Gość: logik
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
02.08.03, 11:20
Owsiak łamie konstytucje. Zwariował. Ofiara pieniędzy ( 1,6 miliona na
Przystanek ) Tak, pieniądze psują.
Rewolucja w pracy dziennikarzy
Nowe, rewolucyjne i jednocześnie niezwykle restrykcyjne zasady pracy
dziennikarzy wprowadziła w tym roku Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej
Pomocy podczas trwającego właśnie dziewiątego festiwalu Woodstock w lubuskich
Żarach. Reguluje je specjalny dokument pt. "Regulamin pracy dziennikarza" -
pisze "Rzeczpospolita".
Już w pierwszym punkcie dziennikarze dowiadują się, że "bezwzględnym
warunkiem wykonywania pracy dziennikarskiej na festiwalu jest uzyskanie
akredytacji na piśmie od organizatora festiwalu". Drugi punkt wyjaśnia, co
grozi dziennikarzowi, gdy o akredytację nie wystąpi: "Dziennikarz, który
wykonywać będzie swoją pracę bez zgłoszenia w biurze festiwalu i bez
uzyskania akredytacji, traktowany będzie jako intruz zakłócający porządek na
festiwalu".
Co to oznacza w praktyce? Wszyscy dziennikarze, którzy chcą zbierać materiały
bez zgłaszania się do organizatorów, mogą zostać wyrzuceni z pola przez
jednego z 1100 członków Pokojowego Patrolu.
W ocenie "Rz", regulamin ma szansę stać się hitem sezonu dziennikarzy. "Nie
trzeba chyba wspominać, że jest rewolucją w branży medialnej, łamie
większość, z konstytucją na czele. Jak bowiem stanowi prawo, na imprezie
ogólnodostępnej, jaką jest festiwal w Żarach, nie może być tego typu
ograniczeń. Może je wprowadzić tyko ustawa".