kamil.ran
27.06.08, 09:05
50% podwyżki, wcześniejsze emerytury i 18 godzin pracy. Gdy poprosi się ich o
jakieś ustępstwa to nie chcą sie nawet zgodzić na 22 godziny pracy. Czy
sądzicie że mogą oni żądać wszystkiego i nie iść na żadne ustępstwa? Czy nie
powinni dać coś od siebie? Np deklarację że będą dłużej pracować w zamian za
podwyżki?