Dodaj do ulubionych

do Pralina i Kataryna.Kataryna

26.08.03, 13:42
W wątku o aferze Rywina Pralina napisał(a) :

"Wszystko dobrze katarynko ale się nie rozpędzaj zanadto! Bo już kombinują
nad cenzurą internetu i jak tak dalej pójdzie,
będziesz miała info: POST KONTROLOWANY."

Napiszcie cos wiecej o o tych kombinacjach z cenzurowaniem Internetu. Ja
szukam tego artykułu od wczoraj, ale nie mogę znaleźć.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: do Pralina i Kataryna.Kataryna 26.08.03, 13:52
      nemo007 napisał:

      > W wątku o aferze Rywina Pralina napisał(a) :
      >
      > "Wszystko dobrze katarynko ale się nie rozpędzaj zanadto! Bo już kombinują
      > nad cenzurą internetu i jak tak dalej pójdzie,
      > będziesz miała info: POST KONTROLOWANY."
      >
      > Napiszcie cos wiecej o o tych kombinacjach z cenzurowaniem Internetu. Ja
      > szukam tego artykułu od wczoraj, ale nie mogę znaleźć.



      Z tym cenzurowaniem to był żart. A artykuł jest w dziale "Afera Rywina":

      www1.gazeta.pl/kraj/1,42985,1634783.html
      • nemo007 Re: do Pralina i Kataryna.Kataryna 27.08.03, 17:56
        To chyba nie żart, choc tak go widzieliscie. Poczytajcie, to z ŻW z
        poniedziałku.


        ABW nas sprawdza

        Służby specjalne zaglądają do maila

        Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego chce podglądać pocztę elektroniczną na
        koszt operatorów

        Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego chce mieć dostęp do naszych e-maili.
        Dlatego nakazała wybudowanie tajnych kancelarii w siedzibach portali
        internetowych. Te są zaskoczone pomysłem i przerażone kosztami operacji.

        Uchwalona w 2000 roku ustawa prawo telekomunikacyjne nakłada na operatorów
        telekomunikacyjnych obowiązek "świadczenia usług na rzecz bezpieczeństwa i
        obronności państwa". To sformułowanie oznacza, że operatorzy mają pomagać
        służbom specjalnym w podsłuchiwaniu naszych rozmów i przeglądaniu
        korespondencji.

        Przez prawie trzy lata był to martwy przepis. Dopiero wydane na początku tego
        roku rozporządzenie ministra infrastruktury spowodowało, że specsłużby mogły
        rozpocząć działania. Teraz chce z tego korzystać Agencja Bezpieczeństwa
        Wewnętrznego. ABW zażądała od właścicieli portali internetowych, aby we własnym
        zakresie stworzyli kancelarie tajne, w których mają być przechowywane e-maile
        osób inwigilowanych przez Agencję. Koszt stworzenia takiej kancelarii to nawet
        pół miliona złotych. Dla niepokornych portali przewidziano karę w wysokości 3
        proc. rocznych przychodów firmy.

        Portale internetowe są zaskoczone. - To pomysł absurdalny i chyba jest
        koszmarną pomyłką - denerwuje się Mariusz Kuziak, rzecznik prasowy Interii.pl.
        Onet.pl nie chce tej sprawy komentować, a według Agnieszki Szwaj z Wirtualnej
        Polski, najlepiej by się stało, gdyby Agencja we własnym zakresie monitorowała
        Internet. - Musi mieć takie możliwości. To w końcu są służby specjalne -
        zaznacza.

        Absurdalny pomysł

        ABW przekonuje, że jej żądanie jest uzasadnione. - Ustawa o ochronie informacji
        niejawnych określa, że wszędzie tam, gdzie występują takie informacje, muszą
        być kancelarie tajne. Dzięki nim będzie wiadomo, kto, kiedy i z jakimi
        zapoznawał się dokumentami - wyjaśnia kpt. Magdalena Kluczyńska, rzecznik
        Agencji. W ten sposób ABW chce uniknąć przecieków.

        Według rzecznik, ustawa o ochronie danych niejawnych nakłada obowiązek
        posiadania kancelarii przez firmy wykonujące usługi dotyczące bezpieczeństwa
        państwa. A w rozumieniu ustawy prawo telekomunikacyjne portale internetowe mają
        takie usługi wykonywać.

        O jakie usługi chodzi? Otóż art. 40 prawa telekomunikacyjnego i rozporządzenie
        wykonawcze wydane przez resort infrastruktury nakazuje wszystkim operatorom
        telekomunikacyjnym instalowanie sprzętu do nagrywania, archiwizacji,
        podsłuchiwania i przeglądania wszystkich transmisji przechodzących przez ich
        sieć, czyli podsłuchiwania rozmów telefonicznych, a w przypadku Internetu,
        wgląd w treść e-maili.

        - Wydatek na kancelarie będzie sporym obciążeniem finansowym dla branży, która
        rozwija się z oporami - uważa Krzysztof Adam Kowalczyk z Polskiej Konfederacji
        Pracodawców Prywatnych.

        Koniec darmowych kont

        Dla Mariusza Kuziaka z Interii.pl realizacja żądań Agencji oznacza koniec ery
        najbardziej popularnych w Polsce darmowych kont pocztowych. - Portale będą
        musiały z czegoś pokryć koszty i wprowadzą opłaty - mówi. - U nas nazwiemy ją
        opłatą z tytułu wymagań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dodaje
        ironicznie.

        Płatna poczta nie cieszy się zbyt dużą popularnością w naszym kraju. Dlatego
        też takie działania mogą doprowadzić do masowego exodusu polskich internautów
        na zagraniczne portale, na których będą mogli korzystać z darmowych kont. -
        Pierwsi wyemigrują ci, którzy najbardziej będą się obawiali inwigilacji, czyli
        przestępcy. Jeżeli już będą musieli komunikować się przez Internet, to założą
        konto choćby na Yahoo; poza zasięgiem Agencji - twierdzi przedstawiciel
        Interii.pl.

        Przestępcy nie są tak głupi

        Zgadza się z nim prof. Andrzej Rzepliński z Helsińskiej Fundacji Praw
        Człowieka, kierownik Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej na
        Uniwersytecie Warszawskim. - Poważni przestępcy, czyli obiekt zainteresowań
        ABW, nie są tak głupi, żeby słać e-maile o treści: Józek, jutro przywiozę trzy
        kilogramy kokainy z Kolumbii. Czekaj na Okęciu - przekonuje.

        Dodatkowo sytuacja prawna jest nader zagmatwana. Kontrowersyjne przepisy ustawy
        prawo telekomunikacyjne i rozporządzenia ministra infrastruktury są zaskarżone
        przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych do Trybunału Konstytucyjnego.
        Sprawdzi on, czy nie są łamane konstytucyjne zasady tajemnicy korespondencji,
        wolności gospodarczej i demokratycznego państwa prawa. Zdaniem prawników,
        rozporządzenie jest niejasne i stanowi przykład gniota legislacyjnego. -
        Przytaczając je, można uczyć studentów, jak nie formułować przepisów -
        krytykował je w lipcu prof. prawa Hubert Izdebski. Jak się dowiedzieliśmy,
        Ministerstwo Infrastruktury już pracuje nad jego nowelizacją. Resort powinien
        także wydać jeszcze jedno rozporządzenie, które ureguluje techniczne aspekty
        współpracy operatorów m.in. z ABW. Chce to zrobić jesienią... 2004 roku.

        - W takiej sytuacji działanie ABW to nałożenie uciążliwego obowiązku na
        przedsiębiorcę, który okazuje się nie mieć żadnego sensu - ocenia mecenas Igor
        Ostrowski, partner w kancelarii prawniczej White and Case.

        Nie przekonuje to rzecznika ABW. - Nie będę dyskutowała z przepisami ustawy.
        Jeśli portale zechcą, mogą się odwoływać i prosić o odroczenie terminu budowy
        kancelarii z przyczyn technicznych - mówi kpt. Kluczyńska. W ten sposób mogą
        zyskać nawet 18 miesięcy.

        Na razie portale zastanawiają się, co zrobić z żądaniami ABW. - To wybór między
        większym a mniejszym złem. Nie wiadomo, co Agencja zaproponuje w zamian. Jeżeli
        zechce, aby przesyłać jej codziennie kilka milionów e-maili przechodzących
        przez nasze serwery, to koszty tej operacji nas zeżrą - mówi Jacek Świderski z
        portalu o.2.pl (popularny "tlen").

        Agencja Zagrożenia Wewnętrznego?- Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jak
        wskazuje jej nazwa, powinna działać na rzecz bezpieczeństwa. Jednak takie
        działania wytwarzają u internautów poczucie zagrożenia. Może więc powinna
        zmienić nazwę na Agencję Zagrożenia Wewnętrznego - komentuje prof. Andrzej
        Rzepliński.

        Data:22.08.2003


        Mariusz Gawrychowski



        • kataryna.kataryna Re: do Pralina i Kataryna.Kataryna 27.08.03, 18:02
          nemo007 napisał:

          > To chyba nie żart, choc tak go widzieliscie. Poczytajcie, to z ŻW z
          > poniedziałku.



          A, to Cię nie zrozumiałam. Myślałam, że Ci chodzi o żart Pralinki o poście
          kontrolowanym a Ty o pomysle ABW. Faktycznie, z Barcikowskim nie ma żartów. Ale
          nie sądzę, żeby ten chory pomysł zrealizował, w najgorszym wypadku wszyscy się
          poprzenoszą na zagraniczne portale, gdzie władza dzielnego Andrzeja nie sięga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka