kejdzi7
23.06.08, 23:37
Bardzo trafny komentarz Pińskiego:
"Złodzieje emerytur
Sąd Najwyższy znacjonalizował nasze pieniądze
Polski rząd sam sobie pożycza pieniądze i słono za to płaci. Taki
wniosek wynika z ogłoszonego 3 czerwca 2008 r. wyroku Sądu
Najwyższego. Sędziowie orzekli, że 130 mld zł, które obywatele
odłożyli w OFE, to własność państwa. Ale 60 proc. środków OFE jest
inwestowane w obligacje skarbu państwa, co oznacza, że rząd sam
sobie pożycza te pieniądze. Problem polega na tym, że robi to za
pośrednictwem prywatnych firm, które pobierają za to wysokie
prowizje. Pewność, że polskie obligacje zostaną spłacone, jest
dokładnie taka sama jak to, że ZUS nam wypłaci emeryturę. Za jednym
i drugim stoi słowo honoru polskiego polityka.
Wyrok SN nie dziwi. Ojcowie założyciele III RP świadomie nie
przeprowadzili weryfikacji wśród sędziów po zmianie systemu w 1989
r. Wyroki wciąż wydają ludzie, którzy orzekali w PRL, gdy orzeczenia
musiały być zgodne z oczekiwaniami władzy. Oczekiwania w tej sprawie
były takie, że 130 mld zł „piechotą nie chodzi". Takiej kwoty
politycy dobrowolnie nie oddadzą. Nawet jeżeli w konstytucji jest
napisane, że obywatel ma „prawo" do zabezpieczenia społecznego, a
nie „obowiązek". Można się tylko zastanawiać, po co zakładano
obywatelom konta w OFE, na których mogą sobie popatrzeć, jak
rosną „ich” pieniądze, skoro są to pieniądze państwa. Sąd Najwyższy
znacjonalizował nasze pieniądze "
www.wprost.pl/ar/131651/Zlodzieje-emerytur/