haen1950
03.06.08, 07:56
www.rp.pl/artykul/142949.html
Coś mi się widzi, że jego klopoty zaczęły się od czasu, gdy się
wybrał po miliony Palikota. Tego ostatniego stać na kupowanie
różnych przyjemnych donosów i uruchamianie właściwych procedur.
Obstawiam Palikota, wesoły Romek wkrótce straci humor.