już o tym
                      pisałem ale widać nie dotarło...
                      • sierzant_nowak wiesz gniewus na czym polega rozstrzyganie sprzecz 12.09.07, 09:42
                        nosci przez TK? :D

                        sa dwie mozliwe interpretacje zamyslu tworcow prawa (a to sady i TK bierze pod uwage):

                        A. minister PELNIAC urzad sklada przysiege, tworcy konstytucji popelnili blad piszac rote

                        B. po nominacji minister musi zostac zaprzysiezony, zeby objac urzad, blad jest w tym, ze dla takich "prawnikow" jak ty i jarek nie rozwinieto "minister sklada przysiege" w "minister przed objeciem urzedu sklada przysiege" lub podobnie.

                        Z racji precendensow (przysiega poslow, prezydenta), z racji przeslanek opisanych wczesniej (gdyby minister PO objeciu urzedu mial skladac przysiege, zdefiniowany bylby jakis termin albo roznice w uprawnieniach przed i po przysiega) - TK (zapytany :D) odpowie : z racji sprzecznosci dwoch zapisow za obowiazujacy przyjmuje sie B. Tym samym zapisy (i sprzecznosci z nich wynikajace) A przestaja obowiazywac. A konkretnie zostaja uzupelnione o wykladnie usuwajaca sprzecznosc (czyli - tworcy nie dodali dwoch brakujacych slow o ktorych mysleli, tym samym uznaje sie - w kontekscie innych przepisow - ze tam stoi "kandydat na ministra przed objeciem urzedu sklada przysiege".
                        • gniewko_syn_ryba Wiem, 12.09.07, 11:22
                          tylko póki co nikt jeszcze TK o to nie poprosił i dlatego żaden sędzia, a tym
                          bardziej prezes TK nie powinien się w tej sprawie publicznie wypowiadać bo staje
                          się stroną. W żadnym cywilizowanym kraju nie wydaje się werdyktu przed
                          zakończeniem sprawy, a tym bardziej przed jej rozpoczęciem ! Gdyby zatem doszło
                          do postępowania w tej kwestii przed TK, to Stępień powinien być z niego wyłączony.

                          O to co autorzy mieli na myśli najlepiej byłoby ich samych zapytać, skoro jednak
                          napisali, że MINISTER składa przysięgę, to oznacza ni mniej ni więcej, że musi
                          być ministrem PRZED złożeniem przysięgi, a więc odwrotnie niż twierdzi Stępień.
                          Treść roty nie ma tu znaczenia jako podrzędna wobec treści artykułu. I żadne
                          twoje (nie)logiczne wygibasy tu nie pomogą.

                          Osobiście wystąpienie Stępnia traktuję jako przejaw przesadzonego formalizmu i
                          udział w walce politycznej (co dyskwalifikuje go jako prezesa TK). Jestem gotów
                          założyć się, że gdyby rzecz dotyczyła premiera i ministra z PO, jego opinia
                          byłaby odmienna (przypadek HGW zdaje się to potwierdzać)...
                          • sierzant_nowak ze nic nie wiem, chyba :D 12.09.07, 13:27
                            > Treść roty nie ma tu znaczenia jako podrzędna wobec treści artykułu.

                            A to na podstawie jakież to zasady prawnej? :D Dlatego ze jest PONIZEJ w tekscie? :D
      • kotek.filemon Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:25
        szall napisała:

        > Trybunał jest stronniczy!

        Jakoś nie był stronniczy jak PiSs swojego Prezesa powoływał. Niestety, okazał
        się bardziej kompetentny, niżby sobie jednojajowi życzyli, więc TK jest (o,
        zgrozo!) instytucją nieodzyskaną...
        • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:28
          Opozycja działa na szkodę państwa i tyle. Co tu roztrząsać, logika
          i zdrowy rozsądek powinny nami kierować, a nie na złość Kaczorom
          Polskę pchnę ku przepaści. To targowica.
          • sierzant_nowak buuuuhahahahaha :D 11.09.07, 10:31
            a od kiedy to trwanie pisowskiego rzadu ma byc dobrem samo w sobie? :D Trwanie marszalka, ktory chce zablokowac parlament? Upieprzenie tego rzadu to jest wlasnie ku chwale ojczyzny :D

            A prezydent dal pretekst, aby zorganizowac mu impeachment, gdyby naduzywal weta w po wyborach :D
    • allspice Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:17
      Raczej odwrotnie. Pokazuje kto kompromituje :)))
      • szall Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:26
        Stępień to czerwona pluskwa!
        • sierzant_nowak buhahahahah 11.09.07, 10:27
          :D
          • paralela1 Opozycja=targowica 11.09.07, 10:29
            Opozycja działa na szkodę państwa i tyle. Co tu roztrząsać, logika
            i zdrowy rozsądek powinny nami kierować, a nie na złość Kaczorom
            Polskę pchnę ku przepaści. To targowica.


        • kotek.filemon Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:29
          szall napisała:

          > Stępień to czerwona pluskwa!

          Czyżby kolejny, na którym się JarKacz "nie poznał"? Po Kaczmarku i wielu innych
          przedtem już coraz trudniej te wszystkie zawody miłosne zliczyć.
          • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:31
            Pewnie PO go wciągnęła na listę.
            • kotek.filemon Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:41
              paralela1 napisała:

              > Pewnie PO go wciągnęła na listę.

              Nie kompromituj się już bardziej. Wybór Prezesa TK nie odbywał się 100 lat temu,
              niektórzy jeszcze ten cyrk pamiętają.
        • allspice Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:33
          szall napisała:

          > Stępień to czerwona pluskwa!

          'szall',ta obraza jest wynikiem twojej bezradności i dennosci umysłu
          • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:33
            Zostawianie państwa w dryfie po rozwiazaniu Sejmu nie jest
            działaniem pozytywnym ale PO już nie moze się doczekać kiedy do
            żłobu się znowu dorwie, ta sama załoga od 17lat.
            • paralela1 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 10:50
              PO i opozycja dokonało Zdrady Stanu
              "Zdrada stanu - przestępstwo godzące w najistotniejsze interesy
              państwa, jak: udział obywatela w działaniach przeciw własnemu
              krajowi"
              • sierzant_nowak Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 11:22
                > PO i opozycja dokonało Zdrady Stanu

                do tego, zeby cos okreslic zdrada stanu nie wystarczy, ze ty (albo jarek) tak powie :D
    • wlodzimierz.ilicz Ile jest ministra w ministrze zanim przysięgnie? 11.09.07, 11:03
      ?????
      • gniewko_syn_ryba Zdaniem Stępnia 0 % 11.09.07, 11:14
        ;)))
        • wlodzimierz.ilicz Szkoda, że Mieczysław Czechowicz już nie prowadzi 11.09.07, 11:25
          swoich badań w podobnej kwestii, tych z filmu "Poszukiwany,
          poszukiwana".
          Mógłby dać ważny głos w tej dyskusji:-)
          Niestety już nie żyje.
      • sierzant_nowak tyle samo co prezydenta w prezydencie 11.09.07, 11:21
        albo posła w pośle
    • t-800 Re: Prezes Stepień kompromituje Trybunał Konstytu 11.09.07, 17:06
      Premier zauważył to samo:

      - Tam [w konstytcji] jest czarno na białym napisane, że minister
      składa przysięgę, czyli że w momencie podpisania nominacji jest już
      ministrem, a później powinien złożyć przysięgę - dodał.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070911/kraj/kraj_a_11.html

      A Stępień to kolejny niezależny i apolityczny fachowiec z Unii
      Wolności.
      • sierzant_nowak a jak brzmi rota przysięgi?? 11.09.07, 19:20
        "OBEJMUJĄC urząd przysięgam ..."
    • leje-sie A to ciekawe, bo ze zdaniem premiera nie zgadza 11.09.07, 18:02
      prezydent, przynajmniej w wypowiedziach swego rzecznika:

      "Kamiński uważa, że cała sprawa to "klasyczna burza w szklance wody". W rozmowie
      z PAP podkreślił, że prezydent podpisał akt nominacji wiedząc, że wejdzie on w
      życie dopiero po złożeniu przez nią przysięgi."

      "Fotyga w Portugalii nie podjęła żadnych zobowiązań jako minister spraw
      zagranicznych, była tam w sensie formalnym jako sekretarz stanu."

      Stępień, jako legalista wyraził być może swoją opinię nieprecyzyjnie, albowiem
      odnosił się jedynie do ministra rozumianego jako urząd, a nie do osoby ministra.

      Inaczej Fotyga w momencie mianowania mogła się już ponownie tytułować ministrem,
      ale żadnych czynności służbowych nie miała prawa wykonywać przed złożeniem
      przysięgi.

      Zrozumiał to w lot prezydent, a jego brat nie za bardzo.

      Ciekawa jest też tradycja zapoczątkowana przez obecnego premiera zawiązywania
      rządów pod osłoną nocy i bez obecności mediów.

      Widać boi się obywateli.
      • alfa.alfa Re: A to ciekawe, bo ze zdaniem premiera nie zgad 11.09.07, 18:06
        leje-sie napisał:

        > prezydent, przynajmniej w wypowiedziach swego rzecznika:
        >
        > "Kamiński uważa, że cała sprawa to "klasyczna burza w szklance wody". W rozmowi
        > e
        > z PAP podkreślił, że prezydent podpisał akt nominacji wiedząc, że wejdzie on w
        > życie dopiero po złożeniu przez nią przysięgi."
        >
        > "Fotyga w Portugalii nie podjęła żadnych zobowiązań jako minister spraw
        > zagranicznych, była tam w sensie formalnym jako sekretarz stanu."
        >
        > Stępień, jako legalista wyraził być może swoją opinię nieprecyzyjnie, albowiem
        > odnosił się jedynie do ministra rozumianego jako urząd, a nie do osoby ministra




        Mógłbys lepiej sprecyzowac kto co uważa?
        • leje-sie Uważam, że prezydent zna się na prawie 11.09.07, 19:16
          (i na języku) lepiej od premiera.

          A czy ty rozróżniasz moment nominacji od momentu objęcia obowiązków, który
          następuje dopiero po złożeniu przysięgi?
          • andrzejg nasuwa się pytanie 12.09.07, 11:30
            po co ta przysięga?

            Skoro Jarosław ma odmienne zdanie nie powinien wymagac przysięgi od
            swoich urzędników.

            A.
            • leje-sie Re: nasuwa się pytanie 12.09.07, 14:25
              andrzejg napisał:

              > po co ta przysięga?

              Dla pompy, picu i pozłoty. Chociaż składanie przysięgi ponoć telefoniczne i w
              nocy (ponoć, bo bez świadków?) wpisuje się w obciachowy chic obecnych rządów z
              zepsutymi zębami, niezawiązanymi sznurówkami, wyłażącymi ze spodni,
              niechodzeniem do fryzjera, koszulami i ogólnym niechlujstwem.

              A wiesz ty, że w Szwecji wyżsi urzędnicy państwowi z okazji uroczystych
              występują w szamerowanych mundurach i w trójgraniastych kapeluszach przybranych
              pióropuszem z kogucich piór?

              A głowy państw przywożone są na audiencję do pałacu królewskiego siedmiookienną
              karetą.
              >
              > Skoro Jarosław ma odmienne zdanie nie powinien wymagac przysięgi od
              > swoich urzędników.

              Formalnie przysięgę można zastąpić każdym innym instrumentem określającym termin
              objęcia stanowiska.
              >
              > A.
            • alfa.alfa Re: nasuwa się pytanie 12.09.07, 14:29
              andrzejg napisał:

              > po co ta przysięga?
              >
              > Skoro Jarosław ma odmienne zdanie nie powinien wymagac przysięgi od
              > swoich urzędników.
              >

              A kto pisał konstytucje?
              • sierzant_nowak komuchy! A przyjelo ja komusze spoleczenstwo 12.09.07, 15:04
                zdecydowana wiekszoscia w referendum :D
                • alfa.alfa Re: komuchy! A przyjelo ja komusze spoleczenstwo 12.09.07, 16:07

                  > zdecydowana wiekszoscia w referendum :D
                  Ja byłem przeciw
                  • sierzant_nowak a coż Ci do łba strzeliło, żeby pomyśleć 12.09.07, 16:22
                    > Ja byłem przeciw

                    iż w stopniu choćby najmniejszym mnie lub kogokolwiek poza tobą to obchodzi? :D

                    Dalejże, wymieńcie połowe społeczeństwa która wami gardzi (widać - komuchy :D) W postałej połowie macie połowę zwolenników i połowę krówek, które o polityce nic nie wiedzą i wiedzieć nie chcą :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka