zomo.sapiens
11.10.07, 17:00
Maciej Zalewski, przyjaciel prywatny i polityczny Jarosława
Kaczyńskiego, siedział w pierdlu za łapówkarstwo, niedawno wyszedł i
znów się kręci przy Kaczorach.
Wtedy facet zażądał łapówki za uprzedzenie Bagsika i Gąsiorowskiego
o mającym nastąpić aresztowaniu, miało to być zdaje się 4 i pół
miliona dolarów na PC.
Kiedy Dorn pracował dawno temu gdzieś tam, możliwe że w MSW, mówiło
się, że żądał łapówki za koncesję na handel paliwami. Zdaje się, że
mu tego nie udowodniono, ale przesłuchania szły.
Mafia?
PiS to jest partia tak czystych ludzi, że aż strach ich nie wybrać,
bo człowiek może zginąć.
St.Szer. Jaskułka