haen1950
28.11.07, 04:33
W natłoku korupcji i przekrętów pisowskiej władzy wszyscy zapomnieli
o ewidentnej korupcji, jakiej dopuścili się dwaj pisowscy wysłannicy
do pani poseł Renatki Beger.
Były tam w ofercie i państwowe pieniądze, i stanowiska dla rodzinki
Renaty, i załatwienie po jej myśli stosownych orzeczeń sądowych.
Ofertę dla samej Renatki objęcia stanowiska podsekretarza stanu
nazwę wielkodusznie negocjacjami politycznymi. Niech będzie.
Dla panów Mojzesowicza i Lipińskiego nie trzeba tworzyć komisji.
Wystarczy prokurator rejonowy i zabranie immunitetu.