scarhart
07.04.08, 10:48
Stało się to w ostatnia Niedzielę, w godzinach południowych a
świadkami nokautu były miliony telewidzów programu TVPinfo.
Minister Grupiński kręcąc i matacząc musiał w końcu przyznać,że
bardzo ważnym warunkiem kompromisu pomiędzy Prezydentem a Premierem
było uwzględnienie, w tzw. "ustawie kompetencyjnej", KONIECZNOŚCI
ZGODY Prezydenta na ewentualne odejście Polski od przyjętych przez
polski parlament ustaleń traktatu lizbońskiego.
Warunek ten wydaje się być, już w niedalekiej przyszłości, następnym
pretekstem do medialnej awantury pomiędzy PiS-em a Platformą.
Będzie więc, najprawdopodobniej, "reforma służby zdrowia" a
właściwie jej prywatyzacja przykryta głośną, medialną awantura o nic
ważnego.
Brawo PiS , brawo Platforma, brawo Prezydent!