haen1950
29.12.07, 12:38
Andrzej Kryszyński, aresztowany w sprawie afery gruntowej w
Ministerstwie Rolnictwa został w piątek zwolniony - pisze
dzisiejszy "Dziennik". Drugi zatrzymany, Piotr Ryba, dalej pozostaje
za kratkami.
Kryszyński i Ryba zostali tymczasowo aresztowani w lipcu po próbie
wręczenia im łapówki przez agentów Centralnego Biura
Antykorupcyjnego. Powołując się na swoje kontakty w resorcie
rolnictwa, kierowanym wówczas przez Andrzeja Leppera, mężczyźni
obiecywali odrolnienie każdej działki w Polsce.
Według ustaleń "Dziennika", to Kryszyński był motorem akcji Biura.
Na początku lat 90. był on oficerem Urzędu Ochrony Państwa, skończył
też szkołę wywiadu w Kiejkutach. Niewykluczone, że od początku afery
działał jako prowokator na zlecenie CBA. Szczegóły w "Dzienniku".
A końca śledztwa w aferze Kaczor-Lepper nie widać. Pisowscy
prokuratorzy nie kwapią się do seppuku.