Dodaj do ulubionych

debata wg kurki

02.10.07, 11:05
bardzo ciekawe spojrzenie na wczorajsza debate
www.matka-kurka.net/
cos w tym jest
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie wishful thinking 02.10.07, 11:12

      tym razem gleboko nie zgadzam sie z kurka. uwazam ze w istocie kazda z partii:
      po pis i lid gra swoja wlasna gre. w interesie zarowno pis jak i lid lezy jak
      najsilniejsze lid i jak najslabsze po.

      powodow pisu jest wiele:

      1. dla celow propagandowych - pis chce wygrac wybory

      2. pis chce przede wszystkim zniszczyc konkurencje na prawicy - o wiele bardziej
      niebezpieczna bo walczaca z pisem o ten sam elektorat

      3. w razie koalicji polid - im silniejszy lid - tym gorzej dla po. tym
      ostrzejsze warunki lid tym gorsze rzadzenie i krotsza kadencja

      4. silny pis i lid podtrzymalbny scenariusz `od prawad do lewa' jaki widzimy w
      polskiej polityce od kilkunastu lat

      5. spolaryzowanie ideologiczne zaciera takie `drobiazgi' jak nieudolnosc pisu w
      kwestiach merytorycznych
    • grek.grek Re: debata wg kurki 02.10.07, 11:25
      Starcie było tak rozreklamowane,balon był tak napompowany,że
      to normalne,że jeden czy drugi, ktory czekał na wywijanie
      młynka flakami przeciwnika i się przeliczył,ma żale i "łeeee".

      To była waga cięzka - tu nie ma chudego "meksa" przeciw
      małemu "żótkowi", tu było dwóch niggas,dwóch świetnie
      wyszkolonych technicznie cwaniaków - ciosów niewiele,ale za
      to dużo kunsztu i zaciśniętych pośladków w oczekiwaniu na
      atak z zaczajki.

      Olek trafił trzy razy (niech pan wymieni,co się nie udało
      zrobić za mojej prezydentury,nawet oddam panu mój czas -
      Jarek w szoku,nic nie wybełkotał,poza swoimi sloganami;
      gdzie ma pan,panie Kaczyński,swój układ,który tak pan ściga -
      Jarek nic; no i ironiczne podsumowanie słowotoku Kaczora na końcu)
      Kaczor nic, poza wytykaniem MOskwy,Brukseli i tego,że Olkowi
      wisi,gdy ktoś na ulicy ginie.
      3-0, to i tak dużo.

      A Tuskowi żal ściska zad i tyle. Nie wpuścili go do salonu,to
      pyszczy,stojąc na ganku w otoczeniu Lepperów,Giertychów i innych
      Korwinów - i to go boli : degradacja. Najważniejszy mecz sezonu,a
      Donalda nawet na trybuny nie wpuścili.

      A Matka Kurka jest za PO,więc pisze zgodnie ze swoimi sympatiami,
      podając tlen Donaldowi, starając się sprawę zbagatelizować,choć
      się tego zrobić nie da, bo w marazmie i ogólnej kiepowatości tej
      kampanii debata K-K była EVENTEM i zarówno Kurka jak i Tusk,to
      wiedzą.

      Gdyby Tuskowi nie zależało, to zajmowałby się czymś innym niż
      mówienie o Kwaśniewskim i Kaczyńskim - a już tekst,że
      "jedynym gorącym momentem debaty,był ten,w którym Kaczyński mówił
      o Tusku" jest dziecinadą.

      • woda.woda W przeciwieństwie do ciebie, prawda? :)) 02.10.07, 11:28
        > A Matka Kurka jest za PO,więc pisze zgodnie ze swoimi sympatiami,
      • bush_w_wodzie Re: debata wg kurki 02.10.07, 11:38
        grek.grek napisał:

        > To była waga cięzka - tu nie ma chudego "meksa" przeciw
        > małemu "żótkowi", tu było dwóch niggas,dwóch świetnie
        > wyszkolonych technicznie cwaniaków - ciosów niewiele,ale za
        > to dużo kunsztu i zaciśniętych pośladków w oczekiwaniu na
        > atak z zaczajki.


        tak jest. przede wszystkim to cwaniactwo bylo widac slychac itp



        >
        > Olek trafił trzy razy (niech pan wymieni,co się nie udało
        > zrobić za mojej prezydentury,nawet oddam panu mój czas -
        > Jarek w szoku,nic nie wybełkotał,poza swoimi sloganami;
        > gdzie ma pan,panie Kaczyński,swój układ,który tak pan ściga -
        > Jarek nic; no i ironiczne podsumowanie słowotoku Kaczora na końcu)
        > Kaczor nic, poza wytykaniem MOskwy,Brukseli i tego,że Olkowi
        > wisi,gdy ktoś na ulicy ginie.
        > 3-0, to i tak dużo.


        `alek' dal popis pozamerytorycznych trikow sluzacych wybijaniu oponenta z rytmu.
        merytorycznie: plus za podkreslenie awansu cywilizacyjnego polski w ciagu
        ostatnich 18 lat (inna sprawa ze to nie kwacha dzielo)


        kaczysnki dal koncert osobistych przytykow. najbardzije celne:

        -o kwasniewskim przed ktorym przy okraglym stole na bacznosc stawali

        -o konferencjach prasowych kwacha popierajacego traktat konstytucyjny
        pozbawiajacy polske nicei (to ma nawet wymiar polityczny)


        no wiec cwaniacy sie poprzepychali a ja nadal nie wiem co nowego moze nam
        zaoferowac kwasniewski ktorego formacja zbankrutowala dwa lata temu i kaczynski
        ktory pokazal co potrafi ostatnio.

        zero nowych pomyslow czy idei.
        • grek.grek Re: debata wg kurki 02.10.07, 13:21
          Mówisz o cwaniactwie w dobrym tego słowa znaczeniu, jak rozumiem :)

          Z rytmu wybijała lipna formuła programu - a Olek, podejrzewam,że
          nie mógł usiedzieć słysząc jakie farmazony Kaczor wygadywał (momentami).

          Jeśli mówisz,że formacja Olka zbankrutowała,a jednocześnie nawet
          Kaczyńscy i PiS podkreślają dziś, jak znakomite warunki rozwoju
          ma Polska, co jest w dużej mierze zasługą SLD, to nie trzyma się
          to kupy.
          SLD dał plamę jak chodzi o styl rządzenia, bezczelność, ale już
          afery skutkujące komisjami, które go pogrążyły, były w znacznej
          mierze medialnymi szoł, ktore jednak pozwoliły na wykreowanie
          opinii o lewicy jako o złodziejach i agentach,; opinii, ktorej
          nikt nie weryfikował i której uczciwie nie przeciwstawiano
          sukcesów lewicy - wszystkie media grały na POPiS,więc elektorat
          rozprysł(nął) się - umiarkowani i centrowi poszli do PO, a
          radykałowie do "solidarnego państwa" PiSu. Przy takiej nagonce
          medialnej,rozbudowywaniu byle czego co rangi afery stulecia,
          przy tym bombardowaniu, każda partia,łacznie z PiS i PO zleciałyby
          na łeb na szyję. Tyle,że medialna rzeczywistość nie jest prawdziwa i
          nie jest rzetelna, bo to wyborców mało obchodzi. KOrzystają oni ,w swej masie, z najprymitywniejszych komunikatów,nie mają żadnej ochoty
          na cieniowanie opinii, w gruncie rzeczy o polityce nie wiedzą nic,a
          największy wpływ na ich wybory mają media,własne życiowe klęski i
          sukcesy oraz to co się dzieje w ich otoczeniu, sygnały z niego
          płynące - a otoczenie kieruje się podobnymi kryteriami,więc wiedzie
          ślepy kulawego.
          Piszę to, o czym pewnie sam wiesz dobrze, po to,żeby jednak nie dać
          się zwariować, bo jesli porównać działania i obiektywne wyniki SLD, do PiSu, Kwaśniewskiego do Kaczyńskich, to jest jasne,że ci pierwsi mieli
          wpadki i wtopy, a kompromitację na całej linii zaliczyli ci drudzy.

          A pośrodku jest PO, która zbiła kapitał polityczny na mniej lub bardziej mądryum podstawianiu nogi nielubianej lewicy przy jej sensownych projektach (plan Hausnera) i cynicznym popieraniu tragicznych pomysłów PiSu, które podobały się prawicowemu elektoratowi, na który i PO gra.
          I liczy na to,że samym lawirowaniem i kunktatorstwem, plus babską agresją w ostatnich dniach, przekona ludzkośc do swojego programu, którego tak naprawdę nie ma, bo o żadnych rozwiązaniach jakichkolwiek spraw nie słychać,a jedyne co słychac, to to,że jak dojdą do władzy,to
          rezerwują sobie prawo do skrytykowania Rydzyka.
          • bush_w_wodzie Re: debata wg kurki 02.10.07, 14:35
            grek.grek napisał:

            > Mówisz o cwaniactwie w dobrym tego słowa znaczeniu, jak rozumiem :)
            >

            przeciwnie. mowie o cwaniactwie jako sposobie prowadzenia dyskusji w nieuczciwy
            sposob


            > Z rytmu wybijała lipna formuła programu - a Olek, podejrzewam,że
            > nie mógł usiedzieć słysząc jakie farmazony Kaczor wygadywał (momentami).


            przeciwnie. u kwansniewskiego to byla (doscy dla mnie przejrzysta) wyrachowana
            taktyka.

            >
            > Jeśli mówisz,że formacja Olka zbankrutowała,a jednocześnie nawet
            > Kaczyńscy i PiS podkreślają dziś, jak znakomite warunki rozwoju
            > ma Polska, co jest w dużej mierze zasługą SLD, to nie trzyma się
            > to kupy.


            prawdziwymi architektami iii rp sa michnik geremek walesa i balcerowicz. wielkie
            zaslugi dla realnych reform i prywatyzacji mialy rzady mazowieckiego i buzka.
            rzad millera dopial negocjacje akcesyjne do ue 0 i to jego zasluga - ale takze
            calkowicie rozwalil kwestie bezpieczenstwa energetycznego. kwasniewskiego u
            wladzy cechowal pewien zdrowy umiar w oficjalnych dzialaniach - i zachowywanie
            glownego kierunku - to fakt niezbity.


            bankructwo sld bylo w istocie bankructwem moralnym - idacym od srodka. oni po
            prostu sami zauwazyli swoja mialkosc i zagubienie. po prostu widac bylo - po
            aferze rywina - ze oni wszyscy maja cos na sumieniu i panicznie sie boja ze sie
            wyda. takie przynjamniej bylo wrazenie. dla mnie jako obywatela - piekielnie
            nieprzyjemne. wladza ktora niueustannie kreci i nie potrafi spojrzec w oczy
            obywatelom - budzi obrzydzenie i politowanie

            i to mam wlasnie na mysli piszac o bankructwie: ich wlasna fatalna samoocene
            spowodowana ugrzeznieciem w kretactwach po sama szyje

            i od tego czasu - nic w tej formacji sie nie zmienilo. przekonal mmnie do tego
            wczoraj pan kwasniewski
            • grek.grek Re: debata wg kurki 02.10.07, 15:21
              Nie sądzę,żeby Olek był wyrachowany - jeśli już mamy tu szukać jego motywacji, to ja bym to zrzucił na karb polemicznego zacięcia.
              Poza tym - niczego Kaczyńskiemu nie uniemożliwił, a te wciny były dość
              subtelne,więc nie robiłbym halo z tej sprawy.

              Dobrze pisać o krętactwach, tylko gorzej kiedy trzeba na sprawy spojrzeć bez nalotu emocji - wtedy wychodzi,że wyciągnięcie z kryzysu gospodarki i zamknięcie z sukcesem negocjacji z UE, to są realne wyniki z okresu rządów SLD (przy paru błędach,ale każda władza błedy popełnia i chodzi o saldo, a nie o przerzucanie się byle czym) - bez tych rzeczy bylibyśmy dzisiaj w ciemnej doopie, a Kaczyńscy mieli nie 30, a 75 % poparcia. Zwrócę też twoją uwagę na fakt,że SLD startowało z najgorszego dołu w jakim władza może zaczynać - po rządach AWSu,po jego nieudolnych reformacj,przy dziurze budżetowej,przy rozgrzebanych w cholerę negocjacjach z Unią, którymi w połowie kadencji AWS już mało kto się ratował,bo zajmowano się głównie ratowaniem własnej doopy i budowaniem nowych partii, co by od koryta nie odpaść w następnym rozdaniu.

              Nie ma tutaj z moje strony próby wybielenia wpadek i wtop SLD,bo były
              i było ich sporo, ale - kurczę - spójrzmy na to, co zostało, co się przełożyło na byt i los obywateli, co będzie jeszcze skutkowało długo, jaką szansę dało to Kaczyńskim na zrobienie reform - z której nie skorzystali, prowadząc taką samą politykę jak Lech Kaczyński na stlcu prezia Wawy : nic nie robić, tylko muzea powstań otwierać i w obchodach rocznic uczestniczyć, nic nie robić, bo jak coś nie uda, to nas zjedzą, a jak nie będziemy nic robić, to nic nie zepsujemy.

              SLD popelniało błędy, ale coś robiło. Z kiedy coś robisz, to coś spartolisz, ale i coś zbudujesz i popchniesz sprawy do przodu.
              • bush_w_wodzie Re: debata wg kurki 02.10.07, 15:34
                grek.grek napisał:

                > Nie sądzę,żeby Olek był wyrachowany - jeśli już mamy tu szukać
                > jego motywacji, to ja bym to zrzucił na karb polemicznego zacięcia.


                no nie zartuj. obserwowalem uwaznie jego taktyke dyskusji i nie mam zadnych
                watpliwosci co do tego ze to byla taktyka wlasnie. skadinad znakomicie znana z
                debaty z walesa. no bo chyba nie powiesz ze wtedy gdy sie nie przywitaj - to
                wyniklo ze zdenerwowania lub roztargnienia?

                co do twojej oceny kaczynskiego - zgoda.

                odnosnie oceny sld - tak piasek im sypal w oczy - akcesje do ue zalatwili -
                prawo dostosowali. niemniej podtrzymuje to co napisalem: to srodowisko moralnie
                zbankrutowalo (czy jak wolisz: wypalilo sie). oni sami nie wierza ze maja
                kwalifikacje do rzadzenia. i dwa lata karencji to zdecydowanie zbyt krotko zeby
                ten stan zmienic.
                • grek.grek Re: debata wg kurki 02.10.07, 15:44
                  Nokkkh, to można już róznie widzieć - dla ciebie taktyka,dla mnie
                  raczej odruch polemisty. Środka nie znajdziemy,więc może zostańmy
                  przy swoich opiniach, jeśli nie masz nic przeciwko ...

                  Wiesz,w "Człowieku Demolce" musieli odhibernować skazańca Johna Spartana,żeby Simona Phoenixa unieszkodliwił :)
                  Więc - czy 2 lata to dużo, czy mało... Mnie się zdaje,że samo
                  walnięcie z 41 do 12 % poparcia i nagonka jaka przetoczyła się
                  przez media dały SLD do głowy i były wystarczającym szokiem.
                  Dziś jednak buszuje Phoenix, policja jest skorumpowana (tak,uważam,żę PO jest partią politycznych koruptów,która sprzedała PiSowi Polskę,popierając w imię świętego spokoju i sondażowych
                  słupków,ich tragiczne i szkodliwe pomysły), więc
                  kto jak nie Spartan - swoje nabroił, ale trzeba liczyć na to,że
                  się nawrócił,zmienił (bo SLD się zmienił, tego nie da się, jak sądzę,
                  zakwestionować) i będzie przeciwwagą, realną przeciwwagą, a nie przeciwwagą medialnie wykreowaną, a w gruncie rzeczy sprostytuowaną do
                  szczętu...



                  • bush_w_wodzie Re: debata wg kurki 02.10.07, 15:49
                    grek.grek napisał:

                    > Nokkkh, to można już róznie widzieć - dla ciebie taktyka,dla mnie
                    > raczej odruch polemisty. Środka nie znajdziemy,więc może zostańmy
                    > przy swoich opiniach, jeśli nie masz nic przeciwko ...



                    oczywiscie. nie zamierzam argumentowac na sile w kwestii w sumie drugorzednej.


                    >
                    > Wiesz,w "Człowieku Demolce" musieli odhibernować skazańca Johna Spartana,żeby S
                    > imona Phoenixa unieszkodliwił :)


                    ja te retoryke slyszalem przy kazdych kolejnych wyborach po 1989

                    dzume zwalczamy cholera a potem - na oborot. i efekt jest taki ze przez caly
                    czas jestesmy chorzy. moze byloby juz tego dosc?
                    • grek.grek Re: debata wg kurki 02.10.07, 16:07
                      Za SLD - byliśmy, w znacznym stopniu, chorzy z urojenia.
                      Dzisiaj - choroba jest bardzo realna i bardzo kiepsko
                      rokuje na przyszłość.

                      Władzy idealnej nie ma i nie będzie. We Włoszech, tam się
                      dopiero dzieje, tam było nie raz i nie dwa SLD do 4 potęgi.
                      Tyle, że nikt nie demontował demokracji i nie chciał putinizmu
                      zakładać.
                      Wiesz, ja wolę,żeby władza kradła,ale później można ją było
                      z tego rozliczyć, niż żeby nie kradła, ale zaprowadziła zamordyzm i
                      ciemną komunę,w której "nic nie będzie", jak mawiał wieszcz :)
                      • bush_w_wodzie Re: debata wg kurki 02.10.07, 16:16
                        grek.grek napisał:

                        > Za SLD - byliśmy, w znacznym stopniu, chorzy z urojenia.
                        > Dzisiaj - choroba jest bardzo realna i bardzo kiepsko
                        > rokuje na przyszłość.
                        >
                        > Władzy idealnej nie ma i nie będzie. We Włoszech, tam się
                        > dopiero dzieje, tam było nie raz i nie dwa SLD do 4 potęgi.
                        > Tyle, że nikt nie demontował demokracji i nie chciał putinizmu
                        > zakładać.
                        > Wiesz, ja wolę,żeby władza kradła,ale później można ją było
                        > z tego rozliczyć, niż żeby nie kradła, ale zaprowadziła zamordyzm i
                        > ciemną komunę,w której "nic nie będzie", jak mawiał wieszcz :)


                        zgadzam sie. panstwo bylo chore i za sld i jest chore teraz.
                        i troche mnie martwi ze teraz dogaduja sie odpowiedzialni za jedna i za druga
                        chorobe
        • 1tomasz1 Re: debata wg kurki 02.10.07, 14:09
          bush_w_wodzie napisał:


          > kaczysnki dal koncert osobistych przytykow. najbardzije celne:
          >
          > -o kwasniewskim przed ktorym przy okraglym stole na bacznosc stawali
          >
          Kaczyński dodał, że sam to widział, jak na baczność stawali. Poszedł więc prosty
          sygnał - byłem przy okrągłym stole, brałem w tym udział. Lata zaprzeczania
          poszły na marne... Nie było to więc do końca przemyślane.
          • bush_w_wodzie Re: debata wg kurki 02.10.07, 14:22
            1tomasz1 napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            >
            > > kaczysnki dal koncert osobistych przytykow. najbardzije celne:
            > >
            > > -o kwasniewskim przed ktorym przy okraglym stole na bacznosc stawali
            > >
            > Kaczyński dodał, że sam to widział, jak na baczność stawali. Poszedł więc prost
            > y
            > sygnał - byłem przy okrągłym stole, brałem w tym udział. Lata zaprzeczania
            > poszły na marne... Nie było to więc do końca przemyślane.


            obawiam sie ze to nie takie proste. wiadomo powszechnie ze kaczynscy brali
            udzial w rozmowach os - ale legenda jest taka ze kiedy ogladali fraternizacje
            opozycji i komunistow - to im sie robilo niedobrze i juz wtedy wiedzieli ze w
            iiirp idealy solidarnosci zostana zdradzone. prawie jak stanczyk na plotnie
            matejki. i ta wypowiedz sie w ta legende _oczywiscie_ swietnie wpisuje


            a swoja droga - to oczywiscie mialo kaczynski racje w ocenie: kwasniewskiego
            racje. juz wtedy byl hodowany na lidera postkomunistow w nowych warunkach

            i to jest taka sama oczywista oczywistosc jak to ze kaczynscy zbieraja teraz
            krem po tzw iiirp ktora tak zajadle osadzaja od czci i wiary
    • maureen2 Re: debata wg kurki 02.10.07, 14:28
      napisała to co ja,szkoda,że pan Jarek nie zarzucił SLD kradzieży
      kota jako przejawu walki politycznej
      • x2468 Re: debata wg kurki 02.10.07, 17:22
        To byla udawana walka dwoch przestraszonych dupkow.Obydwaj boja sie
        Tuska.Szczegolnym tchorzem jest Kaczynski.Miala byc i byla,ta "debata" namiastka
        wrestlingu.Udawane ciosy,szczurze popiskiwania majace udawac goryle
        ryki,polaczone z waleniem sie w zapadle piersi i potrzasanie tlustymi z lenistwa
        tylkami."Debata" dla ubogich cieniasow ktorych trafnie okreslil Kur..ski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka