zapijaczony_ryj
08.10.07, 18:08
Postaram się to uzasadnić.
1.Bez żony bardzo ciężko(mówię to z pozycji mężczyzny). Bo pomijając
barabara trzeba gotować , prać, podlewać kwiatki itd.
itp .Reasumując przechlapane.
2.Bez konta , można jak mamusia daje kieszonkowe, albo ma się taka
posadę, ze wszystko za fryko, a jak trzeba na tacę to podwładny
pozyczy i oddać tez nie trzeba osobiście odda inny podwładny.
3.Bez prawa jazdy jest się , przynajmniej ja to bym odczuwał takim
półczłowiekiem. Doświadczam tego zawsze w czasie między sprzedażą
samochodu, a zakupem nastepnego. Ale jeśli ma się zakontraktowane
wozenie tłustej d u p y w asyście boru, to można.
Tylko może brakować tego depnięcia pedału, dzwięku jakie to wydaje z
rury wydechowej i....kopnięcia siedzenia w plecy. No ale są inni
inaczej to jest oczywistość oczywista.
4. INTERNET. Bez tego się nie da . To jest jakaś paranoja. Nie
miałem kilka dni i myslałem , ze dostanę p i e r d po l c a. Kilka
razy się ściąłem z żoną. Kilka razy...a zresztą sami wiecie.
To straszny nałóg. Wręcz choroba umysłowa.
Dziś mi zreperowali i ...jestem teges.
Pozdrawiam wszystkich co mają. I życzę , żeby wam nigdy nie dupnął.
A to po wygranej PIS jest całkiem możliwe, ze pis dnie tym co
inaczej myślą.
A teraz mogę sobie wreszcie z tej okazji palnąć...jednego