Dodaj do ulubionych

Profesor prawa pracy ma 71 dni urlopu?

24.04.08, 06:33
To znaczy tylko o tylu wiemy, bo tyle asekurowała go karetka .
To i tak zresztą pryszcz, bo nijaki Breżniew miał karetkę na stałe, ale tamten
był na baterię, a nasz pRezio jest podobno okazem zdrowia.
Ale odbiegłem od tematu, a miało być o urlopie.
To jak to w końcu jest z tą demokracją, jednemu miesiąc, a drugiemu ...inaczej?
"Demokracja polega na tym, ze wszyscy obywatele są równi wobec prawa bez
względu na zajmowane stanowiska"- Lech Kaczński
Obserwuj wątek
    • rotepirat Jak będziesz prezydentem, to też będziesz miał... 24.04.08, 06:37
      Jak zwykle zazdrośćisz lepszym.
      No bo ty jesteś kim?
      He, he, he...
      • wawrzyniec.dziedzic.pruski Re: Jak będziesz prezydentem, to też będziesz mia 24.04.08, 06:42
        rotepirat napisał:

        > Jak zwykle zazdrośćisz lepszym.
        > No bo ty jesteś kim?
        > He, he, he...

        hehe ..jak zwykle na temat piszesz piracie, jakbyś miał z rana narobione w
        gacie. Jest czego zazdrościć. Fakt. Zdrowia na pewno, bo ta karetk to przez
        przypadek w pełnym pogotowiu jakby okazowi zdrowia jeszcze się polepszyło
      • zapijaczony_ryj Re: Jak będziesz prezydentem, to też będziesz mia 24.04.08, 10:23
        Niby dlaczego? No chyba, ze zgodnie z PiSdackima zasadami bez zasad.
        Nie mozna co innego mówić , a czynić inaczej.
        To nie etyczne i nie powazne. Po prostu nie przystoi.

        "Demokracja polega na tym, ze wszyscy obywatele są równi wobec prawa bez
        względu na zajmowane stanowiska"- Lech Kaczński
      • doc.torov Re: Jak będziesz prezydentem, to też będziesz mia 24.04.08, 17:16
        rotepirat napisał:

        > Jak zwykle zazdrośćisz lepszym.
        > No bo ty jesteś kim?

        Jest lepszy bo nie martwi sie o swó=j tyłek jak Lech Kaczyński
        tylko o chorych którzy nie doczekali przez niego ratunku.

        To znaczy jest lepszy zgodnie z wartoścdiami chrześcijańskimi.
    • haen1950 Palikot jest niekonsekwentny 24.04.08, 06:46
      Jeżeli tyle chleje, to na pewno zdrowy jest. Tylko po co ta karetka?
      • rotepirat A ty nie miałeś karetki jak byłeś mały? 24.04.08, 06:50
        Każdy miał kiedyś swoją karetkę.
    • allspice Re: Profesor prawa pracy ma 71 dni urlopu? 24.04.08, 07:25
      Ma to i dobre strony...odpoczywając nie popełnia gaf:)))
      • chateau Re: Profesor prawa pracy ma 71 dni urlopu? 24.04.08, 07:53
        Właśnie :-)

        Mógłby mieć nawet 365 dni urlopu.
    • bryt.bryt wyjasnienie 24.04.08, 10:03
      "(...)latem i jesienią 2006 r. było to 71 dni. Z dokładnej statystyki
      przytoczonej w piśmie procesowym wynika, że było to 33 dni urlopu prezydenta i
      38 przedłużonych wypadów weekendowych. (...)"

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=9888793&rfbawp=1209024047.723
      • bryt.bryt + komentarz 24.04.08, 10:07
        Tak mi do glowy przyszlo, ze nasz pRezydent bardzo rygorystycznie wykorzystuje
        swoje uprawnienia. I nie przepracowuje sie chyba.
        Ja sam mialem na poczatku tego roku kilkanascie dni zaleglego urlopu, chyba
        wiele osob ma podobnie. Ale nie pRezydent.
      • zapijaczony_ryj Re: wyjasnienie 24.04.08, 10:30
        bryt.bryt napisał:

        > "(...)latem i jesienią 2006 r. było to 71 dni. Z dokładnej statystyki
        > przytoczonej w piśmie procesowym wynika, że było to 33 dni urlopu prezydenta i
        > 38 przedłużonych wypadów weekendowych. (...)"
        >
        CZyli to było jeszcze za czasów PiS w ramach "taniego państwa"

        www.pardon.pl/artykul/2327/prezydent_lata_co_trzy_dni_na_hel
        Juz dawno pisałem, ze taniej by kosztowało jak by kupili do pałacu symulator ,a
        na scianę pier dyknać tapetę z widokiem na morze, skoro pRezio tak lubi latac i
        widok morza.
      • dr.krisk Przedłużony wypad weekendowy :))) 24.04.08, 10:37
        bryt.bryt napisał:

        > , że było to 33 dni urlopu prezydenta i
        > 38 przedłużonych wypadów weekendowych. (...)"
        >
        Też bym sobie przedłużył kilka wypadów weekendowych. A co.
        Ale swoją drogą okropna łajza z Mamrotka.
        • bryt.bryt 73% 24.04.08, 10:49
          dr.krisk napisał:

          > bryt.bryt napisał:
          >
          > > , że było to 33 dni urlopu prezydenta i
          > > 38 przedłużonych wypadów weekendowych. (...)"
          > >
          > Też bym sobie przedłużył kilka wypadów weekendowych. A co.
          > Ale swoją drogą okropna łajza z Mamrotka.

          Statystycznie rzecz biorac jesli w roku sa 52 tygodnie, a 38 z nich bylo
          przedluzonych, to by znaczylo, ze z 73% weekendow pRezydent nie wracal na czas
          do roboty.
      • basia.basia Będzie ciężki wstyd:( 24.04.08, 16:27
        bryt.bryt napisał:

        > "(...)latem i jesienią 2006 r. było to 71 dni. Z dokładnej statystyki
        > przytoczonej w piśmie procesowym wynika, że było to 33 dni urlopu prezydenta i
        > 38 przedłużonych wypadów weekendowych. (...)"
        >

        Kiedyś Zaremba napisał w DZ, że prezydent uwielbia latać na Hel
        i najczęściej wraca stamtąd w poniedziałek. Stąd te przedłużone weekendy.
        Wygląda na to, że te poniedziałki to też dni wolne,
        bo Zaremba w tym samym artykule pisał, że prezydent nie zabiera się do pracy
        (nie pokazuje w pałacu) wcześniej niż o 10. godzinie.
        Zanim wstanie, dojdzie do siebie, zje śniadanie itd. robi się dziewiąta albo
        dziesiąta i trzeba jechać na lotnisko, lot do Warszawy. Potem z lotniska w
        Warszawie gdzieś go wiozą i jak dowiozą to musi odsapnąć no i która jest wtedy
        godzina?

        Te 33 dni to może być 26 przysługujące oraz 7 zaległych za rok poprzedni
        prezydentowania w Warszawie ale pamiętam dobrze, że został wybrany i długo się
        wzdragał przed rezygnacją z warszawskiej prezydentury. Nie pełnił już funkcji
        ale formalnie był od dnia wyborów prezydentem-elektem i tu mógł sobie wziąć
        zaległy urlop, bo do dnia objęcia prezydentury było trochę czasu:) Jeśli wziął
        te 7 dni w roku następnym to jest to po prostu cwaniactwo, bo miał wolne od 24.
        października do 22. grudnia 2005 r.

        Hmmm... Jeśli tych przedłużonych weekendów było 12 to daje to właśnie 36 dni i
        jeden weekend nieprzedłużony.

        Co z tego wynika? Szczególnie długi urlop prezydenta RP. W 2006 roku!
        Nie wiemy jak było w następnym. A ja chciałabym wiedzieć czy również w 2007
        (oraz obecnie) prezydentowi na Helu towarzyszy karetka REANIMACYJNA.

        Poszperałam trochę:
        www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=6527100
        Podejrzewam, że prezydent boi się ataków serca w związku z zaawansowaną
        miażdżycą. Przez przypadek coś wiem o objawach a widuję (jak wszyscy)
        przemawiającego Lecha Kaczyńskiego i czasami słychać bardzo wyraźnie
        przyśpieszony oddech przy mówieniu czasami ma przy tym zsiniałe usta.
        Dolegliwościom związanym z chorobami serca towarzyszy strach, który się wzmaga
        po przeżytym zawale. I pewnie stąd ta karetka reanimacyjna. W Warszawie zawsze
        był (i jest) pod ręką prof. Religa.
        • bryt.bryt jestem dumny z naszego pRezydenta 24.04.08, 16:44
          basia.basia napisała:

          (...)
          > Kiedyś Zaremba napisał w DZ, że prezydent uwielbia latać na Hel
          > i najczęściej wraca stamtąd w poniedziałek. Stąd te przedłużone
          > weekendy. Wygląda na to, że te poniedziałki to też dni wolne,
          > bo Zaremba w tym samym artykule pisał, że prezydent nie zabiera się
          > do pracy (nie pokazuje w pałacu) wcześniej niż o 10. godzinie.
          > Zanim wstanie, dojdzie do siebie, zje śniadanie itd. robi się
          > dziewiąta albo dziesiąta i trzeba jechać na lotnisko, lot do
          > Warszawy. Potem z lotniska w Warszawie gdzieś go wiozą i jak
          > dowiozą to musi odsapnąć no i która jest wtedy godzina?(...)

          Nasz pRezydent to musi byc bardzo "zapracowany" czlowiek ...
          Normalnie prezydent nie ma czasu na nic, ale nasz na pewno ma swietnie zorganizowany plan dnia. W pierwszym roku sprawowania urzedu, pomimo nawalu obowiazkow i koniecznosci wdrozenia sie w odpowiedzialne i rozlegle obszary swojej aktywnosci oraz pomimo goracej sytuacji politycznej w kraju byl w stanie wykorzystac ponad 100% rocznej normy urlopowej. To duzy sukces.
          Co wiecej - znalazl czas na czeste wyjazdy na Hel. Ani tam nie mieszka, ani nie ma tam rodziny, wiec na pewno ciezko tam pracuje. Ewentualnie aktywnie wypoczywa.
          • zapijaczony-ryj Re: jestem dumny z naszego pRezydenta 25.04.08, 12:26
            bryt.bryt napisał:

            > basia.basia napisała:
            >
            > Nasz pRezydent to musi byc bardzo "zapracowany" czlowiek ...
            > Normalnie prezydent nie ma czasu na nic, ale nasz na pewno ma swietnie zorganiz
            > owany plan dnia. W pierwszym roku sprawowania urzedu, pomimo nawalu obowiazkow
            > i koniecznosci wdrozenia sie w odpowiedzialne i rozlegle obszary swojej aktywno
            > sci oraz pomimo goracej sytuacji politycznej w kraju byl w stanie wykorzystac p
            > onad 100% rocznej normy urlopowej. To duzy sukces.
            > Co wiecej - znalazl czas na czeste wyjazdy na Hel. Ani tam nie mieszka, ani nie
            > ma tam rodziny, wiec na pewno ciezko tam pracuje. Ewentualnie aktywnie wypoczy
            > wa.
            >

            To TYTAN pracy. Kiedyś tydzień pisał jakiś list. Kuż nie pamiętam o co chodziło
            i do kogo, ale było o tym kilka wątków.
            W tym jeden miach chyba tytył: co jeszce nie napisał tego listu?
      • frank_drebin No i wyjasnienie wszystko wyjasnia. Tyle dni 24.04.08, 22:40
        rzekomego urlopu (33) okreslil prawnik szpitala a nie kancelaria prezia. Niech
        zmienia prawnika bo jak ten na dzien dobry nie wie ile mozna miec urlopu w RP to
        niech sie za pozwy nie bierze.
        bryt.bryt napisał:

        > "(...)latem i jesienią 2006 r. było to 71 dni. Z dokładnej statystyki
        > przytoczonej w piśmie procesowym wynika, że było to 33 dni urlopu prezydenta i
        > 38 przedłużonych wypadów weekendowych. (...)"
        >
        > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=9888793&rfbawp=1209024047.723
    • dewot007 Re: Profesor prawa pracy ma 71 dni urlopu? 24.04.08, 10:52
      No!!!
      właśnie dlatego !
      Bo on ci jest profesorem prawa pracy socjalistycznej !
      Taki doktorat i habilitacja.
      Czyli profesorem nauki nieistniejącej !
      Naród wybrał abstrakcyjnego profesora, ale za to po wyrokach (nie
      wyknanych) !
      Czyli - ma papiery na wszystko !

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i
      prezydent bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
    • wujaszek_joe będzie sto jak się dowie i obrazi 24.04.08, 10:58
      to niewyobrażalny skandal jest. szpital powinien być zaszczycony pełnieniem tak
      doniosłej funkcji jak drżenie o zdrowie zdrowego prezydenta
      • zapijaczony_ryj A Co z urzedowaniem w Warszawie? 24.04.08, 11:03
        wujaszek_joe napisał:

        > to niewyobrażalny skandal jest. szpital powinien być zaszczycony pełnieniem tak
        > doniosłej funkcji jak drżenie o zdrowie zdrowego prezydenta

        Też czuwa karetka, czy wybudowali salę reanimacyjną w pałacu, z aparaturą i
        dyzurującymi lekarzami?
        No bo tak na zdrowy chłopski rozum kiedy zdrowie ludzi jest bardziej zagrozone,
        podczas wysiłku i stresu w pracy, czy relaksu na urlopie?
        • hummer I jeszcze nas okrada :) 24.04.08, 11:27
          "Koszt wyliczyliśmy na 214 tys. zł. Tylko że tych rachunków nikt nie chce
          szpitalowi pokryć. Powiększają one straty szpitala"
          "Powód jest prosty: zgodnie z prawem koszty leczenia głowy państwa są
          refundowane w trakcie oficjalnych wizyt. A urlop oraz wypady weekendowe, według
          wykładni prawników szpitala i resortu, do takich nie należą. Również Kancelaria
          Prezydenta nie ma zamiaru płacić. Szpital po raz pierwszy o spłatę długu zwrócił
          się już pod koniec 2006 r. Jednak urzędnicy kancelarii Lecha Kaczyńskiego
          zdecydowanie odmówili dokonania przelewów."
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5150557.html

          Ciekawe jaki będzie wyrok sądu.
    • snajper55 Dlaczego nie dyżurował... 24.04.08, 12:12
      ... wóz straży pożarnej ? Czy to nie jest zbrodnicze zaniechanie służb
      odpowiedzialnych za ochronę pana Prezydenta ? Przecież mógł wybuchnąć pożar !

      S.
      • karbat Re: Dlaczego nie dyżurował... 24.04.08, 12:21
        strach pomyslec co by bylo gdyby kaczy pRezydent spedzal wakacje za
        granica np w Nowej Zelandii .
    • ginger_79 71 dni tylko 24.04.08, 12:24
      latem i jesienią. Pomnożyć trzeba przez 2 :-)
    • elwer-pancerfaust44 Re: Profesor prawa pracy ma 71 dni urlopu? 24.04.08, 12:35
      Obciążyć kosztami wazeliniarskiego dyrektora szpitala.Na podstawie jakich
      przepisów prawa i wskazań lekarskich skierował tam karetkę?Liczył na medal z
      kartofla od kartofla?
      "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
      wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
      czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
      • karbat Re: Profesor prawa pracy ma 71 dni urlopu? 24.04.08, 12:39
        Prezydentem 38 mln kraju w centrum europy jest zdechlak ,
        za ktorym krok w krok musi jezdzic karetka reanimacyjna .
    • andrzej.01 To świadczy o stanie zdrowia 24.04.08, 13:47
      Stała obecność karetki reanimacyjnej nawet w trakcie urlopu i
      weekendu dobitnie świadczy o tragicznym stanie pana Prezydenta.
      Teraz już nie da się sfałszować świadectwa o stanie zdrowia.
    • hanusia.arendt Też bym chciała mieć przedłużony weekend:-) 24.04.08, 14:48
      Ale w przeciwieństwie do pRezydenta muszę zarabiać na siebie i jego
      karetkę. Czy może mi ktoś wyjaśnić na nagłą cholerę zdrowemu
      człowiekowi obstawa karetki reanimacyjnej? Rozumiem,że w trakcie
      przejazdów coś się może wydarzyć np.wypadek ale w ośrodku
      wypoczynkowym?
      Boi się ataku rekinów czy co?
      • zapijaczony_ryj Widać ten strach to wada genetyczna 24.04.08, 15:22
        hanusia.arendt napisała:

        > Ale w przeciwieństwie do pRezydenta muszę zarabiać na siebie i jego
        > karetkę. Czy może mi ktoś wyjaśnić na nagłą cholerę zdrowemu
        > człowiekowi obstawa karetki reanimacyjnej? Rozumiem,że w trakcie
        > przejazdów coś się może wydarzyć np.wypadek ale w ośrodku

        > wypoczynkowym?
        > Boi się ataku rekinów czy co?

        www.wprost.pl/ar/117858/Prezydent-Kaczynski-buduje-mur/
        www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead01&layout=18&news_id=238137&news_cat_id=933&page=text
        • hanusia.arendt Co z nimi wszystkimi jest nie tak? 24.04.08, 15:27
          Czy PiS to banda paranoików? Oprócz ewidentnej paranoi obu
          braciszków dochodzi wanna pan W.,Ziobro podobno kazał prokuraturze
          szukać "ducha",który nawiedził jego warszawskie mieszkanie,ciągle
          jakieś podsłuchy,ukryte kamery ....
      • jola_iza Re: Też bym chciała mieć przedłużony weekend:-) 24.04.08, 15:26
        Nie ma co żartować, jeden telefon od Potwora i zawał gotowy.
    • douglasmclloyd Mamrot I Groźny ślizgał się na państwowym 24.04.08, 16:54
      przez 40 lat i myślał pewnie, że karetka mu się należy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka