No, to Spaślak ma problem.

19.03.08, 21:20
Z europarlamentu zrezygnował, miał poprawić image Mamrotka. Razem ze
swoim, równie jełopowatym kumlem Adaśkiem, zrobili ze swojego prezia
kompletnego kręcioła. Teraz Kurski już nie odda swojej kości.
Zagryzie do końca. Czuje się jak ryba w wodzie. Na samą myśl procesu
z kanadyjskim gejem, już mu się morda śmieje. Spaślak próbowałby
udowodnić, że to nie byli geje.
    • boblebowsky Re: No, to Spaślak ma problem. 19.03.08, 21:27
      Jak na razie nie widziałem kotleta od przynajmniej od tygodnia, a
      Kurski rzeczywiście jakiś rozpromieniony jest. Plan najwyraźniej
      został chwilowo zawieszony bo klip Jacusia do udanych nie nalezał, z
      czego muszą sobie zdawać sprawę i z tego powodu zapadła mała
      konsternacja po "premierze".
      • wyksztalciuch Re: No, to Spaślak ma problem. 19.03.08, 21:31
        Mylisz się. Są zachwyceni klipem i Jacuś i Gówny Aktor. Nawet muzyka
        mu się podobała.
        • boblebowsky Re: No, to Spaślak ma problem. 19.03.08, 21:35
          Wierzyć się nie. Tak czy tak w dół, a to mnie cieszy najbardziej.
          Może nawet z Jackiem szybciej.
          • doc.torov Re: No, to Spaślak ma problem. 20.03.08, 07:07
            boblebowsky napisał:

            > Wierzyć się nie. Tak czy tak w dół, a to mnie cieszy najbardziej.
            > Może nawet z Jackiem szybciej.

            Clip może i dobry dla moherowych,
            problem w tym ze głowny bohater
            jakiś taki... zdechlakowaty.
        • www.nasznocnik.pl Re: Są zachwyceni klipem i Jacuś i Gówny Aktor 20.03.08, 10:58
          No, nie wiem... ;-)


          "Czy Lech Kaczyński wystraszył się wydźwięku swojego
          poniedziałkowego orędzia ?
          Najwyraźniej, bo w tempie ekspresowym wyraził zgodę na udzielenie
          wywiadu "Dziennikowi". Zdradzę tylko, że Michał Karnowski czekał na
          niego od... dwóch miesięcy.

          Wywiad już dziś można przeczytać w dziennik.pl. Prezydent zapewnia:
          traktat będzie ratyfikowany. Będzie nowy kształt ustawy i do końca
          kwietnia ratyfikacja dorgą parlamentarną się zakończy."


          mikwojcik.salon24.pl/66622,index.html
          • inna57 Re: "Szambo Pati" lub "Zmaz a'la Kur..ski" 20.03.08, 11:38
            tak można jedynie określić poniedziałkowy występ pana prezenta
            Wolski.
            Coś takiego powinni do znudzenia pokazywać na wszelkich kursach jako
            najlepszy wytwór antyreklamy politycznej. Po tej kaczynocce prezent
            będzie miał już jedynie zwolenników wśród słuchaczy radia Mariola. I
            czego on się boi że mu się zjawisko biologiczne z zerem ożeni, toż
            to by był ślub tysiąclecia.
    • elfhelm Re: No, to Spaślak ma problem. 19.03.08, 21:29
      Za rok wybory do PE. Ale czy go wpiszą na listy?
      W końcu Spaślak nigdy nie pracował (Bielan zresztą też nie). Więc co z nim
      będzie najpóźniej w grudniu 2010, a może i wcześniej, jeśli nie pójdzie do PE??
    • allspice Re: No, to Spaślak ma problem. 19.03.08, 21:37
      Został wyrolowany przez kumpla z PiS:) już sobie nawzajem robią
      obciach...A poza tym;jak mozna poprawiać image prezydenta,kiedy nie
      umie zadbać o swój wizerunek. Określenie 'spaslak' jest tego dowodem.
      • porannakawa20 Re: No, to Spaślak ma problem. 19.03.08, 21:41
        Spaślak wraz z tym drugim niedojdą pałacową walczą, walczą, poprawiają wizerunek
        Lecha K.
        A ten ci Lech K. wyjdzie i jednym otwarciem gęby zawali to o co oni walczyli za
        nasze pieniądze.
        To tak jakby kaczce tłumaczyć - takiej podwórkowej, co to po obejściu człapie -
        aby nie sraaała na chodniczku lecz gdzieś koło stodoły.
        Z równym skutkiem!
    • edico Re: No, to Spaślak ma problem. 20.03.08, 02:00
      Okiem Mleczki
      img.interia.pl/rozrywka/nimg/Rysunki_full_color_2064224.jpg
      • kum.z.antalowki Spaślak? Jego szef ma problem, a spaślak beknie. 20.03.08, 04:57
        Mi go nawet trochę żal, bo bez porównania składniej od szefa objaśniał co szef
        ma na mysli.
        A teraz szef nie tylko musi sam odstawiać te swoje political entertaimenty, ale
        - co gorsza - my musimy ich słuchać, i co gorsze - oglądać.
        No, ale co se spaślak pożył na pałacowym wikcie, to jego. A, że podjął się
        mission impossible i sie przewiózł?... PiS z nim tańcował.

        www.rp.pl/artykul/109328.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja