Dodaj do ulubionych

Ta ostatnia niedziela!

IP: 195.205.230.* 10.09.03, 12:21
Czy któś pamięta kiedy była ostatnia niedziela czynu partyjnego? Ja niestety
niewiele pamiętam. Wiem tylko że padło wówczas wiele flaszek żyta,i że
ukradli nam wszystkie łopaty. Myślę ża warto by wrócić do tej pięknej ideii.
Pozwoliłoby nam to na szybsze odrobienie strat, odziedziczonych przez władzę
ludową po Buzku. Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Emeryt Re: Uprzejmie informuję, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 12:47
      że za rządów pana premiera Buzka nawet ostatnie łopaty zostały sprywatyzowane.
      Z czynu nici chyba, że nowobogaccy pozwolą nam przed obejściem pozamiatać za
      puste puszki po piwie.
      • Gość: pierwszy sekretarz Re: Uprzejmie informuję, IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 13:00
        Gość portalu: Emeryt napisał(a):

        > że za rządów pana premiera Buzka nawet ostatnie łopaty zostały
        sprywatyzowane.
        > Z czynu nici chyba, że nowobogaccy pozwolą nam przed obejściem pozamiatać za
        > puste puszki po piwie.



        Emerycie, ubierajmy waciak i z pieśnią na ustach uplećmy miotłę, bo czyn będzie.
        Nowobogaccy wszak również miło wspominają tamte czasy. Bedziemy zamiatać więc
        jak się patrzy! Tylko nie puszki,a butelki po winie Owocowym.
        • Gość: Emeryt Re: Drogi sekretarzu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 13:20
          Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):

          >

          >
          >
          >
          > Emerycie, ubierajmy waciak i z pieśnią na ustach uplećmy miotłę, bo czyn
          będzie
          > .
          > Nowobogaccy wszak również miło wspominają tamte czasy. Bedziemy zamiatać więc
          > jak się patrzy! Tylko nie puszki,a butelki po winie Owocowym.

          Czy do wspólnoty plemiennej wracać będziemy? O ile się nie mylę zbieractwo było
          w tamtych czasach podstawą gospodarki. Projekt budżetu na to wskazuje.
          • Gość: pierwszy sekretarz Re: Drogi sekretarzu IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 13:31
            Gość portalu: Emeryt napisał(a):

            > Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):
            >
            > >
            >
            > >
            > >
            > >
            > > Emerycie, ubierajmy waciak i z pieśnią na ustach uplećmy miotłę, bo czyn
            > będzie
            > > .
            > > Nowobogaccy wszak również miło wspominają tamte czasy. Bedziemy zamiatać w
            > ięc
            > > jak się patrzy! Tylko nie puszki,a butelki po winie Owocowym.
            >
            > Czy do wspólnoty plemiennej wracać będziemy? O ile się nie mylę zbieractwo
            było
            >
            > w tamtych czasach podstawą gospodarki. Projekt budżetu na to wskazuje.

            Drogi Emerycie, na to wygląda. I nie tylko budżet na to wskazuje. Nasz wódz
            zjednoczy wszystkie plemiona (poskromił juz Lepper-chama) i już niedługo z
            robotniczym zapałem będziemy zmierzać do nowo otworzonych skupów butelek i
            makulatury.
            • Gość: Emeryt Re: Drogi sekretarzu, martwi mnie jedno, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.03, 14:34
              Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):

              Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):

              > > > Emerycie, ubierajmy waciak i z pieśnią na ustach uplećmy miotłę, bo czyn
              będzie. Nowobogaccy wszak również miło wspominają tamte czasy. Bedziemy zamia
              tać więc jak się patrzy! Tylko nie puszki,a butelki po winie Owocowym.
              Czy do wspólnoty plemiennej wracać będziemy? O ile się nie mylę zbieractwo
              było w tamtych czasach podstawą gospodarki. Projekt budżetu na to wskazuje.

              > Drogi Emerycie, na to wygląda. I nie tylko budżet na to wskazuje. Nasz wódz
              > zjednoczy wszystkie plemiona (poskromił juz Lepper-chama) i już niedługo z
              > robotniczym zapałem będziemy zmierzać do nowo otworzonych skupów butelek i
              > makulatury.

              że obecnie tak się to ślimaczy. Poprzednia ekipa była co najmniej dwukrotnie
              sprawna. Nawet dziurę budżetową dwa razy większą miała. Jest nadzieja, że za
              dwa lata przyspieszą?


              • Gość: pierwszy sekretarz Re: Drogi sekretarzu, martwi mnie jedno, IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 14:42
                Gość portalu: Emeryt napisał(a):

                > Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):
                >
                > Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):
                >
                > > > > Emerycie, ubierajmy waciak i z pieśnią na ustach uplećmy miotłę,
                > bo czyn
                > będzie. Nowobogaccy wszak również miło wspominają tamte czasy. Bedziemy zamia
                > tać więc jak się patrzy! Tylko nie puszki,a butelki po winie Owocowym.
                > Czy do wspólnoty plemiennej wracać będziemy? O ile się nie mylę zbieractwo
                > było w tamtych czasach podstawą gospodarki. Projekt budżetu na to wskazuje.
                >
                > > Drogi Emerycie, na to wygląda. I nie tylko budżet na to wskazuje. Nasz wód
                > z
                > > zjednoczy wszystkie plemiona (poskromił juz Lepper-chama) i już niedługo z
                >
                > > robotniczym zapałem będziemy zmierzać do nowo otworzonych skupów butelek i
                >
                > > makulatury.
                >
                > że obecnie tak się to ślimaczy. Poprzednia ekipa była co najmniej dwukrotnie
                > sprawna. Nawet dziurę budżetową dwa razy większą miała. Jest nadzieja, że za
                > dwa lata przyspieszą?

                To nie tak, drogi Emerycie. Tamta dziura okazała sie lipą, mówili, że była to
                prowokacja intelektualna, czy jakoś tak. Ważne, że okazała sie dwa razy
                mniejsza. Nasz Wódz i jego szwadrony pracę zaczynali więc prawie od podstaw.
    • lupus.lupus Re: Ta ostatnia niedziela! 10.09.03, 13:06
      Może nasz Najaśniejszy rząd dałby dobry przykład? Zwołać posiedzenie robocze
      (dosłownie) w któryś weekend i wysłać w teren.Kto wie może powstałoby w ten
      sposób kilka centymetrów autostrady.Miller jest elektrotechnikiem z
      wykształcenia-znalazłoby się dla niego zajęcie. Marek Wagner wygląda na
      typowego przedstawiciela dozoru średniego. Marek Pol ma odpowiednie warunki
      fizyczne.Szmajdzińskiemu przydałoby się trochę ruchu.
      Jakubowska i Jaruga Nowacka mogą nosić kompot i wodę mineralną.
      Prosimy o przykład wtedy pomożemy.
      • Gość: sokole oko Re: Ta ostatnia niedziela! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 13:46
        My się tu śmiejemy, ale przydałoby się u nas upowszechnić pracę społeczną.
        Chodzi o pracę społeczności lokalnych, osiedlowych - porządkowanie, upiększanie
        otoczenia. W krajach zachodnich taka aktywność to norma.W UK na ten przykład
        ekipa z osiedla zbiera się od czasu, do czasu i to park zrobi, pobocza
        wysprząta itp,itd. Dzięki takim imprezom zatomizowane społeczeństwo ma okazję
        trochę się z sobą zżyć.
        Roboty publiczne z użyciem mas bezrobotnych też wydają się niezłą myślą.
        • Gość: sokole oko Re: Ta ostatnia niedziela! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:40
          www1.gazeta.pl/katowice/1,35019,1664324.html
    • basia.basia Co za wspaniała idea! 10.09.03, 13:58
      Ja też chcę. Możebym się nadała?
      Umiem zamiatać i zbierać papierki.
      Tudzież wiele innych posiadam
      przydatnych umiejętności.
      • Gość: Czarny ;-) Nie bardzo rozumie z czego sie smiejecie. IP: *.kabel.telenet.be 10.09.03, 14:56
        Zbieranie makulatury, butelek i odpadow z tworzyw sztucznych to mus w
        dzisiejszych czasach. Nie mysle w tym wypadku oczywiscie o skupie tylko madrej
        segregacji przez kazdego z nas. No chyba, ze wyznajecie zasade: "Po nas chocby
        potop".
        Czyny spoleczne tez by sie przydaly. Nie takie oczywiscie jak za czasow Edka,
        na pokaz i dla TV. Dla siebie, dla osiedla, dla srodowiska.
    • Gość: Stary Przesmiewca Re: Ta ostatnia niedziela! IP: *.netspeed.com.au 10.09.03, 15:40
      Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):

      > Czy któś pamięta kiedy była ostatnia niedziela czynu partyjnego? Ja niestety
      > niewiele pamiętam. Wiem tylko że padło wówczas wiele flaszek żyta,i że
      > ukradli nam wszystkie łopaty. Myślę ża warto by wrócić do tej pięknej ideii.
      > Pozwoliłoby nam to na szybsze odrobienie strat, odziedziczonych przez władzę
      > ludową po Buzku. Pomożecie?

      To naprawde Nowe wraca ? Ja juz lece, kupie bilet lotniczy........ Towarzysze,
      czy starczy lopat ?!?!?! Byle nie na darmo - jak zwykle!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka