haen1950
27.10.07, 08:56
"Generał miał swoje biuro w budynku Kulczyka przy ulicy Kruczej w
Warszawie. Jedną z pierwszych decyzji Tomasza Lipca na fotelu
ministra sportu było wynajęcie za ponad 1,5 miliona złotych rocznie
pomieszczeń biurowych od firmy Kulczyka. Uzasadnił to problemami
lokalowymi nowego resortu.Na budynku Kulczyk Holding nie było nawet
tabliczki z nazwą resortu sportu kierowanego przez Tomasza Lipca.
Pojawiła się dopiero wówczas, gdy o wynajmowane biura zaczęli pytać
dziennikarze. Dziś Ministerstwo Sportu mieści się w budynku przy ul.
Senatorskiej i zrezygnowało z usług firmy Kulczyka."
Ten bezpieczny dla łobuzów schemat zaczyna być ograny. Takie różne
Lipce czy Walendziaki najpierw dają solidnie zarobić wielkim rekinom
rynkowym a potem znajdują u nich zatrudnienie. Rączka rączkę myje, a
głupi podatnik płaci. No i Rakowiecka nie grozi.