ba_ja 09.01.08, 23:38 PANIE TOMKU - DZIĘKUJĘ ZA TO CO BYŁO. NIECIERPLIWIE CZEKAM NA NOWE. MYŚLĘ,ŻE SIĘ NIE ZAWIODĘ. PRZYZNAJĘ OCZEKIWAŁAM POWROTU DO TVN. JEST TVP, MYŚLĘ,ŻE WPROWADZI PAN NA WORONICZA ŚWIEŻY ODDECH. POWODZENIA. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nowy Re: IDZIE NOWE IP: *.bstnma.east.verizon.net 10.01.08, 02:10 Kobiety, wódka, wielkie pieniądze, polityka i egzotyczne wyspy. Janusz Palikot to polityk Platformy i milioner, który zasłynął udaną prywatyzacją Polmosu w Lublinie. W 2005 roku Palikot rozwiódł się. Sąd dokonał podziału małżeńskiego majątku. "Moja była żona dostała około 30 mln złotych: gotówkę, nieruchomości, dzieła sztuki, wyposażenie domu. Mnie została podobna kwota w akcjach naszych firm. Uważam, że to sprawiedliwe" - twierdzi polityk. Była żona Maria Nowińska ocenia, że sprawiedliwie nie było. "Chcę dochodzić swoich pieniędzy. Uważam, że większość majątku, który należy się mnie i naszym dzieciom, została ukryta" - mówi DZIENNIKOWI. Oblicza, że Palikot jest jej winny prawie 40 mln złotych. Podejrzewa, że działacz Platformy dzięki skomplikowanym operacjom finansowym wyprowadził ich wspólne miliony na karaibską wyspę Curacao. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Icek. Re: IDZIE NOWE IP: *.bstnma.east.verizon.net 11.01.08, 02:30 Janusz Kochanowski w "Sygnałach Dnia" powiedział, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Wypowiedź ta padła podczas rozmowy o łapówce, którą Kochanowski dał swojego czasu lekarzowi i do czego się przyznał. Spławić dziada pod lód rzadsza nami chamy, bo sobie na to pozwalamy,,,, ~Obywatel Polak (84.38.90.38), 2008-01-10 21:55:24 Jedyne co zostało wyssane to... Państwo Polskie przez banki żydowskie. To jedyne co można wyssać a nie jest uregulowane Prawem Bożym., Wysłać dziada do Izraela A za nim większosć posłów z pisiakami i prezydentem na czele. To dzięki nim został rzecznikiem. Gdzie ja żyję, chyba już w Judeopolonii, co za hańba., ~Konrad (83.10.112.159), 2008-01-10 20:57:03 Odpowiedz Link Zgłoś
marcoos88 Re: IDZIE NOWE 11.01.08, 11:29 rozumiem, że przytoczone opinie są dowodem kompromitacji piszących je osób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GRu Re: IDZIE NOWE IP: *.bstnma.east.verizon.net 15.01.08, 04:46 13 stycznia 2008 - 115 Bubel Grossa… … i Gross - Bubla jest wspólnikiem w ciągłym podsycaniu niechęci do Żydów i wywoływaniu reakcji, które służą podtrzymaniu tematu antysemityzmu. Już ktoś wcześniej tę wspólnotę działań obu harcowników zauważył i wypunktował. Są wykonawcami tego samego zadania; może się osobiście nie znają, ale na pewno wiedzą o sobie i starają się, by ich robota się wzajemnie uzupełniała. Mają też wspólne cechy - obaj są skrajnie bezczelni, działają jawnie i obaj są całkowicie bezkarni. Fotografia Grossa, publikowana dość szeroko przy promocji książki "Strach", jest bardzo właściwą reklamą - tak właśnie powinien wyglądać autor paszkwilu. To dziwne, jak bardzo twarz dojrzałego człowieka odzwierciedla jego charakter i skłonności. Patrząc na twarz J.T.Grossa, nic mnie nie zaskakuje, a to, że sypał swoich kolegów w 1968 roku, wręcz pasuje. Ani Bublem, ani Grossem nie warto się zajmować - dobrze, że uczyni to prokuratura, choć obecny minister bez wątpienia kontroluje sytuację, by nie doznał krzywdy. Tutaj wystarczy nawet sam fakt, że prokuratura zajęła się sprawą. Pierwszy efekt to ujawnienie hipokryzji ludzi, którym taka interwencja się nie podoba, choć sami tak często domagają się prokuratorskich działań w nieporównanie bardziej błahych sprawach, gdy wydaje się, że można zniszczyć kogoś zarzutem antysemityzmu. Przez media i fora internetowe przetaczają się opinie, komentarze i poważne artykuły, które jednak nie oddają rozmiaru frustracji Polaków, zwłaszcza starszych, którzy potrafią ocenić skalę kłamstwa odwracającego prawdę o czasach powojennych. Oni wiedzą, że każdy pojedynczy przypadek mógł się zdarzyć, ale jeśli ktoś domaga się uogólnień, to raczej Polacy bali się Żydów, a nie odwrotnie. Głównym źródłem strachu był terror nowej władzy, w której dobrze rozpoznawany kierowniczy udział Żydów miał znaczenie o wiele większe, niż znane dopiero dzisiaj procentowe oszacowania liczbowe tego udziału. Bardzo cenną i właściwą odpowiedzią na ataki, tak płytkie w argumentacji, ale intensywne w budzeniu emocji, są naukowe opracowania historyków i wobec tego badania prof. J.M.Chodakiewicza opublikowane właśnie teraz przez IPN to strzał w dziesiątkę. Tym niemniej wydana już w 2006 roku, w odpowiedzi na angielskie wydanie "Fear", książka prof. J.R.Nowaka, pt. "Nowe kłamstwa Grossa" jest odpowiedzią, która ma o wiele większą nośność w opinii publicznej, bo punkt , po punkcie demaskuje rozmiar kłamstw prowokatora Grossa. To niesłychane, że ani wydawnictwo "Znak", ani bieżący komentatorzy skandalu, nie przytaczają na pierwszym miejscu tej pracy prof. J.R.Nowaka, a w istocie w ogóle jej nie wspominają. Także znakomity artykuł historyka Leszka Żebrowskiego [Nasz Dziennik, 5/6 stycznia 2008], przypominający szczegółowo trudne do obalenia argumenty demaskujące wcześniejsze kłamstwa Grossa o Jedwabnem, trafia w sedno, które jest natarczywie pomijane w dzisiejszej udawanej i chaotycznej wymianie komentarzy. Jeżeli ktoś rzeczywiście planuje debatę, to musi ona w głównym wątku postawić na samym początku te najbardziej oczywiste i ustalone już prawdy o dwóch wydarzeniach, które traktowane są jako fundamenty oskarżeń. Pierwsza prawda dotyczy prowokacji kieleckiej i brzmi: Wydarzenia 1946 roku w Kielcach, określane jako tzw. "pogrom kielecki" były zbrodnią komunistyczną, która była w całości zaplanowana, zainicjowana, zorganizowana i wykonana przez funkcjonariuszy władzy komunistycznej, z precyzyjnie określoną motywacją. Mieszkańcy Kielc mieli z tą zbrodnią tyle wspólnego, ile wynika z faktu, że dziewięciu z nich niewinnie zginęło w egzekucjach po bezpodstawnych wyrokach śmierci orzeczonych przez tę samą komunistyczną władzę. Druga prawda dotyczy wydarzeń w Jedwabnem i brzmi: W lipcu 1941 zamordowano w Jedwabnem w okrutny sposób miejscowych Żydów. Ich liczba nie jest dotychczas ustalona, ale na pewno nie przekracza 300 osób. Zbrodni tej dokonali Niemcy w ramach szerszej akcji likwidacji Żydów przeprowadzanej w tamtym terenie. Ustalono, że w zbrodni mogło wziąć udział około 40 Polaków, niekoniecznie miejscowych i niekoniecznie dobrowolnie. Ustalono też, że w czasie akcji Niemcy używali broni palnej i łatwopalnych płynów, a ani w trakcie, ani po zbrodni nie miały miejsca rabunki ofiar. Ustalono, że 150 Żydów mieszkających w mieście, Polacy uratowali z narażeniem życia własnego i rodzin, ukrywając ich w Jedwabnem i w okolicznych miejscowościach. Ustalenie pełniejszej prawdy o zbrodni Niemców uniemożliwili Żydzi przez naciski wstrzymujące ekshumację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zat. Re: IDZIE NOWE IP: *.bstnma.east.verizon.net 18.01.08, 03:34 Cud...Tuska. Jutro: nowa ekonomia na wiek obfitości A co robimy dzisiaj, kiedy nie ma wojny i kiedy cała nowoczesna produkcja przeznaczona jest na sprzedaż na rynek dla konsumentów? Nie mobilizuje się jak w czasie wojny, lecz demobilizuje i poucza się ludzi, żeby obywali się bez tych towarów. Stara mentalność braków pozostała w ludzkich umysłach. W obliczu obfitości, prawdziwego bogactwa, kontrolerzy pieniędzy utrzymali ich niedobór. A rodzaj ludzki, zważywszy, że pieniądze są tylko symbolem, nie cieszy się rzeczywistością i realnym bogactwem. Ci, którzy uważają się za oświeconych, za drogowskazy kierujące tłumem, powiedzieli ludziom, że trzeba oszczędzać. Co oszczędzać? Chleb? Ale przecież jest za dużo zboża! Oszczędzać odzież, buty? Przecież producenci tych rzeczy są bezrobotni, bo ludzie nie kupują ich produktów! Nie. Oszczędzać symbol, pieniądze – jest to akceptowanie ich niedostatku jako niezbędnej rzeczy. Jest to kłanianie się bezużytecznie prawu barbarzyńców, którzy chcą ludzi zagłodzić. Nasza elita jest winna tej ignorancji i tchórzliwości. Dzisiejsza rzeczywistość woła o nową ekonomię – system ekonomiczny na wiek obfitości. Dzisiaj problemy produkcji i transportu są drugorzędne w stosunku do problemu dystrybucji. Mówimy dystrybucja, a nie rozdzielamy. Rozdziela się wówczas, gdy brakuje dla każdego, kiedy jest niedostatek. Gdy jest obfitość dóbr, kiedy sklepy i magazyny pękają w szwach od produktów różnego rodzaju, jest to czas na dystrybucję, gdyż jest więcej niż dosyć dla każdego z osobna. Dlaczego trzymać się starych socjalistycznych metod walki, która chce zabrać tym, co mają, żeby dać tym, co nie mają? Możecie zostawić milionerowi jego miliony i dać podstawowy dochód żebrakowi. Nie musicie pozbawiać milionera pewnej jego części na rzecz biedaka, żeby ten dostał swoją porcję. Jeżeli da się podstawowy dochód żebrakowi, to nie wpłynie to w żaden sposób na milionera. Jedynym tego efektem będzie zapobiegnie pleśnieniu chleba i gniciu owoców. W każdym rozwiniętym kraju, jak Kanada, USA, czy kraje Europy Zachodniej, nie brakuje w sklepach i magazynach niczego dla zagwarantowania podstawowych potrzeb (jedzenia, odzieży, dachu nad głową) każdej rodzinie. Zapytajcie nawet Afrykańczyków, czy brakuje im żywności w ich sklepach. Od razu wam odpowiedzą: „– Nie, ale to, czego nam brakuje to pieniędzy na zakup tych towarów.” Kto odważy się powiedzieć, że jeżeli każda rodzina będzie miała zabezpieczone podstawowe potrzeby życiowe, nie zostanie wystarczająco dużo do napełnienia żołądków bogaczy, udekorowania i ogrzania ich domów, tak jak jest obecnie? Kontynuuje się to tłumaczenie, jak gdyby ziemia dalej była pokryta jeżynami i cierniami. A tymczasem Słowo stało się ciałem i cały Jego Kościół po Nim prosi Ojca Niebieskiego przez ostatnie 20 wieków, ażeby dał nam chleba naszego powszedniego. Ojciec Niebieski daje nam ten chleb powszedni w obfitości, ale my Go obrażamy trzymając obfitość dóbr za bramami zamkniętymi na kłódki przez piekielnych wysłańców szatana, podczas gdy człowiek cierpi w niedostatku! www.michaeljournal.org/wyspa.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: IDZIE NOWE IP: *.bstnma.east.verizon.net 20.01.08, 21:41 STRACH pomyśleć... PDF Drukuj E-mail Napisał Bolesław Szenicer Saturday, 19 January 2008 Piszę te słowa na początku stycznia 2008 roku. Piszę jako Żyd i jako Polak, bo wszyscy moi przodkowie byli polskimi Żydami, a w powojennej Polsce przeżyłem kilkadziesiąt lat swojego życia. Był to taki sam los, ani lepszy, ani gorszy, na jaki zmowa jałtańska skazała Naród Polski, którego czuję się częścią. W rezultacie tej Polska, bohatersko walcząca z niemieckim okupantem została przez swoich sojuszników oddana w niewolę Sowietom na symboliczne, mickiewiczowskie 44 lata. Dodajmy, że tym, który chętnie i jak to się mówi za bezdurno sprzedał Polskę Stalinowi, był ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych, Teodor Roosevelt. Już wtedy my, polscy Żydzi, mogliśmy pomyśleć logicznie i z należytą uwagą popatrzeć na drugi brzeg Atlantyku. Ale gdzie tam; naiwni jak większość polskiego społeczeństwa liczyliśmy na cud, czekaliśmy na trzecią wojnę, która miała nas wyzwolić od sowieckiej okupacji. Upragnioną wolność miała nam zafundować Ameryka, Ciag dalszy : www.usopal.com/index.php?option=com_content&task=view&id=1196&Itemid=1 Odpowiedz Link Zgłoś