Dodaj do ulubionych

Notatka prokurator Bosiakowskiej

02.09.03, 12:11
Kapusta, ty masz coś kiepską rękę do kobiet. Same z nimi
problemy - Baranowska, Marciniak, Bosiakowska. Mizogin jakiś
jesteś czy co?

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że w sprawie Rywina Kapusta też
zrobił wszystko, żeby za uszy powyciągać tych co się w aferę
wpakowali? Ciekawe co na komisji prokurator Marciniak powie.

Obserwuj wątek
    • Gość: ### Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej IP: *.sims.nrc.ca 02.09.03, 13:46
      Jestem zszokowany stylistyka notatki pani prokurator...
      wiem ze sie czepiam i ze nie o to idzie w calej tej sprawie, ale
      te wszystkie ozdobniki i liczne elementy nowomowy...
      czy tego ucza na studiach prawniczych?
      teraz juz wiem czemu tak malo mlodych prawnikow zdaje egzaminy
      adwokackie i musza zostac prokuratorami a nie adwokatami

      z drugiej strony, wspolczuje pani prokurator. jest miedzy mlotem
      a kowadlem
    • Gość: XYZ Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej IP: 217.97.130.* 02.09.03, 14:06
      kataryna.kataryna napisała:

      > Kapusta, ty masz coś kiepską rękę do kobiet. Same z nimi
      > problemy - Baranowska, Marciniak, Bosiakowska. Mizogin jakiś
      > jesteś czy co?
      >
      > Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że w sprawie Rywina Kapusta
      też
      > zrobił wszystko, żeby za uszy powyciągać tych co się w aferę
      > wpakowali? Ciekawe co na komisji prokurator Marciniak powie.
      Gdyby katarynka zanła choć troszkę procedurę karna i uważniej
      czytała oba teksty zauważyłaby dwie sprawy:
      1. Notatka dotyczy mozliwości umorzenia postępowania ze względu
      na niski stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu (art. 17
      par.1 ust.3).
      2. Postepowanie umorzono ze względu na fakt, iż czyn nie zawiera
      znamion czynu zabronionego (wynika to z relacji "Wybiórczej" -
      cyt. "Bieniek zgadza się w pełni z oskarżonym mec. Ś.
      Kwestionuje uprawnienia inspektorów do kontroli, a w odmowie
      wydania dokumentów przez mecenasa nie widzi działania umyślnego
      (tylko wtedy mamy do czynienia z przestępstwem)". (art. 17 par.
      1 ust. 2)
      Jest to kolosalna różnica. Dla średniozdolnego prawnika, sprawa
      jest oczywista. Dla praktyka jest tu jeszcze jeden "zwanzig".
      Adwokat dawał możliwość by prokuratura wyszła ze sprawy z twarzą
      i umorzyła sprawę ze względu na niskistopień. Czyli czyn był
      czynem zabronionym ale niezbyt groźnym. Co oznacza, że Ś. coś
      nabroił.
      Prokuratura na to nie poszła, więć Ś. poszedł z grubej rury i
      zażądał umorzenia ze względu na to, że czyn nie ma charakteru
      czynu zabronionego. Oznacza, że Ś nic nie nabroił.
      Dal p. Bosiakowskiej efekt będzie taki, że jeżeli umorzenie
      stanie się prawomocne, mecenas Ś. zrobi z niej marmoladę.
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej 02.09.03, 14:32
        Gość portalu: XYZ napisał(a):

        > Jest to kolosalna różnica.

        Właśnie o to chodzi. O kolosalną różnicę pomiędzy
        panią Bosakowską i panem Bieńkiem.
        • Gość: XYZ Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej IP: 217.97.130.* 02.09.03, 14:51
          pokrzywa.pokrzywa napisał:

          > Gość portalu: XYZ napisał(a):
          >
          > > Jest to kolosalna różnica.
          >
          > Właśnie o to chodzi. O kolosalną różnicę pomiędzy
          > panią Bosakowską i panem Bieńkiem.
          Ciekaw że nie skomentowałaś reszty. Pewnie brak argumentów. Ale
          masz rację, różnica między Boskaowską a Bieńkowskim jest taka,
          że zacietrzewiona baba trzyma się pezpodstawnego oskarżenia bez
          żadnej przyczyny. (Jak można utrudniać kontrolę komus kto nie ma
          do niej prawa?)
          • pokrzywa.pokrzywa Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej 02.09.03, 15:33
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > Ciekaw że nie skomentowałaś reszty.

            A po co? Cały Twój wywód zależy
            od wyboru prokuratora. c.b.d.u.


      • Gość: b o szkodliwości spożycia IP: *.biaman.pl 02.09.03, 14:41
        Gość portalu: XYZ napisał(a):

        "mec. Ś.
        > Kwestionuje uprawnienia inspektorów do kontroli, a w odmowie
        > wydania dokumentów przez mecenasa nie widzi działania umyślnego"

        Chłopie, ty to serio pisałeś? Czy jesteś nabzdryngolony? Nieumyślnie nie wydał -
        choć tego wymagano - dokumentów? Nie zrozumiał, czego chcieli?

        > Adwokat dawał możliwość by prokuratura wyszła ze sprawy z twarzą
        > i umorzyła sprawę ze względu na niskistopień. Czyli czyn był
        > czynem zabronionym ale niezbyt groźnym. Co oznacza, że Ś. coś
        > nabroił.
        > Prokuratura na to nie poszła, więć Ś. poszedł z grubej rury i
        > zażądał umorzenia ze względu na to, że czyn nie ma charakteru
        > czynu zabronionego. Oznacza, że Ś nic nie nabroił.

        Ten Ś. musiał być tak samo nabzdryngolony jak ty. Najpierw myslał, że popełnił
        przestępstwo, a potem, że jednak nie.
        • Gość: XYZ Re: o szkodliwości spożycia IP: 217.97.130.* 02.09.03, 14:59
          Gość portalu: b napisał(a):

          > Gość portalu: XYZ napisał(a):
          >
          > "mec. Ś.
          > > Kwestionuje uprawnienia inspektorów do kontroli, a w odmowie
          > > wydania dokumentów przez mecenasa nie widzi działania
          umyślnego"
          >
          > Chłopie, ty to serio pisałeś? Czy jesteś nabzdryngolony?
          Nieumyślnie nie wydał
          > -
          > choć tego wymagano - dokumentów? Nie zrozumiał, czego chcieli?
          >
          > > Adwokat dawał możliwość by prokuratura wyszła ze sprawy z
          twarzą
          > > i umorzyła sprawę ze względu na niskistopień. Czyli czyn był
          > > czynem zabronionym ale niezbyt groźnym. Co oznacza, że Ś.
          coś
          > > nabroił.
          > > Prokuratura na to nie poszła, więć Ś. poszedł z grubej rury
          i
          > > zażądał umorzenia ze względu na to, że czyn nie ma
          charakteru
          > > czynu zabronionego. Oznacza, że Ś nic nie nabroił.
          >
          > Ten Ś. musiał być tak samo nabzdryngolony jak ty. Najpierw
          myslał, że popełnił
          > przestępstwo, a potem, że jednak nie.
          Nie kolego starał się załatwic sprawę szybko i bez rozgłosu.
          Zaproponował rodzaj ugody, ja się przyznam a wy umorzycie. Nie
          poszli na to, więc zostało formalne załatwienie sprawy. A to jak
          widzisz nie było ciche. Poczekajmy co na to sąd. Założę się, że
          podtrzyma stanowisko prokuratury. Cała afera wynika z tego, że
          facet jest związany z SLD. A w chwili gdy sprawa się
          rozpoczynała Prokuratorem Generalnym był Kaczyński, a Szefem
          Krajowej Wasserman. Dlatego zrobiono sprawę. Jest to nie piewszy
          przykład działania tych panów.
          • Gość: bratek Re: o szkodliwości IP: *.biaman.pl 02.09.03, 15:05
            "Zaproponował rodzaj ugody, ja się przyznam a wy umorzycie. "

            to już pisałeś wczesniej, a ja napisałem, że to oznacza, że musiał być
            nietrzeźwy. Nie chciał rozgłosu, chociaż był niewinny. Nie mówię, że jest winny
            (choć śmiem przypuszczać, że tak, międyz innymi dlatego że on z SLD, a to, jak
            pokazują wydarzenia ostatnich miesiecy, dobra wskazówka), ale Twoje tłumaczenie
            zakrawa na kpinę. Chciał się przyznać dla świętego spokoju?? "Skruszony"
            gangster idzie na ugodę w zamian za złagodzenie wyroku, ale nie człowiek
            niewinny. Ty sobie jaja robisz, tak?

            Drugą z uwag skomentowałeś banalnie, do pierwszej nie odniosłeś się w ogóle.
            Ale nie rób tego, jeżeli nadal zamierzasz takie bzdety podsuwać.

            • Gość: XYZ Re: o szkodliwości IP: 217.97.130.* 02.09.03, 15:10
              Gość portalu: bratek napisał(a):

              > "Zaproponował rodzaj ugody, ja się przyznam a wy umorzycie. "
              >
              > to już pisałeś wczesniej, a ja napisałem, że to oznacza, że
              musiał być
              > nietrzeźwy. Nie chciał rozgłosu, chociaż był niewinny. Nie
              mówię, że jest winny
              >
              > (choć śmiem przypuszczać, że tak, międyz innymi dlatego że on
              z SLD, a to, jak
              > pokazują wydarzenia ostatnich miesiecy, dobra wskazówka), ale
              Twoje tłumaczenie
              >
              > zakrawa na kpinę. Chciał się przyznać dla świętego
              spokoju?? "Skruszony"
              > gangster idzie na ugodę w zamian za złagodzenie wyroku, ale
              nie człowiek
              > niewinny. Ty sobie jaja robisz, tak?
              >
              > Drugą z uwag skomentowałeś banalnie, do pierwszej nie
              odniosłeś się w ogóle.
              > Ale nie rób tego, jeżeli nadal zamierzasz takie bzdety
              podsuwać.
              > Ufff! Pomyśl, masz przed sobą perspektywę procesu,
              z "Wybiórczą"i całą resztą na karku. Co dzienie newsy z sali
              rozpraw. Wiesz, że wygrasz sprawę ale dopiero za 5 lat. (I
              instancja, II, zwrot do pierwszej-jesteś prawnikiem więc znasz
              system). I co nie przyznał/abys się? Pod warunkiem cichego
              zamknięcia sprawy??? Ja tak.
              • Gość: bratek o zasadach IP: *.biaman.pl 02.09.03, 15:43
                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                > Gość portalu: bratek napisał(a):
                >
                > > "Zaproponował rodzaj ugody, ja się przyznam a wy umorzycie. "
                > >
                > > to już pisałeś wczesniej, a ja napisałem, że to oznacza, że
                > musiał być
                > > nietrzeźwy. Nie chciał rozgłosu, chociaż był niewinny. Nie
                > mówię, że jest winny
                > >
                > > (choć śmiem przypuszczać, że tak, międyz innymi dlatego że on
                > z SLD, a to, jak
                > > pokazują wydarzenia ostatnich miesiecy, dobra wskazówka), ale
                > Twoje tłumaczenie
                > >
                > > zakrawa na kpinę. Chciał się przyznać dla świętego
                > spokoju?? "Skruszony"
                > > gangster idzie na ugodę w zamian za złagodzenie wyroku, ale
                > nie człowiek
                > > niewinny. Ty sobie jaja robisz, tak?
                > >
                > > Drugą z uwag skomentowałeś banalnie, do pierwszej nie
                > odniosłeś się w ogóle.
                > > Ale nie rób tego, jeżeli nadal zamierzasz takie bzdety
                > podsuwać.
                > > Ufff! Pomyśl, masz przed sobą perspektywę procesu,
                > z "Wybiórczą"i całą resztą na karku. Co dzienie newsy z sali
                > rozpraw. Wiesz, że wygrasz sprawę ale dopiero za 5 lat. (I
                > instancja, II, zwrot do pierwszej-jesteś prawnikiem więc znasz
                > system). I co nie przyznał/abys się? Pod warunkiem cichego
                > zamknięcia sprawy??? Ja tak.

                Jeżeli chłopaki z SLD tak pojmuję prawo i własną godność, to już wszystko
                rozumiem nt funkcjonowania państwa SLD w państwie Polska.
            • Gość: XYZ Re: o szkodliwości IP: 217.97.130.* 02.09.03, 15:12
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              "mec. Ś.
              > Kwestionuje uprawnienia inspektorów do kontroli, a w odmowie
              > wydania dokumentów przez mecenasa nie widzi działania
              umyślnego"

              Chłopie, ty to serio pisałeś? Czy jesteś nabzdryngolony?
              Nieumyślnie nie wydał -
              choć tego wymagano - dokumentów? Nie zrozumiał, czego chcieli?

              Nie pisałem tego, więc nie skomentowałem.
              • Gość: bratek Re: o szkodliwości dialektyki IP: *.biaman.pl 02.09.03, 15:51
                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                > Gość portalu: XYZ napisał(a):
                >
                > "mec. Ś.
                > > Kwestionuje uprawnienia inspektorów do kontroli, a w odmowie
                > > wydania dokumentów przez mecenasa nie widzi działania
                > umyślnego"
                >
                > Chłopie, ty to serio pisałeś? Czy jesteś nabzdryngolony?
                > Nieumyślnie nie wydał -
                > choć tego wymagano - dokumentów? Nie zrozumiał, czego chcieli?
                >
                > Nie pisałem tego, więc nie skomentowałem.


                2. Postepowanie umorzono ze względu na fakt, iż czyn nie zawiera
                znamion czynu zabronionego (wynika to z relacji "Wybiórczej" -
                cyt. "Bieniek zgadza się w pełni z oskarżonym mec. Ś.
                Kwestionuje uprawnienia inspektorów do kontroli, a w odmowie
                wydania dokumentów przez mecenasa nie widzi działania umyślnego
                (tylko wtedy mamy do czynienia z przestępstwem)". (art. 17 par.
                1 ust. 2)

                Cytowałeś w pełni się z tym zgadzając - uprawiasz dialketykę taką, jak pani
                Sokołowska, która zgadza się z częscią pisma, a z częścią nie. Jak się później
                okazuje, zgadza się z podpisem, datą i nagłowkiem, ale nie zgadza się z
                treścią. Ale nie przeszkadza jej to mówić, że pismo zawiera prawdizwe
                informacje!!! No więc jak: zgadzasz się z tym, co zacytowałeś, czy nsię nie
                zgadzasz? Zacytowałeś wbrew samemu sobie , użyłeś tego jako argumentu
                podpierającego własną tezę, choć tego nie chciałeś?
          • Gość: Ratan Re: o szkodliwości spożycia IP: 217.96.29.* 02.09.03, 15:13
            Twoja awersja polityczna do Kaczyńsjkiego przysłania logikę. Po co komu ugoda
            polegająca na przyznaniu sie do winy skoro jest sie niewinnym i mozna to
            udowodnić? Zwróć tez uwagę na fakt, że to nie Ś i SLD rozkręcił afere ale
            Wybiórcza. I jeszcze coś: jeśli prorok. prowadzący chce sprawy to jego szefowie
            powinni siedziec cicho.

            • Gość: XYZ Re: o szkodliwości spożycia IP: 217.97.130.* 02.09.03, 15:15
              Dziwne ale w twoich pytaniach zawarte są odpowiedzi na nie.
              • Gość: SLD-UPek Towarzyszu XYZ zamknijcie na klucz komitet IP: 195.205.230.* 02.09.03, 16:05
                i idżcie do domu już minęła 16.
                • Gość: b :) Re: Towarzyszu XYZ zamknijcie na klucz komitet IP: *.biaman.pl 02.09.03, 16:07
                  Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):

                  > i idżcie do domu już minęła 16.

                  "tow." ..UPku, i Wy tak potraficie ?? Tym razem naprawdę było śmiesznie, choć
                  ciut poniżej pasa.
                  • Gość: SLD-UPek Nie jestem UPkiem tylko SLDkiem,koalicjantem UP IP: 195.205.230.* 02.09.03, 18:13
                    Gość portalu: b :) napisał(a):

                    > Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):
                    >
                    > > i idżcie do domu już minęła 16.
                    >
                    > "tow." ..UPku, i Wy tak potraficie ?? Tym razem naprawdę było śmiesznie,
                    choć
                    > ciut poniżej pasa.
                    • Gość: b Re: ma się rozumieć IP: *.biaman.pl 02.09.03, 18:34
                      OK, postaram się pamiętać, tow. SLD-pku.
      • Gość: ` Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej IP: 195.205.230.* 03.09.03, 09:56
        Gość portalu: XYZ napisał(a):

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Kapusta, ty masz coś kiepską rękę do kobiet. Same z nimi
        > > problemy - Baranowska, Marciniak, Bosiakowska. Mizogin jakiś
        > > jesteś czy co?
        > >
        > > Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że w sprawie Rywina Kapusta
        > też
        > > zrobił wszystko, żeby za uszy powyciągać tych co się w aferę
        > > wpakowali? Ciekawe co na komisji prokurator Marciniak powie.
        > Gdyby katarynka zanła choć troszkę procedurę karna i uważniej
        > czytała oba teksty zauważyłaby dwie sprawy:
        > 1. Notatka dotyczy mozliwości umorzenia postępowania ze względu
        > na niski stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu (art. 17
        > par.1 ust.3).
        > 2. Postepowanie umorzono ze względu na fakt, iż czyn nie zawiera
        > znamion czynu zabronionego (wynika to z relacji "Wybiórczej" -
        > cyt. "Bieniek zgadza się w pełni z oskarżonym mec. Ś.
        > Kwestionuje uprawnienia inspektorów do kontroli, a w odmowie
        > wydania dokumentów przez mecenasa nie widzi działania umyślnego
        > (tylko wtedy mamy do czynienia z przestępstwem)". (art. 17 par.
        > 1 ust. 2)
        > Jest to kolosalna różnica. Dla średniozdolnego prawnika, sprawa
        > jest oczywista. Dla praktyka jest tu jeszcze jeden "zwanzig".
        > Adwokat dawał możliwość by prokuratura wyszła ze sprawy z twarzą
        > i umorzyła sprawę ze względu na niskistopień. Czyli czyn był
        > czynem zabronionym ale niezbyt groźnym. Co oznacza, że Ś. coś
        > nabroił.
        > Prokuratura na to nie poszła, więć Ś. poszedł z grubej rury i
        > zażądał umorzenia ze względu na to, że czyn nie ma charakteru
        > czynu zabronionego. Oznacza, że Ś nic nie nabroił.
        > Dal p. Bosiakowskiej efekt będzie taki, że jeżeli umorzenie
        > stanie się prawomocne, mecenas Ś. zrobi z niej marmoladę.
    • Gość: b Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej IP: *.biaman.pl 02.09.03, 14:25
      kataryna.kataryna napisała:

      > Kapusta, ty masz coś kiepską rękę do kobiet. Same z nimi
      > problemy - Baranowska, Marciniak, Bosiakowska. Mizogin jakiś
      > jesteś czy co?
      >
      > Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że w sprawie Rywina Kapusta też
      > zrobił wszystko, żeby za uszy powyciągać tych co się w aferę
      > wpakowali? Ciekawe co na komisji prokurator Marciniak powie.
      >
      błagam! tylko nie "na komisji"!
      • Gość: gosc Re: Notatka prokurator Bosiakowskiej IP: *.au.poznan.pl 02.09.03, 15:22
        A te trefne umorzeniz pojawiły się za ministra Jaskierni, a
        dotyczyły pana Leszka Millera ( to chyba aktualny premier? )
    • douglasmclloyd Prokuratura jest niezależna i może robić co chce 02.09.03, 15:53
      W przeciwnym razie mamy do czynienia z zamachem na demokrację ;)

      P.S.
      Niech ktoś w końcu zetnie ten kapuściany łeb.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka