taxal
12.11.07, 06:32
fakty.interia.pl/raport/nowy_rzad/news/cena-za-koalicje-nie-bedzie-liniowego,1008740
Już tylko podpisanie deklaracji koalicyjnej dzieli nas od formalnego
zawarcia koalicji PO z PSL. Jak dowiedział się "Dziennik", Donald
Tusk i Waldemar Pawlak parafują dokument w najbliższy czwartek.
Z informacji gazety wynika, że główne ustępstwa PO to: rezygnacja ze
zmiany ordynacji wyborczej do Sejmu z proporcjonalnej na
większościową, odejście od pomysłu wprowadzenia bonu
edukacyjnego, "nie" dla podatku liniowego. Formułę kompromisu
wiceprezes PSL Eugeniusz Grzeszczak określa krótko: będziemy
upraszczać podatki.
W deklaracji koalicyjnej nie ma nic o programie rządu, jego
priorytetach i wyzwaniach. Dla sygnatariuszy wszystko jest
jasne. "Razem tworzymy lepszą przyszłość. By żyło się lepiej.
Wszystkim" - te hasła wyborcze PO i PSL powtórzono w dokumencie
dwukW tekście deklaracji jest zapis o nieforsowaniu rozwiązań wbrew
partnerowi koalicyjnemu. Jak dowiedział się "Dziennik", w PSL-
owskich kręgach Waldemar Pawlak nazywa ten mechanizm Joaniną.
Zgodnie z nim wszystkie decyzje mają być ustalane drogą kompromisu.
Jeżeli nie uda się go osiągnąć - sprawa będzie odwlekana.
Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
rotnie.