stefan4
02.11.07, 22:10
Krzyż w lewej dłoni trzymałeś a w prawej żądło kobry.
Łeb w gębę pchałeś ludowi a on ci go nie odgryzł.
Huczała wiosna. Europa zrzucała niemoc obrzydłą
i gnała w przyszłość jak w święto
na skrzydłach
a w naszych zębach chrupało stare znane wędzidło,
bo miałeś nas za agentów.
Ludziom, co poszli za tobą ufni, że prawo ziścisz,
uśmiech z warg drżących ścierałeś religią nienawiści.
Wyrwałeś kołki z grobowców. I upiory wróciły
niegdyś już w pył rozgromione.
Niemiło
wciąż zamiast słońca na niebie tkwił nad nami twój tyłek,
tylko zmieniałeś mu trony.
Lecz wiatr nam twarze osuszył, kraj już nie tonie we łzach.
Z mogiły księcia Popiela zastęp myszy wypełza,
wzrastają w szczury żarłoczne, ciągną się po horyzont
(a w nas dojrzewa piosenka)
i gryzą
postronki, kneble, i kraty, kata po krwawych rękach!
Ich teraz trzeba się lękać. . .
- Stefan
www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html