pies_na_czarnych
09.06.08, 15:25
Panie Prezydencie!
W dniu 4 czerwca 2008 r. (Środa) w późnych godzinach wieczornych, w
czasie wywiadu w TV Polsat oświadczył Pan, iż wie, że „Lech Wałęsa -
to Bolek”.
Naruszył Pan moje dobra osobiste po raz kolejny, gdyż niestety część
narodu przyjmuje to jako pseudonim agenta dawnej służby
bezpieczeństwa, a nie jako imię bohatera uroczego filmu dla dzieci o
Lolku i Bolku.
Poznałem już Pana jako osobę, która pomimo iż szczyci się tytułem
profesora prawa, pełniła wysokie funkcje państwowe Prezesa NIK
następnie Ministra Sprawiedliwości, nie lubi Prawa i
Sprawiedliwości, gdyż prawa ani sprawiedliwości Pan nie przestrzegał.
Poznałem te Pana cechy w procesie o naruszenie moich dóbr
osobistych, gdy przegrał Pan w trzech instancjach Sądów Okręgowego i
Apelacyjnego w Gdańsku i wreszcie Sądu Najwyższego, który wyrokiem z
dnia 16 września 2004 r. Sygn. akt IVCK 707/03 oddalił Pana Kasację.
Nie uszanował Pan prawomocnego wyroku, doprowadził Pan do tego, że
musiałem skierować wniosek do Komornika o ściągnięcie od Pana w
trybie egzekucji zasądzonych kwot, oraz do Sądu Rejonowego w Gdańsku
w trybie art. 1049 KPC o wykonanie zastępcze - ogłoszenia
przeproszenia i odwołania w prasie obrażających mnie wypowiedzi.
Dopiero te środki przymusu zmobilizowały Pana do wykonania
prawomocnego wyroku.
Nie uszanował Pan również prawomocnego Wyroku Sądu Lustracyjnego z
sierpnia 2000 r. a jeśli by miał Pan jakieś dowody p-ko mnie,
należało je wówczas zgłosić w przewidzianym przez prawo trybie, o
czym jako prawnik musiał Pan wiedzieć.
Obecnie wzywam Pana do odwołania tej wypowiedzi z dnia 4 czerwca
2008 r. w terminie 7-miu dni w tym samym programie, w którym Pan
tą "sensację" ogłosił.
Zapewniam Pana, że naruszając moje dobra osobiste, zhańbił Pan
przede wszystkim swoje Nazwisko, jako Prezydent Państwa.
Jeśli Pan tego nie odwoła, skieruję sprawę w odpowiednim trybie w
ręce prawa i sprawiedliwości.
Na zakończenie radzę Panu zastanowić się i przemyśleć naszą
przeszłość i historię, jak i gdzie Pan walczył gdy ja, jako urodzony
rewolucjonista przewodziłem strajkowi w Sierpniu 1980 r. i
doprowadziłem do zwycięstwa, gdzie Pan był, gdy po dramacie
wprowadzenia Stanu Wojennego, ja zostałem internowany, a w domu
została żona z 7-miorgiem małych dzieci, był Pan internowany, czy
aresztowany?
Nie pomyślał Pan, że w tym czasie może agent „Bolek” cieszył się
wolnością? Ja wierzę, że historia prawdę wyjaśni!
Świat uznał moje wysiłki i zmagania, a Pan poniża siebie i Polaków.
Gdańsk dnia 9 czerwca 2008 r.
Lech Wałęsa