Dodaj do ulubionych

koledzy Leszka

IP: *.pppool.de 26.07.03, 11:51
Takimi ludzmi otacza sie Leszek.

Tyle wokol niego gowna, a on jeszcze sie nie
posliznal. Przynajmniej nie tak, zeby wywinac
orla...

Moze tym razem?

rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030726/publicystyka/publicystyka_a_6.html#1
Obserwuj wątek
    • pokrzywa.pokrzywa Re: koledzy Leszka 26.07.03, 12:03
      "Woźniakowski wulgarny: "Bardzo przepraszam, że ci
      przeszkadzam w pier... leniu. (...) Pier.. się dalej".
      Woźniakowski był już wówczas radcą w MSWiA."

      Wszyscy na tym samym poziomie.
      Niższy niż "u cioci na imieninach".
    • Gość: przewidujacy CZY TO NIE O TYM M.IN. MÓWIŁ WCZORAJ NOWY RZECZNIK IP: *.biaman.pl 26.07.03, 12:35
      Gość portalu: wartburg napisał(a):

      > Takimi ludzmi otacza sie Leszek.
      >
      > Tyle wokol niego gowna, a on jeszcze sie nie
      > posliznal. Przynajmniej nie tak, zeby wywinac
      > orla...

      CZY TO NIE O TYM M.IN. MÓWIŁ WCZORAJ NOWY RZECZNIK RZADU PR?

      >
      > Moze tym razem?
      Gość portalu: piotrek napisał(a):

      > WIEM,ŻE BEDZIESZ TO PRZEGLĄDAĆ, BO OD TEGO ZACZYNAŁEŚ.
      > NIE PRZEJMUJ SIĘ OPINIAMI ... I POWODZENIA. TRZYMAM KCIUKI
      > MARCINIE.

      Piotrku, nie przejmuję się, mam większe zgryzy w rządzie. Muller powiedział, że
      mogę przestać marzyć o karierze, jeśli nie wezmę tej fuchy. Wszyscy inni jakoś
      się wykręcili, a mnie się nie udało. Tylko Czarzasty chciał, ale Muller sie nie
      zgodził... sam nie wiem, czemu. Przeciez on jest bardziej przebojowy ode mnie i
      na pewno z pismakami by sobie lepiej radzil. Nie wiem, co robić. Muller zaraz
      na wstepie kazał mi przynieść dziesieć (na poczatek) tomów z aktami afer naszej
      partii i kazał wymyślić "klajsterki" (on bardzoo duza inwencje ma, gdy idzie o
      szczegóły i piękne słówka), czyli zgrabne "tłumaczonka" (to też jego) na użytek
      dziennikarzy. Sęk w tym, że to są afery jeszcze nie znane, ale Muller dostał
      cynk z prokuratury, że tych na pewno nie uda się "przeleżakować" (to już nie
      wiem, czyje określenie, bo Muller nie zawsze mową niezależną) i że w
      najbliższym czasie "Rzepa" i "Wybiórcza" będą o tym trąbić. On mysli, że jak ja
      znam karate, to ja już umiem wszystko i chce , żebym przewalil te 10 tomów w
      trzy dni, a potem błyskotliwie mydlił oczy dziennikarzom...
      Piotruś, boję się o swoją karierę. Trudno mi z tym żyć. Szkoda, że nie chciał
      Włodka.

      Twój Maciej



      • Gość: Piotrek Wez sie w garsc IP: *.pppool.de 26.07.03, 13:03
        Gość portalu: przewidujacy napisał(a):

        > Gość portalu: wartburg napisał(a):
        >
        > > Takimi ludzmi otacza sie Leszek.
        > >
        > > Tyle wokol niego gowna, a on jeszcze sie nie
        > > posliznal. Przynajmniej nie tak, zeby wywinac
        > > orla...
        >
        > CZY TO NIE O TYM M.IN. MÓWIŁ WCZORAJ NOWY RZECZNIK RZADU PR?
        >
        > >
        > > Moze tym razem?
        > Gość portalu: piotrek napisał(a):
        >
        > > WIEM,ŻE BEDZIESZ TO PRZEGLĄDAĆ, BO OD TEGO ZACZYNAŁEŚ.
        > > NIE PRZEJMUJ SIĘ OPINIAMI ... I POWODZENIA. TRZYMAM KCIUKI
        > > MARCINIE.
        >
        > Piotrku, nie przejmuję się, mam większe zgryzy w rządzie. Muller powiedział,
        że
        >
        > mogę przestać marzyć o karierze, jeśli nie wezmę tej fuchy. Wszyscy inni
        jakoś
        > się wykręcili, a mnie się nie udało. Tylko Czarzasty chciał, ale Muller sie
        nie
        >
        > zgodził... sam nie wiem, czemu. Przeciez on jest bardziej przebojowy ode mnie
        i
        >
        > na pewno z pismakami by sobie lepiej radzil. Nie wiem, co robić. Muller zaraz
        > na wstepie kazał mi przynieść dziesieć (na poczatek) tomów z aktami afer
        naszej
        >
        > partii i kazał wymyślić "klajsterki" (on bardzoo duza inwencje ma, gdy idzie
        o
        > szczegóły i piękne słówka), czyli zgrabne "tłumaczonka" (to też jego) na
        użytek
        >
        > dziennikarzy. Sęk w tym, że to są afery jeszcze nie znane, ale Muller dostał
        > cynk z prokuratury, że tych na pewno nie uda się "przeleżakować" (to już nie
        > wiem, czyje określenie, bo Muller nie zawsze mową niezależną) i że w
        > najbliższym czasie "Rzepa" i "Wybiórcza" będą o tym trąbić. On mysli, że jak
        ja
        >
        > znam karate, to ja już umiem wszystko i chce , żebym przewalil te 10 tomów w
        > trzy dni, a potem błyskotliwie mydlił oczy dziennikarzom...
        > Piotruś, boję się o swoją karierę. Trudno mi z tym żyć. Szkoda, że nie chciał
        > Włodka.
        >
        > Twój Maciej
        >
        Marcin, wez sie w garsc. Przeciez mozesz liczyc na Wlodka, ktory zawsze
        znajdzie chwile czasu, zeby Ci pomoc. Znam go. Jak sie z kims zaprzyjazni to
        nawet tygodnia nie wytrzyma, zeby nie pomoc. Rowniez Muller to wdechowy chlop.
        Kiedys juz prokuratora mialem na karku i mnie wyciagnal. A wiec glowa do gory
        i pamietaj, ze jestes teraz czlonkiem druzyny. Najbardziej Cie widac, ale
        koledzy wspieraja Cie od tylu. Jak sie sprawdzisz, to Robert zalatwi Ci talk
        show. Co dwa tygodnie w najlepszej porze ogladalnosci. Roboczy tytul "Rzecznik
        gosciem jedynki". Juz wszystko obgadane. A dziennikarzami nie zawracaj sobie
        glowy. To nedzne chuje. Daj im sie wyszczekac i nie zwracaj na nich uwagi.
        Pamietasz, co Gomulka mowil o psach i o karawanie? No, musze juz leciec. Na
        plenum mnie wzywaja.

        Czesc

        Twoj Piotrek
        • Gość: rzecznik NIech tak bedzie IP: *.biaman.pl 26.07.03, 13:09
          Piotrku, napisalbym to po niemiecku, gdybym wiedzial, jak to jest. Ale w
          rzadzie wszytkiego, takze i tego sie poducze. Dzieki za dobre slowa. Chujom
          precz! Oraz precz z preczem, jak mawial niezapomniany Papcio Chmiel,
          Twoj, dozgonnie, M.
    • Gość: pierwszy sekretarz Re: koledzy Leszka IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 14:46
      Gość portalu: wartburg napisał(a):

      > Takimi ludzmi otacza sie Leszek.
      >
      > Tyle wokol niego gowna, a on jeszcze sie nie
      > posliznal. Przynajmniej nie tak, zeby wywinac
      > orla...


      I nie poślizgnie się, bo ono nie jest byle jak porozrzucane. Tow. Leszek
      starannie sie nim okopuje.
      • Gość: Piotrek cztery piate umoczone IP: *.pppool.de 26.07.03, 15:44

        Sluchaj, wlasnie wrocilem z plenum. Pytalem sie naszych, jak to bedzie po
        niemiecku, ale nikt nie wiedzial. Zdaje sie, ze let it be, czy cos w tym
        stylu. Ale to chyba po angielsku? Pojecia zreszta nie mam. Chlopie, masz
        dzisiaj czas wieczorem? Jest sprawa. Widzialem sie z Wozniakowskim, w ogole
        nie wiedzialem, ze wy sie tak dobrze znacie... Chce sie z Toba koniecznie
        zobaczyc. Ta cipa Przywieczerska nie daje mu zyc. Podobno ma jakies tasmy na
        Mullera. Tu trzeba jakas strategie wymyslec, chlopie, wszystko obgadac, dopiac
        na ostatni guzik - rozumiesz, co sie szykuje? Przeciez ona tam wtedy byla u
        Jaskierni, a to oznacza, ze cztery piate umoczone. Az mnie ciarki przechodza,
        kiedy o tym pomysle.

        Moze bys wpadl tak o osmej do Jurka Urbana? Bedzie Wlodek z Robertem i
        Aleksandra. Leszek tez chyba wpadnie, ale dopiero po jedenastej, bo nie zdazy
        ze Starachowic. No to jak? bedziesz? Tylko nie pij przed przyjsciem, bo
        robimy burze mozgow. I jedz przez Piaseczno, zeby nikt cie nie wypatrzyl.
        Pamietaj, uwazaj kolo sklepu! Na wszelki wypadek wloz kapelusz albo ciemne
        okulary. Teraz juz kazdy emeryt wie, jak wygladasz.

        Precz z chujami.

        Piotrek
        • Gość: pierwszy sekretarz Re: cztery piate umoczone IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 16:12
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          >
          > Sluchaj, wlasnie wrocilem z plenum. Pytalem sie naszych, jak to bedzie po
          > niemiecku, ale nikt nie wiedzial. Zdaje sie, ze let it be, czy cos w tym
          > stylu. Ale to chyba po angielsku? Pojecia zreszta nie mam. Chlopie, masz
          > dzisiaj czas wieczorem? Jest sprawa. Widzialem sie z Wozniakowskim, w ogole
          > nie wiedzialem, ze wy sie tak dobrze znacie... Chce sie z Toba koniecznie
          > zobaczyc. Ta cipa Przywieczerska nie daje mu zyc. Podobno ma jakies tasmy
          na
          > Mullera. Tu trzeba jakas strategie wymyslec, chlopie, wszystko obgadac,
          dopiac
          >
          > na ostatni guzik - rozumiesz, co sie szykuje? Przeciez ona tam wtedy byla u
          > Jaskierni, a to oznacza, ze cztery piate umoczone. Az mnie ciarki
          przechodza,
          > kiedy o tym pomysle.
          >
          > Moze bys wpadl tak o osmej do Jurka Urbana? Bedzie Wlodek z Robertem i
          > Aleksandra. Leszek tez chyba wpadnie, ale dopiero po jedenastej, bo nie
          zdazy
          > ze Starachowic. No to jak? bedziesz? Tylko nie pij przed przyjsciem, bo
          > robimy burze mozgow. I jedz przez Piaseczno, zeby nikt cie nie wypatrzyl.
          > Pamietaj, uwazaj kolo sklepu! Na wszelki wypadek wloz kapelusz albo ciemne
          > okulary. Teraz juz kazdy emeryt wie, jak wygladasz.
          >
          > Precz z chujami.
          >
          > Piotrek



          Z Wożniakowskim znamy sie doskonale. Jeszcze w pieluchach biegaliśmy gdy razem
          okradaliśmy wystawy sklepowe i wyrywaliśmy torebki staruszkom. Ej, to były
          czasy!
          Ale nie czas na wspomnienia bo sprawa rzeczwiście poważna. Henio już wpadł,
          szkoda by stracić Józka. Szczególnie, że chłop z niego morowy, i porozmawiać z
          nim można, i popić potrafi. Więc u Jurka melduję się punktualnie, ciężko bedzie
          ale jestem dobrej myśli. Jurek, jak to zwykle ma w zwyczaju puści pewnie na
          video jakieś filmiki ze stanu wojennego i wena sama przyjdzie. Ja sam stawiam
          na przpierdolenie z drugiego szeregu.
          Jak już coś wykombinujemy, to bedziemy mogli pojeść, żona Jurka robi świetny
          pasztet. Przyniosę z 5 wódek na popitkę. Obiecuje żadnej nie tknąć nad ranem.

          Chuje precz!

          Pozdrawiam
          Marek D.
          • Gość: Olka Lwie Serce Re: cztery piate umoczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 16:20
            Leszek nie przyjdzie, nie liczcie na to, nie do Urbana. Leszek sam czyta
            gazety, także "Nie" i Urban mu ostatnio tak dopiekł, że się z imprezowaniem w
            towarzystwie "towarzystwa" może pożegnać. A wy się też zastanówcie czy warto
            dla tego pasztetu z gołębia sobie u Leszka tyły robić. Albo rybki albo
            akwarium.
            • Gość: Marek B. Re: Kto sie lubi ten się czubi IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 17:38
              Gość portalu: Olka Lwie Serce napisał(a):

              > Leszek nie przyjdzie, nie liczcie na to, nie do Urbana. Leszek sam czyta
              > gazety, także "Nie" i Urban mu ostatnio tak dopiekł, że się z imprezowaniem w
              > towarzystwie "towarzystwa" może pożegnać. A wy się też zastanówcie czy warto
              > dla tego pasztetu z gołębia sobie u Leszka tyły robić. Albo rybki albo
              > akwarium.


              Oj Olka, Czy Ty ni wisz, że oni już dawno pogodzeni. I grypsy, i telefony były,
              a potem misiaczek. Wielkodusznie więc puścim w niepamięć to co żeś tu popisała
              i z niecierpliwością będziem czekać Cie u Jurka. Ubierz tylko tą przezroczystą
              bluzeczkę, co to Leszek tak lubi i zahacz o jakąś metę, bo bełtów nigdy za mało.

              Chuje precz, chwała nam i naszym kolegom! Koleżankom zrysztą tyż!

              Pozdrawiam
              Marek B.
              • Gość: Marek D Oczywiście Marek D. IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 17:41
                Już tak myślę o tych Bełtach...
              • Gość: Olka Re: Kto sie lubi ten się czubi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 17:48
                Gość portalu: Marek B. napisał(a):

                > Gość portalu: Olka Lwie Serce napisał(a):
                >
                > > Leszek nie przyjdzie, nie liczcie na to, nie do Urbana. Leszek sam czyta
                > > gazety, także "Nie" i Urban mu ostatnio tak dopiekł, że się z imprezowanie
                > m w
                > > towarzystwie "towarzystwa" może pożegnać. A wy się też zastanówcie czy war
                > to
                > > dla tego pasztetu z gołębia sobie u Leszka tyły robić. Albo rybki albo
                > > akwarium.
                >
                >
                > Oj Olka, Czy Ty ni wisz, że oni już dawno pogodzeni. I grypsy, i telefony
                były,
                >
                > a potem misiaczek. Wielkodusznie więc puścim w niepamięć to co żeś tu
                popisała
                > i z niecierpliwością będziem czekać Cie u Jurka. Ubierz tylko tą
                przezroczystą
                > bluzeczkę, co to Leszek tak lubi i zahacz o jakąś metę, bo bełtów nigdy za
                mało
                > .
                >
                > Chuje precz, chwała nam i naszym kolegom! Koleżankom zrysztą tyż!
                >
                > Pozdrawiam
                > Marek B.


                Dobra, przyjdę, Jankę Sokołowską wezmę bo się bidula tą komisją zamartwia, trza
                jej powiedzieć, że wszystko załatwione, nie po to Kapusta śledztwo wziął, żeby
                sie jakimś aktem oskarżenia skończyło. A dymisja Szumielewicz już przygotowana,
                musimy tylko poczekać aż się ta cholera do roboty spóźni, bo innego pretekstu
                nie dało się znaleźć, a ta czegoś strasznie punktualna i nijak nie możemy jej
                kwitu wręczyć. A, Lecha trzeba wziąć, z nim się dobrze imprezuje bo nigdy nie
                nie pamięta. I Wenderlicha, chociaż z nim z kolei jest na bibach problem bo po
                dwóch setkach zaczyna tak nawijać, że nie idzie go zrozumieć, na dodatek
                wszystko sobie na dyktafon nagrywa a potem puszcza te teksty na konferencjach
                prasowych. Jak o tym grzechu pod suknem usłyszałam, mało mnie szlag nie trafił,
                myslałam, że to o tej ostatniej imprezie u Lwa na Mazurach, jak żeśmy w butelkę
                grali, ale to podobnież metafora była czy coś.


                PS. A propos "chuje precz", trzeba Heńkowi jakąś imprezę pożegnalną wyprawić.
            • Gość: Olka Re: cztery piate umoczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 17:50
              Gość portalu: Olka Lwie Serce napisał(a):

              > Leszek nie przyjdzie, nie liczcie na to, nie do Urbana. Leszek sam czyta
              > gazety, także "Nie" i Urban mu ostatnio tak dopiekł, że się z imprezowaniem w
              > towarzystwie "towarzystwa" może pożegnać. A wy się też zastanówcie czy warto
              > dla tego pasztetu z gołębia sobie u Leszka tyły robić. Albo rybki albo
              > akwarium.


              A propos pasztetu. A dlaczego właściwie Michnik dostał z zająca a my z gołębia?
              Aluzja jakaś czy jak? Że niby takie zasrańce jesteśmy?
              • Gość: Marek D. Re: cztery piate umoczone IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 18:01
                Gość portalu: Olka napisał(a):

                > Gość portalu: Olka Lwie Serce napisał(a):
                >
                > > Leszek nie przyjdzie, nie liczcie na to, nie do Urbana. Leszek sam czyta
                > > gazety, także "Nie" i Urban mu ostatnio tak dopiekł, że się z imprezowanie
                > m w
                > > towarzystwie "towarzystwa" może pożegnać. A wy się też zastanówcie czy war
                > to
                > > dla tego pasztetu z gołębia sobie u Leszka tyły robić. Albo rybki albo
                > > akwarium.
                >
                >
                > A propos pasztetu. A dlaczego właściwie Michnik dostał z zająca a my z
                gołębia?
                >
                > Aluzja jakaś czy jak? Że niby takie zasrańce jesteśmy?


                Bo nasza partia jest taka ekstrement...
                ee, ekstrawagancka-to miałem na myśli!
    • Gość: Pytak Miller powinien go wyrzucic natychmiast na pysk IP: *.proxy.aol.com 26.07.03, 16:15
      i wytlumaczyc sie przed prokuratorem z jego nominacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka