warczacy_z_wilkami
01.05.08, 21:12
"PiS wyłaniając kandydata na prezydenta w wyborach 2010 ma dwa wyjścia: złe i
złe. Pierwsze złe polega na wystawieniu Lecha Kaczyńskiego, bo nie ma obecnie
polityka, z którym obecny prezydent może wybory wygrać. Drugie złe polega na
wystawieniu kogoś innego.W wypadku, gdy PiS nie postawi na reelekcję
Kaczyńskiego, to samo przyzna się do kiepskiej prezydentury swojego
przedstawiciela. To drugie jest nawet złe podwójnie, bo nie dość, że żaden
kandydat PiS nie ma obecnie żadnych szans na bycie prezydentem, to jeszcze
przy tym przekreśla 5 lat urzędowania Lecha Kaczyńskiego jako głowy państwa. "
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9894913
Dla przypomnienia, mija własnie połowa szczęścia które sobie zafundowaliśmy.
Na pocieszenie można powiedzieć-teraz już z górki