Gość: J.Lewandowski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.09.03, 12:24
W zeszłym tygodniu przyjechałem swoim samochodem do Poznania. to były godziny
wczesnopopołudniowe. (między 10.00 a 12.00,środa albo czwartek dokładnie już
nie pamietam w Poznaniu byłem trzy dni). Jechałem ulicą Bułgarską. przede mną
jechał beżowy Opel astra na czarnych jeszcze tablicach rejestracyjnych,
niezwróciłbym na ten samochód uwagi gdyby nie jeden bardzo intrygujący mnie
szczegół, a mianowicie; na tylnej szybie w prawym górnym rogu była
naklejona..plakietka z logo radia Maryja. Podjechałem bliżej. za kierownicą
siedziała kobieta gdzieś tak między 56 a 62 może 63 lata z trwałą na głowie..
w środku grało samochowode radio..oczywiście nastawione na cały regulator na
radio Maryja. Była tak zasłuchana że zajechała mi drogę ..gdybym w pore nie
przychaował to stłuczkę miałbym pewną. Ale to nie koniec..potem zmieniła
sobie nie stąd ni zowąd trzy pasy ruchu w ogóle nie włączając kierunkowskazu!
a na koniec włączyła prawy kierunkowskaz po czym gwałtownie skręciła...w lewo!
Kto tym nawiedzonym debilom debilkom daje prawo jazdy? Tak ci radiomarjowcy
narzekają na młodzież że m.in słuchają w autach głośniej muzyki że szybko i
brawurowo jeżdżą a sami też nic nie lepsi!