Dodaj do ulubionych

_______licentia poetica a la Glemp________________

IP: *.echostar.pl 15.08.03, 18:21
Kardynal Jozef Glep jest rowniez 'poeta'.
Najnowszy wiersz prymasa wzywa wiernych do wspierania budowy Swiatyni
Opatrznosci:

"Chocby zloty, lecz z milosci,
Na Swiatynie Opatrznosci,
Chocby zlotowka od Polaka,
Swiatynia stanie nie byle jaka.
Czuwa cierpliwie Opatrznosc mila,
By sie Polska odrodzila.
Twa cegielke zloz co predzej,
By Bog darzyl laska wiecej."

.....

Tym razem nie dodam nic od siebie. Az mi dech zaparlo, taka ta poezja
opatrznosciowo - ciezkostrawna...

K.R.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 _licentia poetica a la Glemp___I Wojtyla IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 19:18
      Bo oni obydwaj po poetyckie natchnienie do Czestochowy chadzali :))
      .
      Pozdrawiam
      K.
      • Gość: camrut Re: _licentia poetica a la Glemp___I Wojtyla IP: *.echostar.pl 15.08.03, 19:56
        Z tego moral jeden : klimat pompatycznego swietowania w stylu pierdu, pierdu
        odciska zauwazalne pietno 'uboczne' (...)

        I tak przywiazano zwiewnym muzom poezji Jasna Gore u nogi...

        pozdrawiam:))

        K.R.


    • kkkaczory_piss_brothers bog to cholernie przekupna bestja;-) 16.08.03, 01:19
      Gość portalu: Gość portalu: camrut napisał(a):

      > Twa cegielke zloz co predzej,
      > By Bog darzyl laska wiecej.

      Jezeli to gmaszysko powstanie i wstawia juz okna to osobiscie udam sie do
      warszawki(e) i dorzuce symboliczna cegielke:))))

      a tak swoja droga to ten ich bog to cholernie przekupna bestja;-)
      > By Bog darzyl laska wiecej.
      • Gość: camrut Re: bog to cholernie przekupna bestja;-) IP: *.echostar.pl 16.08.03, 22:39
        Bog jak bog - wiadomo - wytwor ludzki;)...znakiem tym wady gatunku nie sa mu
        obce...za to Glemp...az dech zapiera;)

        Kamila


    • kkkaczory_piss_brothers JEST I CIAG DALSZY ;)))))))))))))))))))))))))))))) 17.08.03, 01:19
      "Patrzą z nieba Kołłątaje
      Jak świątynia wreszcie staje.
      Wielka będzie pieśń wolności
      W znaku świętej Opatrzności”.

      wwwspp.perytnet.pl/kazania/030702.htm

      • Gość: camrut szczerze...tego sie obawialam.... IP: *.echostar.pl 18.08.03, 13:06
    • Gość: wiera Re: _______licentia poetica a la Glemp___________ IP: *.btk.net.pl 17.08.03, 10:47
      Gość portalu: camrut napisał(a):
      .

      >
      > Tym razem nie dodam nic od siebie.

      A powinnaś, Kamilo, dodać. Mianowicie, tantiemy autorskie. I wspomóc w ten
      sposób cel zbożny.
      • Gość: camrut Re: _______licentia poetica a la Glemp___________ IP: *.echostar.pl 17.08.03, 11:05
        Gość portalu: wiera napisał(a):

        > Gość portalu: camrut napisał(a):
        > >
        > > Tym razem nie dodam nic od siebie.
        >

        > A powinnaś, Kamilo, dodać. Mianowicie, tantiemy autorskie. I wspomóc w ten
        sposób cel zbożny.

        .....

        A fee...mnie rasowej ateisctce o zboznych celach rozmawiac nie przystoi,
        sam/sama rozumiesz...toz to nic innego jak 'faux-pas' z mojej strony;)

        Poza tym, niestety mam swiadomosc,ze za friko bez pobrania odpowiednich oplat
        manager'skich przyczyniam sie do rozslawienia owej zglepialej
        wznioslosci...coz...jeszcze prymas mnie doceni;)?!

        K.R.
        • Gość: wiera Re: _______licentia poetica a la Glemp___________ IP: *.btk.net.pl 17.08.03, 17:03
          Glemp powinien docenić, nawet jeśli popularyzują go "kundelki" - wszak
          pecunia non olet.
          Swoją drogą wydaje mi się, że wielu nie zrozumie intencji
          zamieszczenia "wiersza" i w ich imieniu: Bóg zapłać!
          • Gość: camrut Re: _______licentia poetica a la Glemp___________ IP: *.echostar.pl 17.08.03, 20:03
            Gość portalu: wiera napisał(a):

            > Glemp powinien docenić, nawet jeśli popularyzują go "kundelki"
            ......

            No i widzisz jak szybko raczka zadrzala i juz, juz do ad personam wystukala:)
            Poza tym, obawiam sie,ze Glemp nie zrozumie, niezaleznie kto i co bylby laskaw
            mu popelnic. On przechodzi bardza druga droge intelektualna, za kazdym razem.
            A 'kundelki' - mniemam,ze to o braciach w wierze piszesz - jako,ze nie
            wyobrazam sobie,ze mogl/moglabys jako poprawny/a katoliczka czynic drugiemu co
            tobie niemile;)- niestety sie do tego przyczyniaja pozwalajac mu egzystowac na
            min. intelektualnym, bez grosza krytyki, a co za tym idzie mozliwosci oceny
            (...).

            Toz to zakrawa na kult jednostki - a podobno 'nie bedziesz mial bogow cudzych
            przede mna' jak to u was mawiaja, wiec chyba przypisywanie boskosci
            objawiajacej sie 'skarbnica madrosci' i nieomylnosci Glepowi - ociera sie o
            herezje.

            No chyba,ze jestes 'podrabiana' katoliczka/ katolikiem; a zalecenia wiary masz
            za nic; mozesz tez uprawiaac katolicyzm w wersji polskiej - czyli tzw hard
            corn;) - to tez cos tlumaczy.
            .....

            >- wszak
            > pecunia non olet.
            .....
            No i w koncu jakies rozsadne zdanie, mysle ,ze Glemp zgodzilby sie z nim jak
            najbardziej. W koncu nie wspomina od kogo te pieniadze maja byc;)
            Znakiem tym, komu jak komu, ale jemu to pieniadz nie smierdzi;)
            ....
            > Swoją drogą wydaje mi się, że wielu nie zrozumie intencji
            > zamieszczenia "wiersza" ....

            Ja tez sie tego obawiam, niestety, utwierdzasz mnie w owej obawie jeszcze;(...
            Dlatego zamiescilam jeszcze inne na tym forum watki, ktore powinny nadac
            wlasciwy kontekst sprawie, moze i o zrozumienie wtedy bedzie latwiej;)

            ......
            >i w ich imieniu: Bóg zapłać!
            .....

            Trocha ta 'etykieta' sztywna jest, ale jak kto lubi...zatem
            - Sczesc boze;)!

            K.R.
            • Gość: wiera Re: _______licentia poetica a la Glemp___________ IP: *.btk.net.pl 18.08.03, 16:58

              Tym razem nie zrozumieliśmy się w sprawie kundelków. Nie pomnę dokładnie, bo
              to kilka lat temu było, ale w jakiejś oficjalnej wypowiedzi (bodajże na Jasnej
              Górze) Glemp kundelkami szczekającymi na karawanę (tj.Kościół) nazwał krytyków
              tej organizacji.

              Termin ten długo utrzymywał się w potocznym języku, teraz trochę został
              zapomniany.
              Jak widzisz, Twoja wyobraźnia nie obejmuje aż takich katolików jak Glemp.

              Owocnej pracy na niwie prostowania sfanatyzowanych umysłów. A może:
              Szczęść Boże :):):) ?
              • Gość: camrut Re: _______licentia poetica a la Glemp___________ IP: *.echostar.pl 18.08.03, 17:15

                > Tym razem nie zrozumieliśmy się w sprawie kundelków. Nie pomnę dokładnie, bo
                > to kilka lat temu było, ale w jakiejś oficjalnej wypowiedzi (bodajże na
                >Jasnej Górze) Glemp kundelkami szczekającymi na karawanę (tj.Kościół) nazwał
                >krytyków tej organizacji.
                ....

                Alez 'wiero' toz to byla z mojej strony ironia...ale tak to juz z ironia jest,
                ze nie kazdy dostrzec ja potrafi; trzeba umiec chocby abstrahowac, uwazasz:)

                A co do wypowiedzi Glempa, coz, nie dosc, ze malo inteligentny, to jeszcze
                pozbawiony kultury - ach, zapomialabym, przeciez on zwracal sie do swoich
                podopiecznych i to na Jasnej Gorze.... - znakiem tym musial utrzymac wlasciwy
                temu miejscu poziom i forme :)

                > Termin ten długo utrzymywał się w potocznym języku, teraz trochę został
                > zapomniany.

                .....
                U katolikow odnajdujemy tylko jeden rodzaj pamieci - krotkotrwalej, wiec to
                nic dziwnego. Choc sklada sie z tak malo barwnej i finezyjnej figury,ze z
                pewnoscia wroci w waszej 'organizacji' do lask.
                .....
                > Jak widzisz, Twoja wyobraźnia nie obejmuje aż takich katolików jak Glemp.

                Zebys ty wiedziala, ilez razy to zdziwila mnie jego porazajaca
                glupota...Czasami i rzeczywistosc potrafi napedzac wyobraznie;)
                .....

                >Owocnej pracy na niwie prostowania sfanatyzowanych umysłów. A może:
                > Szczęść Boże :):):) ?
                .....
                W obliczu jakze poboznych zyczen;) nie pozostaje mi nic innego jak:
                Bog zaplac :)))!

                K.R.
    • Gość: Palnick Rozbiór dzieła a la Glemp IP: *.stenaline.com 18.08.03, 17:56
      Gość portalu: camrut napisał(a):

      > Kardynal Jozef Glep jest rowniez 'poeta'.
      > Najnowszy wiersz prymasa wzywa wiernych do wspierania budowy Swiatyni
      > Opatrznosci:

      "Chocby zloty, lecz z milosci,
      -----------
      P.Autor skromnie werbalizuje swoje oczekiwania finansowe. Nie mogą byc one
      jednak zaspokojone z chłodem donacyjnym - autor łaknie miłosci! Miłuj i płać to
      skromne kredo roztopić może najbardziej zatwardziałe i skąpe serce.

      > Na Swiatynie Opatrznosci,
      ------------
      P.Autor ujawnia śmiało cel jakiemu słuzyc ma "chocby złoty". Cel to wzniosły,
      słuszny i swięty. Zatwardziałe serce skąpca topi sie jeszcze bardziej.

      > Chocby zlotowka od Polaka,
      -----------
      P.Autor ryzykownie ogranicza krąg donatorów do przedstawicieli narodu
      wybranego, do POLAKÓW. Może to swiadczyc o dbałosci o czystość kapitału jaki
      zamierza zgromadzić. Moze to też byc zachęta do wykonania prostego mnożenia (39
      mln x 1 zł) po wykonaniu którego prawdziwy Polak zwróci baczniejszą uwagę
      na: "choćby". Po zwróceniu (tym razem uwagi) wysupła większą ilość złotówek!

      > Swiatynia stanie nie byle jaka.
      ------------
      P.Tu autor zdaje sie potwierdzać słuszność wariantu z mnożeniem. Aby świątynia
      nie była "byle jaka" Polacy powinni zanucić: "albośmy to jacy tacy?" pchając
      sie z naręczami banknotów do Glempowej tacy.

      > Czuwa cierpliwie Opatrznosc mila,
      ------------
      P.Autor wskazuje na swoją nadzwyczajna wiedzę o czynnosciach wykonywanych przez
      opatrzność(czuwa)oraz o sposobie w jaki wykonuje czynność (cierpliwie). Zwraca
      uwagę pozycja autora (druh opatrznosci lub mąż opatrznosciowy). Nieco niepokoi
      dynamika opisu działania opatrznosci - ona czuwa, robi to cierpliwie ale może
      tylko do czasu? Moze straci cierpliwosć? Lepiej pomykać w kierunku tacy dopóki
      opatrznosć jest jeszcze "miła"!

      > By sie Polska odrodzila.
      ------------
      P.Autor sugeruje, że Polska jest nieodrodzona czyli martwa, struchlała,
      zatracona. Opatrzność jednak paradoksalnie nie robi absolutnie nic żeby Polska
      ożyła jeno "czuwa cierpliwie" i jest "miła" czy to wystarczy aby Polska z
      martwych powstała? Moze nie wystarczyć?! Prosta recepta poniżej:

      > Twa cegielke zloz co predzej,
      -----------
      P.Autor ujawnia rzeczywisty napęd opatrzności!Czy to symbol? Nie do końca.
      Cegiełką jest oczywiście garść banknotów, które prawdziwy Polak złozy w ofierze
      koleżance Glempa - Opatrznosci miłej.

      > By Bog darzyl laska wiecej."
      -------------
      P.Poeta ujawnia prawdziwą nature boga. Jest to osobnik, który za opłatą udziela
      swej łaski. Im więcej zapłacisz Glempowi, tym wiecej łaski uzyskasz od tego
      pazernego osobnika. Czy nic nie płacąc nie uzyskasz łaski? Odpowiedz sobie sam.
      Autor wskazuje na bliską komitywę swoją z bogiem, który nie kryje przed nim
      motywów swojego działania badź zaniechania - kto smaruje ten jedzie. Dalej
      jazda!
      >
      > .....
      >
      > Tym razem nie dodam nic od siebie. Az mi dech zaparlo, taka ta poezja
      > opatrznosciowo - ciezkostrawna...
      >
      > K.R.
      -----------
      P. Droga Kamilo, wracam po wywczasie. Pozwolę sobie na początek zwrócic Twoja
      uwagę na przeoczoną przez Ciebie głębię wskazanego dzieła oraz jego potencjalną
      skuteczność ;).
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Janusza.
      • Gość: camrut Analiza - nudis verbis - brawo Palnicku ;)! IP: *.echostar.pl 18.08.03, 18:33
        Czesc Palnicku!

        Widzisz, tak to jakos udalo nam sie zgrac w czasie i w pore skonczyc
        wywczasowanie;)
        ....
        Oj nie przeoczylam owej glebi prymasowej, jakbym smiala;) -z taka pustka
        wiejaca z najczarniejszych odchlani dawno juz sie nie zmagalam;); tylko zauwaz
        Palnicku, jakze moglabym tak od razu kawe na lawe;o)?
        ....
        Oczywiscie odwzajemniamy pozdrowienia, dobrze chlopie,ze juz jestes, bo nam
        sie za toba 'cknilo' - oczywiscie odpowiednio w stopniu wykladniczym;)

        Kamila
      • Gość: wiera Re: Rozbiór dzieła a la Glemp IP: *.btk.net.pl 18.08.03, 20:49
        Analiza "wiersza" świetna! Brawo, Palnick!
        Zazdroszczę, bo mieć swoje zdanie, to mało. Trzeba je jeszcze przekonywająco
        przekazać!
        Dobre!
    • Gość: camrut _Co by poeta sie szybko nie zmarnowal ;)__________ IP: *.echostar.pl 19.08.03, 12:30
    • Gość: Jerzy Głębia duchowa wiersza kardynała IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 13:42
      Dzięki za ten wiersz, gdzie kard. Glemp objawia naszemu narodowi drogę do
      odrodzenia: trzeba dać grosza na budowę świątyni i 'hokus pokus' Polska się
      odrodzi.
      Cóż za duchowa głębia tego objawienia!

      Jako protestant śmiem nieskromnie zauważyć, że jest ona w sprzeczności z Bożą
      drogą do odnowy narodu:

      2 Kronik 7:14
      i ukorzy się mój lud, który jest nazwany moim imieniem, i będą się modlić, i
      szukać mojego oblicza, i odwrócą się od swoich złych dróg, to Ja wysłucham z
      niebios, i odpuszczę ich grzechy i ich ziemię uzdrowię.

      Kardynale Glemp:
      Proszę wezwać naród do nawrócenia się do Jezusa Zmartwychwstałego, do
      zaniechania kultu hostii, świętych, Marii, obrazów i wszelkiego temu podobnemu
      bałwochwalstwa.



      • Gość: camrut Re: Głębia duchowa wiersza kardynała IP: *.echostar.pl 19.08.03, 14:18

        Obawiam sie,ze konstrukcja 'hokus pokus' - moze okazac sie za trudna, wymaga
        bowiem odniesienia do innych zrodel nizli katolickie; podobnie, na tej samej
        zasadzie prymas moglby nie sprostac 'abra kadabra'(...)
        ....
        W zasadzie, poniewaz nasi katolicy wykazuja podobne prymasowym cechy wystarczy
        powolanie sie na to, co im najdrozsze- z racji powyzszego, smiem twierdzic,ze
        apel: 'dawac kase' - zostanie powszechnie przez brac zrozumiany (...)

        K.R.
    • Gość: Palnick Wypociny dziadka Wojtyły to załosna grafomania IP: *.stenaline.com 19.08.03, 16:25

      Tryptyk Rzymski to rojenia paranoika. Dlaczego w Polsce nikt nie odważy się
      skrytykować tego żałosnego grafomana? Czym różnimy się od czasów uwielbienia
      dla eksperta i geniusza w kazdej dziedzinie Josipa Wissarionowicza?
      Urban słusznie nazywa JP II Breżniewem Watykanu.
      Ludzie obudźcie się z letargu! Wojtyła to taki literat jak Lepper
      intelektualista!
      Ponaddto Wojtyła wpakował nasz biedny kraj w konkordat przyczyniajacy się do
      zubożenia Państwa i Narodu. Czy nikt tego nie widzi?
      Polacy to jednak niezwykle durny naród! Całujmy w pierscień dziadka za to, że
      nas wykorzystał do ostatniej złotówki.
      • Gość: camrut Re: Wypociny dziadka Wojtyły to załosna grafomani IP: *.echostar.pl 19.08.03, 19:00
        No i właśnie - tu pies/papież leży pogrzebany – no bo jak tu przekonać tych
        wszystkich katoholikow, że co niedziela (a przy okazji kolejnej
        wycieczki ‘papy’ nawet i częściej) wlepiają swoje oczęta w trzęsące się niczym
        słabo ‘ścięta’ galareta ciało Karola Wojtyly a nie 4 postaci Boga będącego
        już i tak w niepokojąco brzmiących trzech osobach?!

        ....

        LPR’aki – już zauważyły ‘wadliwy’ element człowieczy u swego idola, głosząc
        przed referendum akcesyjnym, zakres papieskiej nieomylności - która sprawdzać
        by się miała jedynie na gruncie całkowicie im obojętnym, czyli wiary -
        natomiast zgodnie Strąki, Wrzodaki i inne gnioty intelektualne z tegoż
        bractwa dopatrywały się niedociągnięć boskiego ‘papy’ jako ‘homo oeconomicus’.
        Mniejsza z resztą o LPR’aków, ktorych religijność zasadza się na silnie
        ugruntowanych fundamentach - fides carbonaria – czyli wiary węglarza ( ze
        śred. anegdoty o węglarzu – tragarzu węgla, który oświadczył ,że wierzy w kto
        co kościół wierzy, a gdy zapytano go w co wierzy kościół odpowiedział: w to co
        ja wierzę)

        ....
        Problem w całym tym morzu matołów z lubością, przyglądającemu się
        temu ‘obwoźnemu sado – macho’ starca, wobec którego jedynym aktem miłosierdzia
        byłoby pozostawienie go w watykańskim łóżku; a wyrazem chrześcijańskiej
        miłości bliźniego – mając na uwadze losy ofiar – rozwiązanie
        całego ‘przybytku’.

        ....
        Bogactwa można oczywiście rozdać ubogim:)

        ....
        W imieniu dobra norodu proponuje też wystąpic z wnioskiem o odebranie 'papie'
        obywatelstwa, albo jeszcze lepiej - kciuki trzymac bede za to by nastepnym
        nieomylnym został Murzyn albo Niemiec - spodziewam sie,ze amnezji jaka dotknie
        wtedy polskich katoholikow - na taką skale swiat jeszcze nie widzial. Kto
        wie...może wtedy przyjdzie nam być najbardziej ateistycznym krajem świata:)?!

        K.R.


        • Gość: PIKO Re: Zrzedzenie Palnika i Carnuta IP: 130.94.107.* 19.08.03, 19:44
          Ciekawy jestem, jak dlugo bedziecie wymieniac miedzy
          soba uwagi, ktorych nikt normalny i tak nie bierze na
          serio. Ot co, dwojka zagorzalych przeciwnikow papieza
          chce go zdyskredytowac. Iddzcie z tym do prokuratora .
          • Gość: camrut ____Piko snujesz sie za mna jak....;)_____________ IP: *.echostar.pl 19.08.03, 20:24
            a i tak wrazenia lepszego nie wywrzesz...

            Jeszcze troche i pomysle,ze to konskie zaloty;)

            K.R.
          • Gość: Palnick Czy PIKO to taka kolejka-zabawka prod. NRD? IP: *.stenaline.com 19.08.03, 20:25
            Na nic wiecej mi to nie wygląda.
            • Gość: camrut hmm..wyglada na takiego z malym 'pociagiem' ;) IP: *.echostar.pl 19.08.03, 20:29
          • kkkaczory_piss_brothers "biały kruk" jest nie do ruszenia 21.08.03, 02:28
    • Gość: Jerzy Poezja katolicka przyspieszyła Reformację IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 14:10
      Kiedy na początku XVI wieku Rzym sprzedawał odpusty, aby mieć z czego budować
      Bazylikę Piotra, wykonawca papieskiego polecenia zachęcał ludzi do kupowania
      odpustów takimi wierszykami jak:

      Kiedy pieniądz brzęknie w skrzyni
      Dusza w niebo skok uczyni

      Kiedy pieniądz w skrzyni zabrzęczy
      Dusza w czyśćcu przestaje się męczyć.


      Kardynał Glemp prorokuje, że złotówka na świątynię sparwi, że Pan Bóg przystąpi
      do działania i doprowadzi do odnowy narodu.
      Kardynał wierzy w przekupnego Boga.
      • Gość: camrut Jerzy, oby wam sie powiodlo raz jeszcze;) IP: *.echostar.pl 20.08.03, 15:11

        mimo iz ze mnie dusza ateistyczna, w reformacji dopatruje samych pozytywow;
        juz samo przytarcie nosa kk - uwazam za powod wystarczajacy ;)
        ....
        A Twoje skojarzenie...chlopie - bomba i niezle wyczucie;)!
        K.R.
        • Gość: Jerzy Re: Jerzy, oby wam sie powiodlo raz jeszcze;) IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 15:52
          Gość portalu: camrut napisał(a):

          >
          > mimo iz ze mnie dusza ateistyczna, w reformacji dopatruje samych pozytywow;
          > juz samo przytarcie nosa kk - uwazam za powod wystarczajacy ;)
          > ....
          > A Twoje skojarzenie...chlopie - bomba i niezle wyczucie;)!
          > K.R.

          Dziękuję za życzenia. Aby się powiodło, nie wystarczy się ponabijać z
          hierarchów, ale czasem odzywa się we mnie dusza kpiarza.

          • Gość: camrut Re: Jerzy, oby wam sie powiodlo raz jeszcze;) IP: *.echostar.pl 20.08.03, 17:03

            rzecz jasna, ze nie wystarcza, dlatego staram sie nie ograniczac do dobrej
            zabawy jedynie, a prowadzic merytoryczna rozmowe, czego przykladem inne moje
            watki (choc tu sam przyznasz Glemp az sie o to prosil;))...
            ....
            Nie wierze w samooczyszczanie sie kosciola k., ani jakakolwiek inicjatywe
            przedsciewzieta przez tzw. parafian; jako,ze katolicyzm rosci sobie prawa do
            manipulowania panstwem - sprawa dotyczy mnie tym bardziej - przeciez w koncu
            place podatki na ten przybytek (choc nie z wlasnej woli (sic!) - a wiec jestem
            jego udzialowcem, czyz nie;)?
            ....

            K.R.
        • Gość: wiera Re: Jerzy, oby wam sie powiodlo raz jeszcze;) IP: *.btk.net.pl 20.08.03, 16:17
          Przyłączam sie do Kamilki. Jestem ateistą ale nie mam nic przeciw wierzącym.
          Szanuję, polskich przede wszystkim, zielonoświątkowców, protestantów, jehowitów
          i innych innowierców. Za odwagę cywilną (wobec prsji krk) i wiarę prawdziwą,
          nieudawaną.
          • Gość: camrut Re: Jerzy, oby wam sie powiodlo raz jeszcze;) IP: *.echostar.pl 20.08.03, 17:04
            oj, to my juz prawie na 'ty' ;) ?

            Kamila
            • Gość: wiera Re: Jerzy, oby wam sie powiodlo raz jeszcze;) IP: *.btk.net.pl 20.08.03, 17:07
              Już dawno :)
              wiera = pax
              • Gość: camrut Re: Jerzy, oby wam sie powiodlo raz jeszcze;) IP: *.echostar.pl 20.08.03, 17:43
                sprawiles mi tym taka radoche...ze uuuuhhhh ;)

                Witam serdecznie i pozdrawiam;)!

                Kamila
    • Gość: Palnick DLACZEGO RELIGIA JEST GROŹNA DLA UMYSŁU ?! IP: *.stenaline.com 26.08.03, 23:29

      Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:

      KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
      wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
      kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.

      Uzależnienie

      Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
      jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
      zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
      przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
      obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
      lider, jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale
      tylko dlatego, że jest inne.

      W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
      uzależniający w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania
      i zlikwidowania.
      Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
      grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
      Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
      bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
      ludzie tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny
      charakter KK.
      ===========================
      A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" ;))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka