Dodaj do ulubionych

Donald Tusk - apoteoza ściemy

02.11.07, 16:16
Zamiast wstępu

Gdy słucham Donalda Tuska, mam poczucie koniunkturalizmu i
nieszczerości. Gdy nośne były hasła szarpnięcia cugli i IV RP
wywołane aferą Rywina – PO i Tusk je podnosili, gdy przestały –
łatwo o nich zapomnieli. Jeśli populizm może przynieść korzyści –
Tusk wskakuje na falę populizmu, jeśli katolicyzm jest bardziej
pomocny niż antyklerykalizm – spotyka się z Dziwiszem, itd. By
spojrzeć na to z większego dystansu postanowiłem przyjrzeć się
bliżej spotom wyborczym Donalda Tuska z roku 2005 i wywiadowi z
Tuskiem zamieszczonemu w „Teczkach Liberałów” autorstwa Janiny
Paradowskiej i Jerzego Baczyńskiego z roku 1993. Czy wolno mówić o
życiu osobistym polityków? Jestem zwolennikiem oddzielania sfery
prywatnej od publicznej, w przypadku polityków uważam jednak, że
można odstąpić od tej zasady wówczas, gdy poruszane tematy już stały
się powszechnie znane, wówczas gdy mają istotny wpływ na sferę
publiczną/polityczną a szczególnie wówczas gdy sami politycy zrobili
to jako pierwsi. Dlatego też np. dzisiaj czytelnicy bulwarówek mają
prawo śledzić życie prywatne córki prezydenta ponieważ jej wizerunek
został wykorzystany w kampanii prezydenckiej. Te same zasady
obowiązują też w przypadku Donalda Tuska.


Spoty prezydenckie Donalda Tuska AD 2005

Dzisiaj już tych spotów nie ma na oficjalnej stronie Platformy,
zniknęły niedawno. Jeden z nich można znaleźć na youtube:
www.youtube.com/watch?v=21XaCDi7f4U. Chciałbym przeanalizować
ten spot i zestawić z wypowiedziami Tuska z roku 93, oraz z różnymi
faktami ujawnionymi później.


Najpierw sam spot

„Donald Tusk: Urodziłem się w tym domu. Mój dziadek był polskim
kolejarzem, gestapo aresztowało go już na początku wojny. Ojciec
zmarł wcześnie, mama całe życie pracowała w szpitalu. Tam jest
stocznia i tam milicja strzelała do robotników. Widziałem to. Wtedy
zrozumiałem, że tak nie można żyć.
Żona: Kiedy na studiach wzięliśmy ślub, mąż działał już w opozycji.
Bałam się, ale byłam z niego bardzo dumna.
Wojciech Duda: W latach siedemdziesiątych, na uczelni, był z nas
najodważniejszy.
Córka: Tata przez wiele lat pracował fizycznie jako robotnik, żeby
nas utrzymać. Pamiętam jak wychodził do pracy o piątej rano.
Żona: Przez całe lata osiemdziesiąte działał w podziemnej
solidarności.
Lektor: Jako przywódca Platformy walczy z przywilejami władzy,
odbiera posłom trzynastki, zmniejsza liczbę radnych. Jego partia
jako jedyna nie bierze pieniędzy z państwowej kasy.
Córka: Tata nauczył mnie pamiętać o słabszych.Syn: Jestem dumny z
ojca, walczy o to co ważne.
Lektor: Platforma wybiera go swoim kandydatem. Donald Tusk, człowiek
z zasadami.”


Drugie dno.

"Mój dziadek był polskim kolejarzem, gestapo aresztowało go już na
początku wojny."
Jak widać to Donald Tusk swoim spotem wyborczym jako pierwszy
poruszył historię rodzinną. Wspomniał o polskości dziadka i o
prześladowaniu przez gestapo. Nie powinien więc się dziwić, że
przeszłość dziadka wróciła bumerangiem. W „Teczkach” Tusk
mówi: „byłem z polskiej rodziny używającej gdańskiej
niemczyzny”. „Drugi dziadek, polski kolejarz, po wojnie znany
lutnik, został aresztowany przez gestapo już 2 września i przeszedł
wszystkie możliwe perypetie wojenne, w tym obóz koncentracyjny.”
Wszystkie możliwe – to słowa Tuska. Ekipa TVP jadąca do Sopotu
została zawrócona, a gotowy materiał TVNu w którym kuzynka Tuska
opowiada przed kamerą, że była to powszechna wiedza w rodzinie, i że
dziwi się, że Donald o tym nie wiedział nigdy nie został przez TVN
wyemitowany. Polskie losy były trudne i skomplikowane, nie tylko na
Pomorzu, ale w całej Polsce, nawet na Zamojszczyźnie, problemem więc
nie są losy dziadka, a tylko ich wykorzystanie i delikatnie mówiąc
wątpliwości co do prawdomówności Tuska.


"mama całe życie pracowała w szpitalu"
Powszechne jest przekonanie, że mama Tuska była pielęgniarką. W
prezydenckiej debacie Aleksander Kwaśniewski powiedział: „pana mama
jest pielęgniarką, moja nieżyjąca mama była pielęgniarką”. Donald
Tusk nie zaprzeczył. Można więc sądzić, że faktycznie matka Donalda
Tuska była pielęgniarką. W „Teczkach Liberałów” znajduje się coś w
rodzaju „ankiety personalnej”, a w niej: „Zawód matki: sekretarka”.
W spocie Tusk nie mówi, że matka była pielęgniarką, tylko,
że „pracowała w szpitalu”, w dodatku „całe życie”. Czy Paradowska
pomyliła się w swojej książce? Czy matka najpierw była pielęgniarką,
a później sekretarką (bo odwrotnie być raczej nie mogło)? A może
była sekretarką pracującą w szpitalu, a Tusk w debacie z
Kwaśniewskim po prostu nie zaprzeczył słowom byłego prezydenta?
Czyżby pielęgniarka brzmiało dumnie, a sekretarka już nie?


"Kiedy na studiach wzięliśmy ślub, mąż działał już w opozycji."
W spocie pojawia się zdjęcie Tuska z żoną na rękach. W innym spocie,
z kampanii 2005 roku, zamieszczone jest zdjęcie dziecka w beciku, co
jednoznacznie kojarzy się z chrztem (bo chyba tylko do chrzcin używa
się białych betów). Co prawda w kampanii Donald Tusk nie nadużywał
wątków religijnych, ale chyba wszyscy pamiętają „kościół
łagiewnicki”, a w ostatnich wyborach wizytę u kardynała Dziwisza.
Ślub kościelny Tuskowie wzięli tuż przed kampanią wyborczą 2005
roku. Co Donald Tusk mówił o Kosciele w książce z roku
1993: „Byliśmy grupą, która odnalazła się poprzez fakt niechęci do
Ruchu Młodej Polski i do endecji [...]. Irytowały nas ich poglądy,
byliśmy kontestacyjni, jeśli chodzi o Kościół, o narodowe tradycje.
Bardziej odpowiadał nam intelektualny sznyt KOR-u.”

Odnośnie Kościoła w „Teczkach Liberałów” znajduje się smakowita
nieco ironiczna wypowiedź Tuska o sprawie „pana prymasa”,
przytoczony jako jeden z trzech „sukcesów” Bieleckiego: „Pierwszy,
to kiedy się przejęzyczył i powiedział w TV „pan prymas". To nie
było na żywo, program był nagrany po tym, jak prymas rzucił w stronę
rządu określenie „kundelki". Krzysztof był bardzo zdenerwowany i na
jakieś pytanie dziennikarki odpowiedział: Pan prymas to, tamto. TV
to wzięła, zobaczyła i natychmiast odesłała. Ale Bielecki
zdecydował, żeby to puścić, chociaż jest jednym z najbar­dziej
chrześcijańskich z nas wszystkich i absolutnie nie zależało mu na
konfliktach z Kościołem czy z prymasem. Następnego dnia urywały się
telefony z wyrazami poparcia od różnych ludzi.”


"W latach siedemdziesiątych, na uczelni, był z nas najodważniejszy."
Donald Tusk lubi podkreślać bliźniactwo Kaczyńskich gdy jest mu to
wygodne, gdy zaś jest niewygodne – zapominać. Tak też Tusk zwykł (w
ostatniej kampanii) pytać Jarosława gdzie był trzynastego grudnia (w
domyśle u mamy z kotem pod pierzyną) i podkreślać swoje uczestnictwo
w strajku w stoczni. Kryje się za tym aluzja do faktu, że Jarosław
nie był internowany. Tusk jednocześnie zapomina, że Lech był
internowany do października 82. Warto więc sprawdzić jak wyglądało
to oczami samego Donalda Tuska. Otóż Donald Tusk również nie był
internowany. Nie był aresztowany, skazany, nie siedział w więzieniu.
W „Teczkach Liberałów” Tusk opisuje to tak: „Ja, kiedy tylko
dowiedziałem się, że jest stan wojenny, pojecha­łem do MKZ. Tam
powiedziano mi, że jest próba zorganizowania strajku w Stoczni
Gdańskiej. Zebrałem kolegów i wieczorem poszliśmy do stoczni.
Jeszcze nie była obstawiona. Okazało się jednak, że strajk jest
raczej umowny. W nocy, pamiętam, pojechaliśmy do kolegi, o któ­rym
wiedzieliśmy, że ma bilet do wojska. Ponieważ w pierwszych
komunikatach podawano, że kto ma bilet i nie zgłosi się natychmiast
do służby, zostanie rozstrze
Obserwuj wątek
    • bernardo Donald Tusk - apoteoza ściemy cz. 2 02.11.07, 16:17
      "W latach siedemdziesiątych, na uczelni, był z nas najodważniejszy."
      Donald Tusk lubi podkreślać bliźniactwo Kaczyńskich gdy jest mu to
      wygodne, gdy zaś jest niewygodne – zapominać. Tak też Tusk zwykł (w
      ostatniej kampanii) pytać Jarosława gdzie był trzynastego grudnia (w
      domyśle u mamy z kotem pod pierzyną) i podkreślać swoje uczestnictwo
      w strajku w stoczni. Kryje się za tym aluzja do faktu, że Jarosław
      nie był internowany. Tusk jednocześnie zapomina, że Lech był
      internowany do października 82. Warto więc sprawdzić jak wyglądało
      to oczami samego Donalda Tuska. Otóż Donald Tusk również nie był
      internowany. Nie był aresztowany, skazany, nie siedział w więzieniu.
      W „Teczkach Liberałów” Tusk opisuje to tak: „Ja, kiedy tylko
      dowiedziałem się, że jest stan wojenny, pojecha­łem do MKZ. Tam
      powiedziano mi, że jest próba zorganizowania strajku w Stoczni
      Gdańskiej. Zebrałem kolegów i wieczorem poszliśmy do stoczni.
      Jeszcze nie była obstawiona. Okazało się jednak, że strajk jest
      raczej umowny. W nocy, pamiętam, pojechaliśmy do kolegi, o któ­rym
      wiedzieliśmy, że ma bilet do wojska. Ponieważ w pierwszych
      komunikatach podawano, że kto ma bilet i nie zgłosi się natychmiast
      do służby, zostanie rozstrzelany, kazaliśmy mu jechać do jednostki.
      I upili­śmy się na pożegnanie. W poniedziałek rano znowu poszliśmy do
      stoczni - z pełnym przekonaniem, że przyjdzie nam zginąć - i
      siedzieli­śmy aż do jej pacyfikacji. Kilkudziesięciu osobom, w tym
      mnie, udało się uciec tuż przez szturmem i w ten sposób uniknąłem
      aresztowania. Gospodarz domku, w którym wynajmowaliśmy z żoną pokój,
      powie­dział mi, że podczas mojej nieobecności przyszło trzech facetów
      i do­pytywali się o mnie. Prewencyjnie przez kilka dni się ukrywałem,
      ale nie było żadnych dalszych sygnałów, aby chciano mnie aresztować
      Pierwsze dwa dni to była stocznia; później zadyma na ulicach
      Gdańska, demonstracja przypominająca rok 1970.”
      Tu znowu mała nieścisłość. Pierwsze dwa dni to 13 i 14 grudnia. Z
      przerwą na imprezę alkoholowo-pożegnalną kolegi. Pacyfikacja była
      zaś (według kalendarium stanu wojennego) 16 grudnia. Więc albo Tusk
      coś pomieszał w swojej relacji, albo wcale nie siedział tam do
      samego szturmu. Tak wyglądała pierwsza noc stanu wojennego oczami
      samego Tuska – wóda...


      "Tata przez wiele lat pracował fizycznie jako robotnik, żeby nas
      utrzymać. Pamiętam jak wychodził do pracy o piątej rano."

      Gdy padają te słowa w spocie pojawiają się zdjęcia z prac na
      wysokościach. Donald Tusk pracował fizycznie w spółdzielni założonej
      przez Macieja Płażyńskiego. W spocie jest jednak mała pomyłka – na
      przedstawionych zdjęciach nie ma Tuska, tylko całkiem inne osoby.
      Kasia Tusk musi mieć zaś fenomenalną pamięć. Urodziła się w roku
      1987 wybory miały miejsce w roku 89 mogła mieć więc najwyżej dwa
      lata, gdy tata pracował fizycznie, zwłaszcza, że często były to
      prace wyjazdowe, by im sprostać trzeba było mieć nie tylko dobrą
      kondycję fizyczną, ale również mocną głowę i zdrową wątrobę: „W
      dzień piło się wódkę, piwo, grało w karty, dyskutowało: o
      Grudniu ’70, Lechii, kobietach... W nocy do roboty”. „Poza tym
      rozmowy z ludźmi w niektórych fabrykach, z dyrektorami. Kiedy już
      przychodziło do wódki, to opowiadali takie rzeczy, że się w głowie
      nie mieściło.”


      "Przez całe lata osiemdziesiąte działał w podziemnej Solidarności."

      W latach osiemdziesiątych Donald Tusk działał w opozycji.
      Wydawnictwa powielaczowe, manifestacje, spotkania. Nie był jednak
      ani internowany, ani aresztowany, nie pełnił też funkcji w
      podziemnych strukturach „Solidarności”. Najważniejszym osiągnięciem
      opozycyjno-intelektualnym Tuska było współwydawanie „Przeglądu
      Politycznego”, którego w ciągu 6 lat ukazało się aż 12 numerów.
      W „Teczkach Liberałów” można znaleźć dość nieoczekiwane wypowiedzi
      Tuska związane z wydawaniem „Przeglądu”: „Z Kaczyńskimi
      przyjaźniliśmy się od wielu lat. Leszek Kaczyński był jednym z
      promotorów „Przeglądu Politycznego” i uczestnikiem naszych spotkań.
      On wprowadził do ”Przeglądu” Leszka Mażewskiego i Jacka Merkla,
      załatwiał teksty.” Czy też: „Leszek Kaczyński namówił brata, Jarka,
      żeby pisał do „Przeglądu””

      W tym czasie Donald Tusk musiał często jeździć na Filipiny, bo na 30
      stronach książki o alkoholu wspomina kilkakrotnie w powiązaniu z
      opozycyjną działalnością:

      „Uznaliśmy, że ta paka, która się jakoś zawiązała przez te parę lat
      studiów i przez NZS, nie powinna się rozpaść. Byliśmy towarzysko
      i „wódczanie” bardzo związani”.
      „To w ogóle był czas szpanu „filozoficznego”: przy wódce z równą
      namiętnością gadaliśmy o dziewczynach i piłce, jak o Sorelu,
      Zdziechowskim czy Levi-Straussie”.
      „...Ja do tamtych czasów strasznie dziś tęsknię. Wtedy była to
      nieustanna biesiada towarzysko-alkoholowo-intelektualna”


      "Jego partia jako jedyna nie bierze pieniędzy z państwowej kasy"

      Partia Donalda Tuska nie brała pieniędzy z państwowej kasy z
      prostego powodu – pieniędzy brać nie mogła, ponieważ jej nie
      przysługiwały – w wyborach 2001 roku nie startowała jako partia,
      ponieważ nie była jeszcze jako partia zarejestrowana (nastąpiło to
      dopiero w roku 2002). Grzegorz Schetyna przed wyborami w 2005 roku
      solennie obiecywał, że po wyborach również dotacji nie będzie brała.
      Wbrew obietnicom Schetyny i sugestiom spotu Platforma dotację
      budżetową przyjęła chętnie i bez skrępowania, ponieważ już mogła to
      uczynić.


      Zamiast podsumowania

      Łk 16.10: Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie
      wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej
      nieuczciwy będzie.

      bernardo.salon24.pl/44340,index.html
      • mentorlevicy niezły ściemniacz.ściemniacze mają do siebie to że 02.11.07, 16:30
        są regulowane albo programowane...istotny będzie autor tych czynności
        • palnick.1 Re: niezły ściemniacz.ściemniacze mają do siebie 29.01.08, 23:45

          że też tego nieięli :-)
      • palnick Donald Tusk = ściema 11.03.08, 17:30

        "Dyplomacja (w wydania rządu Tuska – red.) z tanim państwem nie ma
        nic wspólnego. Ma za to dużo wspólnego z kompromitacją – uważa
        Mazurkiewicz. - Fatalna sytuacja z alarmem bombowym, przeszukiwane
        bagaże polskiej delegacji, Premier rządu polskiego oczekujący
        przeszło godzinę na zezwolenie opuszczenia pokładu samolotu" – to
        wszystko jest dopełnieniem złego obrazu wizyty w USA – wylicza
        senator.

        "Brakowało tylko, aby Premier polskiego rządu wydał uroczyste
        przyjęcie na rzecz Prezydenta USA w McDonaldzie. Duże frytki, cola,
        Big Mac i maskotka kaczora Donalda w zestawie. Jednym słowem tanie
        państwo lub inaczej zwykłe dziadostwo"
        • palnick Re: Donald Tusk = ściema 16.05.08, 23:23


          www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=polityka&id=2045
      • bernardo Matai - pielęgniarka się wyjaśniła - ŚCIEMA!!! 28.03.08, 17:07
        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,4965737.html
        Oczywiście żadna pielegniarka, tylko sekretarka. Zawód równie dobry.
        Tylko po co walić ściemę?
        • bernardo "Matka" oczywiście- literówka 28.03.08, 17:11
          pzdr
    • pla_cebo Re: Donald Zelig 02.11.07, 16:43
      Dla mnie chyba najbardziej obludny i zarazem symboliczny byl ten
      slub koscielny przed samymi wyborami 2005.

      • palnick Re: Donald Zelig 01.02.08, 20:45
        pla_cebo napisała:

        > Dla mnie chyba najbardziej obludny i zarazem symboliczny byl ten
        > slub koscielny przed samymi wyborami 2005.
        >
        -----
        Do waaadzy za wszelką cenę :-) Ale po co? Tego Donek nie wie.
    • cebulowa_republika Bardzo dobra analiza klamliwosci Donalda 02.11.07, 16:58
      kawal dobrej roboty
      • olejowy.bogacz Re: Bardzo dobra analiza klamliwosci Donalda 02.11.07, 18:25
        Teatr tu widac ogromny...Jaja panowie, jaja z narodu.
        • palnick.1 Re: Bardzo dobra analiza klamliwosci Donalda 29.01.08, 23:47

          Jaja, jajami a kraj gore!
    • 440417mz Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 02.11.07, 18:40
      Rudzi zawsze są fałszywi,ale dlaczego naród kupuje jego bajki, nie mogę pojąć.
      • palnick.1 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 30.01.08, 00:32
        \
        Jacyś porąbańcy piszą tu o tym jak PiS marnie zarządzał Polską :-)

        Inflacja bazowa w 2007 r. wyniosła w Polsce 1.5% w skali roku (dane
        z siepnia). To rzeczywiście katastrofalny rezultat, ponieważ w
        ostatnim roku sprawowania funkcji Ministra Finansów przez
        gospodarczego cudotwórcę Platformy – Leszka Balcerowicza inflacja
        wynosiła 10%. Nie drodzy Państwo, nie piszę o roku 1991, lecz o tym
        co była zaledwie siedem lat temu, w roku 2000. Czy wyborcy PO
        potrafią sięgnąć pamięcią tak daleko wstecz?

        Za rządów Kaczyńskich Polska miała jeden z najniższych wskaźników
        inflacji w Europie. Średnia inflacja w strefie euro wynosiła 2.1%.
        Co więcej, inflacja w Polsce była niska mimo tego, że gospodarka
        rozwijała się wyjątkowo szybko. Polacy kupujowali o 16% więcej
        towarów niż rok wcześniej, cieszyli się z 10% wzrostu swoich pensji,
        byli dumni z gospodarki rosnącej 6.2% i śmieli się na myśli o
        inflacji na poziomie 1.5%. Tym bardziej, że wzrost cen w Czechach
        wyniósł ponad 4%, na Węgrzech około 8%, a w krajach bałtyckich ponad
        10% (widać Łotysze dorobili się swojego Balcerowicza).

        Jedynie Donald Tusk ubolewał nad tym, że ceny chleba wzrosły o 30%.
        To rzeczywiście niesłychane ponieważ w tym samym czasie ceny żyta
        wzrosły o 60%. To jest prawdziwy cud, Panie Tusk! Wzrost cen w
        koszyku 'żywność' wyniósł w skali roku 2007 4%. To znaczy, że
        przeciętny Polak za swoją pensję mógł kupić o 6% więcej żywności niż
        rok wcześniej.
        Nie dotyczy to oczywiście wykształconego, dobrze sytuowanego
        wyborcy Platformy – on strzelił sobie w głowę, gdy zobaczył ceny
        jabłek w hipermarkecie.

        Wyborcom PO, którzy i tak nic nie zrozumieli, dedykuję poniższe
        zestawienie poziomu inflacji:

        1998 - 11.8%
        1999 - 7.3%
        2000 - 10%
        Balcerowicz odchodzi w czerwcu 2000.
        2001 - 5.5%
        2002 - 1.9%
        2003 - 0.8%
        2004 - 3.5%
        2005 - 2.1%
        2006 - 1%
        2007 - 1.5%
        Prosze na to nalozyc wzrost PKB.

        Oby epizod z Tuskiem u władzy trwał jak najkrócej :-)


    • palnick Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 11.11.07, 11:38

      Postawiono w mieście Pułtusku
      piękny pomnik Donaldu Tusku
      Posąg głowę ma pustą ,
      dupę dużą i tłustą.
      Napis ku czci wyryto po rusku.
      • porannakawa20 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 30.01.08, 00:40
        palnick napisał:

        > Posąg głowę ma pustą ,
        > dupę dużą i tłustą.
        > Napis ku czci wyryto po rusku.

        Wypisz wymaluj - Kaczyńscy.
        Zwłaszcza ta dooopa tłusta i duża.
        I ten napis po rusku. Po rusku czy po dziadku carskim?
        Hłe, hłe!
        Kaczyńska żenua!
        • pis24 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 30.01.08, 08:10
          lodziarnia i konfitury to te cuda.
          • palnick.1 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 01.02.08, 18:35

            Dokładnie dziesięć dni temu media obiegła sensacyjna informacja o
            zatrzymaniu Grzegorza Wieczerzaka. Byłego prezesa PZU Życie
            zatrzymano w związku z zarzutami o podrzucenie w 2004 (sic!)
            narkotyków do samochodu ówczesnego prezesa VII NFI – Piotra
            Adamczyka. Ponieważ dokładnie w tym samym czasie cudotwórcy z PO
            rozpoczęli publicznie mówić o działaniach zmierzających do zawarcia
            ugody z Eureko, a Wieczerzak jest jednym z największych przeciwników
            holenderskiego koncernu, myślący ludzie szybko połączyli te dwa
            fakty w teorię spiskową. Użyteczni idioci (oplaceni najemnicy ???)
            dokładali starań by ośmieszyć próby łączenia zatrzymania Wieczerzaka
            z przygotowaniami rządu do ugody z PZU. Czas na kilka faktów:

            Narkotyków nie było. W podrzuconym do samochodu prezesa VII NFI
            pakunku znajdowała się substancja obojętna. Policja jest w
            posiadaniu tej informacji od 4 lat! Tuż po odkryciu tajemniczej
            paczki zbadali ją policyjni saperzy i chemicy. Nie znaleźli grama
            narkotyków.

            Wieczerzaka zatrzymano w związku z podrzuceniem narkotyków (których
            nigdy nie było) na podstawie zeznań jego znajomego z więzienia.
            Robert B. złożył je w kwietniu 2005 roku, czyli prawie trzy lata
            temu.

            Decyzja o aresztowaniu byłego prezesa PZU Życie zapadła na
            najwyższym szczeblu prokuratorskiej hierarchii. Podjął ją delegowany
            do Prokuratury Krajowej Grzegorz Masłowski po konsultacji z
            przełożonymi!

            Wieczerzaka zatrzymano dopiero siedem dni po wydaniu stosowanego
            nakazu! Nikt nie potrafi wyjaśnić dlaczego czekano tak długo.

            Z zeznań Wieczerzaka (ale także z policyjnych protokołów) wynika, że
            w czasie przeszukania mieszkania zatrzymanego policjantów
            interesowały głównie dokumenty związane z prywatyzacją PZU, które
            posiadał Wieczerzak. Były prezes PZU Życie oświadczył, że policjanci
            zabrali stos dokumentów dotyczących nieprawidłowości przy
            prywatyzacji PZU.

            Tak wygląda praca odzyskanej przez Platformę i nadzorowanej przez
            ministra Ćwiąkalskiego polskiej prokuratury!
            • palnick Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 01.02.08, 21:15
              Bedzie bronił KRUS jak niepodległości i walczył o szkodliwą dla
              Polski obecną politykę rolną UE (nasi rolnicy nie dostają nawet 50%
              dotacji Niemca). Nie ma mowy o wolnym rynku w tym zakresie. Podpisze
              szkodliwą dla wolności gospodarczej Kartę Praw (ostro oprotestowaną
              przez UK).
              Będzie dbał o miliony Polaków, wszystkich Polaków, żeby ziemniaki,
              kurczaki i chleb były tańsze :-)
              Nie będzie cięć w budżecie a wszyscy będą lepiej zarabiać, dzięki
              czemu wnukowie moherów wrócą masowo do kraju.
              A przy tym liberalna gospodarka jego oczkiem w głowie bo do takiej
              uciekają młodzi Polacy. Zapewnił, że będzie wpływał na ceny owoców.
              Nie dopuści do żadnej prywatyzacji służby zdrowia.
              Każdemu Polakowi pozwoli robić to co ten uważa za stosowne, bo
              państwo w zasadzie jest za drogie a przez to zbędne. Niech się
              ludzie sami organizują i sami sobie radzą.Jednocześnie będzie
              budował 1000 km autostrad rocznie - jak w Hiszpanii (sic!)
              W jakiej koalicji dokona tych cudów? Tu puszczał oko do postkomuchów
              z PSL - otwarcie, do LiD z pewną taką nieśmiałością.
              Przez głupie otwieranie sztubackiego dzioba pokazał, że jest
              sztuczny, wytresowany na debatę, mówi o rzeczach o których nie ma
              pojęcia i jest źle wychowany oraz jest KLASYCZNYM demagogiem w stylu
              Leppera sprzed dojścia do władzy.
    • palnick Donald Tusk i jego druh Pawlak :-) 11.03.08, 17:01

      Donaldzinie to nie przeszkadza?

      wiadomosci.onet.pl/1469429,2677,kioskart.html
      • palnick Re: Donald Tusk i stocznia :-) 28.03.08, 16:52

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=70435578
    • etta2 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 11.03.08, 17:51
      Z przyjemnością czytam wypociny pisdaków, którzy poza nienawiścią do
      Tuska nie mają już nic. Nawet elektorat się baaardzo przerzedził,
      niebawem trzeba będzie starać się o przekroczenie progu wyborczego.
      Czym zawinił Tusk? To wie każde dziecko: wykopał kaczora z jego
      bandą przygłupów. Piszcie dalej swoje rydzykowe analizy
      charakterologiczne Tuska, nikt rozumny tego nawet nie czyta
      traktując jako śmietnik. Zdecydowanie jestem ZA Orłem Białym dla
      Michnika za to, że możecie swoje frustracje wylewać na forum, może
      ktoś uniknie walnięcia w łeb na ulicy....
      • fury11 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 11.03.08, 17:57
        Tusk był przede wszystykim po to, żeby odesłać kaczki do ich bazin,
        skąd nieopatrznie naród pozwolił im wyleźć. Jeden Tusk i tak jest
        lepszy niż ta hucpa neomoczarowców
      • w111mil etto2 jestej kwintesencją elektoratu Platformy Oby 11.03.08, 18:01
        watelskiej

        etta2 napisała:
        > Z przyjemnością czytam wypociny pisdaków, którzy poza nienawiścią

        to co prezntujesz to sie nazywa wtórny analfabetyzm: potrafisz
        złożyc słowa z liter, brak niestety umiejetnosci ich zrozumienia
        • palnick Manipulacja sondażem kwintesencją metod Platformy 28.03.08, 15:49

          www.tuskwatch.pl/index.php/2008/03/28/o-skandalu-sondazowym-po-raz-jeszcze/
    • polnamyszka Cuda Donalda - apoteoza ściemy 11.03.08, 18:03
      Moj Boże ileż to Polaków zdurniało w temacie jego obietnic cudami
      podpartymi. ŻENADA.
      • palnick Re: Cuda Donalda - apoteoza ściemy 28.03.08, 15:21
        polnamyszka napisała:

        > Moj Boże ileż to Polaków zdurniało w temacie jego obietnic cudami
        > podpartymi. ŻENADA.

        www.rp.pl/artykul/112987.html
    • zoil44elwer Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 28.03.08, 15:31

      • palnick Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 28.03.08, 16:17


        www.tuskwatch.pl/index.php/2008/03/16/krewni-platformy-dziela-pieniadze/
    • bernardo Prawdomówność Ewy Tusk 28.03.08, 19:29
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,4965737.html
      Ewa Tusk mówi o swym teściu, że uciekł z Wehrmachtu do polskiego
      wojska. Następnie, że pod koniec lata 45 wrócił do domu. Mam więc
      pytanie - w jakich polskich jednostkach słuzył, i kiedy został
      zdemobilizowany. Które to jednostki zostały rozfiormowane, żeby
      wrócić do domu juz latem 1945 roku. Może nazwa jednostki, nazwisko
      jakiegos kolegi z polskiego wojska?

      Problemem nie jest to, czy Tusk był w polskiej armii, czy tylko dał
      nogę w Wehrmachtu. problemem jest mówienie prawdy.

      Według mojej wiedzy PSZ zostało przejęte przez Brytyjczyków, jeszcze
      jakis czas spełniało różne funkcje (np. okupacja Niemiec), ale yć
      może niektóre jednostki rozformowanio wczesniej - KTÓRE???

      KTÓRE pani TUSK?

      Może ktoś poda jednostkę Tuska? Może Tusk poda jednostke dziadka?
      Może ktos wie o demobilizacji z czerwca lipca 1945?

      Inaczej nietety nabiore podejrzeń, że ściema to przypadłość rodzinna
      Tusków.

      Ciekawostki o Ingo Tusku (Schriftführer)
      gdanszczanin.salon24.pl/67247,index.html
      • palnick Obciążenie genetyczne? 28.03.08, 21:12

        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9802519&rfbawp=1206731925.992&ticaid=159cd
        • zoil44elwer Re: Obciążenie genetyczne? 28.03.08, 21:20

          • palnick Re: Obciążenie genetyczne? 30.03.08, 16:17

            :-)))
            • fury11 Re: Obciążenie genetyczne? 30.03.08, 16:27
              niedziela, dzień Boży, a ci się od rzygania i plucia powstrzymać nie
              mogą. Geniuszem swoich dwóch idoli się zajmijcie. Z kotary już się
              umieją wyplątywać?
              • wawrzyniec.dziedzic.pruski Re: Obciążenie genetyczne? 30.03.08, 16:32
                ot takie to już to pisdziactwo forumowe :)
                • zoil44elwer Re: Obciążenie genetyczne? 30.03.08, 16:41

                  • platformiarz Takich jak Tusk mamy w Platformie wielu 30.03.08, 16:46
                    Wymienię tylko Schetynę, Piterę, Gronkiewicz Waltz, Ćwiąkalskiego,
                    Klicha, Drzewieckiego, Gowina itd....
                    Każda z tych osób może zastąpić premiera Tuska. Tak więc nie musicie
                    się martwić. Kiedy tylko Tusk podpadnie pójdzie w odstawkę.
                    Osobiście stawiam na kobietę. Są bardziej solidne.
                    Może Pitera?
                    • pisubek Towarzysze pisowcy! Plujcie sobie do PISuaru!!!! 30.03.08, 17:01

                      • palnick Tusk :-)))) 30.03.08, 22:03

                        www.spiegel.de/img/0,1020,1117860,00.jpg
                        • zoil44elwer Re: Tusk :-)))) 30.03.08, 22:06

                          • palnick Re: Tusk :-)))) 31.03.08, 22:29

                            Czy ten pan ma musk?
                            • zoil44elwer Re: Tusk :-)))) 31.03.08, 22:39
                              Tusk i Musk-to antonimia.
                              ;Mądry-mądrych rozmów słucha,głupim nie nadstawia ucha!;(przysłowie ludowe-polskie).
                              • kafar.pl Re: Tusk :-)))) 11.04.08, 11:35

                                Tusk, Tuskiem ale stan umysłu Polaków popierających to badziewie
                                jest wstrząsająco beznadziejny :-(
    • 123i321 [...] 30.03.08, 23:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • palnick Dziękuję panie Józefie Tusk. 31.03.08, 22:32

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30481377&s=0
        • x2468 Re: Dziękuję panie Józefie Tusk. 31.03.08, 22:47
          A z jakiej okazji ten sabat jedwabnikow? Czyzby Belezebub nawolywal do obrony
          okopow na Babiej Gorze?
          Czy wy naprawde myslicie ze ktos czyta wasze idiotyzmy?
          • palnick Re: Dziękuję panie Józefie Tusk. 01.04.08, 20:34
            x2468 napisał:


            > Czy wy naprawde myslicie ze ktos czyta wasze idiotyzmy?
            ---
            My wiemy, że elektorat PO, nawet jeżeli już czyta - to i tak nic nie
            rozumie :-)
          • zoil44elwer Re: Dziękuję panie Józefie Tusk. 01.04.08, 20:43
            Nie czytasz a wiesz że to są idiotyzmy?Gratuluję logiki(?),choć nie zazdroszczę!
            ;Mądry-mądrych rozmów słucha,głupim nie nadstawia ucha!;(przysłowie ludowe-polskie).
            • kafar.pl Re: Dziękuję panie Józefie Tusk. 24.04.08, 21:21

              To dureń.
              • palnick Re: Dziękuję panie Józefie Tusk. 12.10.08, 14:27
                kafar.pl napisała:

                >
                > To dureń.
    • viceversal01 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 01.04.08, 07:45
      Dodajmy jeszcze , że polskośc to dla niego nienormalnośc i bedziemy
      mieć cały obraz naszego (???) phemieha.
      • palnick Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 01.04.08, 20:37

        www.tuskwatch.pl/index.php/2008/03/30/vogel-i-tusk/
    • cebulowa_republika PO grozi rozlam, coraz wiecej aktywistow 01.04.08, 21:19
      dostzrega miernosc Tuska.
      • palnick Re: PO grozi rozlam, coraz wiecej aktywistow 10.04.08, 17:17
        cebulowa_republika napisała:

        > dostrzega miernosc Tuska.

        ---
        Nie wierzę. Oni są wszak ślepi :-)
    • kafar.pl Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 10.04.08, 11:55

      5 prymitywnych chwytów Tuska stosowanych z powodzeniem :-(

      www.manageria.pl/manageria/1,85811,5104797,5_sposobow_na_sukces_w_korporacji.html
      • palnick Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 13.05.08, 00:46

        Dokładnie :-)
        • palnick Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 14.05.08, 01:01

          Aż do Peru, gdzie andyjskie stoki
          jedzie Donald by skosztować koki.
          Już marychą znudzony,
          jabolami skwaszony.
          Ma nadzieję Tusk na nowe wyskoki.
          • palnick.1 Re: Donald Tusk - apoteoza ściemy 15.05.08, 10:07


            Aż do Peru, gdzie andyjskie stoki
            jedzie Donald by skosztować koki.
            Już marychą znudzony,
            jabolami skwaszony.
            Ma nadzieję Tusk na nowe wyskoki.

            bp1.blogger.com/_t4MZURCs3sw/R59-RI2c8VI/AAAAAAAAASs/MbgpoPvpcmk/s1600-h/Tusk_narko.jpg


    • polobolo2 Jarek nas od ZOMO wyzywal 24.04.08, 22:09
      to sciema i smiec.
      • elwer-pancerfaust44 Re: Jarek nas od ZOMO wyzywal 24.04.08, 22:11
        A kajś ty był?W dolinie Józefata(Cedronu)?
        "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
        wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
        czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
        • polobolo2 Re: Jarek nas od ZOMO wyzywal 24.04.08, 22:12
          ty taki ekumeniczny antysemicki polak?
          • palnick Re: Jarek nas od ZOMO wyzywal 25.04.08, 18:09

            i miał rację.
    • kafar.pl Re: Donald Tusk - z menela na plemiela. 12.05.08, 16:34

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=79462857&a=79463606
      • palnick Re: Donald Tusk - z menela na plemiela. 14.05.08, 16:34

        Aż do Peru, gdzie andyjskie stoki
        jedzie Donald by skosztować koki.
        Już marychą znudzony
        jabolami skwaszony.
        Ma nadzieję Tusk na nowe wyskoki.
    • palnick Re: Donald Tusk - opinia Kazika. 28.05.08, 14:14

      www.prw.pl/articles/view/6670/kazik-polska-to-moj-dom-wk-a-mnie-gdy-jego-dozorca-jest-kretynem-posluchaj
      • jk-24 Re: Donald Tusk - opinia Kazika. 28.05.08, 14:37
        lodziarz skończy na śmietniku.
        • palnick Re: Donald Tusk - opinia Kazika. 07.06.08, 07:57

          Jest mi bliska :-)
          • sas12 Re: Donald Tusk - opinia Kazika. 08.06.08, 16:11
            tuskowi durnie majstruja przy wszystkim -zawsze nieudolnie- ile lat bedziemy
            naprowoacnto szambo ktore powstaje teraz ?
            • elwer-pancerfaust44 Re: Donald Tusk - opinia Kazika. 08.06.08, 16:16
              Hasło PO:Apres nous le deluge!(po nas potop-Ludwik XV).
              • palnick Re: Donald Tusk - opinia Kazika. 12.10.08, 14:27

                Ale w wersji polskiej. Oni nie znają języków.
    • hummer Sprawdź znaczenie trudnego słowa apoteoza 12.10.08, 14:33
      a potem ściemniej :)

      pl.wikipedia.org/wiki/Apoteoza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka