noicozztego
15.12.07, 11:38
Jak udało się pracownikami Gazet Wyborczej wydobyć ze spalonego auta Pitery
dokumenty co niby się nie spaliły. Czy nikt nie zajął się dochodzeniem w
sprawie spalonego auta zabezpieczająć je przed pracownikami Gazety Wyborczej?
Coś tu śmierdzi spalenizną lub korupcją.