Dodaj do ulubionych

tak by sie nam serce smialo...

19.05.08, 01:13
z cala sympatia i szacunkiem dla donalda tuska - zaczynam sie obawiac o stan
jego umyslu. konkretnie o to - czy jeszcze pamieta o tym po co zostal
premierem. oredzie + ostatnia podroz (a raczej jej autorecenzja) wskazuja na
to ze mamy szanse pierwszego w historii autentycznego premiera-hippisa

na razie zachowuje cierpliwosc i zakladam ze efektywnosc nie musi isc w parze
z nabzdyczeniem - ale bylby naprawde dobrze gdybysmy zobaczyli juz te efekty -
chociaz na horyzoncie


no i tu sie zaczyna prawdziwe nieszczescie. bo jesli donald tusk i jego ekipa
nie mieliby koncepcji rzadzenia - to byloby wprost fatalne. a to z tego
prostego powodu ze reszta politycznego peletonu jest lata swietlne za
platoforma. partia braci kaczynskich jest dla mnie esencja koltunstwa
nabzdyczenia hipokryzji i negatywnego stosunku do ludzi i swiata. prezydent
demonstruje zenujacy brak profesjonalizmu - jego zachowanie nader czesto
przywodzi na mysl zachowanie przedszkolaka - po prostu nie radzi sobie z
poprawnym urzedowaniem. sld - co tu duzo gadac - epigoni szsp-owskiego
pragmatyzmu - usilujacy (anachronicznie) nasladowac styl kwasniewskego - bez
spojnej bazy ideowej moralnej intelektualnej

psl nawet mi sie podoba. ze wzgledu na przejrzystosc przewidywalnosc i
niewielka baze. reszta? zupelnie godna pozalowania

wychodzilo by na to ze zdecydowanie najlepszym towarem politycznym w polsce
jest platforma. jesli jednak platforma zachowa taki luzacki stosunek do
rzeczywistosci jaki ma do tej pory - to jej rzady moga okazac sie rozczarowaniem


z tego wynika kilka pytan:

-czy (relatywna) mialkosc klasy politycznej (jest zjawiskiem naturalnym w
demokracji?

-czy jest zjawiskiem dobrym? - pytanie wyglada na banalne - ale takie nie jest...

-czy moze - w warunkach w miare spokojnych - nie nalezy wcale od wladzy
centralnej oczekiwac niczego spektakularnego. ot po prostu poprawnego
administrowania i werbalnego dopieszczania potrzebujacych?

-a moze - po prostu - mamy takich politykow na jakich nas stac? stac w sensie
potencjalu cywilizacyjnego intelektualnego moralnego (pytanie szczegolnie
wazkie w obliczu wysokiego poparcia pis+lpr+so w 2005 i pis w 2007?)

no coz. mam nadzieje ze ten post jest na wyrost i ze platforma w
charakterystycznym dla tuska - spokojnym ale efektywnym stylu - przelamie
mentalne ograniczenia ktore wciaz utrudniaja modernizacje i awans cywilzacyjny
polski
Obserwuj wątek
    • paczula.8 hippisa? 19.05.08, 01:30
      z wycinaniem konkurencji i dorzynaniem watahy, kiedy nikt nie
      widzi???

      co do reszty masz wiele racji, nasza klasa polityczna dołuje. I
      słusznie wiążesz to z demokracją.
      • bush_w_wodzie Re: hippisa? 19.05.08, 19:43
        paczula.8 napisała:

        > z wycinaniem konkurencji i dorzynaniem watahy, kiedy nikt nie
        > widzi???

        no - to jest realny problem. pis prowadzil niezwykle intensywna `polityke
        kadrowa' i zabagnil stan osobowy wielu waznych panstwowych instytcji
        autentycznymi miernotami (casus skrzypka najbardziej chyba razi ale to dzialo
        sie wszedzie). cos z tym trzeba zrobic. i nie mam pewnosci czy postawa make
        piece not war tuska nie moderuje koniecznych dzialan porzadkujacycm w zbyt
        duzym stopniu

        >
        > co do reszty masz wiele racji, nasza klasa polityczna dołuje. I
        > słusznie wiążesz to z demokracją.
        >

        to by oznaczalo ze to jest w porzadku - ze nudna i nieciekawa klasa rzadzaca
        jest lepsza niz klasa rzadzaca pelna inicjatywy i zadzy manifestowania swojej
        obecnosci i waznosci

        to bardzo mozliwe. niewatpliwie dyktatorzy sa barwniejsi niz przywodcy
        demokratyczni - ale tak samo niewatpliwie dyktatury sa dla zdecydowanej
        wiekszosci obywateli gorsza forma rzadow niz demokracja z jej wszystkimi wadami

        tak tak. juz platon wyrazal zniesmaczenie demokracja i jej mialkoscia i
        demonstrowal silne ciagoty do totalitaryzmu. na swoje szczescie nie doswiadczyl
        praktycznych skutkow realizacji swojego wydumanego panstwa idealnego
      • elwer-pancerfaust44 Re: hippisa? 19.05.08, 19:43
        Donald dziecko kwiat zwiedzające(?)willę Grimaldich w Santiago de Chile?Willa
        Grimaldich to osławione miejsce gdzie gen Pinochet torturował i wyrzynał
        czerwonych.Złożył hołd generałowi czy pojechał po naukę dorzynania watah?Ciekawe
        zainteresowania tego byłego hippisa!
        "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
        wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
        czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
        • bush_w_wodzie to chyba jasne 19.05.08, 19:47
          elwer-pancerfaust44 napisał:

          > Donald dziecko kwiat zwiedzające(?)willę Grimaldich w
          > Santiago de Chile?Willa Grimaldich to osławione miejsce
          > gdzie gen Pinochet torturował i wyrzynał czerwonych.
          > Złożył hołd generałowi czy pojechał po naukę
          > dorzynania watah? Ciekawe zainteresowania tego byłego
          > hippisa!


          wbrew twoim absurdalnym sugestiom - zadne z powyzszych. chyba kazdy przyzwoity
          czlowiek rozumie jaki jest cel wizyty innego przyzwoitego czlowieka w miejscu w
          ktorym torturowano i mordowano ludzi za poglady polityczne
          • elwer-pancerfaust44 Re: to chyba jasne 19.05.08, 19:53
            Donald i oddanie hołdu pomordowanym przez wojskowego liberała?Hańba by była
            nawet gdyby willę tortur odwiedził policmajster Schetinescu.
            "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
            wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
            czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
            • bush_w_wodzie Re: to chyba jasne 19.05.08, 19:56
              elwer-pancerfaust44 napisał:

              > Donald i oddanie hołdu pomordowanym przez wojskowego liberała?

              wlasnie tak. czy masz jakies problemy z akceptacja rzeczywistosci?

              a na marginesie - zonglerka okresleniem `liberal' w twoim wykonaniu przekracza
              jednak dopuszczalne granice... nie ma liberalizmu bez poszanowania prawa i
              elementarnych praw czlowieka
              • elwer-pancerfaust44 Re: to chyba jasne 19.05.08, 20:03
                A Tusek nie zdążył oddać honoru żywemu,krwawemu dyktatorowi.Jurek Marek,T Wołek
                i Michał Kamińscy byli szybsi.
                "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
                • bush_w_wodzie Re: to chyba jasne 19.05.08, 20:13
                  elwer-pancerfaust44 napisał:

                  > A Tusek nie zdążył oddać honoru żywemu,krwawemu dyktatorowi.Jurek Marek,T Wołek
                  > i Michał Kamińscy byli szybsi.


                  no - masz racje. tusk nie oddal holdu pinochetowi. to zreszta dosyc spojne z tym
                  ze oddal hold jego ofiarom

                  tylko jak z tego zrobic tuskowi zarzut?

                  > "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się
                  > wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie
                  > czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz).
    • camille_pissarro a ile jeszcze czasu potrzebuje "słońce Peru" by 19.05.08, 07:24
      jakieś wymierne efekty pokazały się chociaż na horyzoncie ? ;-))
      "
      psl nawet mi sie podoba. ze wzgledu na przejrzystosc przewidywalnosc
      i
      niewielka baze. reszta? zupelnie godna pozalowania "

      PSL ? Toz to najgorsze przywary jakie moga się skupic w działalnosci
      partyjnej.I nie można mówić to o żadnej ewolucji tej formacji dalej
      są obrotowi, dalej pazerni na stanowiska i wszelkie "konfitury".
      Oni - zaryzykuję sa jeszcze gorsi od tych z Rozbrat, pod tym
      względem.Pamietam okres ich "kohabitacji" z SLD i te 4 lata marazmu,
      4 lata , które cofnęły nas ze ścieżki rozwoju w takim stopniu, ze
      teraz własnie np. tak Słowacja nas na niej wyprzedza...
      • wujaszek_joe Re: a ile jeszcze czasu potrzebuje "słońce Peru" 19.05.08, 07:37
        w tej kadencji PSL mnie zdziwił. poza pojedynczymi przypadkami zachowują się
        przyzwoicie, o epokę lepiej niż gdy byli u żłobu z Millerem i lepiej od poprzedników
        • kejdzi7 Re: a ile jeszcze czasu potrzebuje "słońce Peru" 19.05.08, 07:43
          wujaszek_joe napisał:

          > w tej kadencji PSL mnie zdziwił. poza pojedynczymi przypadkami
          zachowują się
          > przyzwoicie, o epokę lepiej niż gdy byli u żłobu z Millerem i
          lepiej od poprzed
          > ników

          i lepiej niż Schetyna czy Niesiołowski (ten od robaczków) skądinąd
          gwiazdy chciałoby się poweidzieć tej lepszej partii od PSL...

          Polska zasługuje na cud gospodarczy
        • camille_pissarro Re: a ile jeszcze czasu potrzebuje "słońce Peru" 19.05.08, 18:55
          A dlaczego się wydaje , że są powściągliwi ?
      • bush_w_wodzie zapewne dluzej... 19.05.08, 19:31
        camille_pissarro napisał:

        > jakieś wymierne efekty pokazały się chociaż na horyzoncie ? ;-))
        > "

        niz czyste dobro lub gwiazda juraty. ci dwaj ostatni byli bardzo szybcy w skoku
        na kluczowe instytucje panstwowe kreacji partyjnych specsluzb zastraszeniu
        kwitami i w przejmowaniu prywatnych i panstwowych mediow

        juz tak jest ze szybciej mozna rozbic zegarek niz go zbudowac

        pol roku to nie jest duzo czasu - zwlaszcza ze wiadomo ze kazde ciekawsze
        rozwiazanie zostanie zawetowane przez naszego drogiego wielkiego obstruktora

        ale... byloby dobrze gdyby po przedstawila ostra i wyrazna definicje celow - w
        oparciu o kokretne szczegolowe analizy - oraz propozycje realizacji


        > psl nawet mi sie podoba. ze wzgledu na przejrzystosc przewidywalnosc
        > i
        > niewielka baze. reszta? zupelnie godna pozalowania "
        >
        > PSL ? Toz to najgorsze przywary jakie moga się skupic w działalnosci
        > partyjnej.I nie można mówić to o żadnej ewolucji tej formacji dalej
        > są obrotowi, dalej pazerni na stanowiska i wszelkie "konfitury".
        > Oni - zaryzykuję sa jeszcze gorsi od tych z Rozbrat, pod tym
        > względem.Pamietam okres ich "kohabitacji" z SLD i te 4 lata marazmu,
        > 4 lata , które cofnęły nas ze ścieżki rozwoju w takim stopniu, ze
        > teraz własnie np. tak Słowacja nas na niej wyprzedza...
        >


        psl ze swoim oportunizmem prostym pragmatyzmem i niewielka sila jest - wg mnie -
        elementem stabilizujacym scene polityczna. oczywiscie nie jest i nie powinna to
        byc partia wiodaca. jednak na glowe bije rozsadkiem i przywoitoscia
        niegdysiejsze przystawki (nawet jesli tej przyzwoitosci nie posiada w nadmiarze)
        • camille_pissarro Re: zapewne dluzej... 19.05.08, 19:44
          ale... byloby dobrze gdyby po przedstawila ostra i wyrazna definicje celow -
          woparciu o kokretne szczegolowe analizy - oraz propozycje realizacji

          ==>
          Ja tych kamieni milowych w ogóle nie dostrzegam , a byłem ostatnio u okulisty i
          ze wzrokiem u mnie wszystko O.K ;-))

          psl ze swoim oportunizmem prostym pragmatyzmem i niewielka sila jest - wg mnie
          > -
          > elementem stabilizujacym scene polityczna. oczywiscie nie jest i nie powinna
          to byc partia wiodaca. jednak na glowe bije rozsadkiem i przywoitoscia
          > niegdysiejsze przystawki (nawet jesli tej przyzwoitosci nie posiada w nadmiarze

          Co do pragmatyzmu PSL jestem bardziej niż wstrzemięźliwy ( chociaż faktycznie
          takich ludzi jak Strąk czy Z.Podkański w PSL już dziś nie uświadczysz , no ale
          jest jeszcze Struzik to jest etatysta i łowca "konfitur" )
          PSL jest dziś wstrzemięźliwe ale to tylko i wyłącznie bo nie ma zbyt dużej siły
          , zarówno chodzi o ilość szabli na Wiejskiej jak i warunki brzegowe to nie ta
          sytuacja gdy kiedyś za SLD i AWS przy prawie równorzędnej siły oby w.w była
          języczkiem u wagi.
          • bush_w_wodzie Re: zapewne dluzej... 19.05.08, 19:53
            camille_pissarro napisał:

            > ale... byloby dobrze gdyby po przedstawila ostra i wyrazna definicje celow -
            > woparciu o kokretne szczegolowe analizy - oraz propozycje realizacji
            >
            > ==>
            > Ja tych kamieni milowych w ogóle nie dostrzegam , a byłem ostatnio u okulisty i
            > ze wzrokiem u mnie wszystko O.K ;-))


            zgoda. na razie brak jasnosci i konkretow. tylko ze to nie musi oznaczac ze nic
            sie nie dzieje. to ze nie trabia o wstepnych planach (zakladam ze pracuja nad
            nimi) dopoki nie zostana dopracowane - jest w zasadzie pozytywne. ale czas
            biegnie. jeszcze pol roku i pogoda dla rzadu i dla zmian moze sie zaczac szybko
            zmieniac



            >
            > psl ze swoim oportunizmem prostym pragmatyzmem i niewielka sila jest - wg mnie
            > > -
            > > elementem stabilizujacym scene polityczna. oczywiscie nie jest i nie powi
            > nna
            > to byc partia wiodaca. jednak na glowe bije rozsadkiem i przywoitoscia
            > > niegdysiejsze przystawki (nawet jesli tej przyzwoitosci nie posiada w nad
            > miarze
            >
            > Co do pragmatyzmu PSL jestem bardziej niż wstrzemięźliwy ( chociaż faktycznie
            > takich ludzi jak Strąk czy Z.Podkański w PSL już dziś nie uświadczysz , no ale
            > jest jeszcze Struzik to jest etatysta i łowca "konfitur" )
            > PSL jest dziś wstrzemięźliwe ale to tylko i wyłącznie bo nie ma zbyt dużej siły
            > , zarówno chodzi o ilość szabli na Wiejskiej jak i warunki brzegowe to nie ta
            > sytuacja gdy kiedyś za SLD i AWS przy prawie równorzędnej siły oby w.w była
            > języczkiem u wagi.
            >

            juz napisalem i powtorze: do waznych zalet psl nalezy mala sila tej partii
            • kum.z.antalowki Dwie opcje: ideologiczna i praktyczno-obywatelska 20.05.08, 02:40
              Gdy na środku osiedla jest duży, porośnięty dzika trawą, błotnisty plac - a
              mieszkańcy woleliby, żeby to był park - można do sprawy podejść na dwa sposoby.
              Sposób pierwszy - zatrudnić architekta zieleni, który zaprojektuje śliczny park,
              trawniki, kwietniki i ścieżki - a następnie - uruchomi się procedury zmierzające
              do zatwierdzenia projektu uchwałą, przy okazji odbędzie kilka konferencyjek
              prasowych, podczas których władze osiedlowe się pochwalą jak piękne mają plany i
              ile to robią dla ludności, żeby ludności było dobrze i ładnie. Ludność będzie
              zachwycona, że władze mają program, plany, jasną wizję realizacyjną. Następnie -
              przystąpi się do realizacji projektu, a ponieważ ludność będzie chodzić
              postaremu "na skróty" - władza poustawia tabliczki "nie deptać trawników" i
              poprosi Straż Miejską, żeby pilnowała na skwerku ładu i porządku,
              niezdyscyplinowanych karała mandatami, a sprawy recydywistów kierowała do sądu...
              Sposób drugi. Posiać trawę, spokojnie poczekać aż urośnie, przyjrzeć się gdzie
              mieszkańcy wydepczą ścieżki i tam położyć chodniki, a co do reszty - spytać
              ludzi, gdzie chcą mieć alejki parkowe, gdzie plac zabaw dla dzieci, gdzie
              osiedlowe miejsce do grillowania, czy co tam
              jeszcze. Spokojnie dać się wszystkim wygadać i wykłócić osiedlowym grupom
              nacisku (ekologom, staruszkom, rowerzystom, łyżwo i deskorolkowcom itp)...
              W pierwszym przypadku - i bushowi "by sie serce śmiało", i camille by dostrzegł
              "kamień milowy" i może nawet pancerfaustt by ino z umiarem dowalił - jak to on
              pisze - "dowaldowi". A ludzie? Mieliby niewygodę, ale za to poczucie, że władza
              jest jak trza.
              W drugim - niby wszysko byłoby wygodnie i sympatycznie, a nawet taniej - ale co
              to za władza, która ani nie próbuje, ani nawet nie chce narzucić swego
              widzimisię? Ani idei, ani planu, ani programu, ani strażnika z mandatami, ani
              wezwań do sądu.
              Bo przecież i ruski car, i niemiecki kaizer, i austraiacki cesarz (że o
              niedawnych dwuletnich władcach nie wspomnę) wiedzieli - że "Polak tylko tę
              władzę szanuje, której but na karku czuje".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka